WRAŻENIA

Na chwilę obecną zawieszam notkę z „wrażeniami” z oglądania – na pewno powróci, kiedy będę mieć odrobinę więcej czasu :)

Aktualnie pracuję nad notką z zapowiedziami – stay tunned~! ^^

#Anime #Gingitsune #ep05 Awwww~! Kochana końcówka i totalnie mnie zaskoczyli, bo choć niektórzy twierdzą, że płeć Haru jest dość oczywista, tak mnie udało się twórcom zmylić ;D Gin jak zwykle świetny (udawanie, że śpi = win!), ale odcinek definitywnie należy do taty Makoto – dokładnie taki powinien być kapłan: ciepły, wyrozumiały, ale i potrafi przemycić w tym swoim lekkim gadaniu życiową lekcję ^^

#Manga #Magi #ch202 Bardzo podobał mi się długi monolog Alibaby – to naprawdę buduje jego charakter jako przyszłego króla ^^ Do tego robi się ciekawie, bo powiększa się jego Household ….choć ten trolling na końcu XDDDDD Stan umysłu Aliego w 30 znaków? Wystarczą 3 literki: WUT ;>

#Anime #KurokoNoBasket2ndSeason #ep05 Wiem, że jestem nudna, ale to jak ta nowa muzyka psuje wrażenia z oglądania, jest straszne ^^” Co do samej fabuły – świetny, dynamiczny mecz z Shuutoku (run-and-gun *___*)! I choć z jednej strony powinniśmy kibicować Seirinowi, to widząc uśmiechniętego Midorime, który wreszcie gra zespołowo, to aż chciałoby się krzyknąć „oby tak dalej~!” ^^ Teraz tylko trzeba poczekać tydzień aż Kuroko pokaże nam swoją magię :D

#Anime #MagiS2 #ep05 No i zaczęło się wycinanie materiału – jak na złość wywalono ciekawą walkę, w której Alibaba mógł się wreszcie pokazać z dobrej strony (i dziwić się, że wszyscy twierdzą, iż Ali z mangi jest lepszy ^^”). Za to pozytywnie zaskakuje mnie muzyka – OST z pierwszego sezonu nie przypadł mi do gustu, ale teraz definitywnie widzę postęp :) Ogółem dużo flashbacków i emowania – a ten odcinek mógł być dużo bardziej pełen akcji, ech. W każdym razie czekam na przyszły tydzień – z tego co widzę po preview, będzie burza wśród widzów anime-only XDDD

#Anime #LittleBustersRefrain #ep05 Oglądając to anime czuję jakiś taki nieopanowany niepokój – dawno mi się coś takiego nie zdarzyło… Ale tak, to było jasne jak słońce, że za tajemniczymi liścikami stoi Kyousuke, jednak wytłumaczenie do jakiego doszedł Riki nie przyszło mi do głowy – czyli to wszystko było dla Rin? Ciągle jednak pozostaje pytanie dotyczące sekretu świata oraz skąd Kyousuke w pewnym sensie „zna przyszłość”? Serce się łamie przy ostatniej scenie – Riki i Kyousuke to w mojej głowie nierozłączni przyjaciele na dobre i na złe – oni nie mogą się pokłócić! T_______T

#Anime #LogHorizon #ep05 Nie mogę się nadziwić lekkości, z jaką ogląda mi się tą serię :) Definitywnie najlepiej oddany klimat MMORPG jaki widziałam w anime! Kocia gildia Nyanty mnie powaliła – nie da się też nie prychnąć na popularność naszego kotka wśród płci pięknej xD Ciekawa perspektywa na NPCe i co raz bardziej interesuje mnie przeszłość Shiroe – dlaczego tak bardzo stroni od gildii? I o co dokładnie chodzi z tajemniczym Tea Party

#Manga #FairyTail #ch358 Widać, że Mashima postanowił dowalić teraz smutniejszym i mroczniejszym klimatem. Podobało mi się rozwiązanie walki Laxusa – gdyby wygrał, byłoby to zbyt łatwe jak na pierwszą potyczkę z nowym wrogiem, ale totalna przegrana okazałaby się nielogiczna w stosunku do takiego „potwora” jakim jest. Przez moment wręcz myślałam, że zginie i już już miałam się rozpłakać ^^” Totalnie rozdzierająca serce scena z Makarovem, który skłamał dla dobra Freeda :(((

#Anime #Gingitsune #ep03 To anime to jest taki balsam dla duszy – człowiek ogląda i automatycznie lepiej się czuje ^^ Miny żółwia były boskie i rozbroiła mnie rola Tomokazu Sekiego jako chłopaka Yumi – uwielbiam słuchać tego jego kłótliwo-zdenerwowanego tonu <3 No i w przyszłym tygodniu w końcu pojawi się chłopak z openingu oraz to słodkie, małe, liskopodobne coś!! :)

#Anime #LogHorizon #ep03 Trochę flashbacków o Tea-Party (czyli Naotsugu też do nich należał! Tego nie wiedziałam) i piękny wschód słońca *____* Fragment z Serara był słodki – już odcinek temu zastanawiałam się po co komuś specjalizacja „Pokojówka” XDDD No i moja mina na wieść, że Akatsuki ma tyle samo lat co Shiroe była podobna do reakcji bohaterów ;p Nadal absolutnie ubóstwiam opening!

#Anime #LittleBustersRefrain #ep03 Buuuu… Przyznaję się, że z jednej strony nie do końca zaczaiłam o co tak do końca chodziło (skąd się nagle wziął ten świat snu???), ale z drugiej był to okropnie smutny odcinek (łezka poleciała na koniec T____T Kurugaya……). Piękna piosenka na zakończenie wątku, ale teraz zupełnie nie wiem czego się dalej spodziewać.

#Anime #KurokoNoBasket2ndSeason #ep03 Płaczę ze śmiechu!! XDDDD Scena, gdzie Kagami wyrżnął głową o kosz rozbroiła mnie totalnie!! :D W końcu też wiemy coś więcej o Teppeiu ^^ Nowy OST nadal mi nie leży i protestuję przeciwko tak długim recapom na początku odcinka!

#Manga #FairyTail #ch356 Wow… trza przyznać, że choć w zeszłym tygodniu wszyscy na Trollshimie wieszali psy (me included ;P), tak w tym naprawdę zaszalał – raz, że ktoś ginie i to w sporej ilości O.o Dwa, że udało mu się zrobić naprawdę klimatyczny setup na arc z Tartarusem – nie mogę się doczekać więcej! :D

#Anime #KyoukaiNoKanata #ep02-03 Nie mogę się napatrzyć na to anime *____* Walki są zrobione prześlicznie! Co prawda jest ciut przegadane, bo dialogów jest od groma, ale w sumie mnie bawią, więc aż tak mi to nie przeszkadza ^^ Śmieszy też epicki chłopak w szaliku, który jest totalnie inny niż to sobie założyłam ;P Ogółem trochę w końcu wyjaśniło się w sprawie Kuriyamy, ale odrobinkę czuję się zagubiona końcówką odcinka trzeciego (who the hell is this ‚Sakura’???) – pewnie fakt, że oglądałam go po nocy, na wpół śpiąc, ma coś z tym wspólnego ;>

#Anime #KurokoNoBasket2ndSeason #ep02 O ile w poprzednim odcinku było go mało, tak ten ep należał do Kuroko – that Vanishing Drive~! ^^ Świetna scena z Murasakibarą – wszyscy myśleli jaki to on nie jest straszny (w sumie trochę jest ^^”) a tak naprawdę to po prostu duże dziecko XD Ale! Ja też bym chciała tak poczochrać Kuroko po włosach~! <śmiech> Fajnie, że zaczynają powoli budować flashbacki pod wątek Teppeia, no i fragment z Momoi mi się podobał – ona i Kuroko reprezentują tą fajną więź teamu z Teiko, kiedy Cudeńkom się jeszcze w głowie nie poprzewracało ;P Genialny humor – brwi Kagamiego mnie powaliły XD Jednak muszę się przyczepić do muzyki – póki co nowy OST nie daje rady :(

#Anime #Gingitsune #ep02 To jest tak kochane anime, że zaraz rozpuszczę się w feelsach ^_____^ Definitywnie tsundere Gintaro z rumieńcami na końcu odcinka jest najlepszy, ale tak samo scena z nim i Makoto promieniowała takim uroczym ciepełkiem~ Dwie koleżanki z openingu już znamy, to teraz czekam aż wprowadzą chłopaka :) Btw, chodzą plotki, że seria ta dostała 21 odcinków – nic, tylko się cieszyć :D

#Anime #Coppelion #ep02 #PORZUCONE Totalnie mnie nie rusza to anime – dawno nie widziałam niczego z tak sztucznie/nieudolnie przedstawionymi emocjami. Bohaterowie nagle ni z tego ni z owego zaczynają dramatyczne przemowy, a ja nie mogę pozbyć się myśli „dlaczego?”. Aoi nadal jest bezużyteczna, a wszystko dzieje się jakby za wolno (bo odcinek się dłuży) i za szybko (ponieważ trudno w jakikolwiek sposób odnieść się do tego co oglądamy) jednocześnie. Za to OP i ED są naprawdę spoko. Ogółem leci do dropped – w tym sezonie akurat jest z czego wybierać, to po co się męczyć?

#Anime #StrikeTheBlood #ep02 #WSTRZYMANE Definitywnie odcinek jest lepszy od dość słabego startu. Wygląda porządniej, choć animacja ruchu dalej trochę kole w oczy. Relacja między główną parką jest sympatyczna, a i pojawiły się pierwsze zaczątki na jakiś main-plot. Dalej jednak wkurza zarzucanie widza ogromną ilością informacji i dziwnych nazw. Ogółem obejrzę to do końca, ale jak będą wszystkie epy, więc na razie leci do on-hold ;)

#Anime #LittleBustersRefrain #ep02 Przy pierwszej połowie skręcałam się ze śmiechu! Po prostu Kyousuke love i tyle <3 Nie zapominajmy też o niezastąpionych, gejowskich dowcipach xD Trochę zaskoczyło mnie, że twórcy poszli tu w wątki miłosne (piękna scena z fajerwerkami ^^), ale końcówka odcinka to czysty mindfuck O_______O Nic już nie czaję, ale ogląda się przednio :) Choć nie da się zaprzeczyć, że anime to wywołuje w człowieku dziwne uczucie niepokoju…

#Manga #Yamada-kunTo7-ninNoMajo #ch77 No tak, to by było za łatwe, gdyby się od razu udało przywrócić Shiraishi :) Odagiri okazała się słodka i dobrze, że autorka nie poszła typową ścieżką „zdrady” ^^ Ale jednocześnie cieszę się, że manga skupia się na jednym shipie i nie idzie na siłę w harmen ending, które są okropne ;p

#Manga #KuronoNoBasket #ch233 Biedny Kuroko, tak szybko go wymienili :D Kilka świetnych ujęć Kagamiego, do tego cudowni senpaie ^____^ Ogółem nie spodziewałam się, że początkiem to Seirin przyciśnie Rakuzan, ale w przyszłym rozdziale szykuje się akcja z Akashim, więc zapewne wszystko wywróci się do góry nogami – już nie mogę się doczekać!

#Manga #FairyTail #ch355 „Next week’s chapter is ‘oops I overdid it’ chapter. It’s the most ‘overdone’ chapter ever. Readers who will enjoy it or hate it, I love you all guys… It’s kind of my preemptive apology.” To już rozumiem do czego odnosił się ten tłit Mashimy ^^” Dobrze, że chociaż zdaje sobie z tego sprawę, bo ten rozdział już czytało się naprawdę bardzo niekomfortowo.

#Manga #Magi #ch200 ……………………… HAHAHAHAHAHAHAHAHAH XDDDD Dawno się tak nie uśmiałam!! Autorka strzeliła trolla roku XD Genialny rozdział~! ^^ Brakowało mi Magi w takim lekkim i śmiesznym wydaniu :)

#Anime #ShingekiNoKyojin #ep25 #FINAŁ Nie mogę uwierzyć, że Shingeki się skończyło :( Ale scena na samym końcu genialna – jaki troll (i zaskok)! Teraz trzeba będzie się zakręcić wokół mangi. Na dniach pojawi się Posłowie z recenzją całości, a więc proszę, by powstrzymać się z podsumowującymi komentarzami do czasu publikacji notki. Dziękuję ^^

#Manga #Magi #ch199 WUUUUUUT?!?!? O_________O Ok, definitywnie autorka obudziła wszystkich znudzonych już poprzednią arc. Nagle pojawił się ship… i to nie mój… czuję się, jakbym nagle oberwała czymś ciężkim i nie do końca kontaktuję czy naprawdę przeczytałam to co przeczytałam ^^” Nie da się zaprzeczyć – zrobiło się ciekawie ;)

#Manga #KuronoNoBasket #ch231 Piękne rozkładówki na początku, ale przyznam się szczerze, że nasuwa mi się pytanie: przez ile rozdziałów można ciągnąć wprowadzenie do meczu? Było fajnie zrobione, no ale… ^^”

#Manga #FairyTail #ch353 Nowy bohater wygląda jak zagubiony brat Gildartsa ;) Ogółem dość szybko rozwiązała się cała ta arc i zaskoczyło mnie, bo wydaje się, że będzie się ona bezpośrednio łączyć z jakimś ważniejszym wątkiem (a do tej pory uważałam ją raczej za przerywnik od głównych wydarzeń). Całe to gadanie o lodzie wskazywałoby na ważniejszą rolę Graya w nadchodzącym czasie = yay~! ^^

#Anime #ShingekiNoKyojin #ep24 Na scenie, gdzie Eren z zapałem wgryzał się w swoją rękę, aż mnie coś zabolało ^^” Bardzo też podobał mi się moment konfrontacji Erwina z Żandarmerią. Po za tym widać było na co poszedł budżet w tym odcinku – absolutnie świetne ujęcia trójwymiarowego manewru, a później ta konfrontacja Tytanów! Nie mogę uwierzyć, że jeszcze jeden odcinek i koniec zabawy :((

#Manga #Magi #ch198 Titus!! *____* Czyli jednak autorka nie odważyła się pozbyć go na dobre ;) Rozbroiła mnie konfrontacja Sinbada i Kouena – biedny Aladyn :D

#Anime #ShingekiNoKyojin #ep23 No to oficjalnie potwierdzono to, czego wszyscy zdążyliśmy się już domyślić ;) Podstęp Armina, psychodeliczny śmiech Annie, trochę set-upu i ukazania Żandarmerii – prawdziwa zabawa zacznie się w przyszłym tygodniu! Ten Jean przeprany za Erena = win hahahah xD

#Manga #Magi #ch196 NARESZCIE! Ile ja się naczekałam na koniec tej arc, bo już miałam jej szczerze dość (nie zrozummy się źle, bo do pewnego momentu bardzo mi się podobała, ale ostatnio zaczęła mnie już męczyć). Bardzo ładna przemowa Mogametta i ten słodziutki Titus-ameba na koniec awwwww~ *______*

#Manga #FairyTail #ch351 Fajna więź/praca zespołowa Natsu i Graya ^___^ Do tego zaskoczył mnie nasz różowowłosy narwaniec – ostatnio już kilkukrotnie zdarzyło mu się zachować wyjątkowo dojrzale jak na niego :) Teraz byle do piątku, bo chcę w końcu wiedzieć co to za głos słyszał Natsu.

#Manga #KuronoNoBasket #ch229 Tzw. set-up chapter – to teraz dawać mi finał!! :D Bardzo „awwwwwwww” scena między Kagamim i Himuro. Tak samo fajnie zobaczyć rodzinki reszty postaci – już wiadomo skąd Izuki wytrzasnął swoje walnięte poczucie humoru ;] Jednak dla mnie highlight to Junpei! 1) on jest synem fryzjera hahaha XD 2) JunpeixRiko to jest kanon i nikt nie wmówi mi inaczej! *___* Go~! Go~! Go~! I ship you since the beginning :D

#Anime #BloodLad #ep09-10 #FINAŁ Tatuś Keiji Fujiwara rządzi~! <3 Ale takie porozkręcanie wszystkich wątków tylko po to, żeby je uciąć – czyste chamstwo! Domagam się drugiego sezonu! :) <więcej przemyśleń w notce z „posłowiem„>

#Anime #ShingekiNoKyojin #ep22 Epicki Levi jest epicki – widać różnicę klas między nim a Mikasą – definitywnie brakuje jej opanowania i doświadczenia. Świetne sceny walki z Tytanką! Reszta odcinka niesamowicie emocjonalna – co ciekawe, podobno cała ta część z ciałami to filler. Jeśli tak, to jak dla mnie wykonali kawał dobrej roboty, bo zazwyczaj nie zdarza się, żeby na fillerach oczy mi się szkliły. Powtórzę jeszcze raz – cudny Levi. Genialnie stworzona postać. Z jednej strony bez serca i emocji, z drugiej można czasem czytać z niego jak z otwartej książki, choć nie zadrży mu nawet powieka. Poruszające było także po pokazanie Erena i jego dziecięcych ideałów, które teraz praktycznie legły w gruzach :(

#Manga #Magi #ch196 Tak naprawdę nic specjalnego się nie stało, oprócz powrotu starych znajomych na ostatnich stronach – Haku w towarzystwie Judala… Już daaawno ich nie było, więc tym bardziej mnie ciekawi jakie pranie mózgu w międzyczasie zafundowali Hakuryuu!

#Manga #KuronoNoBasket #ch228 Awwwwww~! *______* Jak miło wreszcie zobaczyć uśmiechniętego Kuroko! Hmmm… wiedziałam co chcą powiedzieć, jak tylko zaczęli gadać o tym, że jest dwóch Akashich – musieli coś wymyślić, bo to by było nie-shounenowe, jeśli główny boss nie miałby żadnego asa w rękawie ;) A teraz – finał!! Nie mogę się doczekać!

#Manga #KuronoNoBasket #ch226-7 Teikou Arc dobiegła końca – przynajmniej tak to wygląda. Dawno nie czytałam czegoś, co w takim stopniu łamałoby serce. Już widzę te fragmenty w anime, przy odpowiedniej BGM – będę ryczeć jak bóbr. Spotkanie Kiseki w sumie nie powiedziało nic, czego byśmy nie wiedzieli – rozeszli się do innych szkół, bo każdy z nich chce pokonać pozostałą piątkę. Frotka Kuroko okazała się pamiątką po przyjacielu, a Akashi to skończony dupek. To co zrobili z tym wynikiem… czyste chamstwo.

#Manga #FairyTail #ch350 Czyli jednak dostaliśmy fanservice z „malutką” obsadą :) Mały Happy i Charle są do spuczenia!! *____* Kolejny rozdział, gdzie Gray błyszczy – w sumie po męczarniach jakie teraz mam przy Magi, uderzyło mnie czemu tak bardzo lubię tą mangę: tutaj walka trwa jeden, góra dwa chaptery i jedziemy dalej ^^ Teraz tylko… o jakiej Bramie Piekieł oni wspominali…?

#Anime #ShingekiNoKyojin #ep21 …Zabrakło mi słów. Naprawdę. Rodzinka mi przeszkodziła w oglądaniu tego odcinka, więc musiałam zatrzymać tak w połowie – kiedy po pół h wróciłam, żeby go dokończyć, myślałam, że totalnie mnie wybili z nastroju… o jakże się myliłam. Okazało się, że zastopowałam tuż przed masakrą całego składu – chyba zapomniałam na moment jak się oddycha i krzyczałam w głowie „no gdzie u licha jesteś Rivaille?!?!?!”. A na końcowej scenie z Erenem dosłownie zachłysnęłam się powietrzem! Ale za to urodził nam się najsilniejszy ludzki duet, Levi i Mikasa – zobaczymy co zdziałają.

#Manga #Magi #ch195 Wszystko wszystkim, ale męczy mnie już ta walka i byłabym bardzo szczęśliwa, gdyby w następnym rozdziale się skończyła. Do tego za duży chaos się zrobił na ekranie :( Przez to poświęcenie Szeherezady jakoś nie zrobiło na mnie większego wrażenia, a weźmy pod uwagę, że normalnie jestem strasznie emocjonalna w stosunku do fikcyjnych postaci <ech>

#Manga #FairyTail #ch349 Hahaha malutki Gray jest świetny ^______^ Mam nadzieję, że w następnym rozdziale zabłyśnie, bo ostatnio naprawdę brakowało tej mandze fajnych walk z udziałem Graya. Choć jestem zaskoczona, że tak szybko cofnięto magię zamieniającą naszych bohaterów w dzieci. Ale ta końcówka… to znaczy, że demony z księgi Zerefa mogą też przyjmować ludzkie formy? Hmmm

#Anime #BloodLad #ep08 To znaczy, że Królem Świata Demonów jest tatuś Wolfa? Szczerze mówić tego się nie spodziewałam, skoro synuś był pokazany raczej jako jakiś wyrzutek. Myślałam, że to ojciec/dziadek/ktoś z rodziny Staza kieruje tym całym cyrkiem. Fajna walka Bell ze Stazem, ale późniejsze BellxStaz to nie dla mnie ;P

#Manga #Magi #ch194 Nie wiem co jest bardziej epickie w tym rozdziale – wejście Sina, jego armia, pojawienie się Yunana, czy (NAAAAREEEESZZZZCIEEEEEE!!!!) powrót Morgiany~! :D I AliMor dla mojego shipperskiego serca ^^ Nie mogę się doczekać następnego rozdziału! Tylko tak się zastanawiam… bo to co teraz się dzieje, wręcz niebezpiecznie wygląda jak final battle……

#Anime #ShingekiNoKyojin #ep20 Na tym ryku Tytana (Tytanki?) włoski mi się zjeżyły na karku. Można też nabrać szacunku do Erwina – wcześniej wydawał się po prostu nieczułym dupkiem, tymczasem okazuje się, że naprawdę jest odpowiednią osobą na stanowisku dowódcy. Levi tupiący po głowie Tytanki = epic ;P Śmieszna i kochana scena ze składem Erena na koniec ^^ Ale sama końcówka… Może w następnym odcinku wreszcie się dowiemy kto jest Tytanem (choć zdziwię się, jeśli to nie Annie).

#Anime #FateKaleidLinerPrismaIllya #ep05-6 Że niby Archer był w stanie pokonać najsilniejszą formę Saber? Pewnie fani universum stwierdziliby, że to trochę grubymi nićmi szyte ^^” Jak zwykle śliczna animacja i naprawdę dobry OST – zaskakujące, że seria [niby] magical girls ma tak epicką ścieżkę dźwiękową.

#Anime #BloodLad #ep06-7 Boli mnie, że to anime jest takie krótkie, bo z każdym następnym odcinkiem ogląda mi się je coraz fajniej ^^ Genialne parodie w odcinku 6 („transmutacja” rodem z FMA i nieśmiertelna Kamehameha XDD) no i ten genialny high-five Staza i Wolfa! (sucker na męską przyjaźń – that’s me :D) 7 pod znakiem słodziutkiej Liz i coś dla shipperów Staza i Fuyumi ^_______^

#Anime #FairyTailxRave #OVA Nawet nie mówię ile czekałam na tą OVA, jako że jestem ogromną fanką Rave Mastera! I muszę przyznać – jak zobaczyłam ekipę Rave’a w nowej animacji (ale ze starymi głosami!), to o mało się nie rozpłakałam ze szczęścia XDD Uśmiech nie schodzi z twarzy. Na niektórych hasełkach można paść („Co w nim jest podobnego do ‚wróżki?!'” <= Haru o Natsu XD), że już nie wspomnę o shipperstwie pod koniec (spuczyłabym Haru i Elie!). Ogólnie dużo smaczków dla fanów, ale gdy zagrali „Butterfly Kiss” oficjalnie rozpuściłam się w feelsach!! *_____* JA CHCĘ REMAKE RAVE’A!!!!!!

#Anime #ShingekiNoKyojin #ep19 Mam jakieś dziwne wrażenie, że Erwin jest strasznym dupkiem ^^” Jak zawsze świetne fragmenty z Levim – głos Hiroshiego genialnie oddaje sedno tej postaci. Jego szept i spokojnie słowa robią większe wrażenie i bardziej zmuszają do posłuszeństwa niż krzyki kogokolwiek innego. Cudowna scena zasadzki – wcisnęło mnie w fotel!

#Manga #FairyTail #ch347 Biorąc pod uwagę jak wyglądało wprowadzenie Flare w poprzedniej arc, miło zobaczyć ją w kadrze z tak ślicznym, słodkim uśmiechem ^^ Trochę akcji dla Lucy też nie zaszkodzi, żeby ludzie przesadnie nie narzekali, że dziewczyna nie potrafi się obyć bez pomocy :)

#Anime #ShingekiNoKyojin #ep18 Naprawdę podobała mi się muzyka w tym odcinku – szczególnie kawałek, który leciał podczas sceny w lesie (19:20). W końcu mamy Leviego, ale epizod oczywiście kończy się zanim zobaczymy konkrety. Punkt kulminacyjny [jak przypuszczam] za tydzień. Zobaczymy czy Eren odważy się zmienić. No i coraz większy szacunek mam do Armina – „wyrósł” na świetną postać! ^^

#Manga #KuronoNoBasket #ch225 GoM dalej mają cały świat w głębokim poważaniu, ale jednak miło było zobaczyć, że kiedy Kuroko coś się stało (biedny…), to kadr z Aomine i Kise wyraźnie pokazywał miny kogoś, komu jednak zależy na przyjaciołach, mimo że ostatnio im się nie układało. Teraz tylko pytanie brzmi – co znowu wymyśli Akashi?

#Manga #KuronoNoBasket #ch224 Junpei!! Jak ja Cię dawno nie widziałam! ^___^ No i w pewnym sensie wiemy teraz dlaczego Kuroko poszedł akurat do mało znanego Liceum Seirin :) O ile ostatnie rozdziały były smutne, tak ten mnie wkurzył – wszyscy zachowują się jak ostatnie dupki (nie mogę uwierzyć, że jeszcze kilka chapterów temu byli taką świetną ekipą T____T)

#Anime #BloodLad #ep05 Liz mnie rozwala z tym swoich oddechem ala Vader ;P Coraz bardziej lubię Wolfa, a Staz wyewoluował do wersji „new and improved”. Teraz będzie wszystko rozwalał jak Oga ;> (BL nawet przypomina mi trochę Beelzebuba) Ale… Ryouhei Kimura niby pasuje jako Braz, a z drugiej strony jednak bardziej wole gościa jako postacie radosne i entuzjastyczne :)

#Manga #Magi #ch192 Epicki team work ^^ Anime ekranizujące Magnostadt Arc jest zapowiedziane na październik, więc powoli powinni kończyć już tą „final battle” ;) <a przede wszystkim tę walkę, no bo ile można? ;P>

#Anime #ShingekiNoKyojin #ep17 Na końcowych scenach nawet nie zdawałam sobie sprawy, że wstrzymuję oddech, póki nie poczułam pieczenia w płucach! Już dawno się AŻ TAK nie bałam o fikcyjne postacie! Świętujmy powrót intensywnych odcinków :) No i jestem w szoku jak bardzo polubiłam Jeana – a na początku był takim dupkiem ;> …czy tylko mnie Pani-Tytan przypomina Annie?

#Anime #BloodLad #ep04 Na początku sądziłam, iż seria ta będzie po prostu zwariowaną komedią, a tu się okazuje, że ma naprawdę niezłą fabułę – po tym odcinku osobiście czuję się wkręcona :) Wolf jest fajny – przypomina mi trochę Yamakena <śmiech>

#Anime #GinNoSaji #ep04 Ten ED ^____^ …i teraz mam niezdrową acz ogromną ochotę na pizze XD Anime o żarciu to nie jest coś, co powinno się oglądać tuż przed snem ^^” Przez ten głos i sposób w jaki mówi (i charakter trochę też :D), Hachi chyba zawsze będzie mi się kojarzył z Kise :)

#Anime #FateKaleidLinerPrismaIllya #ep04 Pierwszy raz widzę krew w magical girls O_____O Ale końcówka!! Zawsze się zastanawiałam skąd jest ta wersja Saber :) …tylko tamta literówka w słowie „imagine” to taki trochę facepalm ^^”

Notka ta, to swego rodzaju eksperymentalny projekt, który mam zamiar zacząć od dzisiaj. Z jednej strony ma mnie zmotywować do częstszego pisania, z drugiej spełniać rolę, do jakiej blog ten był stworzony, a która zaniknęła gdzieś z czasem – chodzi mi tu o komentowanie-na-żywo. Początki istnienia DU opierały się na pisaniu opinii do poszczególnych odcinków/rozdziałów serii, które śledzę i chciałabym do tego wrócić – oczywiście przez względy czasowe nie jest to wykonalne w takiej formie jak kiedyś, ale postanowiłam rozwiązać to w ciut inny sposób – jaki? Twittero-podobny :)

Na początek leci tag z rozróżnieniem medium: #Manga lub #Anime. Potem zielony hashtag z nazwą serii, pomarańczowy hash z numerem odcinka/rozdziału, a następnie krótka, 1-3 zdaniowa opinia. Nie chodzi o elaborację nad sensem świata, a luźny komentarz, który w wielu przypadkach będzie fangirlowy, chaotyczny oraz pełen emocji ;> Notka ta cały czas pozostanie przyklejona u góry strony, co zapewni jej szybki i łatwy dostęp. Najnowsze wrażenia zostaną dodawane od góry, więc pozbędziecie się problemu szukania nowych edycji – widoczne będą komentarze do maksymalnie 2-3 serii :) Reszta aka całe archiwum projektu, zostanie ukryta w rozwinięciu posta. Cel tego wszystkiego? a) zabawa na wakacje; b) miejsce na bezwstydne spamowanie; c) skłonienie was do dzielenia się własnymi wrażeniami ^^ Wyczekujcie update’ów~!

Posted on 3 Sierpień 2013, in Anime, Manga and tagged , . Bookmark the permalink. 20 komentarzy.

  1. Shingeki no Kyojin, ep17 – coraz trudniej powstrzymywać się od czytania mangi :D Chociażby po to, by poznać ludzką tożsamość kobiety-tytanki :> Ale mam dokładnie taką samą teorię, jak Ty – to musi być Annie. Raz, że podobna z wyglądu (włosy, oczy, bardzo charakterystyczny nos), dwa, że ewidentnie rozpoznała Armina, trzy – już w zeszłym odcinku wydawało mi się jakoś mocno podejrzanie, że Annie jako jedyna ze znanej nam dziesiątki kadetów nie zdecydowała się na przyłączenie do Zwiadowców – niby twierdziła, że chce ocalić w ten sposób własną skórę, ale od początku miałam wrażenie, że to tylko powód pozorny i że kryje się za tym coś więcej. Nie mam co prawda pojęcia co takiego, ale dzięki temu, że nie ma jej w Zwiadowcach, mogła spokojnie zająć się czymś innym – np. przeobrażeniem się w Tytana :> Odcinek ogólnie był epicki (tytan-poczwara goniący Sashę przyprawił mnie o przepotworne ciarki i drżenie rąk!), ale coraz bardziej zaczyna mi doskwierać to, że po krótkim zbliżeniu na Rivaille’a, znowu kolejny epek z rzędu prawie wcale go na ekranie nie ma, a to już zbrodnia przeciwko ludzkości :P

    • Z jednej strony tak, ale z drugiej dużo osób pisze, że mając do wyboru mangę i anime, to anime definitywnie wygrywa – muzyka, grafika i ta cudowna animacja manewru trójwymiarowego – ta seria wygląda, jakby była wręcz pisana z zamiarem zrobienia z tego serii TV ^^ Kiedy słyszę takie opinie, to jednak stwierdzam, że nie chcę sobie „spoilerować” i zabijać tego niesamowitego napięcia, jakie ma się przy niektórych scenach (tak się bałam o Jeana w tym odcinku, że prawie krzyczałam pod sam koniec! Że już nie wspomnę o końcówce z Reinerem – byłam praktycznie pewna, że już po nim!). Prawda? Dobrze wiedzieć, że nie tylko ja mam schizy ;) Ale tu nasuwa się inna teoria, która uderzyła mnie po przeglądaniu forum MALa: czyli to by znaczyło, że Ci dwaj tytani, którzy zrobili rozróbę na samiutkim początku serii, to też są ludzie-tytani? A jeśli tak, to jeden z nich jak byk przypomina mi jednego ze znanych nam bohaterów… i ta perspektywa mnie trochę przeraża… Co do Leviego, to myślę, że jego chodząca epickość przytłoczyła studio i musieli sobie zrobić przerwę ;> Nie narzekam jednak, bo wynagrodzili nam to sporą dawką Armina, który z odcinka na odcinek robi się coraz fajniejszą postacią. Po zapowiedzi jednak wydaje się, że w następnym odcinku będzie Eren, a jak wiadomo nasz kochany kapral nigdzie go samego nie puści, więc jest nadzieja ^^

      Pozdrawiam~!

      • Zdecydowanie wersja animowana jest atrakcyjniejsza dla oka (i dla ucha! – nie zapominajmy o rewelacyjnej ścieżce dźwiękowej i robocie, którą odwalają seiyuu). Ja się tylko obawiam jednego – manga nadal wychodzi, więc żadną siłą pierwsza seria nie będzie końcem całej historii (chyba że zdecydują się na zakończenie oryginalne, ale w to szczerze wątpię, biorąc pod uwagę niesłabnącą popularność zarówno pierwowzoru, jak i anime), a zanim przygotują kontynuację, minie pewnie co najmniej rok. Trudno mi sobie wyobrazić, że wytrzymam aż tyle, nie wiedząc, co dalej, kiedy właściwie pod ręką będzie materiał mangowy ;) To dopiero będzie wyzwanie!
        O! Który bohater przypomina Ci jednego z dwóch pierwszych tytanów? Ja w sumie pokojarzyć za bardzo nie mogę. Ale faktycznie, jasno by z tego wynikało, że zarówno tytan-gigant, jak i opancerzony tytan, przejawiające inteligencję i nagle znikające z radaru, również są w istocie ludźmi. Pytanie tylko, dlaczego w takim razie ułatwiają pozostałym tytanom wejście do miasta i pożeranie ludzi? Eren też jest człowiekiem ze zdolnością do zmieniania się w tytana, natomiast on wyraźnie z pozostałymi potworami walczy. Ta seria jest bezlitosna :D Dawno już za połową, a nadal żadnych odpowiedzi, tylko coraz więcej pytań.
        Fakt, Armin robi się coraz lepszy. W ogóle pomijając cechy zewnętrzne, to coraz bardziej w duecie Armin-Eren widzę możliwość ewolucji w stronę duetu Erwin-Rivaille – blondyni to w tych duetach typy myślące naprzód o 20 kroków przed innymi, niesamowici stratedzy, ludzie logiczny i poukładani. Z kolei Eren spokojnie po latach treningu i musztry mógłby nabrać ogłady i będąc jednocześnie ułożonym żołnierzem, być też absolutną elitą wojskową, jak Rivaille… Ale to tylko takie moje luźne skojarzenia ;)

  2. Ja przy 17 odcinku SnK mialam podobne jazdy! Kurde, faktycznie cos z ta Annie jest na rzeczy, z poczatku nie pomyslalam o tym. To troche dziwne, ze nie chciala isc do zwiadowcow, wydawalo mi sie, ze jest inna. No wlasnie, moze faktycznie jest „inna” XD Haha z ta pizza po Gin no saji… Mam nadzieje, ze jak najszybciej zaspokoisz swoj apetyt na nia ;) Trzeba to przyznac, Arakawa potrafi stworzyc cos z niczego. Blood Lad tak mnie znudzilo po 3 odcinku, ze jeszcze 4 nie ogladalam, ale skoro czujesz sie wciagnieta to chyba zaraz sie za to wezme.

  3. Okej, wybiorę sobie ten post, żeby się podzielić ogólnie wrażeniami z tego sezonu, zamiast sie rozbijać po twoich poprzednich wpisach. Jak ci się ten pomysł nie spodoba, zawsze mój wpis możesz skasować, więc żadnej szkody.

    Zaczynając, jestem jedną z niewielu osób w internecie, które mają troche negatywów na temat naszych tytanów. Ja spowdziewałem sie turbo hita, anime sezonu i roku. I zawiodłem się mocno.
    Po pierwsze tempo (po angielsku jakoś ładniej i konkretniej pacing brzmi) jest tragiczne. Serio, zrozumiałem dość szybko, że tytany budzą panikę u szarych żołnierzy, którzy nie są naszymi bohaterami. Nie musieli mi tego w kółko pokazywać, sztucznie wydłużając odcinki. Szczytowy moment tego przyszedł chwilę przed tą akcją odzyskania drugiej ścian, gdzie dostaliśmy 3 razy tą samą gadkę na temat tego że żółnierze mają ofiarowywać życie za Erena. No i potem dostaliśmy 3 odcinkowy epik o podnoszeniu kamienia. Dla mnie było to prawie nie do wytrzymania. Do tego dodajmy, że o ile na początku animacja to była top liga, to później poziom znacznie spadł. Dostaliśmy sporo kluczowych klatek całkowicie nieruchomych, gdzie bohaterowie byli otoczeni paskudnymi, grubymi konturami, co sprawiało że wyglądali jak z kartonu wycięte postacie. Do tego ten pamiętny upadek Jeana, gdzie zobaczyliśmy jeden z najbrzydszych przykładów oszczędzania na animacji w ostatnim czasie. Jean szybuje na swoich hakach w powietrzu, nagle traci tam równowagę, po czy dostajemy widok z lotu ptaka i Jean leży na ziemi.SERIO? ANIMACJA UPADKU NIE JEST ŁATWA I TANIA ALE SERIO? Na szczęście po recapie animatorzy odżyli, dostając więcej czasu i znów wrócili do bardzo dobrej animacji.
    A co do aktualnych wydażeń… Czy tylko ja widzę jak jasne jest to, że w naszym składzie zwiadowczym mamy zdrajcę, i biorąc pod uwagę że to shonen (czyli nie należy wymagać za wiele), to można go palcem wskazać?

    A o anime, które zaczeły sie w tym sezonie… Idąc alfabetycznie z tym, co oglądam:

    Blood Lad – BRAIN BASE ZNÓW TO ZROBIŁO. Bardzo fajna seria, zgrabnie łącząca komedia z elementami walki. Nie jest w tym tak dobra jak Binbougami ga! (manga się ostanio skończyła, cierpię z tego powodu) ale wciąż pozostaje dokładnie tym, co chciałem zobaczyć. Ma dystans do swoich power levelów, daje dobrą komedie i bande bohaterów, któych ciężko nie lubić. Jedyne czego tej serii brakuje, to nawiązania do JoJo. Ogólnie cieszmy się tym, bo 2 sezonu nigdy nie dostaniem (SIEMA BRAIN BASE).

    Danganronpa: Kibou no Gakuen to Zetsubou no Koukousei – The Animation – to jest złe. Powiedziałbym nawet bardzo złe. Całe te zagadki są debilnie głupie, jednak rozwiązanie rzadko jest jasne, gdyż w samym finale lubią nam dorzucić dodatkowymi faktami, które rozraśniają sytuację. Nie wspominając o okropnych scenach rozpraw, które wyglądają jak dosłownie żywcem wyjęte z gry, z paroma klatkami animacji łącznie. Potworek, który oglądam tylko dla statysfakcji tłumaczenia ludziom dlaczego to jest do dupy.

    Fate/kaleid liner Prisma☆Illya – jestem fanem franczyzny Fate. Jestem nawet fanem Fate/Kaleid. Ale ekranizacja nie błyszczy, powiedziałbym wręcz że jest słaba. Silver Link zachowuje się, jakby nie miał pojęcia kto jest targetem tego anime. A są nim fani Type moon;. Jasne, że trzeba sobie radzić bez PEWNA SPRZEDAŻ NA POZIOMIE HITA Saber, ale ich to w ogóle nie tłumaczy. Ślimacze tępo, plus mój boże, ta walka z saber, gdzie nasz antagonista po prostu przez cały czas stał w samym środku, przyjmując ciosy bohaterek. O ile w mandze to nie wyglądało źle, to w wersji animowanej wyglądało tragicznie. I boję się, że Ilya wchodząca w tryb Emiya w następnym odcinku może być zawodem roku. Nie zróbcie mi tego Silver Link, ładnie was proszę.
    No i ogólnie na temat Fate’a, to ta wersja Saber pochodzi z Heavens Feel, zdecydowanie najsielniejsza wersja Arturii nam znana (silniejsza niż ta obsługiwana przez Shirou czy nawet Rin). No i Urobutcher stwierdził ostatnio, że Ufotable ma zamiar ekranizować Unlimited Blade Works. Dobrze, że dostaniemy porządną ekranizację tej ścieżki po tej abominacji którą stwórzył Deen, ale naprawdę chciałem zobaczyć animowane Nine Live Blade Works, Kotomine vs Assasin, Shirou vs Saber i perełkę na torcie w postaci Shirou vs Kotomine. Nie wspominając o tym, że to ładny finał dla postaci z Fate\Zero(poza Gilgameshem, ale on ogólnie w Fate Stay Night jest tragicznie pisany). No ale cóż. PRZYGOTUJMY SIĘ

    Free! – i cóż ja mogę napisać? Zawiodłem się trochę. Jasne, byłem gotowy na to, że ma to uderzać w damską część publiczności, która lubi stosunki męsko-męskie. Nie mam z tym problemu. ALE JESLI JUZ IDZIEMY W TĄ STRONĘ DAJMY FACETOM BYĆ FACETAMI! A nasza obsada? Główny bohater graniczy z autyzmem (zabawny fakt, wsród dzieci cierpiących na tą chorobę można zauważyć nienaturalną fascynację wodą), dwójka jego przyjaciół to dosłownie Keionki w męskich ciałach, bez instrumentów(przynajmniej muzycznych). Gou ma wspaniały desing, ale jest przykładem najgorszego typu Self inserta, jedynie nasz antagonista zachowuje się jak facet.
    NO I TEN ENDING

    KLASYK W MOMENCIE PREMIERY
    Swoją drogą Kyo Ani oficjalnie ogłosiło, że nie doczekamy się 3 sezonu Suzumiyi. Właściwie to drugiego, ale wciaż. Brak większej ilości.

    Gatchaman Crowds – SOUNDTRACK SEZONU. Główna bohaterka cierpi na ciężki autyzm. I tyle jestem w stanie napisać na ten moment, biorąc pod uwagę, że w 3 odcinku to co miało być głównym wrogiem staje się sprzymierzeńcem. Tak więc muszę czekać na więcej,

    Genshiken Nidaime – druga generacja Genshinkena słabuje. I może to tylko moja osobista opinia, bo w porównaniu do pierwszej generacji zmieniamy bandę otaku i próbującą z nimi współżyć (z jednym z nich nawet seksualnie) normalną dziewczynę na bandę fujijoshi jednego faceta który lubi się przebierać za kobietę i w tej formie jest fanem Yaoi. Dobrze, że ten sezon daje nam więcej Sue.

    Gin no Saji – po Monogatari drugie najlepsze anime sezonu. Arakawa jest królową. Anime o krówkach, konikach i świnkach stało się moim absolutnym faworytem. Nie byłem w stanie wytrzymać i wziąłem się za mangę. I znów muszę powtórzyć Arakawa królową jest. Naprawdę niewielu mangaków potrafi stworzyć taką armię fajnych postaci, a potem umiejętnie nimi operować, nie pozostawiając nikogo zapomnieniu. Chcę więcej. DUUŻOW WIĘCEJ. No i ten ending. TEN CHOLERNY ENDING. Ląduje na liście moich ulubionych.
    Oczywiście przedstawię też numer pierwszy z tej listy, bo są ponoć ludzie którzy nie widzieli jeszcze cholernego Kaijiego.

    Kamisama no Inai Nichiyoubi – LOLI PUNCHING THE ANIMATION. A tak na poważnie, to jest dobrze. Bardzo ciekawy świat, główna bohaterka jest słodka jak paczka lentilek, otaczający ją bohaterowie tworzą ciekawą bandę. Niewiele tu mam do zarzucenia, więc się rozpisać nie mogę. Mad House sprawuja nad tym opiekę i znów działa jak znak jakości. Po anime na pewno wezmę się za mangę.

    Monogatari Series: Second Season – anime sezonu i wciąż ta seria pozostajemy najwspanialszą rzeczą stworzoną w Power Pointcie. W ostatnim odcinku w końcu pojawił się Araragi, tak więc może być tylko lepiej. I wciąż pozostaję pełen podziwu dla Shaftu. Potrafili oni przemienić dość przeciętną serię nowelek w absolutne arcydzieło japońskiej animacji. Polecam.

    Servant x Service – przyjemna komedyjka. Nic dodać nic ująć. aha, opening sezonu
    http://vimeo.com/69719362

    Uchouten Kazoku – 3 miejsce na podium wśród najlepszych anime sezonu. Jeśli przez chwilę będziemy udawać, że nie ma serii Monogatari, to Benten jest już pewną zwyciężczynią nagrody bohaterka roku. Japonia naprawdę rzadko pisze tak dobre Femme Fatale.

  4. Shingeki no Kyojin, ep19 – świadomość, że w tym samym sezonie oglądam (raczej słucham) Kamiyę jako Rivaille’a z Shingeki i szurniętą wiewiórkę z Brothers Conflict powoduje u mnie taki mały mindfuck :D Facet jest nieprzeciętnie zdolny. Mam wrażenie, że tak około 30% uroku Rivaille’a to właśnie jego głos ;) Nie mogę się doczekać następnego epka. Ciekawe, jakie są szanse, że uda im się wyciągnąć z ciała tytanki człowieka i czy faktycznie okaże się, że to Annie.

  5. Żaden fan Fate’a nie stwierdzi że zwycięstwo magią Emiyi jest przegięciem. Zresztą w Heavens Feel wystarczyła ręką Archera.

    • @Lin
      „O! Który bohater przypomina Ci jednego z dwóch pierwszych tytanów?”
      To jest tylko lekkie przypuszczenie, ale…… tak jakby…… Reiner nie przypomina Ci tego drugiego z dwóch pierwszych tytanów? Niby myśl dziwna, ale jeśli Annie okaże się zdrajcą, a jestem tego praktycznie pewna, to chyba po każdym już będzie się można tego spodziewać.

      Levi i wiewiórka…. dzięki Bogu, że na razie wrzuciłam sobie BC na on-hold, bo moje resztki zdrowego rozsądku by się rozsypały przy takim zestawieniu XD I w pełni się zgadzam – Rivaille w dużej mierze dlatego jest tak świetny, bo ma głos Kamiyi. Jak ten gość coś powie, to ciarki po człowieku przechodzą, a wygląda tak niepozornie (moja przyjaciółka stwierdziła, że przypomina Marta Żmude Trzebiatowską i jak ja mam tu być poważna?? XDDDDD)

      @suspicious plum
      Bardzo kiedyś spodobał mi się komentarz, że Gin no Saji jest takim Bakumanem wychowanej na wsi Arakawy :D Chyba największa magia tego tytułu tkwi w tym, że potrafi rzeczowo i całkiem realnie pokazać wiejskie życie, czyli coś totalnie nieciekawego i zamienić to w serię, od której ciężko się oderwać :)
      No i mam nadzieję, że Blood Lad Ci się spodobał w późniejszych odcinkach ^^

      @SaiEF
      Oczywiście, że nie będę niczego usuwać! :) Jednak miałabym prośbę – przy następnej okazji wolałabym, żeby taka rozległa opinia, która na pewno pomogłaby sporej ilości osób, wylądowała pod którąś notką z przeglądem sezonu. To taka luźna sugestia, ale po prostu wydaje mi się, że tam więcej odwiedzających miałoby okazję ją przeczytać, natomiast tutaj, pod „Wrażeniami”, pewnie umknie większości i jest mi trochę tego szkoda.

      To teraz do komentarza – dorzucę swoje trzy grosze tylko do kilku kwestii, bo raczej zgadzam się z tym co napisałeś.

      Zaczynając od Shingeki – przyznam Ci rację, że arc z Trostem dość porządnie zwolniła tempo akcji, ale aktualna arc a Kobietą-Tytanem ruszyła z kopyta i moim zdaniem ciężko na nią narzekać. Wychodzę z założenia, że nawet najlepszym zdarzają się gorsze momenty, a o ile tytani wciąż będą powodować u mnie takie napięcie przy oglądaniu kolejnych odcinków, mają u mnie 9/10 w kieszeni.

      Utwierdziłeś mnie w przekonaniu, że jednak odpuszczenie sobie Danganronpy po pierwszym odcinku było dobrym wyborem.

      Jednak z opinią o Fate/kaleid się nie zgodzę – akurat mnie ogląda się dobrze i choć faktycznie walka z Saber im trochę nie wyszła, tak Illya jako Archer wyglądała świetnie. Animacja, projekt postaci i ogólne wykonanie bardzo mi się podoba.
      To już potwierdzili, że tym nowym projektem jest Unlimited Blade Works? Ja słyszałam tylko newsa, że ma być nowa ekranizacja Fate/Stay night, ale bez żadnych szczegółów – nawet ploty chodziły, że to właśnie Heaven’s Feel ma być w końcu przeniesione na ekran.
      Serio? Nie lubię Emiyi, a to, że robią z niego takiego overpowered herosa jakoś wkurza mnie jeszcze bardziej, niż to, że w ścieżce Fate jest taką ciapą ^^”

      Co do Gin no Saji, to ending już na szczęście można ściągnąć w wersji single’owej *_____* A nasze polskie WANEKO ogłosiło, że od grudnia zaczynają wydawanie mangi – na 100% wyląduje na mojej półeczce obok FMA :)

      No nie wiem – do mnie jakoś Uchouten Kazoku nie trafiło. To jest jakoś takie… za dziwne chyba nawet na moje standardy. Albo inaczej – obejrzałam pierwszy odcinek, stwierdziłam, że jest to całkiem sympatyczne, ale totalnie nie ciągnie mnie, żeby oglądać to dalej.

      Pozdrawiam~!

  6. SnK, ep21 – to chyba był najlepszy odcinek, jak do tej pory. Pamiętam co prawda, że w równie wielkim szoku pozostawił mnie ep 4 czy 5 (ten, w którym Eren zostaje zeżarty po raz pierwszy), ale tutaj, poza elementem zaskoczenia, było też nieustanne napięcie. Nie mogłam uwierzyć, że cała ekipa Rivaille’a padła w ciągu kilku minut! Choć przyznam Ci, że ja tam nie żałowałam, że Levi się nie pojawił – jak sobie pomyślę, że mógłby skończyć tak samo jak Petra i reszta, aż mi ciarki przechodzą. Bo mimo całej tej gadki o najsilniejszym żołnierzu ludzkości, mogłoby się tak stać, gdyby również przyatakował Tytankę. W sumie przecież nie rozchodzi się o to, że jego skład nie potrafił walczyć – pokazali niesłychanie sprawną pracę zespołową, wielką inteligencję, przebiegłość i zdolności techniczne. Niestety nie mieli dostatecznych informacji o przeciwniku. Gdyby mieli choćby najmniejsze wyobrażenie o tym, że Tytance uda się tak szybko zregenerować jedno z oczu, pewnie zadziałaliby inaczej.
    A poza tym, to strasznie emocjonalna była scena, w której Rivaille przybywa na miejsce rzezi i mija ciała wszystkich swoich towarzyszy – jest to o tyle zaskakujące, że nic przy tym nie mówi, nie zmienia mu się nawet wyraz twarzy. A jednak jest to zrobione tak, że widać jego emocje – w przypadku filmu fabularnego powiedziałabym „świetnie zagrane”, ale tutaj to bardziej złożona kwestia. To chyba zasługa niesamowitej reżyserii tego odcinka.

    Walka Female Titan i Erena absolutnie mocarna i spektakularna. W ogóle cała ta furia Erena – kto by pomyślał, że Yuki Kaji, którego wcześniej znałam z raczej spokojnych i wyważonych ról z No.6 czy Shinsekai Yori, może dać takiego czadu. To chyba najlepsza rola w jakiej go dotychczas słyszałam. Inna sprawa, mimo że Eren naprawdę ostro zaatakował, było oczywiste, że nie da rady pokonać Tytanki. Niestety póki co działa on na zasadzie dzikiej bestii wypuszczonej z klatki, która nie planuje, tylko na ślepo atakuje w swojej nieokiełznanej furii. Widać, jak bardzo charakter człowieka przekłada się na zachowanie Tytana, w którego ten się przemienia. Tytan-Eren jest dokładnie taki, jak jego ludzka forma – pochopny, zapalczywy, pełen pasji, ale i przy tym nieostrożny. Z kolei Female Titan jest dokładnie taka, jak Annie (chyba już nikt nie ma wątpliwości, że to ona) – opanowana, zimna, kalkująca i bardzo wyważona w swoim zachowaniu. Eren po prostu nie miał z nią szans, bo technicznie i emocjonalnie jest od niej na polu walki słabszy.
    Swoją drogą za to, co ta suka (oops!) zrobiła grupie Rivaille’a życzę jej, by zginęła straszną i bolesną śmiercią. Nie spodziewałam się po niej takiego okrucieństwa. Zwłaszcza po tym, jak w pierwszym odcinku, w którym się pojawia, zachowała się mega litościwie dla Armina – jakoś tak się łudziłam, że to oznacza, iż ma w sobie jednak sporo człowieczeństwa. Ale po tym rzeźnickim maratonie, widzę, że byłam w wielkim błędzie.

    Mikasa dała na koniec niesamowicie czadu. Trochę mam problem z tą postacią, bo widać, że kryje w sobie wyjątkowy potencjał, natomiast z drugiej strony robi się z niej bohaterkę bardzo jednowymiarową. Jedynym motorem absolutnie każdego jej działania jest Eren. Fajnie by było, gdyby trochę jej postać rozwinęli, nadali jej inne cechy, pozwolili podejmować inne działania, niż tylko te, które wynikają z troski o ukochanego. Niemniej końcówka epka należała do niej – nie mogę się doczekać tego, co wspólnie z Rivaillem wykombinują. W sumie mają już sporo informacji na temat Tytanki, co więcej wiedzą, że jest zmęczona i mogą to wykorzystać. Mam tylko nadzieję, że Mikasy nie poniosą emocje i będzie umiała usłuchać głosu rozsądku (czyli, mówiąc wprost, głosu Rivaille’a ;)). Wątpię co prawda, żeby udało im się zabić Tytankę, ale mam nadzieję, że znajdą jakiś sposób, by zmusić ją do powrócenia do ludzkiej formy i uwolnienia tym samym Erena.

    Wybacz, że taki gigantyczny komentarz z tego wyszedł – nadal nie opadły mi emocje po tym odcinku i musiałam się nimi podzielić ;)

  7. Ktoś widzę trochę przecenia Mikasę. Bo o ile wyróżniała się wśród obrońców ścian, to jeśli chodzi o Recon skład to jest tylko powyżej przeciętnej. Cały skład Leviego był lepszy od niej jeśli chodzi o waliki z tytanami. Kobieta tytan tylko dlatego nie rozniosła jej po tych paskudnych drzewach, gdyż Mikasa była aboslutnie nieważna. Ważne było, że ma Erena i trzeba go donieść do punktu X.

  8. Ja oglądałam dwa razy nowy odcinek SnK :D Normalnie, nie mogłam zrozumieć, o co dokładnie chodzi. Oczywiście to, że Annie jest tytanem to wiedziałam, ale najdziwniejsza była sama ta akcja, w którą została wciągnięta Annie. Czyżby to było zorganizowane od początku do końca? Od początku Armin chciał wplątać w to Annie, żeby złapać ją w pułapkę? Domyślał się, że Annie jest tytanem? Tyle pytań, a tylko 2 odcinki przed nami. Na kolejny sezon sobie poczekamy :)

    • @Lin
      Uwielbiam czytać Twoje ogromne komentarze do SnK, więc się tym nie przejmuj :D Sama cierpię katusze, żeby ując wszystkie emocje w kilku zdaniach xD
      W pełni się z Tobą zgadzam, co do opinii o Yukim Kajim – on ogólnie jako Eren strasznie „charczy” głosem i odchodzi od tej stereotypowej „ciepłej kluski” jaką są w większości jego postacie, ale tutaj to pojechał po bandzie! Totalnie się nie spodziewałam, że jest do czegoś takiego zdolny O___O

      @SaiEF
      No i niestety okazało się, że miałeś rację, ponieważ naprawdę było widać w następnym odcinku różnicę klas pomiędzy Mikasą, a Levim. Może jednak będzie miała okazję zabłysnąć teraz, kiedy w końcu ujawniono prawdę o Annie :)

      @suspicious plum
      Dokładnie tak to zrozumiałam – Armin podejrzewał, że to może być Annie (to, że go wcześniej oszczędziła mógł wskazywać, że się znają, etc.), więc urządzili zasadzkę – pewnie w tych podziemiach, do których chcieli ją sprowadzić już czekali ludzie gotowi ją pochwycić, a i warunki miałaby trudne do przemiany w tak ciasnym i ciemnym korytarzu (to też mogło być swoistym testem – gdyby była niewinna, bez problemu by tam zeszła, a nie rozpatrywała tego w kwestiach, że jest to teren, który jej nie sprzyja). Natomiast ona się tego domyśliła i stąd ta wymiana zdań na końcu odcinka.
      I nawet nie mów! Kiedy sobie pomyślałam podczas oglądania, że zostały mi tylko 2 odcinki, to aż mnie ścięło – co ja zrobię bez cotygodniowej dawki tytanów? :(((

      Pozdrawiam ^^

  9. To wszystko ma ręce i nogi :) Od kogoś słyszałam, że właśnie dzięki pojmaniu Annie, oddział zwiadowców odzyskałby dawny prestiż i sponsorów. Mogliby także w ten sposób udowodnić, co tak naprawdę wydarzyło się podczas misji i dlaczego ponieśli tak ogromną klęskę oraz ujawnić prawdziwego wroga. Moja teoria jest taka, że”ludzie ludziom zgotowali ten los”, ale zapewne większość widzów już się tego domyśla. Czuję, że długo nie pojawi się tak emocjonujące i wciągające anime…

    • A to jest bardzo ciekawa teoria i zapewne zgodna z prawdą – wcześniejszy odcinek sugerował, że Zwiadowcy stracili dużo poparcia po tej klęsce. W końcu mieli pokazać, że będą potrafili dobrze spożytkować zdolności Erena, a tu taka wtopa.
      Taaa… definitywnie przez długi czas nie będzie niczego, co by mnie doprowadzało do podskakiwaniu na fotelu z emocji przy KAŻDYM odcinku ;D Szkoda też, że raczej nie ma co czekać na razie na drugi sezon, bo materiału mają już mało – trza będzie przysiąść do mangi, ale jak tu zabrać się za czytanie, kiedy zabraknie tam tej cudnej animacji, głosów i muzyki??? :(((

  10. SnK, ep23 – Levi, ach Levi, gdzie się podziewasz? :( Bardzo jasno dotarło do mnie podczas tego odcinka, że tydzień bez Leviego, to tydzień stracony. Nie wiem, co ja pocznę za chwilę, kiedy cała seria się skończy. Mam coraz większe wątpliwości co do tego, czy uda mi się doczekać drugiego sezonu (jego powstania nie poddaję w najmniejszą wątpliwość), bez sięgania do mangi…

    Armin jest fantastyczny. Kto by pomyślał, że ta blond-shotka z damskim głosem i fryzurą typu „założyli mi na głowę garnek i tak jakoś obcięli” wyrośnie na tak przebiegłego, dalekowzrocznego, pełnego inteligencji bohatera.

    Jestem bardzo ciekawa, czy zasadzka na Annie była nadzorowana przez Erwina? Domyślam się, że ci mieszczanie, którzy rzucili się na Annie na umówiony sygnał, to tak naprawdę byli przebrani Zwiadowcy. Trochę dali tylko ciała z tym, że droga, którą nasza czwórka zmierzała, nagle się tak wyludniła. Faktycznie, łatwo się było zorientować, że coś jest nie tak.

    Po tym odcinku to już totalnie nie rozumiem Annie. Widać, że jest osobą, która w jakiś sposób troszczy się o innych ludzi – jej tekst o tym, że chce, by również słabi mieli prawo do nazywania się ludźmi kompletnie nie przystaje do jej zachowania w postaci Tytanki, kiedy to bez litości mordowała każdą ludzką istotę na swej drodze. O co tu do licha chodzi?

    Teraz zrobi się problem, bo nagle w środku najbezpieczniejszego z murów miasta pojawi się okrutny i do tego diablo inteligentny Tytan. Może i dobrze. Może wreszcie ci durni mieszczanie pojmą, że nie są bezpieczni i że trzeba pozwolić osobom takim, jak Erwin, Levi czy Eren działać, bo tylko oni mogą się Tytanom przeciwstawić.

    Czuję, że finał będzie spektakularny i że na pewno zostawi nas ze szczękami na ziemi. Myśl, że na następny sezon trzeba będzie poczekać pewnie rok, jak nie więcej, wkurza mnie niemiłosiernie :P

    • Jakoś po tych ostatnich odcinkach człowiek przywykł do obecności Leviego w obsadzie i jakoś tak nieswojo jest bez niego – wręcz podczas oglądania tylko wyczekiwałam momentu, kiedy się wreszcie pojawi ^^” I niestety muszę Ci powiedzieć, że ja już pękam – widzę to jak na dłoni, że jak tylko skończy się anime, to będzie próba silnej woli, żeby nie usiąść do mangi ;]

      Też się zastanawiam, czy działano tu za zgodą Erwina – z jednej strony dostali rozkaz dostarczenia Erena do stolicy, więc pytanie brzmi: czy Erwin sprzeciwiłby się dowództwu i postawił wszystko na jedną i to dość niepewną kartę? Jakby nie patrzeć, oni się tylko domyślali, że to może być Annie. Z drugiej strony, czy bez odgórnej zgody tak łatwo byłoby przemycić Jeana jako Erena i zebrać takie siły do akcji na mieście?

      Taa… kiedy Annie zaczęła się śmiać tym swoim psychicznym śmiechem, trochę nie wiedziałam co się dzieje. Z reguł prezentowana na osobę spokojną i opanowaną, a tu nagle puściły jej wszystkie hamulce. Czy to jest to jej prawdziwe ja? Czy może to tylko reakcja spowodowana stresem i zapędzeniem jej w kozi róg? Ciągle też pozostaje pytanie – dlaczego u licha jedni ludzie mordują innych ludzi?! Jeśli po przemianie w Tytana traciłaby zmysły (jak Eren wtedy z akcją z kamieniem), można byłoby to zrozumieć, ale w jej przypadku dokładnie widać, że ma nad sobą pełną kontrolę, więc dlaczego?

      W przyszłym odcinku będzie prawdziwe zamieszanie, ale naprawdę mam nadzieję, że do końca sezonu dostaniemy choć kilka odpowiedzi :)
      Teraz tak patrzę na to ile materiału z mangi im zostało i tak: odcinek 23 to chapter 31, a aktualnie jest ich 49. Zostały 2 odcinki, no to góra dojdą do 35 (pewnie mniej) – czyli zostaje około 15 rozdziałów. SnK to miesięcznik, więc rok da ledwie dodatkowe 12 = mniej niż 30 w sumie. Coś mi się widzi, że trzeba będzie się uzbroić w żelazną cierpliwość czekając na drugi sezon T________T

  11. SnK, ep25 – z podsumowującym komentarzem się w takim razie póki co wstrzymam ;) Ale słowo o tej ostatniej scenie. Czytałam opinie osób, które są na bieżąco z mangą i absolutnie wszyscy są rozczarowani ostatnim odcinkiem. Sama takiego rozczarowania nie odczuwałam podczas seansu, choć przyznam Ci, że kiedy zapoznałam się z ich argumentacją, muszę się zgodzić – finał został spieprzony. Niby zawarli wszystko, co było w danych chapterze, ale zmontowali to w dziwny, poprzestawiany sposób. Chyba bardzo chcieli wypchnąć ostatnią scenę, tę z Tytanem w murze na sam koniec. W mandze jest ponoć tak (to nawet nie spoiler, bo nie ma tu żadnego nowego faktu), że kiedy Mikasa odcina palce Annie-Tytance wspinającej się po murze, odpadają z niego fragmenty i wtedy właśnie ukazuje się kawałek twarzy Tytana – na zasadzie, że Mikasa wymienia z nim spojrzenie i mówi „To żyje”. I jak się tak nad tym zastanowić, to to naprawdę jest o wiele bardziej emocjonalny sposób sprzedania tej sceny. I ponoć takich kwiatków w ekranizacji finału jest znacznie więcej.
    Co do mnie, poddaje się i biorę się za mangę – trudno, przy 2. sezonie emocje będą mniejsze, ale po prostu nie wyobrażam sobie czekać rok czy półtora na dalsze losy bohaterów – nie po takim zakończeniu ;)

  12. Little Busters Refrain #2 – czyli dostaliśmy „we have entered an endless recursion of time”? Ciekawi mnie kto w takim razie ma grać miejscową Haruhi. Chyba jedynym kandydatami są Kyosuke i Rin. Nie żebym się nie spodziewał jakiegoś twistu, bo jak na Key’a trochę za długo było to dość normalne.

  13. Nie mogłam wytrzymać ze śmiech podczas oglądania 3 ep Kuroko XD Chyba zbudziłam moim śmiechem sąsiadów. To było EPICKIE uderzenie głową w kosz. Nikt lepiej nie mógł tego zrobić, tylko Kagami XD Faktycznie, coś ten OST niemrawy, oby to się poprawiło, bez dobrej muzyki Kuroko trochę traci. Gingitsune, miałam się za to zabrać, ale jakaś wybredna ostatnio jestem. Oglądam nowości z prędkością światła, a później narzekam, że nie mam co obejrzeć. Chihayafuru i Nodame – te serie tak podniosły poprzeczkę, że teraz ciężko mi do czegokolwiek się przekonać _-_

  14. Little Busters 07 – czy oni starają się zrobić z Kyosuke ofiarę? Absolutnie zasłużył na wszystko co dostaje. Poczuł się wszechwiędzącym, znającym wszyskie odpowiedzi, okazało się, że tak nie jest, po czym postanowił zawinąć swój ogon i uciec? Jezu, mam nadzieję, że nie dostanie żadnej rozgrzeszającej go sceny (co zapewne się nie stanie, jeszcze urośnie nam pewnie na bohatera).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: