Archiwa blogu

Shouneny dwa :)

Odbudowuję newsowe podwaliny mojego bloga – w końcu to właśnie informowanie o rynkowych nowościach początkowo były moim celem, ale niestety z czasem zniknęły przez natłok tekstów o treści opisowej, czy recenzyjnej. Zdecydowanie mam zamiar wskrzesić mój nawyk codziennego sprawdzania ANN i pisać więcej o tym co w trawie piszczy :)

Dziś zajmiemy się dwoma ciekawymi nowinkami odnośnie dwóch, mniej lub bardziej, znanych shounenów. Osobiście obie mnie bardzo cieszą ^^

Read the rest of this entry

Przegląd mang przeróżnych… – część 7 :)

W końcu zabrałam się za napisanie notki z harmonogramu (bo coś mi ostatnimi czasy schodziło trochę na inne tematy ;D) i tym razem padło na Przegląd… :) Co prawda ostatnio mało czytałam (akurat prawdziwych książek dość sporo ;]), ale przez prace nad tą notką znów poczułam wielki pociąg do mang! Skombinowałam sobie nawet aplikację na iToucha, która ułatwia czytanie z OneManga ^^

Czego można się spodziewać w tym wydaniu? Właśnie się zorientowałam, że jakoś tak padło, iż większość tytułów ma za bohaterkę silną, nieugiętą heroinę, czyli przeciwieństwo stereotypowej żeńskiej postaci w mangach ;P W głównej mierze pojawia się shoujo, ale shoujo nietypowe – można by rzec, że podrzuciłam wam perełki gatunku ^^ Trafił się też tasiemcowaty shonen, tkliwy oneshot, trochę fantastyki… Myślę, że przy odrobinie szczęścia każdy powinien znaleźć coś dla siebie.

Zapraszam już do czytania, a ja mykam… dorwać się do kolejnego tytułu ;) Ech, żeby mi tak moja aktualna niechęć do anime też tak cudowanie przeszła, jak zmęczenie mangami, które rozpłynęło się właśnie jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki ;D

PS: Chyba mnie coś przekręciło i stwierdzicie, że zwariowałam, ale… zasłuchuję się ostatnio w piosenkę Marilyna Mansona  „Tainted Love”. Ogólnie jakoś tak ocieplił się mój stosunek do tego wariata ;] „This Is a New Shit” też nie było złe ;] … … … Drogie Duchy, coś jest ze mną nie tak <śmiech>

Read the rest of this entry

Music: Megumi Hayashibara – Northern Lights (Shaman King)

Ech… ostatnio mnie nie było, ale spokojna głowa – już wróciłam ;) Źle się czułam, masakrycznie męczyły mnie bóle głowy i sprawiało to, że nie miałam najmniejszej ochoty na pisanie czegokolwiek! Teraz już jest w miarę lepiej, więc mogę coś naszkrobać ^^

Na początek, po tej małej przerwie, postanowiłam przetłumaczyć jakąś piosenkę, jako zajęcie niezobowiązujące i mało problematyczne (no powiedzmy ;P). Dlaczego jednak wybór padł na drugi opening do Shaman Kinga, znanego w Polsce jako Król Szamanów? Odpowiedź brzmi – przez brata ;] Kiedy słuchałam sobie muzyki, stwierdził „puściłabyś coś co znam”. Napatoczyło mi się pod kursor „Northern Lights” (oglądał ze mną Shamana – co z tego, że wersję dubbingowaną PL xD) i tak jakoś pomyślałam, że fajnie byłoby przełożyć ten utworek ^^ Megumi Hayashibare lubię od czasów Slayersów, więc strasznie się zdziwiłam (pozytywnie!), kiedy okazało się, iż to właśnie ona śpiewa japoński OP ;)

Swoją drogą – czytam aktualnie „Beauty Pop” bo mam potrzebę na lekką komedię, ale obiecałam sobie, że jak tylko ją skończę, to biorę się za mangę „Shaman King”! Ciągle nie mogę uwierzyć, że wcześniej nie pomyślałam o jej przeczytaniu – anime mi się bardzo podobało, a przecież nie zawierało końcowej konkluzji xD

Na końcu notki znajdziecie download dwóch wersji „Northern Lights” – zwykłą i taką balladkową. Początkowo nie mogłam przywyknąć do tego strasznego sentymentalizmu, który cechuje wersję „spokojną”, ale jakoś zaczęłam jej słuchać i naturalnie się do niej przyzwyczaiłam (choć bardziej podoba mi się oryginał :)). Swoją drogą, co sądzicie o polskim openingu? Ja byłam w szoku, że wyszedł tak dobrze (choć to po prostu polski tekst, do muzyki z angielskiego OPa) – Wojciech Bujoczek ma naprawdę niezły głos (jest wokalistą kapeli metalowej xD) i naprawdę polubiłam tą piosenkę ^^ Rosyjska wersja brzmi… ciekawie (;P), francuskiej nie da się słuchać, hiszpańska jest ok (zmienili tekst z japońskiego „Oversoul”), a włoska całkiem całkiem (ułożyli swoją piosenkę + mam słabość do tego języka… w końcu się go uczę ^^). Jeśli się przyłożycie, to znajdziecie jeszcze inne, np. węgierską, czy rumuńską – mam tylko jedną konkluzję, Ci którzy narzekają na polski dubbing powinni sobie tych dwóch posłuchać xD

Read the rest of this entry