Monthly Archives: Lipiec 2016

Przegląd: sezon letni ’16

ReLIFE chibi

Wiecie co? W tym miesiącu, a dokładniej 10 lipca, blog, który właśnie czytacie, skończył 8 lat. Aż wierzyć się nie chce – taki szmat czasu, on nadal jakoś funkcjonuje, a mnie prowadzenie go nadal bawi. Jakaś taka nostalgia mnie przez to naszła… Nie pisałam w tym roku notki urodzinowej, bo nie miałam zbytnio kiedy tego zrobić, ani pomysłu jak się za to zabrać, ale nie mogę się powstrzymać, żeby chociaż tu, we wstępie, nie wspomnieć paru słów na ten temat: podziękować wam wszystkim za wspólnie spędzone dni, miesiące i lata, wytrwałość w wyczekiwaniu na nowe wpisy oraz długie komentarze, które czasami są wielkości mini esejów! Miejmy też nadzieję, że w przyszłym roku będziemy obchodzić rocznicę numer dziewięć, a wtedy już do równej dekady będzie jak o rzut kamieniem ;)

Wracając jednak do tematu – letnie anime już od kilku tygodni wypełniają ramówkę, jednak które z nich tak naprawdę są warte świeczki? Zerknijmy na przegląd tego co mnie osobiście wpadło w oko :) Od razu chciałabym też zaznaczyć, że na rozpisce brakuje sequeli (Souma, Fate/kaleid oraz Arslan), ponieważ tak jak w przypadku ich wcześniejszych odsłon, kontynuacje zamierzam obejrzeć hurtem. Ogólnie planowałam sprawdzić więcej tytułów, ale koniec końców na tej liście musiałam się zatrzymać, gdyż na kolejne nowości już zwyczajnie nie mam siły ;p (jeśli jednak coś bardzo mocno polecacie, to z chęcią się skuszę!)

Read the rest of this entry

Anime Lato 2016 ^^

anime summer 2016 angel

W tym sezonie zapowiedzi to nie tyle zapowiedzi, co raczej szybki przegląd tego, co już na dniach wystartowało – nie lubię się spóźniać, ale wybitnie ostatnio nie miałam czasu na pisanie (a uparłam się najpierw dodać podsumowanie). Przynajmniej nie musimy długo czekać na te wszystkie perełki, które znajdziemy poniżej, tak? …przynajmniej tak to sobie tłumaczmy ;)

Z innej beczki, nasza reprezentacja jednak skończyła swoją przygodę na Euro 2016. Lekkie rozczarowanie jest, szczególnie że mogliśmy wygrać ten mecz ćwierćfinałowy, ale czego by nie mówić, chyba pierwszy raz jak żyję, jestem szczerze dumna z naszych piłkarzy! Z drugiej strony właśnie odpadli Włosi, którzy nigdy nie umieli i nadal nie umieją strzelać karnych… Widok Buffona we łzach złamał mi serce :( To się nazywa początek wakacji, co? Ani chwili wytchnienia :’)

Read the rest of this entry