Archiwa blogu

„Gzie oglądasz…?”, czyli co zrobić, aby to pytanie już się nie pojawiało? ;P

Z reguły jestem osobą miłą i taktowną. Nie mówię tego dlatego, że mam jakieś narcystyczne zapędy, ale dlatego bo po prostu tak jest. Lubię być uprzejma – taką mam naturę… jednak wszystko ma swoje granice. Kiedy człowiek słyszy SETNY raz to samo pytanie, to nawet najspokojniejszą osobą by trafiło!

…dlatego właśnie stwierdziłam, że nie będę się już wkurzać. Poniższa notka stanie się moją odpowiedzą na wszelakie kwestie dotyczące „skąd masz napisy po polsku”, „gdzie oglądałaś to anime bo ja nie mogę znaleźć” itp.

Jest ona „głupia, ale konieczna”. Głupia, ponieważ ciężko nie zauważyć podstrony LINKI u góry bloga, ale jak widać współczesne społeczeństwo chce mieć wszystko podane na tacy i kompletnie nie chce mu się wkładać choć trochę wysiłku w spróbowanie zrobienia czegoś samemu. Konieczna… w sumie z tych samych powodów <wzdycha>

Read the rest of this entry