I tak minął 4-ty rok!

Już niby minął (zaczynam pisać tą notkę o godzinie 0:40 ;)), ale jednocześnie nie – w końcu bloga zakładałam jakoś popołudniem ;D Nie zmienia to jednak faktu, że Dream Universe obchodzi dziś 4-te urodziny ^^ Czwarta rocznica poronionego pomysłu, który zrodził się w głowie, jeszcze wtedy ułożonej [teraz już mniej (xD)] licealistki ;)

Co więc chcę tu dzisiaj napisać? Tak naprawdę sama nie wiem. Nazwijmy to luźnym strumieniem myśli :) Że się notka nie będzie kleić? Co poradzić! Tak to już jest – ludzie nigdy nie wiedzą co mają pisać o samych sobie i tak samo jest kiedy przyjdzie im wypowiadać się o ich dziełach lub tworach wszelakich. Zapraszam w każdym razie do, mniej lub bardziej, składnej lektury ^^

4 lata… 4 lata… Tak sobie teraz myślę, że to jest naprawdę długo ;) Nie żebym się chwaliła, broń Boże, ale po prostu czuję jakąś swego rodzaju satysfakcję, że wytrwałam w czymś aż tyle ^^ Biorąc pod uwagę moje dawne podejście „co może być fajnego w blogach?”, postęp jest znaczny… no i nauczyłam się szybko pisać na klawiaturze <śmiech> Teraz tylko ciągle dostaję za to ochrzan, bo podobno tak głośno stukam w klawisze, że się przy mnie skupić nie można ;P

O! To jest nawet dobry topic – co się zmieniło w osobie o imieniu Paulina po założeniu DU? Po za oczywiście tym, że wybrała sobie bardzo buńczucznie brzmiący nick, Zwycięstwo (Shouri)? xD [Btw, wiem, że za często używam angielskich wtrąceń, ale wiedzcie, że jak człowiek jest na językowych studiach i słyszy to obce narzecze w wciągu dnia w większej ilości niż to ojczyste, to już myśleć nawet w nim zaczyna – sytuacje, gdzie nie potrafię już czegoś powiedzieć po polsku, o zgrozo, zdarzają mi się coraz częściej ;P I have no idea what will happen to me in a year or two <fear>]

Pomyślmy więc ….hmmm, a zmieniło się cokolwiek? Zmieniło zmieniło – inaczej nie patrzyłabym z horrorem na twarzy na notki z lat wstecz xD To chyba największy plus – moje pisanie jest znośne (przynajmniej w moich oczach). Co prawda do poziomu „poważnej publicystyki” nie dorasta, ale kto powiedział, że w ogóle do czegoś takiego aspiruję? Dziękuję, postoję – DU ma być przystępne i lekkie, a czy mi to wychodzi sami wiecie jak najlepiej (wszelkie uwagi zawsze są mile widziane ^^). Wiem, że przez te wszystkie miesiące wyrobiło się we mnie dziwne poczucie humoru, rzucam na prawo i lewo sarkazmem, nawiązaniami oraz wstawiam w teksty zdecydowanie za dużo emotek. Albo za bardzo się czymś ekscytuję, albo za bardzo coś zjeżdżam – wydaję się osobą roztrzepaną i niezorganizowaną. Taaaa… właśnie do mnie dotarło, że mam więcej wad niż zalet <śmiech> Ale ale! Zawsze daję z siebie wszystko, bo moi drodzy, kochani czytelnicy, zapewniacie mi poczucie, że moja praca ma sens ^^ Że choć nie ratuję świata, może czasami tym głupim gadaniem rozjaśnię komuś dzień. Za to jestem wam dozgonnie wdzięczna – za to że jesteście ^^ Tym, że tu wpadacie i czasami zostawicie po sobie ślad, motywujecie mnie by zabawę z DU kontynuować – dajecie mi mój świat, moje królestwo xD I choć niejedni nazwaliby mnie tyranem (bo moje ocenianie pewnie co poniektórych przeraża xD), tak łatwo korony nie oddam!

Pod tym wszystkim jestem jednak zwykłą osobą – za wyrocznię w kwestii M&A się nie uważam, a tymczasem nie raz, ku mojemu zdziwieniu, zdarza mi się otrzymać maila z poradą w sprawie zakładania bloga, czy informacji o tym czy o tamtym (feel free to do it ^^). Nie przeczę, że jest to miłe uczucie, ale mam nadzieję, że ten faktor „walniętej studentki, która jest bardziej podobna do mnie, niż mi się wydaje” zostaje zachowany w waszych umysłach ^^ Nie, nie piszę „bardziej normalna”, bo tym słowem już dawno przestałam się określać :)

Kontynuujmy jednak – w końcu minął rok, a mi oczywiście w krytycznym momencie zabrakło języka w gębie!

Taak, nie ma to jak krzyczeć na siebie samą w notce urodzinowej – widać po 4 latach udało mi się dorobić schizofrenii ;D

Anyway – nie będę pisać, że anime zmieniło moje życie. Nie jestem tak naiwna – 21 lat na karku też swoje robi (w oczach niektórych z was pewnie powinnam już być „szanującą się dorosłą”, ale powiedzmy sobie szczerze – daleko mi do tego ;D). Nie nauczyłam się z Naruto co to jest potęga przyjaźni, a z FMA, jak ważna jest rodzina. Nauczył mnie tego kop w tyłek, który dostałam od serii o nazwie życie ;p [tak, piję do obrazków, które czasami pojawiają się na nyanie ;P] Anime to dla mnie dobra zabawa, hobby, które dało mi możliwość fajnie spędzać czas, poszerzać zainteresowania i poznawać świetne osoby (oraz bankrutować – widzieliście ile ostatnio w Polsce fajnych mang wychodzi?!?). Bo czy nie o to nam wszystkim chodzi, kiedy wchodzimy na DU? ^^ Bawmy się, miejmy więcej dystansu do siebie i  tego co nas otacza i cieszmy, że na drugim końcu świata są ludzie, których może nie do końca rozumiemy (Japończycy to specyficzny naród <śmiech>), ale którzy dostarczają nam tą niezbędną do egzystencji dawkę rozrywki! …wybraliśmy sobie w miarę bezpieczny narkotyk :]

Ale… ja już może  lepiej skończę? Zdaję sobie sprawę, że wierszyka z tamtego roku nigdy nie przebiję, a i nie wszystkich z was interesują moje ultra głębokie wywody ;] The point is – Dream Universe to blog, który z założenia miał być luźny i otwarty na ludzi. Miał być miejscem, w którym można podyskutować o wszystkim i o niczym w przyjaznej atmosferze – miejscem i dla mnie i dla was :D Mam nadzieję, że udaje mu się wypełnić to zadanie. Jeśli nie… cóż – trzeba będzie się bardziej przyłożyć – w końcu mam zamiar obchodzić jeszcze niejedną rocznicę! ;) Zettai makenai~~!!

Cheers! :*

About Shouri

English philologist | A girl in her 20s | Polish | INTJ | Bookworm | Gamer | Shipper | Anime watcher | Manga reader | Sci-Fi Fantasy geek | Volleyball fan | Always sleepy, almost always optimistic, grumpy at times, enjoys writing as a pastime :)

Posted on 10 Lipiec 2012, in Artykuły, Różne and tagged , , , . Bookmark the permalink. 12 komentarzy.

  1. Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin DU :) Problem z językiem rozumiem doskonale – może nie z powodów studiów (choć na informatyce sporo się angielskiego używa :P), ale dlatego, że siedzę cały dniami na tumblrze (a tam obowiązującym językiem jest angielski). Także rozumiem doskonale problem XD

  2. Najpiękniejszego DU! ;D

    Nie wierzę, że to już 4 lata minęły, naprawdę, w końcu poznałam Twojego bloga wcale nie tak długo po jego założeniu, a mam wrażenie, jakby to było co najwyżej pół roku temu. A tu masz, latka już minęły ;p

    No i mów tam sobie co chcesz, ale Twój blog zmienił moje życie ;D Gdyby nie Ty i DU, to nie założyłabym bloga na wp, nie poznałabym tylu wspaniałych osób i pewnie co chwilę wpadałabym w depresję, że nikt mnie nie kocha xD A tak, to mam Was i więcej mi do szczęścia nie potrzeba <3 Dlatego bardzo bardzo Ci dziękuję, że byłaś tutaj przez te ostatnie 4 lata :) I życzę Ci, żebyś wytrwała kolejne 4 albo i jeszcze więcej, żebym miała gdzie szukać jakichś opinii, jak czasem zachce mi się obejrzeć jakieś anime ;p;p No i żebyś zawsze dostarczała nam dawki zdrowego humoru, bo to mi się ostatnio najbardziej z Tobą kojarzy :P (a kiedyś wyobrażałam sobie Ciebie jak rozsądną i ułożoną uczennicę, jak to się wszystko zmienia xD)

    Chyba plotę bez sensu, ale z sensem mi coś ostatnio nie wychodzi, a musiałam po sobie ślad zostawić pod ta notką, więc jest tak. Ale już więcej nie mieszam.

    Jeszcze raz wszystkiego naj naj najlepszego z okazji urodzin bloga! Niech żyje żyje nam! ;D

    Pozdrawiam ^^
    Alex

  3. Ponownie, wszystkiego najlepszego, Dream Universe~!

    Może to jakieś przeznaczenie czy coś i właśnie dlatego byłyśmy w stanie się tak zgrać? To mi w sumie przypomniało… założyłaś bloga będąc w wieku, w którym ja teraz jestem ^^ Maaatko, kiedy to zleciało?

    Wtrącenia anglojęzyczne są niestety na porządku dziennym, ale nikogo nie rażą (prawdopodobnie…). Twój styl jest kochany, mimo wszystko ^^ Spodobał mi się w tej notce twój punkt widzenia o tych wszystkich dziewuchach z nyana, co z anime robią powód swej egzystencji :D

    Awww, dobra, i tak wiesz, co chcę powiedzieć bez bezsensownego wypisywania tych bzdur XD Powodzenia w dalszym wypełnianiu swojej blogowej powinności ^^ Pozdrowionka ;*

  4. Ja również składam najszczersze życzenie. Osobiście śledzę blog mniej więcej od ponad 2 lat i zawsze znajdę w twoich notkach coś co mnie zainteresuje. Uważam że jest to jeden z lepszych blogów o tematyce manga&anime, także ja pozostanę wierna blogowi i dalej będę śledzić jego rozwój.

  5. Pozostaje tylko pogratulować :D.
    Pewnie masz rację, spoglądając na teksty, które pisało się kilka lat wstecz można się nieco przestraszyć („jak mogłem pisać takie głupoty!”), ale to też fajna okazja by zaobserwować zmiany własnych poglądów, gustów i zainteresowań. Dlatego nie myśl nawet o poprawianiu czy usuwaniu archiwum – z czytania takich staroci będziesz miała niezły ubaw, a co bardziej wytrwali czytelnicy też coś z tego wyniosą i nieco przejrzą to tajemnicze internetowe cudo kryjące się pod nickiem „Shouri” :).
    Jeszcze raz życzę wytrwałości i byś pomimo wszystkich życiowych zawirowań (najpierw studia, potem praca i kto wie co jeszcze) ciągle znajdowała chwilkę na pokręcenie się wokół swojego bloga. Wszyscy tu bardzo doceniamy fakt, że ciągle znajdujesz dla nas chwilkę i swoimi notkami dostarczasz nam rozrywki, dajesz do myślenia i zachęcasz do dyskusji.
    Trzymaj się ciepło, za rok świętujemy kolejną rocznicę :*

  6. Najlepszego po prostu … ^^ Obyś była z nami kolejne 4 lata :D Gratuluję ^^

  7. Gratuluję tak owocnej pracy ! :D to już 4 lata? :) Wspaniała liczba ^^ Oby tak dalej, oby blog istniał jak najdłużej i ty, Shouri, obyś była z nami dwa razy dłużej. Moja przygoda z DU zaczęła się odkąd zaczęłam oglądać SC! :) Naprawdę byłam szczęśliwa, że ktoś zajął się tym anime ^^ Dziękuje Ci za wszystko co zrobiłaś i co robisz :) jest to najlepszy blog o a&m. Hm… zostało mi już tylko złożyć najserdeczniejsze życzenia… Sto lat, sto lat (?) xD

  8. Gratuluję i życzę wytrwałości. Chociaż myślę, że najgorsze masz już za sobą – przeżyłaś pierwsze cztery lata, dasz radę z następnymi.

    Tak czytając notkę naszło mnie na refleksję nad relacjami pomiędzy blogerem, a blogiem. Czy nie jest czasami tak, że dziewczyny go personifikują i przywiązują się do takich spraw jak rocznice? Oczywiście, ja jestem przykładem na to, że o urodzinach bloga można zapomnieć. W mój 5-letni związek z blogiem wkradła się chyba rutyna :P

    • @moniip
      Wróciłaś! Ruski rok Cię nie widziałam xD
      I oczywiście dziękuję za życzenia ^^

      @Alex
      Raczej jak studia zmieniają ludzi haha Jeszcze zobaczysz jak na Ciebie podziałają :D
      Tobie szczególnie dziękuję za życzenia – w końcu jesteś ze mną prawie od samego początku ^^ Obie zapoczątkowałyśmy ten nasz wordpressowy światek i thank God, że nadal on tak dobrze funkcjonuje!

      @Nati
      Dokładnie – czas tak leci…… Pamiętam jak pisałam Ci referaty pod notkami na onecie hahahah xD Trzeba się teraz spiąć i dotrwać do przyszłej rocznicy! Let’s do our best! ^^

      @Alex18
      Dziękuję za taką pochwałę i mam nadzieję, że będę w stanie spełnić wasze oczekiwania w trakcie kolejnego roku :D

      @Miras
      Co to to nie – mam za duży sentyment do tych głupiutkich tekstów ;D
      Dziękuję >////<
      Hehe już zaczynam przygotowania do przyjęcia ^______^

      @Nissy.
      Kolejne 4 lata… wydaje się to tak odległą perspektywą ;D Ale postaram się zrobić co mogę w tej kwestii ^^

      @Viki ;*
      No teraz to już na pewno się zarumienię ;D
      Bardzo dziękuję – DU istnieje przede wszystkim dzięki wam, nie zapominajcie o tym :*

      @Luka Wars
      Dzięki ^^
      Hmmm… może trochę? Szczerze mówiąc, gdyby nie Nati (której, dziwnym zbiegiem okoliczności, blog obchodzi urodziny w tym samym dniu :)), w tym roku bym zapomniała o rocznicy, ale ogólnie raczej staram się pamiętać o takich rzeczach. Najwięcej jednak zależy od ludzi – ja, przyznaję, jestem sentymentalną osobą :)
      Hmm…. myślę, że jak tak dalej pójdzie, Twój blog wywali Cię do spania na kanapie xD

      Pozdrawiam ^^

  9. @Shouri z jedne strony studia (po tej sesji prawie tydzień musiałam odpocząć psychicznie bo mnie wykończy), z drugiej tumblr i Brytyjskie seriale (i panowie :P) – nie oglądam już tyle anime co kiedyś. Poza tym – co ostatnio zaczynałam jakiś nowy tytuł to okazywało się to nie dla mnie. Może Dog Days mnie wciągnie…. Nie wiem. Z mang to Pandorę Hears czytam na bieżąco. Plus Dengeki Daisy, z tym, że tu „bieżąco” mam na myśli tomy wydane przez Waneko. Za parę dni czwarty! Anyway – blog czytam, choć nie zawsze się odzywam. I dziękuję za recenzje i tak dalej – dzięki temu wiemy co z nowości wybrać i co może mi podobać się, a co na pewno nie :)

  10. Wielkie gratulacje :)
    Niedawno odkryłam Twojego bloga ;) a ten już ma 4 lata. Spory kawał czasu, ale fajnie, że ludzie jak coś zaczynają robić, znajdują jakieś hobby to przy nim trwają.
    Ja wzięłam się za anime jakieś pół roku temu i powiem teraz, że jak mogłam tak długo z tym zwlekać?! No nic mam nadzieję, że dorosłe (może bardziej samodzielne, bez żadnych zobowiązań wobec drugiej osoby) życie (tak, tak też mam na karku 21 lat) da mi wiele czasu na oglądanie kolejnych tytułów bez żadnych konsekwencji w nauce.

    Myślę, że zyskałaś kolejną czytelniczkę.
    Życzę powodzenia w dalszym pisaniu :)
    Pozdrawiam

    • @moniip
      Znam to – po tej sesji też złapałam taki dół przez jeden egzamin, że na nic nie miałam ochoty. Stwierdziłam jednak, iż do kampanii wrześniowej daleko, to trzeba cieszyć się wakacjami :D
      Daj szansę SAO i Kuroko z zeszłego sezonu – warto ^^

      Pandora ostatnio taki brainfuck serwuje, że szkoda gadać ;P Ale mam wrażenie, że powoli będzie się zbliżać do końca. Nie zmienia to jednak faktu, że ogromnie cieszę się na wiadomość o wydawaniu PH w Polsce – może by sobie preorder zamówić…? :]
      Dengeki Daisy jest za to rewelacyjne – tłumaczenie genialnie trzyma humor tej serii! Tego się najbardziej bałam, że nie będzie tak zabawne jak to co mnie rozwalało w skanlacjach, ale jest nawet lepiej xD

      @Jerschina
      Dziękować ^^
      Taaa… aż sama nie wiem kiedy do przeleciało :) Bynajmniej jednak się nie znudziłam (ze sporadycznymi okazjami, gdy trzeba było sobie na chwilę odetchnąć), więc śmiem przypuszczać, że i w Twoim przypadku to może być perspektywa na dłuższy związek z M&A ^^ Ech, masz tak fajnie! Tyle serii do wyboru! Ja się już tak rozpanoszyłam, że skończyły się te czasy, gdy zaczynałam znajomość z tym „światkiem” i po prostu na chybił trafił włączałam jakieś odcinki z nadzieją, że mi się spodobają [śmiech]

      Bardzo mi miło i oczywiście zapraszam w przyszłości do dyskusji :)
      Pozdrawiam ^^

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: