Anime Wiosna 2013 ^^

flowers-anime-spring-girl

Uff, jakoś się udało! Kwiecień nam się na dniach zaczyna, a ja tu sobie urządzam istny wyścig z czasem, żeby zdążyć przed pierwszym podmuchem wiosennego powietrza i dostarczyć wam nowe zapowiedzi :) Będę niedojrzała [i wredna] i zwalę winę na moją Pracę Licencjacką – nieszczęście pożera więcej czasu niż się spodziewałam. Najśmieszniejsze jest zaś to, że do końca kochanego Aprila powinnam mieć już całość gotową… kiedy ja stoję na 16 stronach, a co najmniej raz tyle muszę jeszcze wyprodukować ^^” Taaaa… życzcie mi powodzenia :D

Ale ale! Nie można ciągle myśleć o obowiązkach, za to przydałoby się przezwyciężyć niechęć do pisania, które owo zakazane-słowo-na-L u mnie wywołało – „poczucie obowiązku” spowodowane nowym sezonem zdecydowanie pomogło! Teraz tylko trzeba się przyjrzeć, co będzie nas w cudowny sposób odciągało od „zła-koniecznego” w nadchodzącej przyszłości :) Byłoby też miło, gdyby wiosna zawitała do Polski w formie bardziej realnej, niż tylko obrazek z listą nowych anime na tęże porę roku ;]

Spring Chart 2013

Na początek statystyki: lista zawiera 58 tytułów (ło rany~~), w tym 15 sequeli, 5 spin-offy i 2 remake’i (jeśli jeden z nich mogę tak nazwać). Tym sposobem zniwelowaliśmy nowości do 36, a i tak niektóre z wymienionych tu serii są już całkowitymi bajkami dla dzieci, toteż nie jest aż tak strasznie i przytłaczająco jak by się na pierwszy rzut oka wydawało (choć z drugiej strony nie liczę tu filmów i OVA). Nie zmienia to jednak faktu, że wiosna swą „płodnością” u producentów bynajmniej nie zawodzi – jaki będzie przekład ilość=jakość, wyjdzie w praktyce.

otona joshi no anime time

Tytuł: Otona Joshi no Anime Time
Premiera: 7 stycznia; 10 marca; 17 marca; 24 marca 2013
Filmik: brak

4 krótkie opowieści oparte na nagradzanych nowelkach dla dojrzałych kobiet.

Opinia: Jako że każdy z 4 odcinków ma inną fabułę, postanowiłam nie tłumaczyć opisów – ogółem są to obyczajówki o sytuacjach z życia kobiet w wieku ~30-40 lat (jak w sumie przystało na gatunek josei). Definitywnie jest to coś nietypowego i ciekawego dla starszego widza.

Red Data Girl

Tytuł: RDG: Red Data Girl
Premiera: 3 kwietnia 2013 (preair: 16 marca 2013)
Filmik: PV#1, PV#2

Fantasy w wydaniu współczesnym, oparte na japońskich legendach szintoistycznych. Izumiko Suzuhara to nieśmiała 15-latka wychowana w świątyni głęboko w górach Kumano, do tego niszczy wszelkie urządzenia elektryczna jakich się dotknie. Kiedy rozmyśla nad przeprowadzeniem się z gór do miasta, jej opiekun, Yukimasa Sagara, radzi jej by postarała się o przyjęcie do pewnego liceum w Tokio, przy okazji wysyłając z nią swojego syna (wcześniej wymuszając na nim obietnicę, że będzie służył dziewczynie aż po koniec swych dni). Miyuki i Izumiko nie są ze sobą zbyt blisko, jednak zaczyna się to zmieniać w skutek strasznego wypadku na ich szkolnej wycieczce. Dziewczyna dowiaduje jaką przyszłość zgotował jej los – jest ona ostatnią reprezentantką bogini Himegami, zaś Miyuki okazuje się być jej przeznaczonym strażnikiem.

Opinia: Wygląda bardzo interesująco ^^ Takie połączenie obyczajówki z akcentami nadprzyrodzonymi i może gatunkiem mystery? Definitywnie coś, co trzeba sprawdzić. Niby preair już został wyemitowany, ale wolę poczekać na wersję o lepszej jakości. Byle było w tym dostatecznie dużo akcji, aby nie zanudzić kogoś kto za dramatami nie przepada i będę szczęśliwa :) W informacjach jest tylko „fantasy”, więc jestem dobrej myśli.

Date A Live

Tytuł: Date A Live
Premiera: 5 kwietnia 2013 (preair: 30 marca 2013)
Filmik: PV#1, PV#2

Shido Itsuka jest licealistą. Ostatniego dnia wiosennej przerwy świątecznej, ogromna eksplozja niszczy sporą część miasta, zaś przed chłopakiem pojawia się tajemnicza dziewczyna ubrana w zbroję. Szwagierka Shido, Kotori, wyjawia mu, że dziewczę to zwane jest „Specjalnie Zaprojektowanym Stworzeniem Katastrofalnym: Spiritem”, który wywołuje wstrząsy czasoprzestrzenne. Kotori nie wspomina, iż jest dowódcą specjalnej organizacji anty-Spiritom – Ratatosk. Zamiast tego nakazuje chłopakowi iść na randkę z nową przybyszką: „Nie proszę Cię, byś pokonał Spirita. Po prostu pozwól jej się w Tobie zakochać i uratuj świat.”

Opinia: Tego typu rzeczy zawsze jest za dużo jak na moje gusta ;P Za haremówkami nie przepadam, a temat wydaje się dość idiotyczny, co zresztą potwierdza sam trailer. Krzyczy z kilometra, że to nie jest seria dla mnie ^^”

Kuro Majo-san ga Tooru 2nd Season

Tytuł:  Kuro Majo-san ga Tooru!! 2nd Season
Premiera: 3 kwietnia 2013
Filmik: brak

Drugi sezon Kuro Majo-san ga Tooru!! – opis pierwszej serii:
Chiyoko Kurotori to 5-klasistka interesująca się okultyzmem. Pewnego dnia przyjaciółka prosi ją o zrobienie jej miłosnej wróżby. Dziewczyna próbuje przywołać Kupidyna, ale że jest lekko chora i mówi przez nos, zamiast niego przez przypadek sprowadza na świat wiedźmę Gyubid!
Od tamtego dnia [samozwańcza] najgorętsza instruktorka sztuki tajemnej w całym magicznym świecie, Gyubid, zaczyna uczyć Chiyoko czarów. Trening jest żmudny, dyscyplina surowa, a kara za obijanie się poważna. Na szczęście naszej bohaterce udaje się jakoś zachować swoje nadprogramowe zajęcia w tajemnicy – na pewno pomocny jest fakt, iż nikt po za nią nie widzi nadpobudliwej czarownicy.

Opinia: Kolejna kilku-minutówka, ale skoro wychodzi drugi sezon, to może jednak coś w tym jest? Ciekawi mnie ta Romi Paku w roli wiedźmy :)

Photo Kano

Tytuł: Photo Kano
Premiera: 5 kwietnia 2013
Filmik: PV

Historia obraca się wokół licealisty, który dostał aparat lustrzankę od swojego ojca. Wydarzenie to obudziło w nim zainteresowanie fotografią. Kto wie, może fotki pstrykane ślicznym dziewczętom w szkole będą początkiem pięknego uczucia?

Opinia: Anime oparte na dating simie. Normalnie nie zwróciłabym na nie uwagi, ale zamieszane jest tu studio Madhouse, co zresztą widać po bardzo ładnej grafice. Ciekawe jaki będzie format tej serii: 1 odcinek = 1 ścieżka? Hmmm…

Dansai Bunri no Crime Edge

Tytuł: Dansai Bunri no Crime Edge
Premiera: 3 kwietnia 2013
Filmik: PV

Kiri Haimura to z pozoru zwyczajny chłopak – oprócz jednej, malusiej kwestii: ma obsesję na punkcie obcinania ludziom włosów. Pewnego dnia spotyka Iwai Mushiyanokouji, „Królową Włosów”, której włosów nie da się ściąć z powodu odziedziczonej przez nią klątwy. Kiri jednak odkrywa, że jego nożyczki, „Dansai Bunri no Crime Edge” [jap. „Ostrze Rozcinania Zbrodni”] są jedynym przyrządem mogącym tego dokonać. Nie wie on jednak, że ich spotkanie dało początek starej morderczej grze – jej celem jest zabicie „Królowej Włosów” za pomocą przeklętych narzędzi – „Zabójczych Dóbr”. Czy uda się naszemu bohaterowi obronić Iwai przed właścicielami niebezpiecznych przyborów? Niech gra się rozpocznie!

Opinia: Trailer wygląda bardzo ciekawie (i ma prześliczną muzykę *____*). Do tego seinen? Jeszcze lepiej. Opis początkowo wydaje się dość dziwny, ale wierzę, że będą z tego ludzie :D Action+Fantasy+Romance to definitywnie moja ulubiona kategoria!

Karneval

Tytuł: Karneval
Premiera: 3 kwietnia 2013
Filmik: PV

Nai poszukuje ważnej dla niego osoby, za jedyną wskazówkę mając dawno porzuconą bransoletkę. Gareki to kieszonkowiec, który dzięki kradzieży jakoś wiąże koniec z końcem. Dwójka ta spotyka się w dziwnej posiadłości, gdzie zostają wrobieni w przestępstwo, co sprawia, że lądują na celowniku wojskowej agencji bezpieczeństwa jako poszukiwani kryminaliści. W tym właśnie momencie, kiedy Nai i Gareki znajdują się w na pozór beznadziejnej sytuacji, na ich drodze staje najpotężniejsza w kraju agencja obrony – „Cyrk”!!

Opinia: Na to cudeńko czekam już od dłuższego czasu – ponoć manga jest naprawdę dobra (WANEKO będzie ją wydawało w Polsce od lipca ^^), to i tu oczekuję na dobrą serię akcji. Nie wiem czemu, ale jakoś tak na pierwszy rzut oka kojarzy mi się z Pandora Hearts – jeśli fabułą będzie choć po części tak dobra jak w PH, to będę szczęśliwa :) Do tego ta ładna grafika i zgraja znanych seiyuu – nice!

Yahari Ore no Seishun Love Come wa Machigatteiru

Tytuł: Yahari Ore no Seishun Love Come wa Machigatteiru
Premiera: 4 kwietnia 2013
Filmik: Trailer

Ta komedia romantyczna obraca się wokół aspołecznego licealisty Hachimana Hikigayi z dość pokręconym światopoglądem – oczywiście chłopak nie ma przyjaciół ani tym bardziej dziewczyny. Widząc swoich kolegów z klasy podekscytowanych rozmowami o ich nastoletnich życiach, mruczy pod nosem, że są bandą kłamców. Zapytany o swe plany i aspiracje, odpowiada, iż na pewno nie marzy mu się żadna praca. W końcu nauczyciel zmusza go do przyłączenia się do klubu pogotowia ochotniczego, zajmującego się pomaganiem ludziom. Traf chce, że członkinią owej dziwnej organizacji jest najpiękniejsza dziewczyna w szkole, Yukino Yukinoshita.

Opinia: O co chodzi z tym trailerem? O.o Śmierdzi adaptacją novelki na kilometr. Byle to nie była haremówka opatrzona toną panty-shotów, a może z tego wyjść przyzwoita komedia romantyczna. Odrobinę kojarzy się z Haganai, nie sądzicie? Btw, znów widzę kolejne anime z serii wymyślmy-jeszcze-dłuższy-i-bardziej-skomplikowany-tytuł ^^” Oficjalny skrót to Oregairu.

Ginga Kikoutai Majestic Prince

Tytuł: Ginga Kikoutai Majestic Prince
Premiera: 4 kwietnia 2013
Filmik: Trailer, Teaser, Preview

W drugiej połowie 21 wieku, ludzie opuszczają Ziemię za rzecz zamieszkania w kosmosie. W celu przystosowania się do środowiska kosmicznego oraz by poradzić sobie z wrogimi obcymi z Jowisza, genetycznie modyfikowane dzieci zwane „Książętami” są sztucznie wychowane i wyszkolone na pilotów uzbrojonych robotów AHSMB (Advanced High Standard Multipurpose Battle Device = Zaawansowane Wielofunkcyjne Urządzenia Bojowe Wysokiego Standardu). Historia ta skupi się na perypetiach jednego z nastoletnich „Książąt”, Izuru O Hitachim, uczącym się w akademickim mieście Grandzehle.

Opinia: Grafika taka sobie, jednak mimo ciut dziecinnego wyglądu, to wciąż seinen. W ogóle nigdy chyba nie pojmę tej miłości Japończyków do ogromnych robotów ^^” Oczywiście to nie tak, że mecha skreśla dla mnie jakiś tytuł – w końcu widziałam Code Geassa, a aktualnie oglądam sobie Break Blade, który bardzo mi się podoba, ale zrozumienia tej kwestii bynajmniej nie jestem bliższa ;)

Devil Survivor 2 The Animation

Tytuł: Devil Survivor 2 The Animation
Premiera: 4 kwietnia 2013
Filmik: Trailer

Tajemniczy najeźdźcy zwani Septentrionami pojawili się nagle w Japonii, w pewną niedzielę rozpoczynając swój atak na kraj. By móc im odpowiedzieć pięknym za nadobne, bohaterowie Devil Survivor 2 podpisują pakt z demonem, aby stać się Trzynastoma Posłańcami Diabła. Septentrioni ukazują się co najmniej raz na dzień – limit czasu, w którym muszą zostać pokonani, to siedem dni…

Opinia: To będzie dobre! Zapowiadane już od ładnych paru miesięcy i choć opis może nie jest zbyt ambitny, tak trailer tworzy fajny klimacik – może nawet potrafiący wywołać niezły dreszczyk :) Całość powstaje na podstawie gry [zbierającej pozytywne opinie, jeśli mogę dodać].

Aku no Hana

Tytuł: Aku no Hana
Premiera: 6 kwietnia 2013
Filmik: Trailer

Takao Kasuga jest chłopcem kochającym czytać, szczególnie poezję Baudelaire „Les Fleurs du Mal” („Kwiaty Zła”). Dziewczyna w jego szkole, Nanako Saeki, jest jego muzą, jego Wenus – zawsze podziwia ją z dystansu. Pewnego dnia zapomina swojego tomiku Les Fleurs du Mal w klasie, więc pędem biegnie go zabrać z powrotem. Na miejscu jednak znajduje nie tylko ulubioną książkę, ale i strój do w-fu Nanako. Pod wpływem impulsu zabiera go ze sobą!
Teraz wszyscy mówią o „jakimś zboczeńcu”, który ukradł ubranie Saeki, a Kasuga umiera od wyrzutów sumienia. Ponadto dziwna i trochę straszna Nakamura z jego klasy, widziała całe zajście. Jednak zamiast wyjawić wszystko, dziewczyna rozpoznaje w Takao bratnią, zboczoną duszę, zaś swą wiedzę postanawia wykorzystać w celu przejęcia kontroli nad jego życiem. Czy pomimo swojego mrocznego sekretu i wtrącania się Nakamury, chłopakowi uda się wreszcie zbliżyć do Saeki? No i co tak właściwie ta cała Nakamura od niego chce?

Opinia: Creepy. Słowo to najlepiej oddaje wrażenia z mocno psychodelicznego trailera. Zresztą z gatunków wynika, że będzie to jakiś tytuł psychologiczny – do takich to zawsze bezpieczniej podchodzić z ostrożnością. Po za tym… francuska poezja? How about no? [tak, nie pałam zbytnią miłością do tego kraju – już mnie odpowiednio spaczyli na tej anglistyce ;P]

Namiuchigiwa no Muromi-san

Tytuł: Namiuchigiwa no Muromi-san
Premiera: 6 kwietnia 2013
Filmik: PV

Takurou Mukoujima jest samotnym nastolatkiem, który spędza większość swojego czasu łowiąc na molo. Ku jego wielkiemu zaskoczeniu, pewnego dnia wyławia Muromi, prawdziwą syrenę. Problem jednak w tym, że dziewczyna nie zdawała sobie sprawy z bycia syreną zanim nie poznała Takurou. Do tego jest dość tępa, zwariowana i ma poważny problem z ilościami pochłanianego alkoholu. Teraz ilekroć nasz bohater zawita na molo z wędką, pojawia się zielonowłosa Muromi, by uprzykrzać mu życie na coraz to nowsze sposoby, jednak przy okazji czyniąc je sto razy bardziej interesującym niż było przed jej poznaniem!

Opinia: Głupawa komedia. Definitywnie ^^” Do tego z nie za dużym budżetem. Przy innych, dużo lepszych seriach, jakoś nie widzę powodu, by sobie tym zawracać głowę.

Hyakka Ryouran Samurai Bride

Tytuł: Hyakka Ryouran: Samurai Bride
Premiera: 5 kwietnia 2013
Filmik: PV

Drugi sezon Hyakka Ryoran: Samurai Girls – opis pierwszej serii:
Historia ta ma miejsce na początku 21 wieku, w alternatywnej rzeczywistości, gdzie Tokugawa Shogunate nigdy nie stracił władzy nad krajem, a tym samym Japonia utrzymała narzuconą jej izolację od reszty świata, zaś samorząd szkolny Wielkiej Akademii, do której uczęszczają dzieci z wojskowych rodzin, stał się narzędziem do tłumienia buntów i co bardziej rebelianckich jednostek.
Yukimura Sanada i Matabei Gotō przy każdej nadarzającej się okazji starają się walczyć z żeńskimi przedstawicielkami aktualnego samorządu, takimi jak Sen Tokugawa, czy Hanzō Hattori. 16-letni Muneakira Yagyū i jego koleżanka Jūbei Yagyū trafiają w sam środek tejże potyczki…

Opinia: Pamiętam, że oglądałam pierwszy odcinek poprzedniej serii. Pamiętam też, że mimo fajnego stylu graficznego, za duża ilość latających biustów skutecznie mnie od niej odstraszyła.

Pretty Rhythm Rainbow Live

Tytuł: Pretty Rhythm: Rainbow Live
Premiera: 6 kwietnia 2013
Filmik: Trailer

Naru Ayase, to 8-klasistka, która potrafi dostrzec kolor muzyki, której słucha. Marzeniem dziewczyny, przy okazji będącej niezłą dekoratorką, jest bycie w przyszłości właścicielem sklepu takiego jak Kochana Korona. Pewnego dnia dowiaduje się, że kierownik nowo otwartego lokalu szuka pracowników – wymagania to wiek w okolicach szkoły średniej oraz umiejętność odtańczenia Tańca Prism. Długo się nie namyślając, dziewczyna postanawia się zgłosić. Naru rozpoczyna swój pokaz Tańca Prism podczas castingu, a przed nią rozpościera się aura, której jak dotąd nigdy nie doświadczyła. Wtedy dzieje się coś jeszcze dziwniejszego – tajemnicza dziewczyna o imieniu Rinne pyta ją, czy ta jest w stanie zobaczyć „tęczową muzykę”.

Opinia: [Z opisem pewnie coś pochrzaniłam, ale nie znam się na świecie PR ;)] Shoujo o muzyce. Skoro inne podserie marki Pretty Rhythm sprzedają się całkiem nieźle, to pewnie i tej się uda. Nie jest to jednak coś, czego oczekiwałabym z wypiekami na twarzy…

Tanken Driland 1000-nen no Mahou

Tytuł: Tanken Driland: 1000-nen no Mahou
Premiera: 6 kwietnia 2013
Filmik: brak

1000 lat po erze Księżniczki Mikoto, wszyscy łowcy zostali zapieczętowani w kartach z powodu pewnego incydentu, który miał miejsce w przeszłości. Poszukiwacz przygód, Hagan, jest kluczem do uwolnienia uwięzionych łowców. Podróżuje on ze swoimi przyjaciółmi i naraża życie, by odnaleźć zaginione karty.

Opinia: Że nie stać producenta na obrazek promocyjny w większym formacie, to już jest żal :< I to ma zająć time-slot Fairy Taila? Czujcie moją wszechogarniającą rozpacz <wzdycha>

Ore no Imouto ga Konnani Kawaii Wake ga Nai

Tytuł: Ore no Imouto ga Konnani Kawaii Wake ga Nai.
Premiera: 6 kwietnia 2013
Filmik: Trailer

Drugi sezon Ore no Imouto ga Konnani Kawaii Wake ga Nai – opis pierwszej serii:
Kyousuke Kousaka, egzystujący w cieniu swej genialnej młodszej siostry, prowadzi sobie spokojne życie… aż do momentu, kiedy przypadkiem odkrywa ciekawy sekret wspomnianej siostry. Kirino Kousaka jest mądra, ładna i popularna, ale dodatkowo jest też obsesyjnym wręcz fanem anime i eroge (gier visual novel dla dorosłych). Po upewnieniu się, że brat postanawia się z niej nie nabijać i obiecuje dochować sekretu przed rodzicami, dziewczyna decyduje się pokazać mu kawałeczek świata, który tak kocha. Przy okazji blondynka musi zmierzyć się ze kilkoma trudnościami, by pogodzić swoje idealne szkolne życie z zakręconym hobby. Kyousuke staje się wtedy dla niej cennym sprzymierzeńcem w radzeniu sobie z leżącymi przed nią problemami.

Opinia: Słynne OreImo: sezon drugi. Fani pewnie właśnie rozrzucają wokół siebie konfetti, mnie za to nigdy nie ciągnęło by zapoznać się tym cudem, tak więc w mej aspołecznej naturze ominę ich łukiem i skupię się na czymś innym ;)

Zettai Bouei Leviathan

Tytuł: Zettai Bouei Leviathan
Premiera: 6 kwietnia 2013
Filmik: PV, CM

Historia ta ma miejsce w Aquafall, fantastycznym świecie obfitującym w wodę i kwitnącą zieleń. Nagle z nieba spadają meteoryty, przynosząc ze sobą stworzenia przepełnione złem, które zaczynają zagrażać wszelkiemu istnieniu na planecie. Wróżka Syrup zwołuje Siły Obronne Aquafall, gdzie trzema rekrutkami są dziewczęta należące do smoczych klanów. Opowieść ta prześledzi losy Syrup oraz smoczych wojowniczek zwanych Leviathan, Bahamut i Jörmungandr, pokazując nam jak wspólnie dorastają i mierzą się z wrogiem.

Opinia: Moe. To jest definitywnie seria nastawiona na słodkość bohaterek. Od bidy można zerknąć na pierwszy ep, ale mam wrażenie, że będzie to kolejny tytuł typu „miłe, ale w sumie nie chce mi się oglądać”.

Shingeki no Kyojin

Tytuł: Shingeki no Kyojin
Premiera: 6 kwietnia 2013
Filmik: PV

Kilkaset lat temu, ludzie zostali praktycznie całkowicie wytępieni przez olbrzymów. Są oni zazwyczaj wielcy na kilka pięter, ich inteligencja jest bliska zeru, a na dokładkę pożerają ludzi i to nie w celach żywieniowych, a dla zabawy. Maleńki procent ludzkości przeżył barykadując się w mieście otoczonym ogromnym murem, wyższym od największych gigantów.
Przenieśmy się teraz do teraźniejszości, czasów, gdzie od 100 lat nie widziano już olbrzymów. Nastolatek Elen i jego przyrodnia siostra Mikasa są świadkami czegoś przerażającego – oglądają jak mury ich bezpiecznego schronienia zostają zniszczone przez potężnego giganta, który, mogliby przysiąc, pojawił się znikąd! Pomniejsze olbrzymy zalewają miasto, zaś dwójka dzieci patrzy jak ich matka zostaje pożarta żywcem na ich oczach. Wtedy właśnie Elen przysięga, że zabije każdego giganta jaki istnieje – zemści się za zło wyrządzone ludzkości!

Opinia: Kto oprócz mnie czekał aż wejdą gitary z „This is War” (30StM) na początku trailera? :D Ogólnie wydaje się bardzo interesujące. Ciekawy styl graficzny, Yuki Kaji, który ostatnio odkupił się w moich oczach i naprawdę epickie pierwsze wrażenie. Ciarki przechodzą od samego oglądania zapowiedzi, więc definitywnie jestem dobrej myśli :)

Haiyore Nyaruko-san W

Tytuł: Haiyore! Nyaruko-san W
Premiera: 7 kwietnia 2013
Filmik: PV#1, PV#2

Drugi sezon Haiyore! Nyaruko-san – opis pierwszej serii:
Historia obraca się wokół Nyaruko, bóstwa chaosu o nazwie Nyarlathotep, mitologii Cthulhu mogącej przybrać postać, na pierwszy rzut oka, normalnej, srebrnowłosej dziewczyny. Mahiro Yasaka to zwyczajny licealista, którego pewnej nocy ścigają kosmici… aż do momentu, kiedy to zostaje uratowany przez Nyaruko

Opinia: Słyszałam pozytywne opinie o pierwszej serii, choć mnie po pilocie nie przekonała. Jednak na pewno znajdą się widzowie, których ucieszy ta wiadomość :)

Arata Kangatari

Tytuł: Arata Kangatari
Premiera: 8 kwietnia 2013
Filmik: PV

Co 30 lat wybierana jest nowa księżniczka z rodziny Hime, by mogła służyć Hayagami. Właśnie znów nadeszła ta ważna chwila, jednak wedle zapisków, przez ostatnie kilkadziesiąt lat w rodzinie nie urodziła się żadna dziewczynka, oprócz jednej – 15-letniej Araty. Tu jednakże pojawia się problem – Arata to tak naprawdę chłopiec! Zmuszony by przebrać się za dziewczynkę i zając miejsce księżniczki aż do czasu, kiedy pojawi się prawowita kandydatka, musi on wziąć udział w uroczystości, gdzie jest świadkiem jak aktualna księżniczka, Kokuri-hime, zostaje brutalnie zamordowana. Jego życie także zostaje przesądzone, kiedy jeden z 12 osobistych strażników księżniczki, Kannagi, przekonuje wszystkich, że to właśnie Arata stoi za okrutnym zabójstwem! Teraz cały Cesarski Dwór domaga się jego głowy, a on musi uciekać, jeśli chce zachować życie!

Opinia: To, że na panelu, gdzie wyświetlano trailer, obok ekranu wisi plakat Magi, całkiem dużo mówi, ponieważ dokładnie takie było moje pierwsze skojarzenie po zobaczeniu początkowych artów do AK :) Przyda się coś na otarcie łez po wspomnianym tytule – wyziera z tego arabsko-baśniowy klimat i ładna kreska. Sęk tylko w tym, że manga a) ciągle jest wydawana, co znaczy, że nie ma co liczyć na porządne zakończenie; b) pisana jest przez Yuu Watase, za którą jakoś przesadnie nie przepadam. Cóż, zobaczymy. Mogę jednak powiedzieć, iż to jeden z bardziej oczekiwanych przeze mnie tytułów tej wiosny.

Mushibugyou

Tytuł: Mushibugyou
Premiera: 8 kwietnia 2013
Filmik: PV#1, PV#2

Akcja dzieje się w epoce Edo, wczesnych latach 1700 w Tokio. Ósmy szogun, Tokugawa Yoshimune, rozkazał by w okolicy rozstawiono pudełka, do których plebejusze będą mogli wrzucać swoje przemyślenia. Po wysłuchaniu ich opinii, szogun postanawia stworzyć nową jednostkę administracyjną – Mushibugyou – której celem będzie ochrona ludzi w mieście. Każdy członek to specjalista o unikalnych zdolnościach bojowych.

Opinia: Umieram od wokalu tego gościa z trailera, ale ogólnie może być fajne – taki trochę old-schoolowy battle shounen :)

Yuyushiki

Tytuł: Yuyushiki
Premiera: 9 kwietnia 2013
Filmik: Trailer

Seria ta śledzi szkolne życie trzech dziewcząt z Klubu Analizowania Danych – Yuzuko, Yukari, i Yui.

Opinia: Wygląda randomowo. Raczej nie będę się pchać w tego typu „serie-bez-fabuły”, jeśli nie uznam, że jakością dorównują Acchi Kocchi. Ta nie przeszła testu ;P

Aiura

Tytuł: Aiura
Premiera: 9 kwietnia 2013
Filmik: PV

Opowieść o Amayi, Iwasawie i Ueharze – trzech „irytujących acz energicznych licealistkach z zerową motywacją” oraz ich kolegach z klasy. Życie codzienne tejże trójki dobrze opisują słowa „co się dzieje, kiedy nic się nie dzieje”.

Opinia: To już zapowiada się lepiej niż tytuł wyżej, ale ta piosenka z trailera – zobaczyłam piekło… O_____________O

Kakumeiki Valvrave

Tytuł: Kakumeiki Valvrave
Premiera: 11 kwietnia 2013
Filmik: PV#1, PV#2

Historia ma miejsce w czasach kiedy 70% rasy ludzkiej żyje w kosmosie z powodu rozwoju technologicznego kosmicznych miast. Pomiędzy dwoma potęgami — Federacją Wojskowego Paktu Dorushia oraz Atlantyckim Pierścieniem Stanów Zjednoczonych — jest małe, neutralne, dobrze rozwijające się gospodarczo państewko zwane Jiōru. Nasz protagonista Haruto, licealista mieszkający w Jiōru, napotyka na tajemniczą, „zakazaną” broń humanoidalną Valvrave, kiedy siły Dorushii rozpoczynają swoją inwazję.

Opinia: Podejrzewam, że tytuł ten spodoba się wielbicielom Gundamów, czy innych anime w podobnych klimatach. Wydaje się solidną produkcją. Szczerze mówiąc mnie jednak najbardziej interesuje opening śpiewany przez Nane Mizuki.

Suisei no Gargantia

Tytuł: Suisei no Gargantia
Premiera: 7 kwietnia 2013
Filmik: PV#1, PV#2, PV#3

Historia ta rozpoczyna się w odległej przyszłości, w najdalszych zakątkach galaktyki. Ludzkie Przymierze Galaktyczne cały czas usilnie walczy o przetrwanie z groteskową rasą istot zwanych „Hidiaazu”. Podczas zażartej bitwy, młody porucznik Redo oraz jego humanoidalna broń, Chamber, zostają pochłonięci przez nagłe zachwianie czasoprzestrzenne. Budząc się ze swojej sztucznie wywołanej hibernacji, chłopak zdaje sobie sprawę, że znalazł się na Ziemi – planecie na zagubionych krańcach galaktyki. Ponieważ jest ona całkowicie zalana oceanami, ludzie żyją na połączonych we floty ogromnych statkach, wyławiając z morskich głębin relikty z przeszłości by móc jakoś przetrwać. Redo ląduje na armadzie zwanej Gargantia. Nie mając pojęcia o historii, czy kulturze tajemniczej planety, jest zmuszony zamieszkać z Amy, 15-latką służącą jako posłaniec na pokładzie Gargantii. Dla chłopaka, który nie zna niczego oprócz wojny, powoli przemijające, spokojne dni są powodem do wielu zdziwień.

Opinia: To jest typ mecha, który lubię oglądać – gdzie roboty są tylko dodatkiem, a nie centrum całej fabuły. Btw, to kolejna produkcja Urobuchiego, więc drżyjcie narody – aż się boję co to tak naprawdę będzie… ale obejrzę na pewno! :D Po za tym – Tomokazu Sugita jako robot? W życiu tego nie przegapię!! XDDD

Uta no Prince-sama Maji Love 2000

Tytuł: Uta no Prince-sama: Maji Love 2000%
Premiera: 3 kwietnia 2013
Filmik: PV

Drugi sezon Uta no Prince-sama: Maji Love 1000% – opis pierwszej serii:
Haruka Nanami chce pisać teksty piosenek, dlatego też zaczyna uczęszczać do szkoły, która ma zrobić z jej uczniów przyszłych idoli, a przy okazji pełnej przystojnych chłopaków. W liceum tym dobiera się w pary każdego aspirującego autora piosenek z aspirującym idolem, który później wspomniane utwory zaśpiewa. Haruka jednak nie zostaje sparowana z jednym, ale z trzema przyszłymi piosenkarzami! Żeby zaś sprawy trochę utrudnić, Nanami nie wolno umówić się z żadnym z nich, ponieważ miłość pomiędzy uczniami jest w tej placówce zakazana!

Opinia: Pierwszej serii dałam 5… ale i tak obejrzę drugą ^^” Zdaję sobie sprawę, że jest to dość żałosne podejście <śmiech> Ale UtaPri to taka moja guilty pleasure – będę się na to wkurzać i narzekać, ale i tak ściągnę kolejny ep XD Liczę na porcję chwytliwych utworków i… może jakieś zakończenie? Nieee~~ na to tak właściwie nie liczę ;P

HenNeko

Tytuł: Hentai Ouji to Warawanai Neko.
Premiera: 13 kwietnia 2013
Filmik: PV#1, PV#2

Youto Yokodera przez caluśki czas myśli tylko o swoich cielesnych pragnieniach, ale nikt z otoczenia nie bierze go za osobę przesadnie zboczoną. Pewnego dnia dowiaduje się o istnieniu posągu kota, który podobno spełnia życzenia. Chłopak postanawia pomodlić się w tamtejszej świątynce w intencji łatwiejszego wyrażania swoich pożądliwych myśli – gdziekolwiek i kiedykolwiek będzie chciał. Na miejscu spotyka Tsukiko Tsutsukakushi, dziewczynę z tego samego liceum, która ma własne pragnienie – życzy sobie by przesłała paplać wszystkiego co jej ślina na język przyniesie, zamiast tego zachowując niektóre myśli tylko i wyłącznie dla siebie.

Opinia: Skrót to Henneko – jakoś wolę je podawać, bo łatwiej się nimi posługiwać, niż tymi nazwami na dziesięć linijek ^^” Dużo ludzi pisze, żeby nie oceniać książki po okładce w przypadku tej serii (tutaj: oceniać anime po tytule). Muszę przyznać, że w pewnym sensie poruszyli we mnie nutkę ciekawości, bo też myślałam, żeby ominąć to to szerokim łukiem <hmmm>

Miyakawa-ke no Kuufuku

Tytuł: Miyakawa-ke no Kuufuku
Premiera: kwiecień 2013
Filmik: brak

Spin-off Lucky Star. Anime obraca się wokół dwóch sióstr – starszej: Hinaty Miyakawy oraz młodszej: Hikage Miyakawy. Będziemy śledzić ich zubożałe życie codzienne (spowodowane nieekonomicznymi nawykami Hinaty) oraz zobaczymy jak Hikage radzi sobie w szkole podstawowej.

Opinia: Nie wiadomo, czy to cudo w ogóle ukaże się tej wiosny. Co ja o tym myślę? Jeśli miałabym postawić na jakiś random w tym sezonie, byłaby to Aiura.


Tyle ode mnie. Sążnista lista, z której raczej każdy jest sobie w stanie coś wybrać. Rzuca się też w oczy spora ilość mecha (czyżby jakaś nowa moda?). Ja będę celować w RDG: Red Data Girl, Karneval, Devil Survivor 2 The Animation, Suisei no Gargantia oraz Arata Kangatari. Chcę też sprawdzić Shingeki no Kyojin, Dansai Bunri no Crime Edge i Mushibugyou. Na Hentai Ouji to Warawanai Neko jeszcze nie wiem czy się skusze, a nowe UtaPri obejrzę jeśli starczy czasu (pewnie nie starczy, dlatego trzeba będzie zmagazynować na wakacje). Ogólnie mamy status 5+3. Pewnie i tak nie uda mi się być z tym wszystkim na bieżąco, bo zbliża się sesja etc. ale dobrze wiedzieć, że jakaś nagroda będzie czekać na czas po zdaniu egzaminów ^^ (zaś maturzyści będą mogli „oblewać” celująco zdany Egzamin Dojrzałości :))

Nie mogę też pominąć ważnego faktu dnia dzisiejszego – mamy Wielką Sobotę, więc chciałabym wykorzystać tą okazję, by życzyć wam wesołych świąt, zasłużonego odpoczynku i nadejścia tej upragnionej wiosny~! Niech wam zajączki skaczą po monitorach, kurczaczki włażą na klawiaturę, a baranki służą za wygodny podłokietnik :D Jeszcze raz – wesołych świąt! Uznajcie dzisiejszą publikację zapowiedzi, jako taki mały prezencik na koniec postu :]

Do zobaczenia więc w pierwszych PW~! [czyli tak po prawdzie już na dniach ^^”]

anime-girl-kimono-spring

Cheers! :*

About Shouri

English philologist | A girl in her 20s | Polish | INTJ | Bookworm | Gamer | Shipper | Anime watcher | Manga reader | Sci-Fi Fantasy geek | Volleyball fan | Always sleepy, almost always optimistic, grumpy at times, enjoys writing as a pastime :)

Posted on 30 Marzec 2013, in Anime, Różne, Zapowiedzi and tagged , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Bookmark the permalink. 21 komentarzy.

  1. NOWY POST! NOWY POST! Jak długo na to czekałam <3

    RDG już zaczęłam oglądać, jeszcze zanim pojawił się ten post. Jest fajne, przynajmniej według mnie. Na kreskóweczkach są już chyba 2 odcinki c:
    Date A Live może zobaczę, nie wiem.
    Photo Kano może być ciekawe, ale mam nadzieję, że nie jest to jakaś kilku-minutówka, bo denerwuje mnie oglądanie jednego odcinka przez mniej niż 20 minut.
    Karneval'owi dam szansę c: .
    Oregairu może być fajne, ale nie jestem przekonana.
    Aku no Hana ma śmieszny opis, przynajmniej ja tak sądzę. To może być ciekawe.
    MUZYCZNE ANIME! Jak ja kocham muzyczne! Tak, tak, tak! Nie przejdę obojętnie obok tej serii.
    Kolejnego tytułu (Ore no Imouto…Coś tam.) nie kojarzę, ale pewnie obejrzę pierwszą serię i wtedy zobaczymy co z drugą.
    Aiura…Ma bardzo dziwny opis. Ale dziwne opisy zawsze zachęcają mnie do obejrzenia xD
    Henneko pewnie zobaczę c:

    Co do serii, które kiedyś postanowiłam obejrzeć: żadnej z nich nie zostawiłam, i dalej oglądam te wychodzące odcinki (Oprócz Amnesii, bo się skończyła .-.)
    A skoro już o Amnesii mowa: imię główniej bohaterki nie było ujawnione w ani jednym odcinku, więc skąd wszyscy wiedzą jak się nazywa?! o.o A może ja przegapiłam?

    • Tak, masz racje… nie powiedzieli imienia głównej bohaterki co… jest bardzo dziwne(?). Miała na imię Heroine lub jakoś podobnie :)

      • @~Kryształowa
        Uh, teraz czuję się jeszcze gorzej, że tak długo zwlekałam z napisaniem czegokolwiek ;D

        To bardzo miło, że RDG jest fajne, ale muszę zmobilizować moją silną wolę, bo jednak wolę poczekać na lepszą jakość (czytałam komentarze pod releasem, że ta z preairów nie jest zbyt fajna – a jak Ty uważasz?).
        O! Chętnie posłucham opinii o Aku no Hana jeśli zdecydujesz się na oglądanie – jak dla mnie to za duży hardcore ;)

        @~Kryształowa & Vi-chan
        Co do Amnesii, to właśnie zasiadam do 2 ostatnich odcinków.
        Jeśli zaś chodzi o bohaterkę, to sprawa wygląda tak – całe anime jest tak skonstruowane, żeby nie wspomnieć jej imienia. Język japoński ma to do siebie, że mówienie w formie bezosobowej to dla nich normalka, a tym samym jest to zabieg dość prosty w zastosowaniu. Teraz jednak można zapytać: ale po co tak robić?
        Otóż Amnesia powstała na postawie gry otome (dating sim). W owej giereczce bohaterka nie ma W OGÓLE kwestii mówionych (stąd też ten jej brak osobowości w anime), ani domyślnego imienia – gracz musi sobie coś sam wymyślić (chcesz „Kasię”? masz „Kasię” :)). Żeby uniknąć sytuacji nadania jej jakiegoś imienia, które wtedy stałoby się kanonicznym i tym samym sprowadzenia na siebie gniewu fangirli gry, studio postanowiło zastosować zabieg, który wspomniałam powyżej i pozostawić bohaterkę BEZIMIENNĄ. Owo „Heroine” to po prostu po angielsku „Bohaterka” – fani na forach tak zaczęli ją nazywać, żeby było wiadomo o kogo chodzi. Tak zresztą jest też podpisana na MALu – żeby widz wiedział kogo szukać na liście obsady.

        Mam nadzieję, że udało mi się coś rozjaśnić w tej kwestii ^^

        Dziękuję za komentarze i pozdrawiam! ^^

  2. Hm…Nie znam się na jakości. Jak dla mnie było normalnie >.>
    Z Aku no Hana trzeba będzie poczekać aż gdziekolwiek znajdę c:

    Wracając do przewspaniałej i niestety bardzo krótkiej serii, zwanej oficjalnie Amnesią, zastanawiam się, skąd ty o wszystkim wiesz tyle rzeczy? Swoją drogą, nawet jeśli „Heroine” znaczy „Bohaterka” to jest to dość fajne imię. Ja bym chciała zostać tak nazywana xp I skoro już mówisz, że to właśnie to znaczy, to zaczynam sobie przypominać, że rzeczywiście kojarzę to słowo…xD

    Na prawdę? Amnesia została zrobiona na podstawie gier randkowych? o.o To jest…To jest…No, nie spodziewałabym się, chociaż gdy się zastanowię…To w każdym świecie chodziła z innym chłopkiem (Brakuje mi Shin’a i Ikki’ego .-.), więc zaczyna to nabierać sensu.

    Pozdrawiam,
    ~Kryształowa.

    • Ja bym Amnesii „przewspaniałą” nie nazwała, ale każdy ma swoje upodobania ;) Jedynie co mnie wkurza w anime na podstawie gry otome to to, że główna bohaterka z nikim nie będzie… Wiadomo również czemu.

      Co do RDG… obejrzałam pierwsze dwa odcinki ^^ Mi się podoba. Co do jakości… lepiej poczekać. Pierwszy odcinek był w miarę dobry, ale w drugim to… szkoda mówić. Osobiście czekam na lepszą jakość, ponieważ anime ma bardzo ładną kreskę :)

      Pozdrawiam! ^^

      • @~Kryształowa
        Lubię dużo wiedzieć XD A tak na serio, to zwracanie uwagi na wszelkie dodatkowe informacje jest już dla mnie bardziej nawykiem niż czymś świadomym – bycie dobrze poinformowanym to pierwszy krok do bloga, który ma być dla was w miarę wiarygodnym źródłem informacji :) No i zdarza mi się grać w otome, a Amnesia śmierdzi dating simem z kilometra, więc tu akurat nie bardzo rozumiem zdziwienie – 1 bohaterka, zgraja przystojniaków od poszczególnych archetypów osobowości. Nawet rozpisali to na poszczególne ścieżki. Wypisz wymaluj – ekranizacja otome ;) Ciekawe jednak czy kiedyś doczekam się dobrze zrobionej serii tego typu, bo choć Amnesia jest krokiem w niezłą stronę (podział serii na ścieżki oraz zakończenie), to wciąż nie jest to [ech]

        @Vi-chan
        Z perspektywy Amnesii, to może nie jest nawet takie złe – nie wiem jaki facet chciałby tak tępą główną bohaterkę xD
        A na poważnie, to akurat tutaj zakończenie jest właśnie w miarę zamknięte O.o Każda alternatywna rzeczywistość dostała swój happy end – i wilk syty (przeciętny widz oczekujący jakiejś konkluzji) i owca cała (fangirle gry nie obrażają się, że nie wybrali ścieżki ich ulubieńca na kanoniczną) :)

        O! Super, bardzo dziękuję za info ^^ To prawda, że jeśli coś ma ładną grafikę, to aż żal oglądać to w złej jakości!

        Pozdrawiam ^^

  3. Wiesz, o grach tego typu dowiedziałam się dopiero kilka dni temu (oglądając Boku wa Tomodachi […] ). Do tego w żadną z nich nie grałam :p Tak w ogóle, znasz może jakieś fajne gry tego gatunku? Online lub do ściągnięcia najlepiej, ale jeśli o kupno chodzi, to nie będę marudzić i zobaczę co da się zrobić :p

  4. Shouri, Ty żyjesz! :) Jakże miło znów Cię czytać :)

    W kwestii wiosny mamy chyba dość zbliżone zapatrywania. Gdybym miała wybrać swoje top 5 postawiłabym na Karneval, Red Data Girl, Suisei no Gargantia, Arata Kangatari, Shingeki no Kyojin – co do tego ostatniego zauważyłam zresztą, że wiele osób ma wysokie oczekiwania i bardzo liczy na ten tytuł. Poza wymienionymi chciałabym przyjrzeć się też Photo Kano (chociaż przeraziła mnie liczba bohaterek, które trafiły na wykorzystany przez Ciebie plakat – jeśli miałoby to mieć formę 1ep = 1 ścieżka, raczej bym tego długo nie zdzierżyła), Oregairu, Aku no Hana (mam wrażenie, że z tego wyjść może coś albo bardzo pozytywnie zakręconego albo coś totalnie nieudolnego), Kakumeiki Valvrave i Hataraku Maou-sama! Zasadniczo jest w czym wybierać. Również rzuciło mi się w oczy, że pojawi się sporo serii mecha – za to żadnego pewnego romansu z prawdziwego zdarzenia, a to już smuci mnie niezmiernie! ;)

    Przy okazji jednak, choć nowości będzie tak wiele, nie widzę żadnego pewnego hitu. Największe nadzieje mam co do Karnevala, ale nie jestem przekonana, czy poza miłą rozrywką i fajną grafiką, ta seria będzie miała do zaoferowania coś „na serio”. Chyba przemawia po mnie smutek związany z niedawnym zakończeniem Shinsekai Yori z sezonu jesiennego. Mam wrażenie, że czegoś tak ambitnego i wciągającego nie zobaczymy przez dłuższy czas.

    Niemniej trzymam za sezon wiosenny kciuki – oby nas nie rozczarował :)

    A Tobie życzę wesołej reszty Świąt i koniecznie dużo powodzenia i wytrwałości w pisaniu zakazanego-słowa-na-L ;)

  5. Hehe, ja w ramach prokrastynacji przy pisaniu licencjatu zdecydowałem się założyć bloga :D

    Znając życie to przy takim natłoku nowości nie rzucę okiem nawet na połowę potencjalnych hiciorów, dlatego tylko kilka luźnych uwag:

    Yahari Ore no Seishun Love Come wa Machigatteiru – „kolejna-adaptacja-nowelek-o-przydługim-tytule-ze-zwyczajnym-chłopakiem-i-jego-haremem”. Takie serie to istna plaga od kilku sezonów. Haganai było jednak świetną serią pomimo tego ogranego schematu.

    Ginga Kikoutai Majestic Prince – ten sezon ma kilka fajnych pozycji z gatunku mecha, a ta wygląda na podejście do temu z lekkim przymrużeniem oka. Projekty postaci przypominają mi trochę Gundam SEED, chyba warto rzucić okiem.

    Aku no Hana – Japończycy zabierają się za francuską poezję? W dodatku fabuła zalatuje komedią romantyczną… To się nie może dobrze skończyć :)

    OreImo było naprawdę fajną serią, ale odebrałem ją chyba trochę inaczej niż przykładowy otaku :). Tam gdzie wszyscy dopatrywali się jakiś incestów i marzeń o tsundere młodszej siostrze ja widziałem zwyczajnie miłą komedię z fajnymi postaciami drugoplanowymi i sarkastycznymi komentarzami Kyousuke. Szczerze przyznam jednak, że nie mam pojęcia co jeszcze można wcisnąć do fabuły tej serii…

    Kakumeiki Valvrave – skrzyżowanie Gundamów z Code Geass od Sunrise! Pozycja obowiązkowa :)

    Na zakończenie wspomnę jeszcze, że nie kto inny, a właśnie Ty zainspirowałaś mnie swego czasu do rzucenia okiem na pierwszy odcinek Hyakka Ryouran: Samurai Girls :P

  6. Aku no Hana. Kwiat(y) zła, tak? Oglądnęłam dziś 1 odcinek…
    Na początek powiem coś o grafice: na początku bardzo mnie zdziwiła, lecz już w połowie odcinka byłam przyzwyczajona. Postacie są…Inne. Kompletnie nie pasują do reszty grafiki i w ten sposób się wyróżniają. To, według mnie, wygląda dość głupio, lecz pewnie było zamierzone.
    Następnie, co dowiedzieliśmy się z odcinka? Właściwie to nic. Nawet fabuły bym nie znała, nie czytając opisu. Jest sobie jakiś chłopak o imieniu które trudno mi zapamiętać, chodzi do szkoły i podkochuje się w Saeki. Czyta francuską poezję a z czasem zaczyna rosnąć czy raczej kwitnąć czarny kwiat z okładki jego książki. Pod koniec słychać głos z worka i tyle. Właściwie to nic nie rozumiem >.> Może to za trudne anime dla mnie? A może po prostu badziewie, jakiego się nie spodziewałam?
    Opening jest nudny, może w następnym odcinku dadzą jakiś prawdziwy i fajny, choć wątpię. Ending już trochę lepszy, pod względem muzyki i słów, które są zapewne fragmentem czytanej przez głównego bohatera poezji. Jednak obraz…Uch, trochę jak pod koniec filmu – same napisy.
    Spodziewałam się czegoś lepszego. O wiele lepszego, bo czekałam na to, jak na jakieś anime które będzie na moim podium tego sezonu. A zobaczyłam coś, co pewnie będzie na ostatnim miejscu. Okaże się po drugim lub trzecim odcinku.
    Co jeszcze się dowiedziałam? W napisach było podane, że jest to odcinek pierwszy z trzynastu, co oznacza że mamy kolejną 13-odcinkówkę. Uch, jak ja tego nie lubię, jak coś kończy się po kilkunastu.

    Gdybym musiała coś polecać, na pewno nie byłoby to Aku no Hana.

    P.S. Niedługo obejrzę Date A Live i Karneval i oczywiście napiszę ocenę.

    Pozdrawiam,
    ~Kryształowa

    • Karneval:
      Grafika piękna. Na początku widzimy zapewne wizję, tak? Przemiany w potwory, któe kierują mą pamięć do Sailor Moon xD Mówią o czymś, zwanym cyrkiem, jest też dziwny, białowłosy chłopak który wszystkim mówi do kogo należy brasoletka którą nosi, oraz złodziej, podobno z poza cyrku, który nie wie czym jest kobieta, które zmieniła się w potwora >.> Jest też gość w garnitórze i cylindrze spotykający się na ulicy z blondynką. Oboje umieją latać. Jest ciekawie xD
      Może być ciekawe, acz boję się, że to może być horror. A tego bym nie chciała.
      Ogółem znów nic nie rozumiem, ale może zaraz będę rozumieć. Jestem przecież w 9 minucie. Z tego co na razie zrozumiałam, to są dwie organizacje, przeszkadzające sobie nawzajem. Znaczy, na ten moment tak się wydaje.
      Jeju, nie dość że ta dziewczyna jest piękna, to jeszcze dobrze się bije, czy walczy, czy jak to powiedzieć *.*
      Tak myślałam, oni są z…OMG, MIAŁAM TO OCENIĆ, NIE KOMENTOWAĆ NA BIEŻĄCO!
      Ending ładny, ale jakoś dużo nie pokazuje. Piosenka fajna, wpada w ucho. Openingu nie ma w tym odcinku.

      Więc ogółem: grafika ładna, dużo jednak nie dowiadujemy się z pierwszego odcinka. Postaci ładne i dopracowane, niektóre jednak są trochę dziwne (mówię tu o białowłosym). Nie zawiodłam się c:

      Photo Kano:
      Grafika może być. Opening ładny pod względem muzyki, ale słowa piosenki i wokalistka mi nie pasują :/ No i…Moi rodzice mają chyba taki aparat >.> No i bohater robi świetne zdjęcia, choć wcześniej prawdopodobnie w rękach nie miał aparatu. O CO KAMAN?
      Ending piękny pod każdym względem.

      Date A Live:
      Siostra głównego bohatera jest dziwna. Zresztą…On sam również >.> Te trzęsienia to poważna sprawa. Jego siostra jest niemądra. Kochałabym tą serię, gdyby nie te postaci, jak dziewczyna w zbroi któa ma przedziwne moce. Bo anime z takimi fragmentami nie lubię.
      Skończyłam 1 odcinek. I…O co kaman?! To było bardzo, bardzo dziwne. Wygląda na to, że nie dałoby się usunąć tych „dziwnych elementów” bo o nie chodzi w tym anime xD

      Pozdrawiam,
      ~Kryształowa

  7. Hmmm, cóż to nowy sezon dla nas przygotował…

    RDG: Red Data Girl – ugh… Najgorszy typ shoujowej bohaterki, wieczna ofiara losu. Już samo to mnie odrzuca od tego animca, pewnie będę starał się przeboleć przynajmniej 3 odcinki, może cuś się rozwinie.

    Date A Live – haha, ależ to było głupie. Masa japońskich dziwaczyzn wciśnięta w jedną serie, w dodatku harem (a jak wiadomo nie ma dobrych haremów bez -monogatari na końcu). 3 odcinki i pewnie zrezygnuję.

    Photo Kano – CO SIĘ STAŁO MADHOUSE?! JAK NISKO UPADLIŚCIE… Więc harem na podstawie dating sima od… od… MADHOUSE… Zbyt wiele, zbyt wiele… Pewnie obejrzę w całości.

    Dansai Bunri no Crime Edge – haha, TEN FANSERVICE DLA FETESZYSTÓW. Serio, ta scena z głaskaniem włosów przypomniała mi TĄ scenę z myciem zębów. Zapewne do obejrzenia i zapomnienia, hita nie będzie.

    Karneval – DUDE, THAT LOOKS GAY. To ma być shonenek, tak? Jako, że całkiem niezłe Magi i mistrzowskie JoJo (zrobiliście to David Production, 22k per volume) się skończyły, to to musi zaspokoić mój głód na shonenowe głupotki. Wygląda całkiem ładnie, po pierwszym odcinku niewiele wiadomo, poza tym że główny bohater cierpi na nieuleczalny homolust. Będzie oglądane, ciekawe tylko ile to ma mieć odcinków.

    Yahari Ore no Seishun Love Come wa Machigatteiru – po pierwszym odcinku jest bardzo przyjemnie. Fajny główny bohater, tak powinien zachowywać się ten z OreShury. No i przypomina protaga z Onani Master Kurosawa ( minus masturbacja, ale nie można mieć wszystkiego), a jak coś mi przypomina o tym arcydziele, to od razu ma plusa. Będzie oglądane na pewno.

    Ginga Kikoutai Majestic Prince – SIEMA GUNDAM, CZEMU NIE NAZYWASZ SIĘ GUNDAM? Serio, tu wszystko jest takie… Gudamowate. Nawet chyba character desinger ten sam co w Gundam Seed. Czyli wielkie roboty będą się strzelać, nasi bohaterowie dokonywać niesamowitych rzeczy a wszystko przy akopaniamencie słów, że POKÓJ JEST NAJWAŻNIEJSZY. Obejrze zapewne.

    Devil Survivor 2 The Animation – ooo, będę oglądał z zapartym tchem, obserwując jak bardzo można spieprzyć drugiego diabełka. NIE ZAWIEDŹCIE MNIE CHŁOPAKI!

    Aku no Hana – haha… HAHA HAHAHA. Jezu. Ilość ragu który wywołał pierwszy odcinek w internecie jest OVER NINE THOUSAND. TEN ROTOSCOP TO JUŻ KLASYK. A samo anime, jeśli pominiemy fanów płaczących, że ich postacie nie wyglądają jak w ich chińskich bajkach oraz animacje, która zacina się jak stary vinyl, to wychodzi nam całkiem nieźle. Jest klimatycznie, nawet bardzo. NO I TEN ENDING, TEN CHOLERNY ENDING BRZMIĄCY JAK WYJĘTY Z PŁYTY TOM WAITSA(który, jak sam twierdzi, jest big in japan), GDYBY WAITS BYŁ MAŁĄ DZIEWCZYNKĄ A NIE PRZEPITYM BARDEM. Będę oglądał i na bierząco monitorował sytuację w internecie, bo to czyste złoto.

    Shingeki no Kyojin – to nie może nie być hit. Po prostu NIE MOŻE. Production IG nie szczędziło funduszy i wygląda to naprawdę świetnie. A o reszte jestem spokojny, manga trzyma poziom zbyt wysoki, żeby doświadczony zespół z IG mógł to spieprzyć.

    Suisei no Gargantia – czyli Urobutcher postanawiać zostać „healing type writer”. Przy pierwszym odcinku byłem autentycznie zły, że to już koniec, co dawno mi się nie zdarzyło. Przepiękna, kolorowa graficzka. Potencjalny hit, zobaczymy tylko czy zbytnio nie zamuli.

    Toaru Kagaku no Railgun 2 – FUCK YEA! Ta lepsza część Indexowego uniwersum wraca z 2 sezonem. CZAS NA COTYGODNIOWA DAWKĘ BIRIBIRI DLA KAŻDEGO. Do tego ma mocno rozszerzać Sisters Arc, który wciąż pozostaje najlepszym momentem animowanych Index. JESTEM TU I CZEKAM Z NIECIERPLIWOŚCIĄ!

    Hataraku Maou-sama! – God demyt, to było naprawdę fajne. Pierwszy odcinek obejrzałem z nieskrywaną przyjemnością, czekam na następne. Nasz demon lord jako pracownik macdonalda jest po prostu zbyt moe.

  8. Anime sezonu: Railgun
    drugie miejsce: Nyaruko-san
    trzecie: Suisei no Gargantia

    Cała reszta to w zasadzie jakieś zapychacze, nic nazbyt ciekawego się nie wydaje, zresztą – po co skoro wielka trójka pokrywa wszystkie zapotrzebowania odnośnie rodzaju oglądanego show?

  9. Witam. Od jakiegoś czasu czytam Twojego bloga i jestem Ci naprawdę wdzięczna, odwalasz kawał dobrej roboty :) Zauważyłam, że mamy bardzo podobny gust i wszystko, co polecałaś okazywało się dla mnie wielkim odkryciem. Szczególnie przypadł mi do gustu dział „posłowie”. Więcej, więcej takich recenzji ;) (oczywiście w miarę możliwości ^^) Z nowości zimowych na pewno zobaczę Photo Kano, Red Data Girl, Shingeki no Kyojin zapowiada się fajnie, zwłaszcza te stroje i ogólnie klimat (haha! dałam się nabrać na „This is war”!) Karneval – widziałam już pierwszy odcinek i cóż, nie powaliło mnie na kolana, ale niewątpliwie coś w tym jest, ja po pierwszym ep mam mętlik w głowie, sporo zagadek w tym. Mam nadzieję, że fajnie się rozwinie. Jeszcze raz wielkie dzięki za wszystkie recenzje (czy Ty wiesz, co zrobiłaś? Na „Kuroko no Basket?” normalnie ślinka mi cieknie ;)) Pozdrawiam!

    • @Lin
      Haha żyję, żyję, ale czasu ostatnio na wszystko mało *ech* Jednak zawsze przed nowym sezonem można się spodziewać mojego „magical revival” XD

      Też właśnie dostrzegłam brak romansidła! Ostatnio zasypano nas pokaźną dawką shoujo i co? Myślą, że nam to wystarczy? ;] Przypuszczam jednak, że Red Data Girl choć trochę powinno zapełnić tą lukę – po pierwszym odcinku zapowiada się klasyczne „from hate to love”, gdyby tylko główna bohaterka nie była taka nieogarnięta ^^” [ale o tym więcej w PW]

      Hmmmm czyli też chwalisz Shinsekai Yori? Seria ta ciągle jest przede mną – stwierdziłam, że wygodniej ją będzie przemaratonować… a jako że doszłam do takiego wniosku z większością ostatnich serii, ostatnio robię masowe nadrabianie tego co mi zalega na dysku :)

      Cichutko Ci podziękuję, ale ciiiiiiiiii~~ To jest temat tabu ;D

      @Miras
      Wszystko jest lepsze od pisania licencjatu hahahah Nagle nawet perspektywa sprzątania pokoju wydaje się bardziej obiecująca :D

      To jak? Mogę liczyć na jakieś PW? ^^ Celujemy mniej więcej w inne tytuły, więc chętnie poczytałabym o tym, czego raczej oglądać nie będę (szczególnie mówię tu o seriach mecha, do których jakoś tak zawsze podchodzę z rezerwą – ostatnio tylko Break Blade okazał się dla mnie jaśniejszym punktem z tego subgatunku :))

      „Na zakończenie wspomnę jeszcze, że nie kto inny, a właśnie Ty zainspirowałaś mnie swego czasu do rzucenia okiem na pierwszy odcinek Hyakka Ryouran: Samurai Girls :P”
      Moment moment……………….serio? O.o Ale… bynajmniej za wiele dobrego o tym nie powiedziałam… I feel kind of lost XD

      @~Kryształowa
      Hmmm… Aku no Hana od samego początku wydawało się pozycją specyficzną – wydaje mi się, że to ten tytuł, który albo pokochasz, albo znienawidzisz.
      Ogólnie dzięki za kilka słów o tytułach, na których sprawdzenie nie mam czasu (Date A Live jakoś nie nie przekonał po zapowiedzi, ale Photo Kano… ech, kusi ten Madhoude tam!). O Karnevalu zaś rozpiszę się w PW, więc póki co powstrzymam się od wyrażania opinii po za stwierdzenie, że mi się podobało :)

      @SaiEF
      „Najgorszy typ shoujowej bohaterki”
      Lepiej bym tego nie ujęła : Btw, tak teraz patrzę i to jest shoujo, a nie shounen O.o

      Większość tego co skomentowałeś wyląduje w moim PW pod koniec tygodnia, więc póki co przemilczę, ale zaciekawiłeś mnie tym hasłem o Aku no Hana – o co chodzi? To anime już po plakacie wyglądało na coś dziwnego, ale hate? Why? O___o

      @Hazeshire
      Dla każdego coś innego, right? :)
      Choć zgodzę się, że Suisei no Gargantia póki co naprawdę robi świetne wrażenie po pierwszym odcinku – aż żal, że się tak szybko kończy!

      @suspicious plum
      Dziękuję bardzo ^^
      Niestety na chwilę obecną musiałam zawiesić „posłowia” – chroniczny niedobór czasu :( – ale zamiast tego zapraszam do czytania krótkich recenzji-podsumowań z nowego działu „kalejdoskop” :)
      Shingeki no Kyojin ogólnie wydaje się zbierać świetne recenzje, toteż tym bardziej ciekawi mnie co w tym takiego będzie (pierwszy ep dopiero przede mną).
      Hahahaha zarażam świat Kuroko-manią… i wcale nie jest mi przykro :D (obstawiam, że drugi sezon będzie na jesień – polecam też obejrzeć wszelakie speciale jeśli jeszcze nie widziałaś, bo są genialne! :]).

      Pozdrawiam ^^

      • Tak w skrócie, całe anime zrobiono dość toporną animacją rotoskopową. Czyli bierzemy normalny film z aktorami i obrabiamy go tak, żeby wyglądał jak animowany.

      • Jeśli tylko główna bohaterka RDG będzie odrobinę bardziej ogarnięta od Heroiny z „Amnesii”, wierzę, że będę w stanie ją znieść :D Nie ma co ukrywać – po ostatnim sezonie moje wymagania nie są szczególnie wygórowane. Poza tym chłopak wydaje się ciekawy, więc może chociaż połowa duetu będzie zachęcała do śledzenia tego peudo-romansu ;)

        „Shinsekai Yoir” koniecznie, ależ tak! Nie znam się szczególnie na takich gatunkach, niemniej muszę przyznać, że ta seria mnie zachwyciła. Jedyny z nią problem polega na tym, że jest trochę nierówna – pamiętam, że podobał mi się początek, potem gdzieś tak na etapie 4-5 odcinka wrażenia były coraz gorsze, tak, że w pewnym momencie miałam myśl, żeby to porzucić. Jednak jakoś tak w okolicach 12-13 odcinka zainteresowanie znowu wzrosło i rosło już do końca. Choć na początku wiele rzeczy wydaje się być bez sensu lub zbyt mocno niedopowiedzianych/zagmatwanych, z czasem wszystko się układa w spójną całość. Wiele osób twierdzi i ja się do nich jak najbardziej dołączam, że rzadko zdarza się tak złożony, inteligentny i oryginalny tytuł. Nie ma tu startych motywów – naprawdę widać, że seria zrobiona jest na podstawie literatury, a nie mangi, LN czy gry. Powinnaś zdecydowanie zobaczyć :) No i oczywiście potem opisać wrażenia ;)

  10. suspicious plum

    Kalejdoskop jest również dobrym pomysłem :) Właśnie zabieram się za czytanie. Shingeki no Kyojin jest mega :) Piorunujące wrażenie zrobił na mnie pierwszy odcinek. Bardzo jestem ciekawa, jak to się wszystko dalej rozwinie. Co do „Kuroko” mam zamiar obejrzeć wszystko, co wyszło i co będzie wychodzić ;) Ściągnęłam cały soundtrack i jaram się każdą piosenką. Daje mi niezłego kopa każdego dnia.

  11. Aaah tyle tytułów ;3 będzie co oglądać. Napewno Będę oglądać (przynajmniej te które mnie zaciekawiły) Pozatym masz bardzo ciekawego i przemiłego bloga i dziękuje ci za to ;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: