Category Archives: Anime

Sezon wiosenny ’16 – część 4

Bungou Stray Dogs - 01 minka

Mam jakieś dziwne wrażenie, że ktoś rzucił klątwę na mój dom – ostatnio co chwila coś nam się psuje ;P Ale jak wiadomo, kiedy coś ma być nie tak, to nie jedna rzecz raz za czas, tylko wszystko na raz. Ach, złośliwość rzeczy martwych ^^”

Na poprawę samopoczucia zerknijmy więc na tytuły, które, miejmy nadzieję, nie planują się „zepsuć” wraz z kolejnymi odcinkami: drugi sezon Kyoukai no Rinne oraz Bungou Stray Dogs!

Read the rest of this entry

Sezon wiosenny ’16 – część 3

Boku no Hero Academia - 01 smile
Czy tylko ja czuję ostatnio takie wszechogarniające zmęczenie i ogólną apatię? Może odzywa się jakieś dziwne przesilenie wiosenne? Nie wiem, ale mam wrażenie, że mogłabym przespać miesiąc, a to i tak byłoby za mało na naładowanie moich baterii ;p Dajcie mi słońca!!! Jak mam przeprowadzać fotosyntezę, jak tu tylko leje, leje i leje?!

Anyway, w ramach rekompensaty za powyższe narzekanie, przyjrzyjmy się dziś rzekomym hitom tego sezonu: Boku no Hero Academia oraz Koutetsujou no Kabaneri. Czy faktycznie sprostały wygórowanym oczekiwaniom fanów?

Read the rest of this entry

Sezon wiosenny ’16 – część 2

Sousei no Onmyouji - 01 benio

Chociaż pogoda za oknem nie sprzyja dzisiaj wiośnie (przynajmniej u mnie jest szaro, buro, ponuro i ciągle pada), a w przeciwieństwie do poprzedniego weekendu, tego nie mogę spędzić wygrzewając się na ławeczce w ogrodzie, przynajmniej mam wymówkę, żeby zaszyć się przy grzejniku z herbatą i zamienić notkę ze szkiców na konkretny wpis. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, tak?

No to jedziemy dalej z tymi nowościami: sprawdźmy Sousei no Onmyouji i Endride.

Read the rest of this entry

Sezon wiosenny ’16 – część 1

Re Zero kara Hajimeru Isekai Seikatsu - 01A

Miałam bardzo ambitny plan najpierw dokończyć wszystkie zaległości z zimy, a dopiero później zabrać się za nowości… ale widząc tempo w jakim owe nadrabianie mi idzie (jeszcze ze 4? serie mi zostały) doszłam do wniosku, że wtedy zapewne Pierwsze Wrażenia nie byłyby już takie „pierwsze” ;) Wniosek jest więc prosty – nie ma co odciągać, bierzemy się za premiery!

O tekst z podsumowaniem poprzedniego sezonu jednak się nie martwcie – powolutku się tworzy – zaś w międzyczasie rzucimy sobie okiem na to co udało mi się do tej pory sprawdzić, czyli Re:Zero kara Hajimeru Isekai Seikatsu oraz drugi sezon Gakusen Toshi Asterisk.

Read the rest of this entry

Anime Wiosna 2016 ^^

anime spring 16 birds

Aaaaaa! Jakie mam okropne zaległości!! Nie wiem jak się z tego odkopię, więc na chwilą obecną idę na głupiego i ignoruję problem, radośnie dziergając sobie nowe zapowiedzi ;) Winę jednak zwalam na fakt, że ostatnio sporo się u mnie pozmieniało – jak pisałam w odpowiedzi na jeden z komentarzy, udało mi się w końcu znaleźć pracę, a co za tym idzie, czasu wolnego mam aktualnie jak na lekarstwo. Muszę się zaaklimatyzować i dopiero nauczyć jak wiązać taką ciut inną rzeczywistość z życiem prywatnym – obiecuję jednak, że jakoś się ogarnę, bo bynajmniej nie widzi mi się rezygnować z tego bloga! Prowadzę go tak długo, że chyba zwyczajnie jestem do niego zbyt przywiązana hehe Was zaś, moi kochani czytelnicy, pozostaje mi prosić o trochę cierpliwości.

…dziś na szczęście jej nie potrzebujecie, bo świeżutkie i pachnące zapowiedzi są gotowe do czytania! Swoją drogą, osobiście ciągle czekam aż ta konkretna wiosna faktycznie się pojawi za oknem, bo po dziurki w nosie mam już tych nawracających chłodów – niby coś temperatura rośnie, ale nieufnie łypię na nią spod oka. Skoro jednak na chwilę obecną słoneczko nas średnio lubi, poprawmy sobie chociaż humor perspektywą czegoś fajnego do oglądania ^^

Read the rest of this entry

Sezon zimowy ’15-16 – część 7

Haruchika flutist

KONIEC! Przed nami ostatnia część Pierwszych Wrażeń – nie udało mi się wyrobić w tamtym tygodniu, ale dla usprawiedliwienia dodam, że Nyaa mnie nie lubił i na dniach cały czas miałam z nim problem. Anyway, tym samym oficjalnie zamykam sezon zimowy. Za miesiąc z hakiem ogarnę jakieś podsumowanie, a póki co zapraszam wyglądać notki z opinią o jesieni, którą odkładam już od jakiegoś czasu, później zaś pewnie wezmę się za recenzje zalegających na mojej liście visual novelek. Takie w każdym razie mam plany – co naprawdę z tego wyjdzie zapewne zaskoczy nawet mnie samą ;)

Na razie koniec gadania i do dzieła: Dagashi Kashi, Ajin, Haruchika: Haruta to Chika wa Seishun Suru oraz Reikenzan: Hoshikuzu-tachi no Utage, to cztery ostatnie serie jakie przyciągnęły moją uwagę w tym sezonie (z racji spóźnienia dorzuciłam dwie, których wstępnie nie miałam oglądać ;)).

Read the rest of this entry

Sezon zimowy ’15-16 – część 6

Bubuki Buranki fire

Część szósta aka przedostatnia – mam jeszcze jedną notkę w planach, którą też chcę dodać w tym tygodniu i będę mogła z czystym sumieniem zamknąć rozdział o nazwie „zimowe PW”. Wtedy też w spokoju zdecyduję co oglądać na bieżąco, a co zostawić sobie na maraton końcem sezonu. Ostatnio dużo więcej czasu tracę na normalnych serialach (wiedzieliście wznowienie Z Archiwum X?!?!?! Konspiracyjny Mulder, naukowa Scully, plakat „I want to believe”, moje dzieciństwo wróciło!! :D), to i muszę zawężać ilość pochłanianego japońskiego materiału, bo inaczej bym nie odeszła od kompa cały dzień ;P

Odhaczmy zatem dziś z listy trzy tytuły: Bubuki Buranki, Shouwa Genroku Rakugo Shinjuu oraz Nijiiro Days. Zobaczymy, czy zasłużą sobie na dłuższą znajomość.

Read the rest of this entry

Sezon zimowy ’15-16 – część 5

Dimension W aquarium

Tak tak, to ja, która z jednej strony „nie ma kiedy oglądać premier”, a z drugiej pochłonęła całe Miraculous Ladybug w dwa dni *ekhm* Zawsze miałam słabość do francuskich kreskówek (co jest w sumie śmieszne, bo moją przygodę z j.francuskim nie zaliczam do udanych ;p), a ta jest tak urocza, mega shipperska i przyjemnie zrobiona (plus dzieje się w Paryżu~!), że aż człowiek nie wie kiedy się wkręcił. Jeśli jednak skusicie się na oglądanie, to definitywnie rekomenduję właśnie francuską wersję językową (byłam kupiona w momencie jak gość zaczął śpiewać *___*), bo moim skromnym zdaniem ma najlepiej dobrane głosy (dostępna jest jeszcze koreańska i angielska, plus polska będzie wychodzić na jakimś kanale bajkowym od 1 lutego według cioci wikipedii).

Zostawmy jednak na moment europejskie produkcje i wróćmy do tych japońskich. Uznałam, że ostatnio strasznie powoli mi idą PW, więc dzisiaj dostajecie skumulowaną notkę z wszystkim co do tej pory obejrzałam, a jeszcze nie wspomniałam w poprzednich wpisach, bo inaczej mogłabym nigdy się nie uporać z tym sezonem. Czym więc się zajmiemy? Pomyślmy… Dimension W, Ao no Kanata no Four Rhythm, Luck & Logic, Gate: Jieitai Kanochi nite Kaku Tatakaeri – Enryuu-hen (sezon 2) oraz Saijaku Muhai no Bahamut.

Chciałabym też jeszcze raz skorzystać z okazji, żeby podkreślić: notki z pierwszymi wrażeniami, to notki z PIERWSZYMI wrażeniami. Nie zrażajcie się tym, że coś przesadnie wychwalam, albo zbytnio narzekam – tak to już jest, że serie mają różny start i nie rzadko się zdarza, iż moja ocena końcowa jest zgoła inna od tego co początkowo myślałam. Dlatego nie bierzcie niczego do siebie oraz najlepiej sami sprawdzajcie wszystko, co choćby trochę wydaje się wam interesujące. Nie jestem, nie próbuję i nie chcę być obiektywna :)

Read the rest of this entry