Pod lupą: Haikyuu!! – małe jest piekne ;P

Autor: Haruichi Furudate
Serializacja: Shounen Jump (Weekly)
Rozdziałów: 18+
Gatunek: Shounen, Sport

„Pod lupą”, to kolejny nowy projekt na DU – tym razem jednak będzie się tyczył mangi. Pomyślałam, że fajnie byłoby przedstawiać co jakiś czas nowe tytuły, które pojawiają się na rynku i do tego właśnie będzie mi służył tenże odłam działu „recenzje” :) Będę się starać umieszczać w nim serie z mniej więcej półrocznym stażem (góra rocznym), czyli około 15-20 rozdziałów jeśli chodzi o tygodniki i 6 w przypadku miesięczników. Pewnie sobie pomyślicie, że pół roku/rok to nie znów takie nówki, ale z drugiej strony, jak to z literaturą bywa, tutaj po kilku stronach bardzo ciężko o wyrobienie sobie jakiejś konkretnej opinii ;)

OPIS: Pewne nieoczekiwane zdarzenie sprawiło, że w Shouyou Hinacie obudziła się miłość do siatkówki. Klub sportowy do którego się zapisał, nie miał początkowo żadnych innych członków, jednak wytrwałość chłopaka uczyniła cuda, a na końcu gimnazjum spełniło się jego marzenie o zagraniu prawdziwego meczu! Pech chciał, że przeciwnikiem okazał się zespół Tobio Kageyamy, gwiazdy ochrzczonej mianem „Króla Boiska”, który doszczętnie rozniósł przypadkowo pozbieraną drużynę Hinaty. Nasz bohater poprzysiągł zemstę, zaś po kilku miesiącach, rozpoczynając Liceum Karasuno znane z dobrej siatkarskiej ekipy, znów staje twarzą w twarze ze swoim znienawidzonym rywalem… tym razem jednak przyjdzie im zagrać po tej samej stronie siatki!

WRAŻENIA: Motywację na zabranie się za Haikyuu wywołała we mnie ostatnia ekscytacja Kuroko no Basket – o ile wcześniej serie sportowe raczej omijałam, tak teraz wręcz mnie do nich ciągnie ^^ Dodatkową motywacją jest też zdecydowanie tematyka. Skoro spodobał mi się tytuł o koszykówce, za którą średnio przepadam, tak za czymś opartym na mojej ukochanej siatkówce powinnam szaleć, prawda? xD Może aż takiej ekscytacji nie ma, ale manga Haruichi Furudate robi bardzo dobre pierwsze wrażenie ^^

Bohaterowie są interesujący – skonstruowani na zasadzie „przeciwieństwa się przyciągają”, ich charaktery są różne jak noc i dzień, jednak zazwyczaj to właśnie z takich duetów rodzą się najbardziej zapadające w pamięć postacie. Kageyama to zimny drań, a Hinata taki nadpobudliwy optymista – zaznaczmy: bardzo niziutki optymista :P To jest tak naprawdę motor napędowy serii – w końcu mówimy o shounenie z Jumpa. Tu potrzeba niepozornego nastolatka, który mimo przeciwności jest w stanie osiągnąć swój cel za pomocą ciężkiej pracy i ukrytego talentu. W tym wypadku przeciwnościami jest 1,60 wzrostu, a talentem niesamowita skoczność Hinaty, która rekompensuje braki w centymetrach. Na szczęście w tym przypadku jako czytelnik nie można przewracać oczami na nierealną zdolność 100% celności rzutów za 3-punkty (bez obrazy. Fantastyka = me gusta :D), tylko z tą odrobiną dobrej woli jest się w stanie uwierzyć w jego umiejętności (w końcu popatrzcie na co poniektórych siatkarzy – dosłownie jakby mieli sprężyny w butach! :)).

Fabuła to niby typowy schemacik, gdzie bohaterom przyjdzie się mierzyć z coraz to silniejszymi przeciwnikami, ale z drugiej strony nie sądzę, aby serię sportową dało się rozwiązać w jakikolwiek inny sposób. Jeśli zaś wziąć pod uwagę (też nie tak oryginalną) otoczkę, nawiązywanie przyjaźni, wprowadzanie kolejnych bohaterów, ich przeszłości… Czyta się bardzo przyjemnie ^^

Najgorzej w tym wszystkim wypada kreska – osobiście ciężko mi stwierdzić, czy jest dziwna, czy brzydka, czy oryginalna ;P Niektóre ujęcia z pierwszych rozdziałów do najwspanialszych nie należały i kiedy dochodzisz do wniosku, że autorowi chyba ktoś na nadgarstek nadepnął, to za dwie strony walnie Ci taką rozkładówkę, że oko bieleje xD Ogólnie dużo robi przyzwyczajenie – teraz na tym 18-tym chapterze rysunki mi już nie wadzą, ba! Nawet nauczyłam się w nich dostrzegać swoiste „piękno” :) W końcu to co najważniejsze przy wszystkich mangach sprowadza się do zdania „Co będzie dalej?!?!?”, a Haikyuu udaje się dość szybko wywołać w nas nawyk powtarzania tej frazy kiedy dobijamy do ostatniej strony… Na następne zaś przychodzi nam trochę poczekać :( Cieszmy się, że „tylko” tydzień ;P

PERSPEKTYWY: Patrząc po rankingach Jumpa, tytuł ten od początku utrzymuje się w górnej części listy – nawet czasami udaje mu się wbić do pierwszej czwórki, a to naprawdę nie lada osiągnięcie ^^ Biorąc pod uwagę aktualny boom na serie sportowe wywołane anime KnB, myślę że Haikyuu ma szanse na dłuższą serializację. Historia ta daje sporo możliwości i opiera się na rzadko spotykanej w mangach dyscyplinie (przynajmniej ja tytułów o siatkówce nie kojarzę) – ciężko jednak stwierdzić, czy okaże się to jej amuletem szczęścia, czy wykopie sobie przez to swój grób. Jak dla mnie mocne 7/10 :)

Cheers! :*

About Shouri

English philologist | A girl in her 20s | Polish | INTJ | Bookworm | Gamer | Shipper | Anime watcher | Manga reader | Sci-Fi Fantasy geek | Volleyball fan | Always sleepy, almost always optimistic, grumpy at times, enjoys writing as a pastime :)

Posted on 28 Lipiec 2012, in Manga, Pod lupą, Różne, Recenzje and tagged , , , , , , , , . Bookmark the permalink. 3 komentarzy.

  1. Podoba mi się nowy projekt na DU, nawet jeśli akurat ta manga w ogóle mnie nie interesuje :)

  2. Jak tylko przeczytałam, że ta manga jest o siatkówce już znalazła się na liście do przeczytania :D kocham tą dyscyplinę sportu, ale bardziej jako kibic :)
    A projekt „Pod lupą” już bardzo mi się podoba, masz rację aby ocenić coś do przeczytania potrzeba więcej niż jeden rozdział… czekam na kolejne notki ;)

    • @monilip
      W takim razie mam nadzieję, że z innymi tytułami wstrzelę się w coś, co Ci się spodoba ^^

      @Jerschina
      [high-five] Miło spotkać koleżankę kibica :D W takim wypadku naprawdę polecam dać Haikyuu szansę – choć kreska na początku jest dziwna, warto ^^ Tylko ostatnio strasznie skanlacje stanęły i bardzo mi się to nie podoba :((
      Jeszcze co najmniej kilka tytułów mam w zanadrzu do „pod lupą” (cieszę się, że projekt się przyjął ^^) więc może trafisz jeszcze na coś, co Ci się spodoba :)

      Pozdrawiam ^^

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: