Archiwa blogu

Anime Zima 2012/2013 ^^

Winter 2012-1

W tym roku zapowiedzi troszkę spóźnione (widziałam, że wielu z was już się nie mogło ich doczekać ;D), ale spokojnie – sezon zimowy niby powinien liczyć się od grudnia lecz w rzeczywistości rzadko które serie wychodzą przed końcem roku. Tym samym można bez pośpiechu ogarnąć co oglądać i szykować sobie popcorn na styczeń ;)

Po za tym… jaka zima? ^^” W ogóle tego nie widać – aura co najwyżej powoduje przewlekłą senność. Nie żebym narzekała – śniegu nie lubię, to i lepiej, że go nie ma xP Pozostaje tylko dziękować, że nowe anime na szczęście pojawiają się niezależnie od warunków pogodowych – hity na przełomie roku nie zdarzają się przesadnie często, a biorąc pod uwagę wręcz przytłaczającą ilość cudeniek na jesieni, nie oczekujcie kokosów. Nie zmienia to jednak faktu, że coś się da i tym razem wyhaczyć. Zapraszam~! ^^

Read the rest of this entry

Hunter X Hunter – Odcinek 01

Trzeci tekst, yay~~ Four more to go! Napisać trzy notki w jeden dzień, to jednak coś ;D Jeśli jednak ma coś fajnego do słuchania (A MAM – okropnie się wkręciłam w ten utworek ostatnio ;)), to i pracuje się o wiele przyjemniej ^^

Co wiec mamy na celowniku w to piękne niedzielne popołudnie? (piękne oczywiście pod względem „o, jak super, że jeszcze jest weekend”, a nie „śliczna dziś pogoda” ;P) Bierzemy się za remake shounena, który jest świetnym kandydatem, by zostać kolejnym tasiemcem mającym predyspozycje, by towarzyszyć nam jeszcze przez kilka następnych lat :)

Read the rest of this entry

Anime Jesień 2011 ^^

Dzwonki szkolne już rozbrzmiały, więc wniosek jest tylko jeden –  nadeszła jesień :( Moje poprawki zbliżają się wielkimi krokami, nic mi się nie chce, od października trzeba wrócić na uczelnię… Za dużo tego. Toteż!

Postanowiłam zabrać się za zapowiedzi – myślę, że prawie jest to taki najbardziej odpowiedni moment. Za dużo zmian w listach nie powinno już nastąpić, a i mnie się trochę rozerwie przy takiej „pracy” :) Skupić się jednak trochę nie mogłam, bo cały czas chodził za mną dziwny fenomen, którego ostatnio doświadczyłam – śniło wam się może kiedyś, że mieliście sen? Wiem, brzmi totalnie szalenie, ale właśnie coś takiego mi się przytrafiło! xD Obudziłam się, zasnęłam, miałam sen, obudziłam się z niego, a tak naprawdę nadal byłam we śnie i dopiero to drugie przebudzenie dopiero przywróciło mnie do rzeczywistości. Normalnie czuję się jak w filmie (bardzo dobrym, swoją drogą) „Incepcja” <śmiech>

Read the rest of this entry