Music: Maaya Sakamoto – Magic Number (Kobato)

No i wreszcie ją dorwałam! ^^ CLAMP, Kobato, Maaya Sakamoto… czego więcej chcieć? ;)
Piosenka ta jest niesamowicie optymistyczna, przepełniona pozytywną energią – aż chce się śpiewać! ^^ …zresztą nie ma z tym większych problemów bo tekst jest bardzo łatwy (pierwszy raz od dłuższego czasu tłumaczenie poszło mi tak lekko i przyjemnie – większość potrafiłam sobie przełożyć nawet bez użycia słownika :)).
Patrząc na ten utworek naprawdę budzi się we mnie jakiś sentyment. Mam takie wrażenie jakbym wróciłam do czasów Card Captor Sakury ^^ Maaya już chyba zawsze będzie kojarzyła mi się z ekranizacjami CLAMPa – śpiewała w CCSie, wszelkich Tsubasach, CLAMP in Wonderland o! Widzę też tutaj Clamp School Detectives. Choć dużo osób zarzuca jej powtarzalność, to ja szczerze mówiąc zawsze słucham jej piosenek z wielką przyjemnością i uśmiechem na twarzy. Zaczarowała mnie od czasów “Platinum”, potwierdziła to nagrywając “Loop” i tym sposobem zyskała stałą fankę ^^
Zapraszam na tekst, translację i download, a ja idę się kurować kolejną gorącą herbatką – chwyciło mi dzisiaj struny głosowe, a nie ma dla mnie większej tortury niż niemożność mówienia ;P
6 comments listopad 20, 2009
Shugo Chara!!! Dokki Doki – Odcinki 03-05

Shouri i masochizmu ciąg dalszy, czyli piszemy notkę o SC ;P
Zdziecinnienia część druga, chciałoby się rzec. Kiedy się zaczęła ta seria chciałam za wszelką cenę wymyślić powód, dla którego będę ją oglądać. Wmawiałam sobie, że może jeszcze czasami pojawi się Ikuto – okazało się, że to były tylko moje marzenia. W takim wypadku doszłam do wniosku, że chociaż Utau mi została, ale co ona jedna może zdziałać?
Aż się mówić nic nie chce :( Napiszę tą notkę, a potem wracam do oglądania Rave Mastera – anime, które powstało 8 lat temu (w 2001 r.) i aż wieje od niego oldschoolem, potrafiło mnie zaczarować 100 razy bardziej niż śliczne SC. Chyba coś tu jest nie tak…
5 comments listopad 19, 2009
Tales of Symphonia – …aby ochronić świat, w którym żyjesz!
Każdy bohater początkowo jest zwykłym człowiekiem, a dopiero wydarzenia, w które zostanie wplątany czynią go prawdziwym herosem. Co by jednak było, gdyby ktoś przyszedł na świat jako Wybraniec? Gdyby od najwcześniejszego dzieciństwa wiedział, że kiedyś w przyszłości to na jego barkach spocznie los wszelkiego istnienia? Poszedłby przez życie z podniesioną głową, a może załamałby się już na starcie?
Właśnie taka droga otwiera się przed Collete – pogodną blondynką, która urodziła się jako Ta Jedyna, Wybrana. Postanowiła uratować Sylvarant, ale nie dla chwały i sławy. Nie dlatego, że tak należy. Nie dlatego, że kocha swą planetę, choć nie można temu zaprzeczyć. Podjęła tą decyzję, aby ocalić świat, w którym żyje jej najdroższy przyjaciel…
4 comments listopad 16, 2009
Music: AAA – Zero (World Destruction)
Strasznie spodobał mi się ten art! Wygląda rewelacyjnie ^^
Dziś mam dla was piosenkę z serii, za którą się ostatnio wzięłam, otóż mam na myśli World Destruction :) AAA – Zero to opening, który początkowo wywołał u mnie mieszane uczucia, ale mimo tego, jakoś nie mogłam się oderwać od słuchania. Mimowolnie ją sobie ściągnęłam i teraz leci mi nałogowo na słuchawkach! Ma w sobie jakąś moc i energię, która stawia mnie na nogi ^^
Kiedy w szkole próbowałam przyjaciółce wyjaśnić co słucham, to brzmiało to tak: “Zespół AAA. To taki dance połączony z rockiem i może odrobiną rapu”. Opis intrygujący, nie sądzicie? xD Świetne bity (szczególnie chodzi mi o te początkowe!) i dobre gitary. Wokalista ma specyficzny głos, ale szybko można przywyknąć :)
Zapraszam na tekst i tłumaczenie (swoją drogą, to praca przy tej piosence zdrowo napsuła mi krwi. W niektórych miejscach musiałam się bawić w “co autor miała na myśli” bo takie to pokręcone <wzdycha> Naprawdę nie wiem co musi strzelić do głowy, żeby coś takiego wymyślić!) oraz download. A właśnie! Dziś podział tekstu polskiego robiłam na podstawie sensu (choć i tak ciężko się połapać ;]), więc nie przejmujcie się tym, że nie zgadza się z ilością linijek oryginału ;)
8 comments listopad 10, 2009
Anime Zima 2009/2010 ^^
Miesiące mijają i znów nadchodzi zima. Znienawidzona przeze mnie pora roku <wzdycha> Jest zimno, ponuro i wcześnie robi się ciemno – jedyny plus jaki tu dostrzegam to święta Bożego Narodzenia, ale to jeszcze hoo hoo przed nami!
Kiedy byłam mniejsza, to chociaż miałam ubaw ze śniegu, ale teraz dostrzegam w tym tylko utrapienie. Przedzieranie się przez zaspy i pluchę nie jest niczym fajnym… Ale dobra! Kończę to narzekanie bo tak nie można! Zaraz zrobię sobie gorącą czekoladę, to humorek zdecydowanie mi się poprawi ^^
W tym sezonie pod względem anime nie dostaniemy za dużo propozycji. Lista jest… malutka. Nie dostrzegam też jakichś wielkich hiciorów, ale to normalka – zima nie jest dobrą porą na wyciąganie asów z rękawa ;) W każdym bądź razie coś się na pewno znajdzie na umilenie nam tych długich wieczorów ^^
13 comments listopad 7, 2009
Shugo Chara Party! – Odcinki 01-02
Stęskniliście się za notkami o SC? ;D Jeśli tak to mam dla was dobrą wiadomość – Shouri is back i ma zamiar nadrobić swoje zaległości ;] Jako że nie mam już problemów z netem, ściągnięcie odcinków nie będzie problemem, a tym samym mogę wreszcie wziąć się do pracy nad tą serią ^^
Dzisiejszy wpis jest trochę wyjątkowy, ponieważ będzie on dotyczył Shugo Chara Party!, czyli całego bloczku programów, które wchodzą w skład aktualnie emitowanej serii. Od następnego będę się już skupiać tylko na Dokki Doki, czyli pełnoprawnym trzecim sezonem anime ;) (tym samym dziś załatwiam tylko 2 pierwsze odcinki, a całą resztę w kolejnej notce)
Pora rozpocząć wielkie wyzłośliwianie się!!! <szatański śmiech połączony z niebezpiecznym błyskiem w oku> xD
10 comments listopad 6, 2009
Kobato – Odcinki 02-04
Ułaaaaaaa <przeciąga się> No i się przeziębiłam :/ Wiecie jak fajnie się szło, będąc właśnie w takim nieciekawym stanie, pisać próbną maturkę z matmy? ;] Do tego okazałam się jeszcze tak inteligentną osobą, że zapomniałam wziąć kalkulatora i musiałam wszystko ręcznie liczyć – moja głupota czasami mnie przytłacza ;P Całe szczęście cała matura okazała się banalnie prosta (i nawet bez pomocy technicznych skończyłam sporo przed czasem – 170 min to strasznie dużo!) ^^ …a ja mogę chorować dalej :(
Jedyne plusy jakie w tym wszystkim dostrzegam są takie, że po primo – mam czas na napisanie zaległych notek, po drugie primo – praktycznie cały dzień mogę spędzić w łóżku przy książkach ;)
Dziś zajmiemy się Kobato – słodkość i zabawność tej serii chyba wzrasta proporcjonalnie z przybywaniem odcinków :D Zdziwiło mnie, że już na tym stadium historii pojawił się crossover z Wishem, ale cóż – oglądało się przyjemnie, więc nie narzekam ^^
5 comments listopad 5, 2009
Music: Emily Bindiger – Everytime You Kissed Me (Pandora Hearts)
Mamy dziś prawdziwie melancholijny dzień, ponieważ jak przystało na 1 listopada, obchodzimy Wszystkich Świętych. Ma ono niepowtarzalną i jedyną w swoim rodzaju atmosferę, którą nie potrafi wywołać nic innego ^^
Na jeden dzień zapomina się o wszystkim innym, odwiedza groby swoich bliskich i wspomina jak to było kiedy jeszcze byli z nami. Ja zawsze popadam w taką swego rodzaju zadumę i zastanawiam się jaki był mój dziadek. Myślę sobie “ciekawe czy by mnie polubił?”. Smutno mi, że nie miałam okazji go poznać…
Przygotowałam dziś dla was piosenkę “Everytime You Kissed Me”, ponieważ jest bardzo spokojna, nastrojowa i… może odrobinkę przygnębiająca? Idealna jako delikatny akcent Dnia Wszystkich Świętych. Mimo, że jest to utwór będący na soundtracku do anime, tekst jest w całości po angielsku, czyli tym razem powinniście bez problemów móc ocenić jak wyszedł mi przekład :) Od razu zaznaczam, że w kilku miejscach troszkę zmieniłam idąc raczej na “zachowanie sensu” niż “dokładność tłumaczenia”. To co po ichniemu brzmi dobrze, u nas niekoniecznie, dlatego stwierdziłam, iż lepiej zrobić kilka przekłamań, ale zachować trochę tej poetyckości oryginału ^^
Zapraszam do posłuchania wokalnej wersji “Lacie” – na początku miałam do niej opory, ale teraz uważam, że to prawdziwie piękna piosenka ^^
10 comments listopad 1, 2009
Pandora Hearts – Odcinki 23-25 (ostatni)
Dzisiejszym głównym punktem programu jest referat, który nabazgrałam kiedy nie miałam neta. Zaraz się przekonacie jakiego natchnienia dostałam (ogroooom tekstuuuu ;P) hahahah
Cieszę się, że mam już tą notkę napisaną i jedyne co jeszcze pozostaje to korekta błędów :) Byłam dzisiaj w nowo otwartym centrum handlowym (ogrooomneeee!) i kompletnie nie mam na nic siły xD
Wracając jednak do PH – postanowiłam tym razem nie robić streszczeń. Poniższa notka zawiera moje ogólne przemyślenia dotyczące całej serii + kilka słów apropo OST2 i Specialu 03,04. Jakby nie było żegnamy się dziś z Pandorą i jej obecnością na blogu – …chyba, że kiedyś postanowią zrobić jakieś OAVki ;)
8 comments październik 28, 2009












