Archiwa blogu

„Zielone Światło” otrzymali:

Gome, gome – miałam już wczoraj zabrać się za te newsy, ale strasznie wciągnęła mnie jedna gra otome (recenzja powinna się za niedługo pojawić ^^) i tak jakoś zanim się obejrzałam, nie miałam już ochoty nic pisać… potem znów przysiadłam do czytania ostatniego tomu „Oka Jelenia” Andrzeja Pilipiuka i odpłynęłam na kolejne parę godzin ;D Niektórzy mogliby powiedzieć, że spędziłam czas kompletnie bezproduktywnie, ale jak dla mnie był to genialny sposób na wmówienie sobie, że tydzień, to jeszcze „cała fura” wakacji ;P

Jednak rozrywka rozrywką – pożyteczne rzeczy też robić trzeba! Toteż dziś notka z zapowiedziami dwóch tytułów, których mangi otrzymały adaptacje w formie anime oraz jednego filmu pełnometrażowego – zobaczmy co takiego czeka na nas w przyszłości :)

EDIT: Właśnie się dowiedziałam, więc postanowiłam doedytować tą informację do aktualnej notki – nowym tytułem shoujo od WANEKO zostało „Dengeki Daisy” <tańczy ze szczęścia> Trafiłam w dziesiątkę z moimi przypuszczeniami xDDD

Read the rest of this entry

Przegląd mang przeróżnych – SPECIAL – Kyousuke Motomi

Yay~ ^^ Szczęśliwie zdałam (prawie wszystko) to co miałam i mogę zacząć drugi rok studiów – po takiej kampanii wrześniowej jak w tym roku, mam wszystkiego serdecznie dość! Jeśli nie będzie mi się chciało uczyć w przyszłym roku na sesję letnią, to bądźcie tak mili i porządnie kopnijcie mnie w tyłek, żebym brała się do roboty ;P Nie chcę przechodzić przez coś takiego po raz drugi… Po za tym ani się człowiek obejrzy, a tu już koniec września… A gdzie moje wakacje??? Chociaż nie, chwila, ja lepiej nie narzekam, bo przecież większość z was i tak ma gorzej – już od prawie miesiąca zapylacie do budy.

Stąd też w sumie moje postanowienie, że przydałoby się coś napisać – wam przyda się trochę rozrywki, a ja muszę przelać na „papier” pomysły, które zrodziły się w mojej głowy podczas ultra-interesującej jazdy polskimi pociągami, czy też w trakcie zmuszania się, by w końcu otworzyć te książki z gramatyki i wreszcie rzucić na nie okiem ;D

Tak więc (wiem, że zdania się tak nie zaczyna – moja polonistka gnębiła mnie tym przez 3 lata xD), dziś zajmiemy się mangami – nie będzie to jednak normalny przegląd. Tym razem skupimy się na pracach Kyousuke Motomi – mangaki, przez wszystkich uważanego za mężczyznę, który jednak okazał się kobietą ;D

Read the rest of this entry

Przegląd mang przeróżnych… – część 7 :)

W końcu zabrałam się za napisanie notki z harmonogramu (bo coś mi ostatnimi czasy schodziło trochę na inne tematy ;D) i tym razem padło na Przegląd… :) Co prawda ostatnio mało czytałam (akurat prawdziwych książek dość sporo ;]), ale przez prace nad tą notką znów poczułam wielki pociąg do mang! Skombinowałam sobie nawet aplikację na iToucha, która ułatwia czytanie z OneManga ^^

Czego można się spodziewać w tym wydaniu? Właśnie się zorientowałam, że jakoś tak padło, iż większość tytułów ma za bohaterkę silną, nieugiętą heroinę, czyli przeciwieństwo stereotypowej żeńskiej postaci w mangach ;P W głównej mierze pojawia się shoujo, ale shoujo nietypowe – można by rzec, że podrzuciłam wam perełki gatunku ^^ Trafił się też tasiemcowaty shonen, tkliwy oneshot, trochę fantastyki… Myślę, że przy odrobinie szczęścia każdy powinien znaleźć coś dla siebie.

Zapraszam już do czytania, a ja mykam… dorwać się do kolejnego tytułu ;) Ech, żeby mi tak moja aktualna niechęć do anime też tak cudowanie przeszła, jak zmęczenie mangami, które rozpłynęło się właśnie jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki ;D

PS: Chyba mnie coś przekręciło i stwierdzicie, że zwariowałam, ale… zasłuchuję się ostatnio w piosenkę Marilyna Mansona  „Tainted Love”. Ogólnie jakoś tak ocieplił się mój stosunek do tego wariata ;] „This Is a New Shit” też nie było złe ;] … … … Drogie Duchy, coś jest ze mną nie tak <śmiech>

Read the rest of this entry