Sezon wiosenny ’16 – część 5

Macross_Delta - 01 smile

Porwałam się ostatnio na niemożliwe i zainstalowałam Baldur’s Gate: EE! Możecie pomyśleć: „co w tym takiego niemożliwego?” – no cóż, kiedyś już skusiłam się na oryginalną wersję tej gry, a pierwszy napotkany szczur pokazał mi gdzie raki zimują, więc dostrzegacie powód mojej nieufności, prawda? Nie przeczę, że zapewne absolutnie nie wiedziałam wtedy co robię, ale trauma pozostała ;) Bogatsza w doświadczenia (w końcu w międzyczasie przeszłam oba Neverwintery), tym razem już nie jestem pożywką dla gryzoni i muszę przyznać, iż chyba, o zgrozo, się wkręciłam. Stąd też poniższa notka trochę się przeciągnęła w czasie – w ramach rekompensaty wpis ten miał być zbiorczą opinią o wszystkich pozostałych wiosennych seriach, które miałam do sprawdzenia, ale ostatecznie pomysł odrzuciłam. Po co zwlekać, skoro mogę opublikować to co już mam i umilić wam czekanie na resztę? Jak można się domyślić, teksty nie będą aż tak długaśne jak zazwyczaj, ale nie ma co przeciągać, skoro sezon prawie dobija półmetka, a ja się dalej z tym grzebię!

Toteż zapraszam na komentarz odnośnie: Tanaka-kun wa Itsumo Kedaruge, 12-sai.: Chicchana Mune no Tokimeki, Macross Delta oraz Big Order. Have fun!

Read the rest of this entry

Sezon wiosenny ’16 – część 4

Bungou Stray Dogs - 01 minka

Mam jakieś dziwne wrażenie, że ktoś rzucił klątwę na mój dom – ostatnio co chwila coś nam się psuje ;P Ale jak wiadomo, kiedy coś ma być nie tak, to nie jedna rzecz raz za czas, tylko wszystko na raz. Ach, złośliwość rzeczy martwych ^^”

Na poprawę samopoczucia zerknijmy więc na tytuły, które, miejmy nadzieję, nie planują się „zepsuć” wraz z kolejnymi odcinkami: drugi sezon Kyoukai no Rinne oraz Bungou Stray Dogs!

Read the rest of this entry

Sezon wiosenny ’16 – część 3

Boku no Hero Academia - 01 smile
Czy tylko ja czuję ostatnio takie wszechogarniające zmęczenie i ogólną apatię? Może odzywa się jakieś dziwne przesilenie wiosenne? Nie wiem, ale mam wrażenie, że mogłabym przespać miesiąc, a to i tak byłoby za mało na naładowanie moich baterii ;p Dajcie mi słońca!!! Jak mam przeprowadzać fotosyntezę, jak tu tylko leje, leje i leje?!

Anyway, w ramach rekompensaty za powyższe narzekanie, przyjrzyjmy się dziś rzekomym hitom tego sezonu: Boku no Hero Academia oraz Koutetsujou no Kabaneri. Czy faktycznie sprostały wygórowanym oczekiwaniom fanów?

Read the rest of this entry

Sezon wiosenny ’16 – część 2

Sousei no Onmyouji - 01 benio

Chociaż pogoda za oknem nie sprzyja dzisiaj wiośnie (przynajmniej u mnie jest szaro, buro, ponuro i ciągle pada), a w przeciwieństwie do poprzedniego weekendu, tego nie mogę spędzić wygrzewając się na ławeczce w ogrodzie, przynajmniej mam wymówkę, żeby zaszyć się przy grzejniku z herbatą i zamienić notkę ze szkiców na konkretny wpis. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, tak?

No to jedziemy dalej z tymi nowościami: sprawdźmy Sousei no Onmyouji i Endride.

Read the rest of this entry

Sezon wiosenny ’16 – część 1

Re Zero kara Hajimeru Isekai Seikatsu - 01A

Miałam bardzo ambitny plan najpierw dokończyć wszystkie zaległości z zimy, a dopiero później zabrać się za nowości… ale widząc tempo w jakim owe nadrabianie mi idzie (jeszcze ze 4? serie mi zostały) doszłam do wniosku, że wtedy zapewne Pierwsze Wrażenia nie byłyby już takie „pierwsze” ;) Wniosek jest więc prosty – nie ma co odciągać, bierzemy się za premiery!

O tekst z podsumowaniem poprzedniego sezonu jednak się nie martwcie – powolutku się tworzy – zaś w międzyczasie rzucimy sobie okiem na to co udało mi się do tej pory sprawdzić, czyli Re:Zero kara Hajimeru Isekai Seikatsu oraz drugi sezon Gakusen Toshi Asterisk.

Read the rest of this entry

Anime Wiosna 2016 ^^

anime spring 16 birds

Aaaaaa! Jakie mam okropne zaległości!! Nie wiem jak się z tego odkopię, więc na chwilą obecną idę na głupiego i ignoruję problem, radośnie dziergając sobie nowe zapowiedzi ;) Winę jednak zwalam na fakt, że ostatnio sporo się u mnie pozmieniało – jak pisałam w odpowiedzi na jeden z komentarzy, udało mi się w końcu znaleźć pracę, a co za tym idzie, czasu wolnego mam aktualnie jak na lekarstwo. Muszę się zaaklimatyzować i dopiero nauczyć jak wiązać taką ciut inną rzeczywistość z życiem prywatnym – obiecuję jednak, że jakoś się ogarnę, bo bynajmniej nie widzi mi się rezygnować z tego bloga! Prowadzę go tak długo, że chyba zwyczajnie jestem do niego zbyt przywiązana hehe Was zaś, moi kochani czytelnicy, pozostaje mi prosić o trochę cierpliwości.

…dziś na szczęście jej nie potrzebujecie, bo świeżutkie i pachnące zapowiedzi są gotowe do czytania! Swoją drogą, osobiście ciągle czekam aż ta konkretna wiosna faktycznie się pojawi za oknem, bo po dziurki w nosie mam już tych nawracających chłodów – niby coś temperatura rośnie, ale nieufnie łypię na nią spod oka. Skoro jednak na chwilę obecną słoneczko nas średnio lubi, poprawmy sobie chociaż humor perspektywą czegoś fajnego do oglądania ^^

Read the rest of this entry

Sezon zimowy ’15-16 – część 7

Haruchika flutist

KONIEC! Przed nami ostatnia część Pierwszych Wrażeń – nie udało mi się wyrobić w tamtym tygodniu, ale dla usprawiedliwienia dodam, że Nyaa mnie nie lubił i na dniach cały czas miałam z nim problem. Anyway, tym samym oficjalnie zamykam sezon zimowy. Za miesiąc z hakiem ogarnę jakieś podsumowanie, a póki co zapraszam wyglądać notki z opinią o jesieni, którą odkładam już od jakiegoś czasu, później zaś pewnie wezmę się za recenzje zalegających na mojej liście visual novelek. Takie w każdym razie mam plany – co naprawdę z tego wyjdzie zapewne zaskoczy nawet mnie samą ;)

Na razie koniec gadania i do dzieła: Dagashi Kashi, Ajin, Haruchika: Haruta to Chika wa Seishun Suru oraz Reikenzan: Hoshikuzu-tachi no Utage, to cztery ostatnie serie jakie przyciągnęły moją uwagę w tym sezonie (z racji spóźnienia dorzuciłam dwie, których wstępnie nie miałam oglądać ;)).

Read the rest of this entry

Sezon zimowy ’15-16 – część 6

Bubuki Buranki fire

Część szósta aka przedostatnia – mam jeszcze jedną notkę w planach, którą też chcę dodać w tym tygodniu i będę mogła z czystym sumieniem zamknąć rozdział o nazwie „zimowe PW”. Wtedy też w spokoju zdecyduję co oglądać na bieżąco, a co zostawić sobie na maraton końcem sezonu. Ostatnio dużo więcej czasu tracę na normalnych serialach (wiedzieliście wznowienie Z Archiwum X?!?!?! Konspiracyjny Mulder, naukowa Scully, plakat „I want to believe”, moje dzieciństwo wróciło!! :D), to i muszę zawężać ilość pochłanianego japońskiego materiału, bo inaczej bym nie odeszła od kompa cały dzień ;P

Odhaczmy zatem dziś z listy trzy tytuły: Bubuki Buranki, Shouwa Genroku Rakugo Shinjuu oraz Nijiiro Days. Zobaczymy, czy zasłużą sobie na dłuższą znajomość.

Read the rest of this entry