Archiwa blogu

Przegląd sezonu letniego 2011 ;)

Eureka! …chciało by się rzec xD Shouri wreszcie wzięła się za pisanie pierwszych wrażeń ;p Co miałam do tego usiąść, coś mnie odciągało, a ostatnio to już w ogóle znalazłam sobie wyśmienitą wymówkę na nieróbstwo – zainstalowałam Knights of the Old Republic II: The Sith Lords, czyli drugą część Kotor’a, znanego RPG w realiach Star Wars (oglądał ktoś ostatnio Gwiezdne Wojny? TVP2 zafundowało fajny powrót do sagi SW, co jest jednym z powodów, który skłonił mnie na zainteresowanie się kotorem2) ^^

Grę już fakt faktem zdążyłam skończyć, ale planuję jutro zaopatrzyć się w nowy numer CD-Action i dać szansę wychwalanemu przez wszystko co się da Mass Effectowi – a nóż widelec mi się spodoba? Jednak skoro należy się nastawiać na kolejne oderwanie od rzeczywistości, postanowiłam dziś skończyć tą notkę …Czego więc można się spodziewać?  Zastanawiałam się nad typowym schematem jedna seria=jeden wpis, ale jakoś mi się to nie uśmiechało. Jest już sporo po premierze, więc pisanie długich tekstów nie ma raczej sensu, toteż decyzja sama się podjęła. We wspólnym wpisie opiszę wszystkie tytuły, na które rzuciłam okiem i może pomogę wam podjąć decyzję, czy coś jeszcze opłaca się dodać do waszej (już pewnie trochę napoczętej) listy plan-to-watch ;D

Pod spodem znajdziecie kilka słów o Uta no Prince-sama, No.6, Blood-C, The iDOLM@STER, Itsuka Tenma no Kuro Usagi oraz Dantalian no Shoka.

Read the rest of this entry

Anime Lato 2011 ^^

Niespodzianka :) Nie spodziewaliście mnie już więcej zobaczyć, co? Nic bardziej mylnego ;p Tak łatwo się ode mnie nie uwolnicie… A tak na serio, to nie jest tak różowo jak mogłoby się wydawać <wzdycha>

Nie było mnie z powodów skomplikowanych i w sumie nie chcę tego na was zwalać. Nie ma sensu. W każdym bądź razie to był kryzys, który naprawdę pozbawił mnie całkowicie chęci do czegokolwiek, dlatego postanowiłam na trochę zniknąć. Ot, tak sobie, usunąć się w cień. Wiem, że to nie było w porządku – zostawiłam was bez słowa i nawet nie wiecie jak mnie cieszyły wiadomości, które otrzymywałam. Aż człowiekowi się ciepło na sercu robi, kiedy okazuje się, iż osoby, dla których jestem tylko internetowym konceptem (bo przecież tak jest – w końcu nie znacie mnie osobiście), martwiły się o mnie czy po prostu wyrażały, że im brakuje DU ^^ Serdecznie też dziękuję za życzenia urodzinowe – przeczytałam wszystkie i naprawdę miałam wtedy wielką ochotę was mocno uściskać! <wirtualny hug>

Stąd też moje postanowienie (dla was i dzięki wam!) – zdecydowałam, że wracam do pracy jak tylko skończy mi się sesja! Dziś oficjalnie wyprowadziłam się z akademika, więc… Witajcie wakacje! <hell yeah!> Mam tyle planów, tyle pomysłów…

Read the rest of this entry