Sezon zimowy ’15-16 – część 1

Prince of Stride - Alternative op

Sezon zimowy wreszcie się rozpoczął, choć ja ciągle tkwię w zaległościach (aktualnie nadrabiam Arslan Senki :)). Nie mogłabym jednak odpuścić sobie zerknięcia na nowości, kiedy dookoła latają już te wszystkie opinie i dyskusje odnośnie premier. Jak zwykle postaram się sprawdzić, a następnie opisać jak najwięcej tytułów, choć oczywiście nie gwarantuję ile to będzie (plus ciągle wiszę wam obiecane podsumowanie jesieni). Zaczniemy od Prince of Stride: Alternative oraz Musaigen no Phantom World, a później się zobaczy.

O, właśnie! Dzisiejszy wpis leci ze specjalną dedykacją do Kitty – nawet nie wiesz jak się uśmiałam przez Twój komentarz xD


Prince of Stride - Alternative - 01
TYTUŁ: Prince of Stride: Alternative

OPINIA: Wow, ani trochę się nie spodziewałam, że anime to będzie tak dobrą zabawą – oglądając aż miałam ochotę krzyknąć „this is so cool”! Jakoś przy zapowiedziach średnio do mnie przemawiało, ale po zobaczeniu go w akcji definitywnie muszę zmienić zdanie. W sumie największe zastrzeżenia miałam do grafiki lecz to co dostałam bynajmniej nie jest elementem, do którego można by się tu przyczepić. Animacja wygląda bardzo ładnie i płynnie, w szczególności zaś pod koniec odcinka, kiedy oglądamy „stride” w akcji. Parkour to nietypowa dyscyplina sportowa, której jeszcze nigdy w życiu nie widziałam w formie anime, a okazuje się, że można z tym wiele zdziałać, jeśli odda się produkcję w kompetentne ręce, patrz: Madhouse. Wszelkie skoki/figury sprawiały wrażenie dość realistycznie pokazanych – nie dość, iż patrzyło się na to niezwykle przyjemnie, to jeszcze naprawdę udało się pierwszemu odcinkowi zbudować „hype”, emocje wokół wyścigu. Jedyne co z technicznego punktu widzenia może trochę zakuć, to nasycenie barw (czasami sprawiają wrażenie wypłowiałych) oraz OST, który po pierwszym odcinku zbytnio nie zapadł mi w pamięć (za wyjątkiem jednego momentu, gdzie mogłabym przysiąc, że słyszałam śpiew Tatsuhisy Suzukiego w insert songu ;)). Prince of Stride to, jak już wspominałam, adaptacja gry otome, jednak póki co nie czuć od niej przesadnie shoujo-wibracji. Czy anime zdecyduje się skupić na sporcie, czy może dorzuci romans, okaże się w praniu – osobiście obstawiam opcję pierwszą i ewentualnie delikatne sugestie tu i tam. Póki co zaś zbudowało sympatyczne postacie, wplotło w ich przedstawienie sporo humoru, a całość okazała się tak fajna, że nie mogłam się przestać uśmiechać podczas seansu! Totalnie czekam na więcej i totalnie zagrałabym w otoge, gdybym miała taką możliwość. Poza tym spójrzmy prawdzie w oczy – jaka kobieta nie lubi oglądać wysportowanych facetów? ;P

WSTĘPNA OCENA: -8

Musaigen no Phantom World - 01
TYTUŁ: Musaigen no Phantom World

OPINIA: Miałam takie przeczucia, że po świetnym Hibike! Euphonium nie ma co liczyć na kontynuację dobrej passy Kyoto Animation i się niestety nie pomyliłam. Seria ta poszła w totalnie pospolity magic-battle-school, dorzuciła fanservice (boob physics? really KyoAni? really?), standardowe postacie (Mai jest dość irytująca) z jeszcze bardziej standardowym, bezużytecznym MC, po czym oprawiła to w śliczną animację oraz piękne kolorki licząc, że ludzie to kupią. Co ciekawe, patrzę na komentarze na MALu i ludzie rzeczywiści to kupują ^^” Może nawet Phantom World nie jest taki zły, ale sęk w tym, że nie jest też dobry, jeśli oczekiwać czegoś, powiedzmy, w stylu Kyoukai no Kanata. Tamto przynajmniej było serią akcji, tutaj zaś bardziej dostajemy takie Chuunibyou, albo może Amagi Brilliant Park (też odpadłam na którymś odcinku), z dołożonym naukowym wyjaśnieniem, przez które mamy zaakceptować występowanie wszystkich paranormalnych akcentów w przedstawionej rzeczywistości. Zwyczajna szkolna komedyjka – albo was rozbawi, albo, tak jak w moim przypadku, po prostu znudzi. Z pozytywów: definitywnie podobał mi się pomysł „kształtowania świata wyobraźnią” oraz to jak go przedstawiono, czyli za pomocą pikselozy otoczenia, które przybierało powoli odpowiednie formy. Zdolność Haruhiko to też ciekawy element – wykorzystanie rysunków by pieczętować fantomy to miły akcent. Ogółem użycie talentu artystycznego jako broni jest mega fajne i szkoda, że idea ta nie pojawia się częściej. Gdyby tylko nie zmarnować połowy odcinka na oglądanie gry w limbo (aka przechodzenie pod zawieszoną na pewnej wysokości linką/tyczką)… Wydaje mi się, że moim głównym problemem z tym tytułem jest fakt, iż cały ten motyw „walki”, anime to pokazuje z bardzo beztroskiej strony, jako wymówkę na uatrakcyjnienie obyczajówki. Ostatnio zaś nadrobiłam jedną szkolną dramę, która mnie trochę rozczarowała i teraz nie mam nastroju na takie [trochę mniej]zwyczajne slice-of-life. Daję temu jeszcze jeden odcinek – jak pozostanie w podobnym stylu, to leci do dropped. Na brak wyboru w tym sezonie akurat nie ma co narzekać.

WSTĘPNA OCENA: 5+

Cheers~! :*

About Shouri

English philologist | A girl in her 20s | Polish | INTJ | Bookworm | Gamer | Shipper | Anime watcher | Manga reader | Sci-Fi Fantasy geek | Volleyball fan | Always sleepy, almost always optimistic, grumpy at times, enjoys writing as a pastime :)

Posted on 7 Styczeń 2016, in Anime, Pierwsze Wrażenie and tagged , , , , , , . Bookmark the permalink. 7 komentarzy.

  1. Dzisiaj widziałam 1 odcinek biegaczy i na razie bez szału, ale ten skaczący Armin jest całkiem spoko XD

  2. Ostatnio jakoś nie chce mi się oglądać żadnych anime (ale chyba mi powoli przechodzi), a wciąż mam do nadrobienia parę zaległości, jednak znalazłam trochę motywacji do obejrzenia Prince of Stride i właściwie wyszło lepiej, niż się spodziewałam. :3

    • Znam to – ta niechęć zawsze przychodzi co jakiś czas i wtedy naprawdę dobrze „wziąć sobie wolne” i odpocząć. Może zamiast tego poczytać książkę, obejrzeć film, albo pograć w jakąś grę. W końcu anime to hobby – nie ma się co do tego zmuszać, prawda? ^^ A prędzej czy później ochota sama wróci :)

  3. To chociaż wezmę się za Prince of Stride… bo też dawnoooo jakiegoś anime nie oglądałam :/

  4. Prince of Stride: Alternative
    Świetnie się przy tym tytule bawiłem. Fajnie bohaterowie i świetna akcja. Nie mogę doczekać się kolejnego odcinka.

    Musaigen no Phantom World
    To anime jest takie trochę przeciętne. Nawet fajnie się ogląda, ale jakoś mnie nie wciągnęło.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: