Słowem podsumowania: Gekkan Shoujo Nozaki-kun

Gekkan Shoujo Nozaki-kun - 05 snapshot

Ilość odcinków: 12
Data premiery: 7 lipca 2014
Kategoria: komedia, romans, shounen

W przerwie pisania notki z zapowiedziami (tak tak, do dwóch dni powinna się pojawić – na razie mam zrobione tak mniej więcej 70% ^^), stwierdziłam że przydałoby się zając kolejym tytułem, który udało mi się w międzyczasie skończyć. Tym razem bierzemy w obroty jedną z komedii tego sezonu!

OPIS: Chiyo Sakura postanowiła w końcu wyznać swoje uczucia chłopakowi, który jej się podoba, Nozakiemu, jednak ten przez pomyłkę wziął ją za kolejną fankę swojej pracy! Dziewczyna dowiaduje się wtedy o drugiej tożsamości bohatera – Nozaki to mangaka rysujący serie shoujo! Kroczek po kroczku Chiyo zbliża się do chłopaka, przy okazji zaprzyjaźniając się z jego dziwacznymi znajomymi, którzy pomagają mu w rysowaniu oraz służą za inspirację dla jego mangi.

Gekkan Shoujo Nozaki-kun - 07 snapshot

NA PLUS: Komedia, która naprawdę bawi! I co ważniejsze, Nozaki oferuje humor na poziomie – odstaje od standardowych żartów o majtkach, biustach i „przypadkowym” rozrywaniu ciuchów, a skupia się na parodii tego co ma w tytule, czyli serii z gatunku „shoujo”. Jeśli miało się do czynienia z jakimkolwiek stereotypowym szojcem, to będzie można leżeć ze śmiechu oglądając jak bohaterowie rozbierają na czynniki pierwsze każde możliwe cliché, od nieśmiałej heroiny, przez jazdę na rowerze ze swoim ukochanym, a na dzieleniu parasolki kończąc. Dorzućmy do tego nabijanie się z symulatorów randkowych, „problemów” mangaków oraz kwestii szukania inspiracji, a dostaniemy relaksującą oraz niezwykle poprawiającą nastrój mieszankę, do której chce się wracać po więcej :) Openingu „Kimi ja Nakya Dame Mitai” od Masayoshiego Ooishi nie przewijałam jako jednego z nielicznych w tym sezonie, na co zasłużył radosnym i bardzo chwytliwym utworkiem. Grafika tonie w pastelowych barwach, co ładnie pasuje do koncepcji „serii o seriach dla dziewcząt”. Bohaterowie natomiast absolutnie rozwalają system – pogratulować autorowi za tak sympatyczną bandę wariatów! Oglądanie ich dziwactw, które znów wynikają z żartowania ze schematów (jak np. typ księcia, playboy, etc.) oraz wręcz przesadnie racjonalnych reakcji Chiyo bawiło mnie do łez :) Podobało mi się także jak ukazano samą mangę rysowaną przez Nozakiego poprzez wiele testowych kadrów z podłożonymi głosami (prawie spadłam z krzesła słysząc Mamoru Miyano grającego szarmanckiego protagonistę komiksu naszego czarnowłosego – fakt, że twórcy wiedzieli jak ogromnie pasuje on na taką postać tym bardziej podkreśla parodiowy klimat całości ^^).

NA MINUS: Nie wszystkie odcinki są tak samo intensywne w „wybuchach śmiechu”, ale można się było tego spodziewać. Zawiedzeni mogą też być fani wątków miłosnych – seria ma w gatunkach „romans” lecz tak po prawdzie nie ma co się nastawiać tutaj na jakieś wielkie love story. Fakt, że Chiyo podkochuje się w Nozakim raczej służy za „nadrzędzie”, które prowokuje przeróżne sytuacje, ale prawdziwego rozwoju emocjonalnej więzi między bohaterami zbytnio nie ma. Postacie ogólnie trzymają się swojej roli, więc czegoś takiego jak character development też raczej nie ma co się spodziewać ;)

Gekkan Shoujo Nozaki-kun - 09 snapshot

PODSUMOWANIE: Gekkan Shoujo Nozaki-kun to jedna z lepszych komedii jakie miałam okazję ostatnio oglądać – bawi się stereotypami, naśmiewa z ogranych motywów, które każda osoba choć trochę orientująca się w gatunku shoujo na pewno skojarzy, a wszystko to robi ze smakiem i klasą. Jak widać nie trzeba tony fanservice’u by stworzyć dobry humor (i to w serii shounen), a zdaje się, iż twórcy lubią o tym zapominać. Fajnie byłoby dostać kontynuację, ale raczej nie ma co na nią liczyć, dlatego jedyne co nam zostaje, to zabrać się za mangę :)

OCENA PO PIERWSZYM WRAŻENIU: 8
OCENA KOŃCOWA: 8+

Gekkan Shoujo Nozaki-kun - 10 snapshot

Cheers~! :*

About Shouri

English philologist | A girl in her 20s | Polish | INTJ | Bookworm | Gamer | Shipper | Anime watcher | Manga reader | Sci-Fi Fantasy geek | Volleyball fan | Always sleepy, almost always optimistic, grumpy at times, enjoys writing as a pastime :)

Posted on 25 Wrzesień 2014, in Anime, Posłowie, Recenzje and tagged , , , , , . Bookmark the permalink. 9 komentarzy.

  1. Ja nie oczekiwałem jakiegoś wielkiego romansu, więc nie jestem zawiedziony za bardzo ;) Turlanie po podłodze nie zawsze występuje, ale jest bardzo bardzo dobre. Od samego początku uważałem, zę to jedna z 3 najlepszych serii sezonu i zdania nie zmieniam, chociaż nie wiem jak je na podium poustawiać, zobaczę gdy 2 pozostałe się skończą (i będę nad tym płakał, tzn. nad jedną). Humor tutaj błyszczy, postaci są tak pięknie zarysowane iw dodatku z tak cudnymi tłistami ^^ A na drugi sezon jest nadzieja, trzeba poczekać na wyniki sprzedaży dvd :P

  2. Przyznam szczerze, że w ogóle miałam się za to nie zabierać. Opis nie byl jakoś specjalnie zachęcający…ale dobrze, że jednak zajrzałam, bo ominęłaby mnie świetna komedia.
    Parodia wszelkiej maści stereotypów z gatunku shoujo sięga wysoko, przy tym tytule zdecydowanie jest się z czego śmiać :D Nawet teraz, śmieję się wspominając jakąkolwiek akcję z Nozakim (jazda na tandemie rządzi!!) i ten jego wiecznie niewzruszony wyraz twarzy xD Najbardziej rozwaliły mnie ralacje HorixKashima, do tego SeoxWaka czy nieśmiały Mami…koshiba xD Mi więcej nie potrzeba żeby tarzać się ze śmiechu. Świetnie bawiłam się oglądając każdy odcinek. No i OP, też ani razu nie przewinęłam, co zdarza się u mnie rzadko!
    Może i ostatni ep, który obejrzałam dzisiaj nie otrze łez związanych z końcem HxH (╥_╥), ale nie zmienia to faktu, że jest to jedna z lepszych komedii, które oglądałam ^^

    • @mistrzkamil
      No zobaczymy jak się będzie sprzedawać, ale mam złe przeczucia – takie serie zawsze zbierają świetne oceny i na necie wszystkim się podobają, a sprzedaż im dołuje. Cóż, chciałabym się mylić :)

      @Hitomi
      Tak, bohaterowie drugoplanowi praktycznie skradli tą serię głównym :D Absolutnie uwielbiam Mikorina, a i wszystkie poboczne shipy były cudnie dobrane hahahah Mnie chyba najbardziej bawił odcinek o graniu w dating-sima, ale fakt – akcja z rowerem z pierwszego odcinka dała bardzo dobry ogląd z czym tą serię się je ;P
      A widzisz, HxH (Hiatus x Hiatus ;P) zostawiłam sobie od pewnego czasu i teraz ostatnią arc sobie ładnie przemaratonuję ;3 Jak już jednak dojadę do końca, to będzie dramat… Głupi Togashi!! Ruszyłby tyłek i rysował tą mangę, a nie – siedzi na wiecznym hiatusie leń jeden! :P

      Pozdrawiam ^^

      • Non Non Biyori n ur face :P Wszystkim sie podobało, miało dosko oceny i wygrało sprzedaż dvd w kategorii animu (tylko jeszcze nei wiadomo kiedy ten 2 sezon będzie, derp)

  3. Zgadzam się całkowicie z opinią :”D W tym sezonie była to seria na jaką najbardziej czekałam co tydzień. Zasługa jest właśnie tego cudownego humoru, który jest jeszcze lepszy, gdy zna się dobrze schematy w shoujo :3 Wolność romansu mi nie przeszkadzała (spodziewałam się tego), ale mimo tego bardzo lubię główny ship. Dużym plusem jest też bogactwo postaci drugoplanowych, chyba każdy znajdzie dla siebie ulubieńca :”D

  4. Anime GE-NIAL-NE!!
    Uśmiałam się do łez!
    A na początku głupia nie chciałam dać jej szansy… po czym nie mogłam się doczekać kolejnych odcinków!
    Marzę o kolejnym sezonie (no bo a nuż!)

  5. Fajna seria na poprawę humoru,szkoda że nie dali więcej odcinków. Ostatnio zauważyłam tendencje do wybierania krótszych serii.

    • @Darya/lemurilla
      Wręcz można powiedzieć, że ten wolno postępujący roman to zaleta, bo zamiast niepotrzebnych dramatów mogliśmy się oddawać radości płynącej ze świetnej komedii :D

      @Marta
      Widzę, że sporo osób podchodziło do Gekkan Shoujo z oporami ^^ Ja w sumie nastawiałam się początkowo na romans, który „może będzie dobry”, a okazało się, że dostałam genialną komedię i nie mam nic przeciwko takiej zamiance :D
      Jeśli wymarzysz nam ten drugi sezon, to masz ode mnie… hmmm… w sumie co? Notkę z dedykacją, o! hahah :D

      @neko25109
      Manga, na której oparte jest Gekkan Shoujo, to tzw. 4-panelówka, czyli manga, gdzie jedna „historyjka” skłąda się tylko z 4 kadrów – i tak jestem zaskoczona, że tak dobrze im to wyszło, mimo tak małej ilości materiału :) Jeśli zrobiliby więcej – definitywnie oglądałabym ^^
      „tendencje do wybierania krótszych serii” <= w sensie… moją? Takie najłatwiej nadrobić, więc od tych zazwyczaj zaczynam pozbywanie się zaległości ^^
      Ogółem jednak ostatnio sporo nowych tytułów, to właśnie maksymalnie 12-odcinkówki – takie czasy.

      Pozdrawiam ^^

  6. W końcu obejrzałam więc mogę skomentować :)
    Na początku były 2 odcinki, a potem długaśna przerwa… rany, zabrzmiało jak wstęp do mitu o stworzeniu świata (i niech tak zostanie xD)
    Krótko mówiąc, jedna z tych serii komediowych, która mnie na prawdę ubawiła. Głównie za sprawą bardzo „wykwintnego” humoru, który nie sprowadzał się do #pantyshotów. Niektóre gagi były swoistym powiewem świeżości – oryginalne, nieszablonowe.
    Postacie! To następny poziom wyjątkowości. Myślałam, że Sakura zalezie mi za skórę, ale zostałam mile zaskoczona jej postacią. Nozaki – pierwsze wrażenie także nie przysporzyło mu mojej przychylności, ale potem przekonałam się co naprawdę w nim siedzi xD
    Mikoshiba to bez wątpienia mój fav :3 Seo tak bardzo troll xD Kashima i Hori nie raz sprawili, że wybuchłam śmiechem na całe mieszkanie xD Jestem zachwycona gromadą tych świetnych postaci!
    Sama nie jestem jakimś pożeraczem szojców więc można by rzec, że niektórych rzeczy powinnam „nie załapać”, a prawda wygląda tak, że nie czuję się w cale poszkodowana :P Moim zdaniem jest to zasługa Mamiko i Suzukiego. To było coś na zasadzie – pokażemy na klasycznej mandze shoujo jak to wygląda naprawdę, a teraz pokażemy jak to się robi w Gekkan Shoujo! :P
    Ostatni element to OPENING *____* Czasami mam wrażenie, że twórcy prostych, krótkich komedii zapominają o tym, że chwytliwy opening to bardzo ważna część składowa. Jeśli chodzi o powyższy tytuł to chyba przez następny miesiąc nie uwolnię się od tej nuty, a obraz spektakularnie wybuchającego szopa będzie bawił mnie jeszcze dłuuugi czas xD W ogóle, cały motyw szopa ma moc xD
    Na koniec – czemu tylko 12 odcinków?! T_____T ja chce więcej! I nie ważne nawet, że nie wszystkie odcinki były tak samo dobre.
    Na ogół nie mam jakiś szczególnych hajpów na tego typu krótkie sezonówki nieznanego mi autora. Gekkan trafia do jednych z ulubionych komedii. Finito. :D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: