Mangowy Tydzień: Dzień 3~!

Shinobi Life5

Jakie upały~~ Człowiek może wyparować przy takiej temperaturze! O co w ogóle chodzi? Z tego co mnie uczyli, to Polska znajduje się w klimacie umiarkowanym – ja się pytam: w którym miejscu -20 w marcu i ogromne śniegi oraz +40 w sierpniu i Sahara to klimat umiarkowany? ^^” Nawet zaszycie się w domu przy wiatraku za dużo nie daje…

Tak więc pamiętajcie – trza mieć po ręką butelkę wody i nie wychodzić zbytnio z domu przed 16. A skoro tak, to okazję tę można wykorzystać na przeczytanie jakiegoś fajnego tytułu – rzućmy okiem na mangę numer trzy! ^^

Shinobi Life4

Tytuł: Shinobi Life
Autor: Shouko Konami
Serializacja: Princess
Rozdziałów: 64
Gatunek: Akcja, Shoujo, Fantasy, Dramat, Historyczny, Romans, Siły Nadprzyrodzone

Opis: Energicznej, posiadającej silny charakter Beni, nie robi różnicy czy jest żywa, czy martwa – o ile jej śmierć przyczyni się w doprowadzeniu do upadku jej aroganckiego ojca, nie ma nic przeciwko takiemu rozwojowi wypadków! Jednak pewnego dnia niespodziewanie spotyka Kagetore. Chłopak (dosłownie!) spada na nią z nieba, twierdzi, że jest ninja oraz składa jej przysięgę całkowitej lojalności – tak zostaje ochroniarzem naszej bohaterki. Tajemniczy Kagetora przybył z przeszłości oddalonej o wiele setek lat wstecz, gdzie poświęcił swe życie służbie Księżniczce Beni. Nie zdaje on sobie jednak sprawy, że stojąca przed nim żywiołowa Beni nie jest księżniczką, którą obiecał chronić… Czy honor i prawdziwa miłość sprostają wyzwaniu jakim jest podróż w czasie i nasz zwariowany, dzisiejszy świat?

Opinia: Nie jestem w stanie policzyć ile razy przewinął mi się ten tytuł przed oczami – choć manga ta nie wydaje mi się zbytnio popularna, tak co jakiś czas udawało mi się wpaść na nią w tym, czy innym wątku poświęconym rekomendacjom japońskich komiksów. Już za pierwszym razem dodałam ją sobie to zakładek z zamiarem przeczytania… kiedyś ^^” Ostatnio nareszcie tknęło mnie, żeby chociaż zerknąć na pierwszy rozdział – lepszej decyzji nie mogłam podjąć :) Shinobi Life jest prześlicznie narysowane, a sam styl graficzny okazał się dość niecodzienny jak na shoujo. Nie uświadczymy tutaj typowych dla tego gatunku ozdobnych kwiatków, gwiazdeczek, wykropkowanych kółeczek, czy innych słodkich ozdobników, a rastry wydają się nałożone trochę niechlujnie, jakby były niedokładnie poprzycinane, tworzy to jednak bardzo czysty i unikalny styl :) Tła są trochę biedne, to fakt, ale rekompensuje je ładny projekt postaci i sposób w jaki autorka oddaje emocje – robi to niesamowite wrażenie szczególnie na męskich twarzach ^^ Z fabularnego punktu widzenia SL daje radę. Oprócz wątku miłosnego, nie zabraknie tu także prawdziwego mindfucka związanego z podróżami w czasie oraz wynikających z tego plot-twistów! Muszę przyznać, że autorce udało się w tym nie pogubić, a zakończeniu udaje się ładnie zamknąć wszystkie wątki. To też spory plus w tym względzie, że nie jest to romans na potrzeby romansu – osobiście nie lubię, kiedy love story jest jedynym co ma seria do zaoferowania – tutaj dodatkowo pooglądamy trochę scen walki i trochę się pogłowimy w rozwiązaniu wszystkich zagadek jakie postawi przed nami fabuła. Pierwsza połowa, czyli około 7 tomów, wciąga wręcz niesamowicie i jak się zacznie, to naprawdę trudno się oderwać! Odrobinę gorzej wypada końcówka – nadal jest przyjemnie, ale przepada trochę ta iskra, która trzymała nas przy początkowych rozdziałach. Definitywnie polecam miłośnikom romansów (jest naprawdę soczysty ;D) oraz osobom, którym znudziły się cliché shoujo. Ja bawiłam się świetnie, a i choć „komedii” nie ma w gatunkach, humoru tu także nie zabraknie – powiedzmy sobie szczerze: kto nie chciałby zobaczyć jak zachowuje się ninja z przeszłości, po zobaczeniu telefonu komórkowego i stringów? <śmiech>

Shinobi Life3

Cheers~! :*

About Shouri

English philologist | A girl in her 20s | Polish | INTJ | Bookworm | Gamer | Shipper | Anime watcher | Manga reader | Sci-Fi Fantasy geek | Volleyball fan | Always sleepy, almost always optimistic, grumpy at times, enjoys writing as a pastime :)

Posted on 7 Sierpień 2013, in Manga, Pod lupą, Recenzje and tagged , , , , , , . Bookmark the permalink. 2 komentarzy.

  1. Ah uwielbiam Twoje recenzje! świetnie się czyta i zawsze trafiasz w moje gusta :3 Kolejny tytuł w mojej liście do przeczytania. A co do upałów to jest istna masakra.. wczoraj godzina 23 a na dworze 30 stopni.. toż to nawet po tej 16 z domu się wyjść nie da xD

    • Mam nadzieję, że jeśli znajdziesz czas, SL Ci się spodoba :)
      Ech, 3 dni temu narzekałyśmy na upały, a dzisiaj po południu u mnie 17 stopni ^^” To już nie wiem co gorsze – zimno, czy ciepło :>

      Pozdrawiam ^^

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: