Anime Lato 2016 ^^

anime summer 2016 angel

W tym sezonie zapowiedzi to nie tyle zapowiedzi, co raczej szybki przegląd tego, co już na dniach wystartowało – nie lubię się spóźniać, ale wybitnie ostatnio nie miałam czasu na pisanie (a uparłam się najpierw dodać podsumowanie). Przynajmniej nie musimy długo czekać na te wszystkie perełki, które znajdziemy poniżej, tak? …przynajmniej tak to sobie tłumaczmy ;)

Z innej beczki, nasza reprezentacja jednak skończyła swoją przygodę na Euro 2016. Lekkie rozczarowanie jest, szczególnie że mogliśmy wygrać ten mecz ćwierćfinałowy, ale czego by nie mówić, chyba pierwszy raz jak żyję, jestem szczerze dumna z naszych piłkarzy! Z drugiej strony właśnie odpadli Włosi, którzy nigdy nie umieli i nadal nie umieją strzelać karnych… Widok Buffona we łzach złamał mi serce :( To się nazywa początek wakacji, co? Ani chwili wytchnienia :’)


Summer 2016 Anime Chart v2

Lato jak to lato – ilościowo trochę przystopowuje, bo dostarcza 48 tytułów, ale z ostatnich doświadczeń mogę stwierdzić, że jakościowo i tak udaje mu się trzymać poziom, mimo ogólnie panującego rozleniwienia. Z liczby tej odliczymy 11 kontynuacji, 2 spin-offy, 1 prequel i 1 rebroadcast, czyli zostają nam 33 nowości. Bardzo solidnie – na pewno będzie z czego wybierać (choć szykują się także mocne sequele, które tak łatwo nie oddadzą pola świeżakom :)). Poniżej znajdziecie przegląd 37 serii, ale już standardowo, zapraszam także do samodzielnego przejrzenia listy.

Fukigen na Mononokean
Tytuł: Fukigen na Mononokean
Premiera: 28 czerwca 2016
Studio: Pierrot Plus
Filmik: PV#1, PV#2, PV#3

Ashiya spędził pierwsze siedem dni swojego licealnego życia u szkolnej pielęgniarki, nie mogąc sobie poradzić z youkai, które z jakiegoś względu postanowiły się do niego przyczepić. By rozwiązać ten problem, prosi o pomoc właściciela małej herbaciarni o nazwie „Mononokean”. Jak dowiaduje się nasz bohater, ponuro wyglądający mężczyzna będący jej właścicielem, na co dzień zajmuje się także odsyłaniem zbłąkanych dusz do zaświatów.

Opinia: Wygląda na sympatyczną serię, która albo rozbawi, jeśli pokaże fajnie zrealizowany humor, albo na dłuższą metę znudzi, co miałam ostatnio okazję doświadczyć na własnej skórze oglądając Flying Witch.

Berserk 2016
Tytuł: Berserk (2016)
Premiera: 1 lipca 2016
Studio: GEMBA / Millepensee
Filmik: PV#1, PV#2, PV#3

Kontynuacja serii Berserk:
Guts, znany jako Czarny Szermierz, poszukuje schronienia od demonicznych mocy ścigających jego i jego kobietę oraz szuka zemsty na mężczyźnie, który naznaczył go jako przyszłą ofiarę. Wyposażony w nadludzką siłę i umiejętności oraz uzbrojony w miecz, Guts musi stoczyć walkę ze swoim ponurym przeznaczeniem, jednocześnie zmagając się z narastającą w nim furią, która pozostawiona sama sobie może pozbawić go resztek człowieczeństwa.

Opinia: Kto by pomyślał, że lato okaże się sezonem wskrzeszającym znane tytuły – na pierwszy ogień idzie krwawy i soczysty Berserk, o którym zapewne każdy kiedyś słyszał (stara seria ma już prawie 20 lat). Osobiście nie miałam z nim jeszcze bliższej styczności, ale wiem, że zbiera on dużo pozytywnych opinii. Teraz jednak uszami wyobraźni słyszę krzyki zgorszonych fanów, bo ich ulubiona seria może i dostała nową adaptację (sequel), ale w CGI!!

Hatsukoi Monster
Tytuł: Hatsukoi Monster
Premiera: 2 lipca 2016
Studio: Studio Deen
Filmik: PV

Kaho Nikaidu zakochuje się po uszy w tajemniczym nieznajomym, który ratuje ją od potrącenia przez samochód. Dziewczynę czeka jednak nie lada zaskoczenie, kiedy odkryje, że jej nowy bohater mieszka w tym samym bloku co ona… i nie skończył jeszcze podstawówki.

Opinia: „Ekranizacja kolejnego shoujo!” pomyślałam w pierwszej chwili, ale szybko mój entuzjazm osłabł, bo skojarzyłam co to za tytuł. Nie lubię wątków miłosnych młodszy-chłopak starsza-dziewczyna, a tu jest to tym bardziej ekstremalne, bo bisz ma jakoś 11 lat (i nie, nie ratuje go głos Sakuraia). Możecie powiedzieć „a Soredemo Sekai ci się podobało” i racja, ale tego typu związki polityczne w średniowiecznym świecie fantasy łatwiej przełknąć, niż kiedy możemy całą sytuację odnieść do normalnej rzeczywistości, którą mamy za oknem, a tu romans między licealistką, a dzieckiem z podstawówki już tak normalny się nie wydaje ^^” No nie wiem, ta seria wysyła do mnie mieszane sygnały.

B-Project Kodou Ambitious
Tytuł: B-Project: Kodou Ambitious
Premiera: 3 lipca 2016
Studio: A-1 Pictures
Filmik: Teaser, PV, CM

Tsubaki to nowa pracownica działu A&R (dział artystyczny firmy fonograficznej, który zajmuje się odnajdowaniem artystów i ich rozwojem) firmy Gandala Music. Dziewczyna zostaje natychmiast przydzielona do nadzorowania trzech grup idoli: Kitakore, Thrive oraz MooNs. Jako że jest to jej pierwsza praca, bohaterka doświadczy różnych wzlotów i upadków próbując się dogadać z tymi młodymi chłopakami o wyrazistych osobowościach.

Opinia: Znaczy się… to takie nowe Uta no Prince-sama? Z tym, że teraz zamiast zamiast szkoły muzycznej mamy firmę fonograficzną. Do sprawdzenia przez wzgląd na muzykę (może trafi się jakiś sympatyczny j-pop) i ogólną ładność, ale raczej niczego się tu nie spodziewam. Chyba gorsze od 3 sezonu UtaPri być nie może, prawda? ……….prawda?

Tales of Zestiria the X_
Tytuł: Tales of Zestiria the X
Premiera: 3 lipca 2016
Studio: ufotable
Filmik: PV#1, PV#2, CM

Sorey jest młodym człowiekiem, który wychował się wśród serafinów, duchowych istot niewidocznych dla ludzkiego oka. Chłopak wierzy w legendy mówiące, że „dawno temu ludzkość mogła zobaczyć serafinów” i marzy o tym, by odkryć pradawną tajemnicę świata oraz dzięki temu uczynić świat miejscem, gdzie obie rasy mogłyby żyć razem w pokoju.
Pewnego dnia Sorey postanawia po raz pierwszy odwiedzić stolicę ludzi. Na miejscu zostaje zamieszany w serię zdarzeń, która doprowadza go do wyciągnięcia ze skały świętego miecza – ostrze to naznacza go jako nowego Pasterza, osobę mającą uchronić świat od katastrofy. Bohater szybko zdaje sobie sprawę z powagi tej misji, zaś jego pragnienie koegzystencji między ludźmi a serafinami tylko się wzmaga.

Opinia: Talesy od ufotable to właściwe anime-Talesy :) Symphonia w ich wykonaniu naprawdę bardzo mi się podobała, więc liczę, że i tu się nie zawiodę – ładnie zrobione fantasy adventure przygarnę zawsze i wszędzie. Co prawda w grę jeszcze nie grałam, więc nie mogę się wypowiadać o poziomie pierwowzoru, ale mam ją już od dawna na radarze (czekam na przecenę i wolny czas).

Saiki Kusuo no Psi Nan
Tytuł: Saiki Kusuo no Ψ-nan (TV) / Saiki Kusuo no Psi Nan
Premiera: 4 lipca 2016
Studio: J.C.Staff / Egg Firm
Filmik: CM

Saiki Kusuo, z pozoru normalny nastolatek, tak naprawdę posiada pełen wachlarz nadprzyrodzonych umiejętności, wliczając w to choćby telepatię, czy telekinezę. Mogłoby się to wydawać całkiem fajne, jednak rzeczywistość nie jest taka różowa, o czym Saiki zdążył przekonać się na własnej skórze. Okazuje się, że posiadanie nadnaturalnych mocy, kiedy jedyne czego pragniesz to wieźć normalne, spokojne życie, nie idzie ze sobą w parze.

Opinia: Jumpowa seria, na którą regularnie się natykam co jakiś czas, ale zawsze dochodzę do wniosku, że to chyba jednak nie dla mnie. Nadal podtrzymuję to zdanie – raz, mamy do czynienia z 5-minutówką; dwa, nie jestem przekonana co do stylu humoru; trzy, grafika jest taka sobie.

Taboo Tattoo
Tytuł: Taboo Tattoo
Premiera: 5 lipca 2016
Studio: J.C.Staff
Filmik: PV

Justice Akazuka (przezwisko: Seigi) to młody chłopak nieźle wytrenowany w sztukach walki. Pewnego dnia ratuje on bezdomnego mężczyznę napadniętego przez bandę opryszków, ten zaś w zamian daje mu przedmiot, który odbija na dłoni chłopaka dziwny znak. Jak się prędko okazuje, nie jest to zwykły tatuaż – to specjalny rodzaj nowej broni obdarowujący swojego posiadacza nadnaturalnymi zdolnościami, takimi jak choćby zaginanie czasu i przestrzeni. Seigi spotyka też amerykańską agentkę o imieniu Easy, której misja polega na odzyskaniu rozproszonych tatuaży. Bohater postanawia jej pomóc, a tym samym ląduje w samym centrum międzynarodowego spisku.

Opinia: Tu daję takie 50/50 – animacja wygląda bardzo fajnie, piosenka May’n też robi dobre wrażenie, ale jakoś nie mogę pozbyć się wrażenia, że anime to może strzelić sobie w stopę jeśli pójdzie w przesadnie depresyjną, mhroczną dramę (tzw. przypadek „brania się zbyt na poważnie”). Na pewno jednak dam mu szansę – niech się broni! O ile nie zacznie bawić się w emo-poezję (na Ciebie patrzę Divine Gate), może być ok.

Fudanshi Koukou Seikatsu
Tytuł: Fudanshi Koukou Seikatsu
Premiera: 5 lipca 2016
Studio: EMT²
Filmik: PV

Sakaguchi to licealista będący „fudanshi”, chłopakiem lubiącym yaoi. Często spędza on czas ze swoimi przyjaciółmi: fujoshi Rumi, gejem Yuujirou, znajomym fudanshi o imieniu Daigo oraz „normalnym” kumplem, Nakamurą.

Opinia: 5-minutówka parodiująca fandomowe ekstrema (fudanshi, fujoshi, etc.). Może być śmiesznym bonusem dla yaoistek, jeśli tylko będą potrafiły śmiać się z samych siebie ;)

Fate kaleid liner Prisma Illya 3rei
Tytuł: Fate/kaleid liner Prisma Illya 3rei!!
Premiera: 7 lipca 2016
Studio: Silver Link.
Filmik: PV#1, PV#2, PV#3, CM

Czwarty sezon “Fate/kaleid liner Prisma Illya” – opis pierwszej i drugiej serii:
Spin-off serii Fate/stay night z Illyasviel von Einzbern jako protagonistką, prowadzącą normalne, spokojne, szkolne życie. Kiedy pewnego wieczoru bierze kąpiel, przez okno wpada do łazienki Ruby, Kostur Kaleido, który zamienia ją w Magiczną Wojowniczkę walczącą o miłość, dobroć i sprawiedliwość… przynajmniej w teorii.
Około miesiąc po wydarzeniach z pierwszego sezonu, bohaterki dostają nową misję – uregulować rozchwianą pulsację Ziemi. Jednakże kiedy Illya próbuje ją uspokoić za pomocą magii, dochodzi do nieprzewidzianych komplikacji…

Opinia: Zapomniałam o Drei!! Całkowicie zapomniałam o Drei. Jakoś tak fakt, iż przecież standardowo nowy Kaleid w lecie wychodzi całkowicie wyleciał mi z głowy, a przecież zaczynamy najlepszą arc tej serii :) Nie wiem jak to jest możliwe, że wciśnięto tyle fanservice’u do tych PV, kiedy manga to na tym etapie albo epickie pojedynki, albo plot-twistowy zawrót głowy, no ale cóż. Totalnie czekam na te wszystkie „urocze” sceny z naszym ulubionym złotym chłopcem ;3

Kono Bijutsubu ni wa Mondai ga Aru!
Tytuł: Kono Bijutsubu ni wa Mondai ga Aru!
Premiera: 8 lipca 2016
Studio: feel.
Filmik: PV, CM

Kółko artystyczne pewnego gimnazjum może pochwalić się całkiem ciekawymi członkami: Subaru Uchimakim, geniuszem w rysowaniu twarzy, który jednak nie ma ochoty na nic poza stworzeniem swojej idealnej 2D waifu; Colette, bogatej rozrabiace, która nigdy nie przestaje siać wokół zamętu; czy przewodniczącym klubu, przesypiającym każde zajęcia, w wolnej chwili zaś kolekcjonującym środki nasenne. Mizuki Usami to chyba jedyna normalna osoba, która naprawdę chciałaby zajmować się w tym kółku sztuką, ale jak to zrobić, kiedy wszyscy wokoło zdają się żyć w swoim świecie?

Opinia: Wait a moment! Po opisie wcale bym o tym nie pomyślała, ale od PV biją mocno shipperskie wibracje O.o Gdyby to miała być zwykła obyczajówka z cute girls, cute boys i cute stuff, nawet bym się drugi raz nie obejrzała, ale jeśli w grę wchodzi uroczy romans, to w sumie czemu by na to nie zerknąć? ^^

Planetarian Chiisana Hoshi no Yume
Tytuł: Planetarian: Chiisana Hoshi no Yume
Premiera: 7 lipca 2016
Studio: David Production
Filmik: PV, Trailer

Minęło 30 lat odkąd Projekt Kolonizacji Kosmosu zakończył się niepowodzeniem, ludzkość zaś stoi na krawędzi wyginięcia, gdyż Ziemia cierpi od nieustannego deszczu, który powoli wyniszcza planetę. Ludzie znani jako „Złomiarze” zbierają wszelkie dobra i artefakty, jakie udaje im się znaleźć w ruinach minionej cywilizacji. Jeden z nich wkrada się do najniebezpieczniejszego z takich miejsc zwanego „Miastem Sarkofagów”. W centrum tej wymarłej mieściny odkrywa przedwojenne planetarium. Gdy wkracza do środka, wita go Hoshino Yumemi, robot sprawujący pieczę nad całą placówką. Bez cienia zwątpienia, bierze go ona za pierwszego klienta, jaki odwiedził jej planetarium od zgoła 30 lat. Dziewczyna chce pokazać mu gwiazdy, jednak prędko okazuje się, że projektor jest zepsuty. Zbity z tropu tą całą sytuacją, bohater zgadza się pomóc jej naprawić rzutnik…

Opinia: Pierwsza w tym sezonie z dwóch ekranizacji visual novelek od studia Key, choć przyznam się szczerze, że sama nigdy o Planetarian nie słyszałam (może przez to, że należy do gatunku kinetic novel – czyli vn-ki bez wyborów, z linearną fabułą). Setting i pomysł jednak mnie ciekawią – uwielbiam motywy związane z kosmosem/gwiazdami/etc. więc postapokaliptyczne planetarium zapowiada się tu naprawdę interesująco. Podoba mi się też dorosły główny bohater (tych nigdy za wiele). Definitywnie sprawdzę i oczekuję wzruszeń.

Amanchu!
Tytuł: Amanchu!
Premiera: 8 lipca 2016
Studio: flying DOG
Filmik: PV#1, PV#2

Hikari Kohinata to radosna 15-latka, mieszkająca niedaleko oceanu, która spędza większość swojego czasu na nurkowaniu. W dzień rozpoczęcia nauki w liceum dziewczyna spotyka nauczycielkę zdającą się dzielić jej pasję. Mamy też 16-letnią koleżankę z klasy Hikari, Futabe, która szybko zostaje wciągnięta w przygody swojej nowej znajomej. Historia ta pogłębi relację między dwoma dziewczętami, powoli przeradzającą się w coś więcej.

Opinia: To ma być jedno z tych tzw. iyashikei, tak? Serii mających zrelaksować widownię i wprawić ją w dobry nastrój. Osobiście jeszcze nie wiem, czy faktycznie należę do targetu tego gatunku – Flying Witch, jak już wcześniej wspominałam, na dłuższą metę mnie ciutkę nudziło. Tu zaś zastanawia mnie ta końcówka opisu – znaczy mamy się spodziewać motywów shoujo-ai, czy tylko bardzo zażyłej przyjaźni? Ogółem raczej nie czuję Amanchu!. Nie jaram się nurkowaniem, nie jaram się faktem, że zaangażowany w to anime jest gość od Aria The Animation (której też nigdy nie widziałam)… Ech, dawać mi wybuchy, krew i łzy!!

91 Days
Tytuł: 91 Days
Premiera: 9 lipca 2016
Studio: Shuka
Filmik: PV-characters, PV#1, PV#2 ver.1, PV#2 ver.2, PV#3 ver.3, PV#3, PV#4

W czasach Prohibicji, w dzielnicy Bezprawie prawo i porządek nie mają żadnej władzy, ulicami rządzi mafia, a nielegalny alkohol płynie szerokimi strumieniami. Swego czasu Avilio także mieszkał w tej części miasta, jednak kiedy przez zatargi z mafią zginęła cała jego rodzina, chłopak postanowił uciec i się nie wychylać. Przynajmniej do czasu, kiedy to otrzymuje list od tajemniczego nadawcy, ożywiający płonące w nim pragnienie zemsty. Bohater decyduje się na powrót do Bezprawia, gdzie przenika do rodziny Vanetti, by zbliżyć się do celu swojej vendetty – Nero.

Opinia: Wybuchy, krew i łzy – sama chciałam ;P A do tego prohibicja, gangsterzy i wyprawa po zemstę. Kolejny reprezentant tych „poważniejszych bajek”, w stylu Psycho-Passa, czy zeszłosezonowego Joker Game. Osobiście chciałabym dać mu szansę. To znów nie jest tak do końca mój klimat, ale w przeciwieństwie do wspominanego JG nie zahacza o tematykę wojenną, za którą totalnie nie przepadam, więc może się sprawdzi jako „hollywoodzki sensacyjniak”. Nie przewiduję cudów, ale nie obraziłabym się, gdyby udowodniono mi, że się mylę.

Arslan Senki 2 Fuujin Ranbu
Tytuł: Arslan Senki (TV): Fuujin Ranbu
Premiera: 3 lipca 2016
Studio: LIDENFILMS
Filmik: PV, CM

Drugi sezon “Arslan Senki (TV)” – opis pierwszej serii:
Stolicą dobrze prosperującego królestwa Pars jest Ecbatana, miasto pełne cudów i splendoru, rządzone przez niepokonanego, wzbudzającego postrach Króla Andragorasa. Arslan to młody i ciekawski książę Pars, który, pomimo starań, wydaje się nie mieć w sobie tego, co potrzeba by być dobrym królem, tak jak jego ojciec.
W wieku lat 14, Arslan wyrusza na swą pierwszą bitwę, w której traci wszystko co kochał. Gdy ustępuje przesiąknięta krwią mgła, oddając panowanie płomieniom i pożodze, chłopak na własne oczy ogląda upadek swego, niegdyś pełnego chwały, królestwa. Jednakże bycie władcą leży w jego przeznaczeniu, a pomimo trudności, z którymi przyjdzie mu się mierzyć, musi on wyruszyć w podróż, by odzyskać to, co utracił.

Opinia: Do Arslana podchodziłam na dwa razy – początkowo obejrzałam ze 2-3 odcinki i choć seria była w porządku, nie przykuła mojej uwagi na tyle, by uchronić się od wylądowania na on-hold. Kiedy wyszła całość, coś mnie jednak tknęło, żeby przysiąść do maratonu… i się wkręciłam. Historia fajnie się rozkręca, bohaterowie tworzą zgraną, sprytną ekipę (Narsus!!), a drugi sezon zapowiada jeszcze więcej akcji i emocji – oglądam na pewno!

Battery
Tytuł: Battery
Premiera: 15 lipca 2016
Studio: Zero-G
Filmik: PV#1, PV#2, PV#3

Poznajcie Takumiego Harade – chłopaka, który jeszcze nie zaczął gimnazjum, a już był okrzyknięty najlepszym miotaczem w regionie. Teraz jednak zżera go frustracja, bo w tej zaściankowej mieścinie, do której właśnie przeprowadził się razem z rodziną, zdaje się nie być żadnego łapacza będącego w stanie dotrzymać mu pola. Wtedy na jego ścieżce pojawia się Gou Nagakura…

Opinia: A ja tak zalegam z Diamond no Ace, że aż żal wspominać… Seria od autorki No.6, czyli można się spodziewać wyrazistego bromance’u (choć z tego co czytałam, nie wkracza na tereny shounen-ai, jak jej poprzedni tytuł). Raczej do ominięcia z mojej strony – fakt, że miło mi się oglądało Dia, ale nadal baseball mnie nie kręci.

Active Raid Kidou Kyoushuushitsu Dai Hachi Gakari 2nd_
Tytuł: Active Raid: Kidou Kyoushuushitsu Dai Hachi Gakari 2nd
Premiera: 11 lipca 2016
Studio: Production IMS
Filmik: PV

Drugi sezon “Active Raid: Kidou Kyoushuushitsu Dai Hakkei” – opis pierwszej serii:
Historia ta ma miejsce w części Tokio, którą opanowało bezprawie. Śledzić będziemy poczynania 8 Jednostki Trzeciego Mobilnego Oddziału Uderzeniowego należącego do Specjalnego Wydziału do Spraw Bezpieczeństwa Publicznego – popularnie zwanej „Ósemką” – która walczy z rosnącą przestępczością za pomocą zbroi „Willware”. Asystentka inspektora, Asami Kagari, zostaje przydzielona do Ósemki z zadaniem dostarczania swoim przełożonym bieżących raportów oceny stanu jednostki. Przynajmniej tak brzmi oficjalna wersja – jej prawdziwym celem jest doprowadzenie do porządku tej rozlazłej i chaotycznej, naginającej prawo grupki niepokornych indywiduów.

Opinia: Dobra, to było zwyczajnie słabe, ale że załatwili sobie z góry split-cour, to ich szczęście. Pierwsza seria była zbyt pojechana i chaotyczna jak na moje gusta, a główna bohatera bardziej irytowała niż bawiła.

Handa-kun
Tytuł: Handa-kun
Premiera: 8 lipca 2016
Studio: Diomedea
Filmik: PV, CM

Seishuu Handa jest podziwiany przez swoich rówieśników jako geniusz kaligrafii… on natomiast jest pod mylnym wrażeniem, że cała uwaga jaką otrzymuje od pozostałych uczniów to nie szacunek, a zwykłe szyderstwa. Chłopak marzy o zwyczajnym, spokojnym życiu, co jednak nie jest mu dane, kiedy raz po raz ktoś wyzywa go na pojedynek, na szali stawiając pozycję szkolnego idola… zaś po całym zdarzeniu, ku strachu i niewiedzy naszego bohatera, staje się jego gorliwym fanem!

Opinia: Barakamon był mega sympatyczny, a to jest jego prequel, opowiadający o naszym ulubionym buńczucznym kaligrafie za czasów, kiedy jeszcze chodził do liceum… tylko dlaczego już nie podkłada mu głosu Daisuke Ono??!?!! To właśnie on był źródłem 90% magii tej postaci, a tu taka lipa – zawiodłam się. Nie mam nic do Nobunagi Shimazakiego, ale ciężko mu będzie dorównać do poprzeczki, jaka została mu postawiona.

Shokugeki no Souma Ni no Sara
Tytuł: Shokugeki no Souma: Ni no Sara
Premiera: 2 lipca 2016
Studio: J.C.Staff
Filmik: PV#1, PV#2, CM

Drugi sezon “Shokugeki no Souma” – opis pierwszej serii:
Souma Yukihira marzy by kiedyś przewyższyć umiejętności swojego ojca i zostać pełnoprawnym szefem kuchni w restauracji będącej ich rodzinnym biznesem. Jednak gdy chłopak kończy gimnazjum, jego ojciec, Jouichirou Yukihira, zamyka firmę, by wyjechać do Europy i tam wykorzystać swój kulinarny talent. Początkowo zawiedziony Souma, koniec końców odzyskuje ducha walki, kiedy podejmuje wyzwanie postawione mu przez Jouichirou – musi przetrwać w elitarnej szkole kulinarnej, którą udaje się ukończyć zaledwie 10% uczniów. Czy podoła on temu zadaniu?

Opinia: Ja i Souma, to bardzo burzliwy związek. Mangi nie chciałam czytać, bo odstraszał mnie fanservice. Do anime podchodziłam jak pies do jeża… i początkowo potwierdziło moje obawy. Ale później obejrzałam więcej i się okazało, że to naprawdę rewelacyjna seria, jeśli nauczymy się śmiać z foodgasmów oraz docenimy fajne postacie, z głównym bohaterem na czele. Jakoś tak wyszło, iż choć po pierwszym sezonie miałam zabrać się za mangę, w końcu tego nie zrobiłam, więc mam ten plus, że niczego sobie nie „zaspiolerowałam”. Ostrzę ząbki na dobrą dawkę emocji i humoru!

ReLIFE_
Tytuł: ReLIFE
Premiera: 1 lipca 2016
Studio: TMS Entertainment
Filmik: PV#1, PV#2

Arata Kaizaki to 27-letni bezrobotny, który, po rzuceniu poprzedniej roboty, zawala każdą nową rozmowę o pracę. Jego życie się zmienia kiedy poznaje Ryou Yoake z Ośrodka Badawczego ReLife. Mężczyzna proponuje mu środek, mający zmienić go, przynajmniej z wyglądu, z powrotem w 17-latka, jeśli ten oczywiście zgodzi się przez rok działania lekarstwa być ich obiektem badań. Tak właśnie zaczyna się jego drugie podejście do licealnego życia.

Opinia: A to jest nowość, bo w stylu netflixowych seriali, ReLIFE wyjdzie (a raczej już wyszedł) w całości na raz. Zero czekania co tydzień na to co będzie dalej – jeśli się wam spodoba, można zaliczyć wszystko jednym maratonem w dzień premiery ;) Choć z wyglądu seria jakoś nie zachwyca, podoba mi się pomysł na fabułę. Takie sytuacje gdzie starsza osoba zmienia się w młodszą, ale zachowuje swój dorosły umysł zawsze są interesujące przez ten zgrzyt pokoleniowy, który nagle następuje. Ciekawi mnie co z tego wyniknie.

D.Gray-man Hallow
Tytuł: D.Gray-man Hallow
Premiera: 5 lipca 2016
Studio: TMS Entertainment
Filmik: PV#1, PV#2, PV#3

Drugi sezon “D.Gray-man” – opis pierwszej serii:
Allen Walker, młody chłopak posiadający przeklęte oko, poświęca życie na walkę z Akuma. Te humanoidalne potwory stworzone przez Milleneum Earla, składające się z połączenia mechanicznej konstrukcji i potępionych dusz, dostały od niego tylko jeden rozkaz – wytępić całą ludzkość. Można zaś je pokonać tylko za pomocą specjalnej broni, zwanej Innocence. Allen, kierując się wskazówkami od swojego mentora, trafia do Czarnego Zakonu, organizacji pragnącej pokrzyżować plany Milleneum Earla. Jednak tym dalej nasz bohater i jego nowi kompani zagłębiają się w ten trwający już lata konflikt, tym więcej pytań staje na ich drodze. Wszystko zaś zdaje się w tajemniczy sposób łączyć z przeszłością Allena…

Opinia: Nowy, śliczny Allen. Nowy, śliczny Kanda. Nowy, śliczny Levi. Najbardziej nieoczekiwana kontynuacja roku – co jak co, ale wskrzeszenia DGM po 8 latach od zakończenia ostatniego anime bym się nie spodziewała… chyba że w grę wchodzi niedawny powrót autorki mangi z 2 (?) letniego hiatusa i teraz potrzeba jej czegoś co przypomni widowni, iż taka seria jak D.Gray-man kiedyś rzeczywiście istniała. Muzycznie (zatrudniono tego samego kompozytora, co słychać!) i wizualnie jest super, tylko trochę boli mnie wymiana całej obsady, ale cóż zrobić. No i ilość odcinków – tylko 13?!? Lecz w tym przypadku powstrzymam się od narzekania – biorę co dają!!

Ozmafia!!
Tytuł: Ozmafia!!
Premiera: 7 lipca 2016
Studio: Creators in Pack
Filmik: PV

Po zmianie szkoły na Akademię Oz, Scarlet zdaje się co chwila pakować w tarapaty, z których muszą go wyciągać nowi przyjaciele: Caramia, Kyrie i Axel. Anime parte będzie na oryginalnej historii, niezwiązanej z grą.

Opinia: Mega podoba mi się piosenka z PV – wpada w ucho ^^ Tak w ogóle, to ostatnio wyszła oficjalna, angielska wersja visual novelki Ozmafia!! (jest dostępna na Steamie), tak więc moje drogie Panie, pora szykować portfele i wyczekiwać jakiejś ciekawej przeceny ;) Tutaj mamy 5-minutówkę, która dzieje się w trochę innym settingu niż oryginalna historia, więc będzie to bardziej reklamówka, czy dodatkowa ciekawostka dla fanów, niż cokolwiek innego.

Servamp
Tytuł: Servamp
Premiera: 5 lipca 2016
Studio: Brain’s Base / Platinum Vision
Filmik: PV#1, PV#2, PV#3

Bohaterem tej historii jest piętnastoletni Shirota Mahiru, który najbardziej na świecie ceni sobie spokojne, wolne od niespodzianek i komplikacji życie. Pewnego dnia zabiera z ulicy małego czarnego kota, przynosi go do domu i nadaje imię Kuro. Ku jego wielkiemu zdziwieniu nowy zwierzak okazuje się być… wampirem. W dodatku takim, który w swojej ludzkiej postaci nijak nie przypomina groźnego krwiopijcy. Nic mu się nie chce, nie przepada za przemocą, a sama myśl, że miałby podjąć się jakiegoś działania wywołuje w nim niemal samobójcze odruchy. Ale za to nie odmówiłby kubeczka herbaty. Jak się okazuje jest on jednym z legendarnych wampirzych sług, którzy związują się kontraktem ze swoim ludzkim mistrzem. I chociaż sam Shirota nie ma ochoty utrudniać sobie życia tego typu układem, a oferowanie swoich usług dla leniwego wampira stanowi przejmującą męczarnię, nasi bohaterowie szybko zostaną wplątani w odwieczny konflikt, w którym aby przeżyć trzeba stanąć do walki.

Opinia: Opis ze strony Studia JG. Seria akcji (to jedno z tych „shoujo w shounenowym stylu”, jak Karneval) ze stadem biszów, Tatsuhisą Suzukim i openingiem od OLDCODEX – czy muszę pisać więcej? Wygląda świetnie, soundtrack ma kopa, zatrudniono interesujące stadko seiyuu, a całość zapowiada się na ekscytujący tytuł. Jeśli się sprawdzi, definitywnie zainteresuję się polskim wydaniem mangi, bo aż żal nie skorzystać ^^

Tsukiuta. The Animation
Tytuł: Tsukiuta. The Animation
Premiera: 6 lipca 2016
Studio: Studio Pierrot
Filmik: PV#1, PV#2, CM

Członkowie zespołów Six Gravity oraz Procellarum mieszkają w tym samym akademiku, zaś najstarszymi z nich są Hajime Mutsuki i Haru Yayoi, będący studentami pierwszego roku. Każdy odcinek skupi się na innym bohaterze.

Opinia: Kolejna seria o śpiewających idolach – coś sporo tego w tym sezonie. Tyle że tym razem występy zdają się być zrobione w CGI i muszę przyznać, że nie wygląda to źle. Nie mam pojęcia czego się tu w ogóle spodziewać (oprócz j-popu). Jeśli będę miała czas, to może eksperymentalnie zerknę – z tego co widzę, na plakacie jest 12 postaci, a skoro każdy ep ma być o innym chłopaku… cóż, ciekawi mnie jak wyjdzie im taki pomysł w praniu.

Qualidea Code
Tytuł: Qualidea Code
Premiera: 10 lipca 2016
Studio: A-1 Pictures
Filmik: PV#1, PV#2, PV#3, PV#4

Historia ta rozgrywa się w świecie, gdzie trwa wojna między ludźmi a ich odwiecznym wrogiem, „nieznanym”. Dzieci, które kilkadziesiąt lat temu zostały ewakuowane oraz poddane hibernacji, budzą się właśnie ze swojej długiem drzemki by dowiedzieć się, iż w czasie snu ich ciała nabyły nadnaturalnych zdolności. Aby uratować swój kraj przed „nieznanym” wyłaniającym się z Zatoki Tokijskiej, chłopcy i dziewczęta stają do walki ze wszystkich sił broniąc Tokio, Kanagawy i Chiby.

Opinia: No i nie mogło zabraknąć sezonowego reprezentanta light novelkowej adaptacji z gatunku magic battle school… or not. Okazuje się, że tym razem mamy do czynienia z po części oryginalnym anime, które oparte będzie na kolaboracji trójki autorów: Koushiego Tachibany (Date a Live), Wataru Watari (Yahari Ore no Seishun Love Come wa Machigatteiru) oraz Sou Sagary (Hentai Ouji to Warawanai Neko). Tworzą oni serię LN-ek składającą się z trzech arc (mających trzy osobne pary głównych bohaterów), gdzie każdy z nich pisze 2 tomy odpowiadające jednemu zamkniętemu fragmentowi opowieści. Brzmi to intrygująco i zachęcająco, a dorzućmy do tego tą ładną grafikę, muzykę, czy projekt postaci oraz fakt, że nie zapowiada się na marnowane tego wszystkiego na fanservice oraz inne haremowe ustrojstwa… Lekko mówiąc, może z tego wyjść ciekawa rozrywka.

Amaama to Inazuma
Tytuł: Amaama to Inazuma
Premiera: 5 lipca 2016
Studio: TMS Entertainment
Filmik: PV#1, PV#2, CM

Kouhei Inuzuka to nauczyciel, który od śmierci swoje żony sam opiekuje się ich małą córeczką. Nie jest zbyt dobrym kucharzem, więc ich posiłki zazwyczaj ograniczają się do tego, co można kupić gotowego w sklepie. Z powodu serii zdarzeń, pewnego dnia razem z Tsumugi postanawiają zjeść kolację w pobliskiej restauracji prowadzonej przez matkę jednej z jego uczennic o imieniu Kotori. Kobiety nie ma na miejscu, ale dziewczyna robi co może, by spełnić obowiązek i nakarmić ich tak jak trzeba. Okazuje się, że od czasu rozwodu jej rodziców, Kotori często zostawała sama w domu, więc musiała nauczyć się jak sobie radzić. Od tamtej pory trójka ta często się spotyka, próbując wspólnie przygotowywać coraz to smaczniejsze dania.

Opinia: Awww urocze! Yuuichi Nakamura grający tatusia starającego się ze wszystkich sił jakoś wychować swoją córeczkę. Mała natomiast przypomina mi Naru z Barakamona :) Myślę, że to jest mój typ relaksujących słodkości i jeśli już miałabym zdecydować się na jakąś obyczajówkę w tym sezonie, to Amaama to Inazuma zdaje się niezłym wyborem, bo z tego co widzę ludzie naprawdę chwalą mangowy pierwowzór.

Nejimaki Seirei Senki Tenkyou no Alderamin
Tytuł: Nejimaki Seirei Senki: Tenkyou no Alderamin
Premiera: 9 lipca 2016
Studio: Madhouse
Filmik: PV#1, PV#2

Imperium Katvarna jest w stanie wojny z sąsiednią Republiką Kioka. W Katvarnie mieszka Ikuta, nienawidzący wojny leń i podrywacz, który jednak z pewnych powodów, niechętnie bo niechętnie, postanawia podejść do cenionego Wojskowego Egzaminu Oficerskiego. W tamtym momencie nikt się nie spodziewał, że ten 17-letni młodzieniec stanie się później żołnierzem zwanym przez innych Wielkim Dowódcą. Wykorzystując swój spryt i nieprzeciętny intelekt, Ikuta ma zamiar wyjść cało z wojny, która opanowała cały świat.

Opinia: Fantasy seria akcji z projektem postaci przypominającym ten z Chihayafuru / Ore Monogatar i – początkowo jakoś tak nie do końca wydawał mi się to trafiony wybór (ten z LN-ki wydawał się ładniejszy), ale drugie PV pokazuje, że w scenach akcji wygląda to naprawdę dobrze. Madhouse to już stare wygi i wiedzą jak dobrze (krwawo) zaanimować sekwencje walki, plus tła także są niczego sobie. Jedyne co chciałabym jeszcze widzieć, to jakiś dokładniejszy opis fabuły, bo ten powyższy tak naprawdę nie wyjawia zbytnio czego możemy się tu spodziewać.

Regalia The Three Sacred Stars
Tytuł: Regalia: The Three Sacred Stars
Premiera: 7 lipca 2016
Studio: Actas
Filmik: PV#1, PV#2

Siostry Yui i Rena prowadzą spokojne życie w królestwie Enastoria, jednak wszystko się zmienia, kiedy wielki robot przypuszcza atak na ich kraj.

Opinia: Słodkie dziewczynki ratujące świat przed złymi mechami? Do tego wspomniane mechy nie są zanimowane w CGI, co ostatnio jest rzadkością. Zdaje się, że całość opowie historie trzech par sióstr i jest to moim zdaniem niezły pomysł, bo w sumie nie ma za wiele anime z sismancem (jeśli mogę sobie zrobić takiego odbromance’owego potworka ;)). Poza tym jednak seria trochę ginie w tłumie.

Ange Vierge
Tytuł: Ange Vierge
Premiera: 10 lipca 2016
Studio: Silver Link.
Filmik: PV#1, PV#2, CM

Kiedy otwiera się tajemniczy portal „Hairou”, zostają ze sobą połączone trzy światy. W wyniku tego zdarzenia w nastoletnich dziewczynach budzą się zagadkowe moce zwane „Exceed”, zaś ich użytkowniczki nazywane są „Progress”. Na wyspie Seiran na Pacyfiku zostaje wybudowana dla nich specjalna szkoła mająca pomóc im w rozwianiu swoich nowych umiejętności.

Opinia: Kolejna ekranizacja komórkowej karcianki. Bahamut był świetny, ale np. takie Luck & Logic okazało się serią zaledwie należącą do szufladki „ok”. Tutaj? Silver Link gwarantuje ładny wygląd, ale fabuła do mnie nie przemawia – zdaje się, że to kolejny battle magic school, tyle że bez postaci męskiej, więc gwarantujący dziewczynkowe friendship is magic.

Mob Psycho 100
Tytuł: Mob Psycho 100
Premiera: 12 lipca 2016
Studio: Bones
Filmik: PV#1, PV#2, PV#3, CM

Kageyama Shigeo, zwany także „mobem”, czyli „tłumem”, bo wtapia się w niego jak mało kto, to 8-klasista o nadprzyrodzonych mocach. Od dziecka potrafił zaginać łyżeczki, czy unosić przedmioty tylko za pomocą siły własnego umysłu, jednak z powodu strachu i krytyki otoczenia, z czasem przestał ich używać.
Aktualnie jedyną rzeczą jaką pragnie, to zaprzyjaźnić się z Tsubomi, dziewczyną z jego klasy i z pomocą swojego „mentora” od spraw paranormalnych (który sam żadnych nietypowych umiejętności nie posiada), próbuje je spełnić, wiodąc przy okazji w miarę normalne, codzienne życie.

Opinia: Zostaw to Bones, żeby stali za najdziwaczniej wyglądającą serią tego sezonu ;) No i nie bójmy się tego powiedzieć – zapowiada się zdrowo popieprzone anime ;P Obstawiam, że będzie to pewnie coś w klimatach One Punch Man, czyli pokręconej parodii. Grafika na pewno odstraszy wielu widzów, ale jednocześnie potrafię sobie wyobrazić sporo osób, które rzuci się na ten tytuł szukając czegoś wyróżniającego się z tłumu.

Cheer Danshi!!
Tytuł: Cheer Danshi!!
Premiera: 5 lipca 2016
Studio: Brain’s Base
Filmik: PV, CM

Historia odrobinkę dziwacznych, acz uroczych członków drużyny cheerleaderów z pewnego uniwersytetu dla mężczyzn.

Opinia: Fujoshi bait na całej linii, ale że serii o cheerleadingu (i to męskim!) jeszcze nie oglądałam (mogę to w ogóle wrzucić do koszyka ze sportowymi anime?), to z chęcią sprawdzę. Naoglądałam się ostatnio ładnie zanimowanej akrobatyki przy okazji Prince of Stride i nie mam nic przeciwko powtórce z rozrywki. Tyle że… szykować się na cute boys doing cute things, czy emocjonujący tytuł o sportowej rywalizacji?

New Game!
Tytuł: New Game!
Premiera: 4 lipca 2016
Studio: Doga Kobo
Filmik: PV#1, PV#2, CM#1, CM#2

Aoba Suzukaze po skończeniu liceum przyjmuje się do Eaglejump, firmy zajmującej się tworzeniem gier komputerowych. Niespodziewanie okazuje się, że pracuje tam też twórca gry, którą nasza bohaterka uwielbiała będąc dzieckiem.

Opinia: Ale to ładne i urocze ^^ Szkoda tylko, że mimo ciekawie brzmiącej tematyki (firma komputerowa, starsza, pracująca główna bohaterka), zapowiada się kolejny moe blob.

Rewrite
Tytuł: Rewrite
Premiera: 2 lipca 2016
Studio: 8bit
Filmik: PV#1, PV#2, PV#3,

Kotarou Tennouji, Kotori Kanbe oraz Haruhiko Yoshino prowadzą spokojne życie w Kazamatsuri, miasteczku, gdzie cywilizacji udaje się koegzystować z naturą. Podczas corocznego Festynu Zbiorów rozprzestrzeniają się plotki o niezidentyfikowanych stworzeniach kręcących się po okolicy, zaś Kotarou zaczyna doświadczać dziwnych, niewyjaśnionych przemian, które zmuszają go do szukania pomocy u Akane Senri, przewodniczącej kółka zajmującego się badaniem wszelkich tajemniczych zjawisk. Jednakże ani Kotarou, ani ktokolwiek inny nie potrafi dostrzec co łączy te wszystkie wydarzenia…

Opinia: Serie od Key’a to wielkie hit-or-miss w moim przypadku: bardzo podobało mi się Little Busters!, totalnie nie trafił do mnie Clannad (tak tak, wiem, mam jeszcze ten super-mega-cudowny drugi sezon do obejrzenia, ale przez złe wrażenia po podstawce nadal nie mogę się za niego zebrać ^^”), [z oryginalnych pomysłów] Angel Beats! wygryzło sobie drogę do mojego serducha, a znów Charlotte trochę rozczarowało. No i teraz co będzie z Rewritem? Przeraziła mnie trochę informacja, że anime ma mieć tylko 13 odcinków – nawet bez grania w VN-kę potrafię sobie wyobrazić, że to zdecydowanie za mało kiedy mówimy o historii od studia Key. Szczerze liczę na split-cour oraz na dobrą zabawę przy oglądaniu – tytuł ten wygląda mi bardziej na paranormalną mystery przygodówkę, niż romansidło (czyli coś bardziej w stylu LB!), co w moich oczach działa na jego korzyść.

Binan Koukou Chikyuu Bouei-bu LOVE! LOVE!
Tytuł: Binan Koukou Chikyuu Bouei-bu LOVE! LOVE!
Premiera: 8 lipca 2016
Studio: Studio Comet
Filmik: PV, CM

Drugi sezon “Binan Koukou Chikyuu Bouei-bu LOVE!” – opis pierwszej serii:
To opowieść o piątce licealistów z „Klubu Obrony Ziemi Liceum Binan” aka „Klubu Nicnierobienia”, których dziwny, różowy wombat obarcza zadaniem obrony świata.

Opinia: Pierwszy sezon był miejscami zabawny (parodia motywów magical girls) i całkiem sympatyczny, ale w gruncie rzeczy to dość przeciętna seria o cute boys doing cute things, która czasami przynudzała. Nie kupiło mnie to zbytnio i chyba nie czuję potrzeby oglądania sequela.

Nanatsu no Taizai Seisen no Shirushi
Tytuł: Nanatsu no Taizai: Seisen no Shirushi
Premiera: 28 sierpnia 2016
Studio: A-1 Pictures
Filmik: CM

4-odcinkowy special, który opowie całkowicie nową historię napisaną przez Nakabe Suzukiego, autora mangi Nanatsu no Taizai.

Opinia: Czyli jeszcze nie sequel. To, że go kiedyś dostaniemy, jest moim zdaniem raczej pewne, ale jak widać studio woli jeszcze poczekać – póki co pozostaje nam cieszyć się tą 4-odcinkową anime-original arc …i może przy okazji zmotywuje mnie to też do powrotu do mangi, bo się niemiłosiernie zapuściłam w tym względzie.

Days
Tytuł: Days (TV)
Premiera: 3 lipca 2016
Studio: MAPPA
Filmik: PV, CM, PV ver.1, PV ver.2, PV ver.3, PV ver.4, PV ver.5, PV ver.6, PV ver.7

Pewnej burzowej nocy spotyka się dwójka chłopaków: Tsukushi, chłopak bez żadnych specjalnych talentów oraz Jin, piłkarski geniusz. Tak właśnie rozpoczyna się podróż Tsukushiego po świecie licealnej piłki nożnej.

Opinia: Tak sobie już od pewnego czasu myślałam, że mieliśmy koszykówkę, siatkówkę, tenis, kolarstwo, pływanie, baseball.. i pewnie inne dyscypliny, których na chwilę obecną nie pamiętam, a żadnej nowej serii o starej dobrej piłce nożnej Japończycy nam dostarczyć nie chcieli (no dobra, niby coś było, ale nic przesadnie zapadającego w pamięć). W końcu się jednak przełamali i oto jest, football w pełnej glorii i chwale (całkiem na czasie, co nie? ;))… przynajmniej w teorii.

Orange
Tytuł: Orange
Premiera: 4 lipca 2016
Studio: Telecom Animation Film / TMS Entertainment
Filmik: PV#1, PV#2, PV#3

Pewnego dnia Naho Takamiya otrzymuje dziwny list od samej siebie, który zaadresowany został dokładne 10 lat później niż obecna data – w przyszłości. Czytając go dalej okazuje się, że wszystkie przytoczone w nim wydarzenia naprawdę po kolei się spełniają, łączenie z dołączeniem do klasy bohaterki nowego ucznia, Kakeru Naruse.
W treści listu Naho z dziesięciu lat później ciągle podkreśla, iż żałuje swoich wyborów w wielu sytuacjach, które miały miejsce w czasie pomiędzy jej 16, a 26 rokiem życia, jej teraźniejszością. Z całego serca pragnie to naprawić, zaś w wysłanym nastoletniej Naho pamiętniku pokazuje dziewczynie kiedy ta powinna zmienić swoje decyzje, szczególnie w stosunku do Kakeru. Co bardziej szokujące, wychodzi na jaw, że dziesięć lat później chłopak ten nie jest już obecny wśród żywych. Naho z przyszłości prosi swój młodszy odpowiednik, by ta czuwała nad Kakeru i bacznie mu się przyglądała, a może zdoła zmienić przeznaczenie.

Opinia: Jedna z moich ulubionych mang-dramatów w końcu doczekała się ekranizacji anime!! Nie mogłam w to uwierzyć, kiedy pierwszy raz przeczytałam tę informację, bo już kiedyś dostaliśmy adaptację w formie dramy, a jakoś tak zwykle bywa, że jak już zdecydują się twórcy na jedną formę, to na drugą raczej nie ma co liczyć. Definitywnie polecam wszystkim fanom serii obyczajowych, którzy lubią sobie porządnie popłakać, ale i osobom, które najzwyczajniej w świecie lubią dobrą historię, a nie przeszkadza im dość mocny wątek miłosny. Tak czy siak pamiętajcie moje słowa – MVP: Suwa!!

Scared Rider Xechs_
Tytuł: Scared Rider Xechs
Premiera: 6 lipca 2016
Studio: Satelight
Filmik: PV#1, PV#2, PV#3

Pochodzące z symbolizującego instynkt Czerwonego Świata stworzenia zwane Nightfly O’Note, atakują symbolizujący rozsądek Świat Niebieski.
17-letnia Akira Asagi, badaczka z Niebieskiego Świata, zostaje wyznaczona do poprowadzenia wojny z Ryuukyuu LAG, słynnej placówki obronnej znajdującej się na wyspach Ishigaki i Iriomote. Na miejscu spotyka szóstą jednostkę bojową „IS”, powołaną do życia cztery lata temu po zaciętej potyczce, która unicestwiła jednostkę piątą. Akira musi dowodzić tą szóstką wojowników, zwaną także Scared Rider Xechs w walce z wrogiem z innego świata, jednocześnie próbując ich bliżej poznać.

Opinia: Reverse harem x Power Rangers? Sprawdzić, pewne sprawdzę, bo lubię takie absurdalne połączenia, a i nie przepuszczę serii z Tatsuhisą w głównej roli (ogółem całą obsada jest świetna). No i jest to ekranizacja gry otome – tym też nigdy nie przepuszczę, z własnych, masochistycznych powodów ;)


To są chyba najszybciej napisane zapowiedzi w moim życiu (a mogły być jeszcze szybciej, gdyby nie wczorajsza burza) – nie ma to jak motywacja w postaci noża na gardle ;P Chociaż w tym przypadku to trochę złe określenie, bo jakby nie patrzeć, do deadline’u, którym był 1 lipca, się nie wyrobiłam. Mam jednak nadzieję, że nawet jeśli powyższa notka niczego per se nie „zapowiada”, to chociaż może posłużyć za szybki przegląd tego, co na dniach nas czeka lub już wyszło, ale nie wiecie, czy opłaca się na to marnować wasze łącze. Osobiście już wyhaczyłam sobie kilku kandydatów do zapełnienia mojej świecącej pustkami po wiośnie listy (no, mającej inklinacje do świecenia pustkami, jak uda mi się teraz uszczknąć trochę czasu do dooglądania tych ostatnich odcinków). Na pewno sprawdzę: Tales of Zestiria the X, Planetarian: Chiisana Hoshi no Yume, Servamp, Rewrite, Orange oraz kontynuacje: Fate/kaleid, Arslan Senki, Shokugeki no Souma, D.Gray-man i <emNanatsu no Taizai. Oczywiście na tym mój przegląd się nie skończy, ale to już zobaczymy w praniu co pozytywnie zaskoczy, a co totalnie rozczaruje.

Odchodząc jednak od tematu – zaczęły się wakacje! Choć nie wszyscy z nas mogą sobie pozwolić na otwarcie wielkiego sezonu wypoczynkowego, życzę wam byście je dobrze spędzili (niekoniecznie przed komputerem ;)), cieszyli się piękną pogodą za oknem, a kiedy faktycznie rozpada się deszcz i trzeba będzie przesiedzieć dzień w domu, mieli całą listę fajnych serii do oglądania! Wyszalejcie się za mnie i do napisania w pierwszych PW ^^

anime summer 2016 violinist

Cheers~! :*

About Shouri

English philologist | A girl in her 20s | Polish | INTJ | Bookworm | Gamer | Shipper | Anime watcher | Manga reader | Sci-Fi Fantasy geek | Volleyball fan | Always sleepy, almost always optimistic, grumpy at times, enjoys writing as a pastime :)

Posted on 3 Lipiec 2016, in Anime, Zapowiedzi and tagged , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Bookmark the permalink. 9 komentarzy.

  1. Naprawdę ciekawe lato się zapowiada. Aż dwa tytuły od Keya, jestem zachwycony. Uwielbiam wszystkie ekranizacje ich visual novelek. Słyszałem sporo dobrego na temat Planetarian i już nie mogę się doczekać. Mam tylko lekki niepokój dotyczący Rewrite. Mam nadzieje, że będzie więcej sezonów niż jeden. Znalazłem, że jest to bardzo długie vn i mam nadzieje, że nie wpadnie im do głowy ściskanie tego w 13 odcinkach.

    Ciekawi mnie również Orange słyszałem sporo dobrego o mandze. Jest ona dosyć krótka, więc może od razu zekranizują całość(przy okazji nie ucinając zbyt dużo). Co byłoby bardzo dobre.

    Days (TV) zdecydowanie sprawdzę bo niewiele jest dobrych tytułów o piłce nożnej. Ostatnim naprawdę dobrym anime o piłce nożnej był Giant Killing(opowiada o profesjonalnej drużynie piłkarskiej). Nadal jest to moje ulubione anime sportowe.

    Arslan Senki (TV): Fuujin Ranbu to tytuł, który na pewno obejrzę. Pierwszy sezon naprawdę miło się oglądało.

    Poza tym rzucę jeszcze okiem na parę tytułów :

    Servamp. Opis mnie zaciekawił i dobrą serie akcji z przyjemnością obejrzę.

    B-Project: Kodou Ambitious mam nadzieje, że muzyka będzie fajna.

    Qualidea Code zaciekawiło mnie to że względu na autorów. Myślę, że może z tego wyjść coś ciekawego.

    Nejimaki Seirei Senki: Tenkyou no Alderamin dobrą fantastykę zawsze przyjmę z przyjemnością(mam nadzieje, że będzie dobra).

  2. Prośba o listę premier z datami w prawej części strony, wciąż tam wisi sezon wiosenny ;)

    • Wiem wiem xD
      Kosmetyką muszę się jeszcze zająć :) Dzisiaj wybywałam z domu na cały dzień, więc już tylko dodałam notkę, żebyście nie musieli niepotrzebnie czekać, kiedy w sumie jest gotowa do czytania, a resztę postanowiłam zrobić później ;) Więc don’t worry, wszystko będzie uzupełnione w takim stylu jak zwykle.

  3. Tsukiutę znam od dawna i cieszę się, że więcej osób pozna postacie i piosenki w ramach animcowej promocji ^o^. Teoretycznie powinnam lubić swój miesiąc najbardziej, ale moje serducho podbił sierpniowy bisz już dawno~~

  4. W Soredemo Sekai to były tylko dwa lata różnicy, though – nawet za mało dla fetyszystów dużych różnic wieku, jak ja xD No i jako lubiąca duże różnice wspomnę jeszcze, że dzieci z tego fetyszyzowania wyłączam. Mogłabym przełknąć Hatsukoi Monster gdyby główny bohater poza wyglądem i głosem zachowywałby się dojrzalej niż jego rówieśnicy, ale zapoznałam się z odrobiną mangi i jego dziecinność jest specjalnie podkreślana, więc śmierdzi mi to specjalnym fetyszyzowaniem małego dziecka. Jak te Tak Naprawdę Tysiącletnie Loli albo incest bez faktycznego pokrewieństwa. Słabe.
    Hm, nie czytałam mangowej Prismy Illyi, ale widziałam rtochę porównań scen i według nich anime już od dawna było bardziej fanserwiśne i seksualne od mangi ;)
    Też jestem ciekawa czemu wymienili głos Handy TT_TT Lubię głos Shimazakiego, to dobry aktor, ale takie zmienianie jest zupełnie bez sensu. Wydaje mi się, że mógł to być konflikt zobowiązań, który zmusił do wymiany obsady w stosunku do gier w czwartej części Jojo, co to za jakiś gupi Hollywood :|
    Pst, czy mogłabyś podawać źródło artów, które postujesz? Zjechałam ostatnio o brak creditu Sałatora, więc będę edukować dalej (sama też powinnam posprzatać starsze notki pod tym kątem, kiedyś XD), tutaj link do Pixiva: http://www.pixiv.net/member_illust.php?mode=medium&illust_id=47571862

  5. a mnie się Binan bardzo podobał :) na pewno bedę oglądać Servampa i Orange, i coś mi się widzi że trzeba jednak przysiąść do Arslana i d.Gray-mena (liczyłam że to remake…). Zdziwiło mnie też, że nie wspomniałaś o kontynuacji Danganronpy…ale cóż. Prośba, czy mogłabyś podawać planowaną ilość odcinków? Pewnie zerknę na kika innych tytułów, ale dalej nie nadrobiłam zimowego sezonu, więc się nie łudzę..hehe……..

  6. Jestem w lekkiej depresji po tym jak przeanalizowałam ile serii chce obejrzeć w tym sezonie… Obejrzałam pierwsze odcinki wszystkiego co już je ma, więc mam już niejakie rozeznanie co być może jeszcze porzucę, a co definitywnie zostaje na tej liście… nie napawa mnie to optymizmem…

    Uprzedzam, że obecnie przechodzę etap fiksacji na seiyuu więc mogę troszkę przesadzić ze sparklami na obsady xD

    Fukigen na Mononokean – po pierwszym odcinku zapowiada się ciekawie, obsada też na plus, może poza Kaji-kunem, który ostatnio wylądował na mojej czarnej liście, w dodatku tutaj akurat ten krzykliwy wariant jego głosu, który mnie drażni ;/ Ale przetrwam dla całokształtu (Youkai zawsze mile widziane :)). Natomiast podoba mi się Maenu w tej roli <3 (fun fact: on też niedawno niebezpiecznie zbliżył się do tej czarnej listy, poprzedni sezon go "rozgrzeszył" w moich oczach i teraz jest w top 10 – kobieta zmienną jest! xD).

    Oglądam!

    Hatsukoi Monster – Sakurai Takahiro… pan który przez jakieś 5 lat był dla mnie dostatecznym powodem, żeby czegoś nie oglądać, a potem nawet siedział trochę w moim top 10 ;) Ogólnie obsada raczej ok :)
    Co do fabuły, jest zabawnie, dziwnie, troszkę nie mój styl, ale bawiłam się dobrze na pierwszym odcinku więc może warto, no i ten opening od Aoi Shouty… <3

    Na razie oglądam, ale po trzecim odcinku zastanowię się czy dokończę czy porzucam.

    B-Project: Kodou Ambitious – śliczne, muzyczne anime z gromadką bishów, obsadą od której dostaje cukrzycy (w tym Tori-chan znowu w roli człowieka o niesprecyzowanej orientacji xD) + na pierwszym odcinku bawiłam się lepiej niż przez całe 2 sezony UtaPri… hmm… <3

    Oglądam!

    Saiki Kusuo no Ψ-nan (TV) – na szczęście ma tylko 5 minut (bo i tak za dużo serii już mam ^^'), historyjka o tym jak to źle mieć nadprzyrodzone zdolności… xD Ale całkiem zabawna, graficznie mi podchodzi, no i Kamiyan strasznie mi się podoba w tej roli <3

    Oglądam!

    Fudanshi Koukou Seikatsu – też króciutkie, przejrzałam troszkę mangę i trafiła w moje poczucie humoru więc dostałam to czego się spodziewałam. Zdecydowanie jestem doświadczoną fujoshi i potrafię śmiać się z samej siebie, więc seria jak najbardziej dla mnie. Co do obsady raczej ok i totalnie chcę zobaczyć Tatsuhisę w roli, która mu się trafiła ^^.

    Oglądam!

    91 Days – szczerze mówiąc mam troszkę nadzieję, że mi się nie spodoba… (serio godziny w dobie mi się kończą!), ale ogólnie anime chociaż trochę nie moim stylu jednak z jakiegoś powodu mnie do siebie przyciągnęło więc dam temu szanse.

    Jeśli totalnie mi nie podejdzie porzucę po pierwszym odcinku, jeśli tylko trochę to poczekam do trzeciego i wtedy zdecyduje.

    Handa-kun – Shimazaki Nobunaga… po Shounen Maid dostał się do mojego top 10 i chyba na długo tam pozostanie, ten poziom słodyczy jaką potrafi wyrazić swoim głosem jest dla mnie niepojęty… <3 Z przyjemnością obejrzę go w tej roli <3 Reszta obsady też w moim guście: Kakki-chan, Hosoyan, OK-chan (Okitsu Kazuyuki – zbyt perfekcyjne inicjały xD). Barakamon mi się podobał, opis tej serii mi się podobał, wiec pozostaje trzymać kciuki że tego nie zepsują.

    Oglądam!

    ReLIFE – to dla odmiany już skończyłam :) bardzo sympatyczna seria <3 No i Kimura w tej roli <3

    D.Gray-man Hallow – nawet nie będę się starała znaleźć logicznych argumentów dla czego to wielbię. Toż to D.Gray-man po latach <3 Z nową grafiką i obsadą, która mnie co prawda trochę wcześniej martwiła, ale po pierwszym odcinku okazało się, że niepotrzebnie :)

    Oglądam! <3

    Ozmafia!! – króciutka, związana z grą chyba tylko postaciami seria… hmm… jest uroczo, jest ślicznie, jest Kyrie, jest świadomość, że musi mi to wystarczyć, bo przez ten letni sezon nie mam czasu grać mimo, iż wybuliłam na Ozmafię wiele eurosów xD, jest Kyrie, jest dziwnie, jest Kyrie… czy wspominałam już o Kyrie? Ach… Kyrie… wredne, złośliwe, okrutne stworzenie <3. Innymi słowy: zero obiektywizmu z mojej strony + OK-chan w obsadzie.

    No chyba nie ma wątpliwości, że oglądam! <3 <3 <3

    Servamp – tego mi nawet Kaji-kun nie zepsuje! Choć muszę przyznać, że w tej roli brzmi całkiem fajnie ;) Obsada generalnie cudna <3 A natężenie psychopatów na odcinek "zabójcze" <3 BTW Tatsuhisa powinien dostać jakąś nagrodę za ten maniakalny śmiech ;) Pomysł ciekawy i po pierwszym odcinku nieźle się zapowiada. Czegóż więcej chcieć?

    Oglądam!

    Tsukiuta. The Animation – trochę jak B-Project: Kodou Ambitious, bishe, muzyka, śliczność + nareszcie jakieś wstawki CG po których nie mam ochoty wydrapać sobie oczu! (postęp!).

    Oglądam!

    Cheer Danshi!! – no cóż… ma to potencjał… jakiś… na coś… xD Nie no, tak serio to nawet fajnie im to wyszło, no i znowu gromadka panów, większość nawet niczego sobie panów, zapowiada się nieźle, oby tego nie zepsuli.

    Oglądam przynajmniej do trzeciego odcinka, jak nie zepsują to do końca :)

    Binan Koukou Chikyuu Bouei-bu LOVE! LOVE! – czekałam na to… biorąc pod uwagę ilość sparkli które wydobyły się z mojego pokoju jak zobaczyłam, że ogłosili drugi sezon, chyba jestem zakochana w tym absurdalnym anime <3 Nie wybaczę jak mi to zepsują!

    Oglądam!

    Orange – w sumie nie mój styl, kreska też nie taka jaką lubię, ale pomysł bardzo ciekawy i ma to potencjał.

    Na razie oglądam, po trzecim odcinku zdecyduje co dalej.

    Scared Rider Xechs – przez większość odcinka, jedynym co mnie trzymało przy tej serii był Yusa w obsadzie… ale na samym końcu stwierdziłam, że w jakiś patologiczny sposób mi się podobało… chyba na takiej zasadzie jak lubiłam sobie kiedyś czasem obejrzeć Power Rangers…

    Do trzeciego odcinka obejrzę, potem się zobaczy.

    Ajć, rozpisałam się… sorki ^^'

    W każdym razie… jest ze mną źle… xD

  7. Jakoś pół roku temu doszłam do wniosku, że nie będę już tracić czasu na serie, które „powinny dostać szansę bo ładnie wyglądają” tudzież „bo nawet fajnie się zapowiada”. Lata z anime swoje zrobiły i teraz już szkoda mi czasu na ogarnianie większości „ciekawych rzeczy”. Postawiłam sobie nawet pewne kryteria wyboru i tak o to moje wybory ograniczają się do max. 5 pozycji z sezonu :P (Tylko czasem się na tym przejadę bo takie Re:Zero miało być wg. mnie kupą, a chodzą słuchy, że to dobre jest)

    1. 91 Days to mój faworyt! Mam dość anime o japońskich nastolatkach, dlatego z chęcią otwieram ramiona na wszystko co oferuje dojrzałych bohaterów. Tematyka mafijna bardzo w moim typie więc liczę na swoje dobre przeczucie.
    2. Servamp to manga, która świeci triumfy na naszym rynku mangowym dlatego chcę wierzyć, że te ochy i achy nie są bezpodstawne. Pachnie to niestety Karnevalem (co liczę na minus bo po anime jestem stanowczo na NIE) ale z drugiej strony widzę w tym też trochę Soul Eatera, co już działa na korzyść :D Taka różnorodność i szczypta szaleństwa jest fajna, ale wiadomo, raz wychodzi, a raz nie. Myślę, że dużo będzie tu zależeć od charakteru postaci bo z moich doświadczeń wynika, że im postacie dziwniejsze (nie mylić z oryginalne xD) tym bardziej nie chce mi się oglądać.
    3. Rewrite to kolejny must watch. Szkoda, że nie wzięło tego KyoAni (dobry Bóg już zrobił co móg…ł). Must watch, ale nie liczę, że będzie to hicior. Po prostu jestem ciekawa kolejnej fabuły od Key’a, a samej w gry nie chce mi się grać :P
    4. Planetarian, wszystko jak wyżej, ale o ile o Rewrite słyszałam mase dobrego, tak o Planterian dowiedziałam się wraz z tym sezonem anime. Ale Key – oglądam z sentymentu.
    5. Orange. Miałam kupić mangę i jakoś nie mogę się zebrać, a ciągnie mnie do niej, oj ciągnie Teraz z jednej strony trochę żałuję, a z drugiej sama nie wiem co zrobić najpierw – przeczytać czy obejrzeć? Pewnie zekranizują całość więc grrr… dylemat xP Pewnie odłożę anime na „potem”.
    6. No i skoro odkładam Orange na „potem” to dodaje +1 miejsce do swojej puli dla Shokugeki no Souma. Chętnie popatrzę na więcej żarcia :P

    Oprócz tego interesuje mnie jeszcze Danganronpa <– brat lat 15 jest fanem i jakoś przez niego całkiem przyjemnie oglądało mi się pierwszą serię.

    Amaama to Inazuma obeeeejrzę choć pewnie przyprawi mnie o śpiączkę (już ja siebie znam – chcę zgrywać fankę okruchów życia i na zgrywaniu się kończy bo potem rzucam takie serie w cholerę xD)

    Zostaje jeszcze Arslan, którego załatwię hurtem, kiedyś.

    Pozdrawiam!

  8. To ja wchodzę na mojego ulubionego bloga o anime, dwadzieścia dni(akurat mi się przypomniało xD) po opublikowaniu listy z sezonu letniego, z nadzieją na przeczytanie co nie co o seriach, które wybrałaś do ogladania, bo sam jeszcze nic nie ruszyłem po za Fate’em, A tu zonk, NIC NIE MA! Czuję się zawiedziony :) Wiem wiem, życie, studia i tak dalej.
    Wejdę za następne dwadzieścia dni i pierwsze wrażenia mają na mnie czekać xD
    Pozdrawiam

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: