Category Archives: Artykuły

Dream Universe kończy 5 lat~!

anime-girl-purple-flowers

W końcu nadszedł ten dzień, a ja jestem nieprzygotowana jak nigdy ;) Prawie spadłam z łóżka, kiedy rano bez entuzjazmu sięgnęłam po komórkę i zobaczyłam datę ;D W tym roku działo się tyle rzeczy, że o mały włos nie zapomniałabym o urodzinach bloga! Ale jakże mogłabym to zrobić, kiedy DU stuknęło właśnie 5 latek? :)

Read the rest of this entry

Podsumowanie roku 2012~!

Happy new year 2013

Kto by pomyślał, że ten czas tak szybko zleci! Mam wrażenie jakbym dosłownie kilka dni temu pisała podsumowanie roku 2011, a tu już 2012 z głowy. Pamiętam jak się wtedy śmiałam, iż możemy zacząć odliczanie do legendarnej przepowiedni majów ;D Tymczasem 365 dni minęło, Ziemia nadal stoi, internet działa – przyszła więc także pora na krótki przegląda tegorocznych wydarzeń ^^

Tym razem podsumowanie przedstawię w formie listy zwycięzców w wybranych przeze mnie kategoriach. Oczywiście owy „konkurs” oparty jest tylko i wyłącznie na moim subiektywnym zdaniu, a pod uwagę brałam tylko te tytuły, z którymi się zapoznałam, tym samym chętnie poznałabym także wasze typy :) No to zaczynamy!

Read the rest of this entry

I tak minął 4-ty rok!

Już niby minął (zaczynam pisać tą notkę o godzinie 0:40 ;)), ale jednocześnie nie – w końcu bloga zakładałam jakoś popołudniem ;D Nie zmienia to jednak faktu, że Dream Universe obchodzi dziś 4-te urodziny ^^ Czwarta rocznica poronionego pomysłu, który zrodził się w głowie, jeszcze wtedy ułożonej [teraz już mniej (xD)] licealistki ;)

Co więc chcę tu dzisiaj napisać? Tak naprawdę sama nie wiem. Nazwijmy to luźnym strumieniem myśli :) Że się notka nie będzie kleić? Co poradzić! Tak to już jest – ludzie nigdy nie wiedzą co mają pisać o samych sobie i tak samo jest kiedy przyjdzie im wypowiadać się o ich dziełach lub tworach wszelakich. Zapraszam w każdym razie do, mniej lub bardziej, składnej lektury ^^

Read the rest of this entry

5 faz oglądania Guilty Crown

Zrobiłam sobie w tą Wielkanoc świąteczne postanowienie – otóż chodziło o to, by nadrobić kilka tytułów, które mi już za długo zalegały na dysku. Pierwsze na liście było Guilty Crown, jednak oglądanie go okazało się zupełnie innym zbiorem wrażeń niż się spodziewałam, toteż nie mogłam się powstrzymać, żeby nie przelać moich odczuć na „papier” ;P

Osobniki śledzące mojego twittera mniej więcej orientują się jak wyglądały katusze, przez które przeszłam, ale po kolei ;]

Poniższy tekst nie jest typową recenzją, więc się tego po nim nie spodziewajcie – to raczej luźny zbiór przemyśleń na temat serii, która ze świetnych zapowiedzi stała się upadłym królem jesieni.

[Uwaga na drobne spoilery!]

Read the rest of this entry

Podsumowanie roku 2011!

Powoli żegnamy się z Momijim, a witamy z Hatorim… Tak, przepraszam za moje małe skrzywienie, ale po lekturze Furuby nikt prawdopodobnie nie jest w stanie inaczej odbierać chiński kalendarz xD Teraz wersja dla czytelników nie znających mangi Pani Takayi – dziś Sylwester, a tym samym kiedy zegar wybije północ, kareta znów stanie się dynią, rumaki myszkami, a szklany pantofelek będzie czekał na księcia, który znajdzie jego właściciela… nie, to chyba też nie ta bajka :)

Rok królika, już końcem stycznia pomacha nam na „do widzenia”, zaś jego miejsce zajmie wszechmocny smok. Czy jest on proroctwem wielkich zmian na całym świecie, dopiero przyjdzie nam się przekonać, jednak my nasz Nowy Rok będziemy świętować już dzisiaj. Aż trudno uwierzyć, jak szybko zleciał ten czas. Jesteśmy tak zabiegani, gnamy do przodu na złamanie karku, a wszystko co dobre, zdecydowanie za szybko się kończy, życzmy więc sobie więcej wytchnienia, odpoczynku oraz wspomnianych radosnych chwil – by było ich jak najwięcej w roku 2012!

Zanim jednak oddamy się świętowaniu, postanowiłam zrobić małe podsumowanie tego co już minęło – zobaczmy jak tak naprawdę wyglądał rok 2011, po czym pożegnajmy go z szczerymi uśmiechami na twarzy ^^

Read the rest of this entry

Mangi z importu – cz. 4

O rany! Już nawet nie pamiętam ile to czasu minęło, odkąd napisałam część 1, 2 i 3, ale teraz zdecydowanie nadszedł czas, by powstała czwóreczka ;)

Ech… chciałabym mieć zawsze taką pobudkę jak dziś :) Po 10:00 mama wchodzi do pokoju – ja jestem oczywiście w stanie zombi, jako że poszłam spać około 3:30 xD Podnoszę niemrawo głowę z poduszki, ledwo widzę co jest przede mną (nie dość, że oczka poklejone, to jeszcze wada wzroku robi swoje ;P), a tu nagle ląduje mi na głowie kilka małych paczek i słyszę „Co? Ja mam Twoje przesyłki odbierać?”. Mój mózg od razu się włączył xD

Kto by nie chciał, żeby obudziło go morze mang, zalewające wasze łóżko? <śmiech>

Przejdźmy jednak do rzeczy – dziś bierzemy pod lupę sklep internetowy Book Depository. Zobaczmy jak to u nich wygląda z tym zamawianiem książek/mang z zagranicy ^^

Read the rest of this entry

Soundtracki dwa… Tak różne, ale równie niesamowite!

Czuliście kiedyś, że coś jest tak dobre, że już nie może być lepsze, a później okazuje się, iż istnieją na świecie ludzie, którzy jakimś niewyobrażalnym cudem potrafią przekroczyć nawet niemożliwe granice? Yasuharu Takanashi jest tego żywym przykładem!

Choć jestem… kurcze… nie mogę już powiedzieć „nastolatką”, ale bynajmniej „osoba dorosła” też nie pasuje (;P), dlatego ujmijmy to tak – dziewczyną, która żyje w 21 wieku, gdzie ze wszystkich stron atakują mnie mainstreamowe utwory, a mimo to jestem w stanie na poczekaniu jak nic wymienić około dziesięciu kompozytorów. Moi rodzice mogą być dumni ;D Przejdźmy jednak do rzeczy – jeśli właśnie pomimo takiego środowiska, człowiek potrafi się zachwycać symfonicznymi kompozycjami, to znaczy, że albo jest jednym z niewielkiego odsetka osób na całym świecie, których gust muzyczny jest bardziej wygórowany od innych (a za kogoś takiego się nie uważam), albo po prostu owe utwory mają coś takiego, że chwycą za serce każdego.

Wierzcie mi lub nie, ale 3 OST do Fairy Tail oraz, jak do tej pory, pierwsza ścieżka dźwiękowa do Ao no Exorcist, to czysta magia zaklęta w nutach! ^^

Read the rest of this entry

Jak ten czas szybko leci…

3 lata minęły… kto by pomyślał :) Czasami było lepiej, czasami było gorzej, ale jakoś nadal ze sobą wytrzymujemy, więc chyba możemy się uważać za szczęściarzy, prawda? ^^

Dziś mam dla was dość nietypową notkę, dlatego jedynie mogę mieć nadzieję, że się wam spodoba. W pewnym sensie jest podsumowaniem całej mojej blogowej działalności, łącznie z kilkoma słowami o ostatniej przerwie. Żeby jednak nie było nudno, chciałam zrobić coś „innego” na tą rocznicę (a ostatnio bardzo polubiłam zabawę słowami ^^) lecz sami osądźcie do jakich rezultatów mnie to doprowadziło xD Bardzo też liczę, iż komunikat zawarty w tej wiadomości, czyli naprawdę wielkie i szczerze „dziękuję za wszystko” przebije się do waszego serducha ^^

PS: Oczywiście nie zapominajmy… Wszystkiego Najlepszego Kroniko Skrzydeł!! ^^

Read the rest of this entry