Monthly Archives: Wrzesień 2011

„Zielone Światło” otrzymali:

Gome, gome – miałam już wczoraj zabrać się za te newsy, ale strasznie wciągnęła mnie jedna gra otome (recenzja powinna się za niedługo pojawić ^^) i tak jakoś zanim się obejrzałam, nie miałam już ochoty nic pisać… potem znów przysiadłam do czytania ostatniego tomu „Oka Jelenia” Andrzeja Pilipiuka i odpłynęłam na kolejne parę godzin ;D Niektórzy mogliby powiedzieć, że spędziłam czas kompletnie bezproduktywnie, ale jak dla mnie był to genialny sposób na wmówienie sobie, że tydzień, to jeszcze „cała fura” wakacji ;P

Jednak rozrywka rozrywką – pożyteczne rzeczy też robić trzeba! Toteż dziś notka z zapowiedziami dwóch tytułów, których mangi otrzymały adaptacje w formie anime oraz jednego filmu pełnometrażowego – zobaczmy co takiego czeka na nas w przyszłości :)

EDIT: Właśnie się dowiedziałam, więc postanowiłam doedytować tą informację do aktualnej notki – nowym tytułem shoujo od WANEKO zostało „Dengeki Daisy” <tańczy ze szczęścia> Trafiłam w dziesiątkę z moimi przypuszczeniami xDDD

Read the rest of this entry

Music: Meisa Kuroki – Wired Life (Ao no Exorcist)

Strasznie mi się podoba ten obrazek – napis brzmi „itsumo arigatou”, czyli „wieczne dziękuję” (dosłownie „zawsze”) ^^

„Wired Life” nie było początkowo na mojej liście piosenek do przetłumaczenia, ale dawno już nie robiłam nic na zamówienie, tak więc postanowiłam spełnić życzenie KissAngelsTears :) Tekst okazał się dość sporym wyzwaniem i przy niektórych fragmentach musiałam wysilić nie tylko rozum, ale i wyobraźnię, starając się dojść do kontekstu wymyślonego przez autorkę i ubrania tego w odpowiednie słowa w naszym języku. Tym samym w pewnych fragmentach translacja jest bardziej „literacka” niż „dosłowna”, ale przynajmniej ma [no powiedzmy] sens xD Uznałam, że tak będzie lepiej.

Utwór sam w sobie to drugi ending do Ao no Exorcist – jest bardzo dziwny, mówiąc w skrócie. Dopiero po którymś tam przesłuchaniu przekonałam się do tej piosenki – człowiek ją musi powoli przetrawić i wtedy okazuje się, że jakaś dziwna siła ciągnie go ku niej ;] Utrzymana w stylu dance, śpiewana w bardzo specyficzny sposób… ale może się podobać (i to nawet fanom rocka, czy innej, mocniejszej muzyki ;)).

Read the rest of this entry

Otome Youkai Zakuro – o kwiatach wiśni, fikuśnych piosenkach i związkach wszelakich :)

Tytuł: Otome Youkai Zakuro
Produkcja: J.C. Staff, Aniplex
Typ: TV
Status: Zakończony
Odcinków: 13
Czas trwania: 24 min.
Gatunek: Historyczny, Romans, Siły nadprzyrodzone, Seinen

Ostatnio naszła mnie dziwna ochota na obejrzenie czegoś romantycznego. Czasami człowiek czuje taką wewnętrzną potrzebę, by popatrzeć na coś sprawiającego, że uśmiech sam wykwita nam na twarzy, a jednocześnie nie mającego nic wspólnego z ocaleniem świata od [kolejnej] nadchodzącej zagłady. Nie można do końca powiedzieć, że Otome Youkai Zakuro przedstawia właśnie taką koncepcję, jako że reprezentuje połączenie gatunków shoujo i akcji. Bez „ratowania” czegokolwiek się nie obejdzie, jednak bynajmniej nie ujmuje to radości jaka płynie z seansu ^^ …bo przecież kto nie chciałby zaznajomić się z heroiną, która skopie tyłki niejednemu bandziorowi lepiej niż zawodowy żołnierz? xD

Read the rest of this entry

Shouneny dwa :)

Odbudowuję newsowe podwaliny mojego bloga – w końcu to właśnie informowanie o rynkowych nowościach początkowo były moim celem, ale niestety z czasem zniknęły przez natłok tekstów o treści opisowej, czy recenzyjnej. Zdecydowanie mam zamiar wskrzesić mój nawyk codziennego sprawdzania ANN i pisać więcej o tym co w trawie piszczy :)

Dziś zajmiemy się dwoma ciekawymi nowinkami odnośnie dwóch, mniej lub bardziej, znanych shounenów. Osobiście obie mnie bardzo cieszą ^^

Read the rest of this entry

„Dragon Age: Dawn of the Seeker” w przyszłym roku!

Produkcja ta siedzi mi w świadomości już od chwili, kiedy hen hen dawno temu usłyszałam o planach stworzenia animacji/anime z marką „Dragon Age” (gra RPG od studia BioWare) w tytule. Choć w pierwszej chwili poczułam ogromny entuzjazm, szybko przyszły wątpliwości – bo jaki styl użyją, co będzie fabułą i czy to wszystko dobrze zgra się z wersją interaktywną, którą zdążyły już pokochać miliony (ze mną włączenie)?

Dziś jednak ukazał się pierwszy króciutki trailer, więc przyjrzyjmy się czy oczekiwanie na tą produkcję jest warte świeczki.

Read the rest of this entry

Music: Rookiez is Punk’d – In My World (Ao no Exorcist)

Yay ^^ Udało mi się skończyć dzisiaj to tłumaczenie (a w międzyczasie upiekłam szarlotkę ^^)  i jestem prze szczęśliwa z tego powodu! Już od jakiegoś czasu planowałam translację tejże piosenki i wreszcie się za to zabrałam. Szkoda tylko, że Ao no Exorcist powoli dobiega końca… Takie fajne polskie akcenty ma ta seria ;PPP

Jednak wracając do utworku – jest on drugim openingiem. Dynamiczna, rockowa piosenka, która szybko wpada w ucho :) Wersja z anime jest trochę inaczej zmontowana i po wyjściu całości miałam spory problem, żeby zaakceptować zmiany, które są w sumie dość spore, ale po kilku przesłuchaniach człowiek przyzwyczaja się do nich i może już w spokoju oddawać się muzycznym przyjemnościom z „In My World” xD Do tego tekst bardzo fajnie pasuje do postaci głównego bohatera serii ^^

Dodatkowo dorzucam też wersję „Ao no Exorcist Edition”, która w muzykę ma wmontowane fragmenty wypowiedzi Rina i Yukio. Pod całą notką postaram się napisać o czym rozmawiają, jako że pewnego pięknego dnia dość ambitnie wsłuchiwałam się w tekst, żeby wyczaić o czym jest mowa xD Myślę, że jest to fajna ciekawostka ^^

Teraz zaś życzę miłego słuchania ^^

Read the rest of this entry

Przegląd mang przeróżnych – SPECIAL – Kyousuke Motomi

Yay~ ^^ Szczęśliwie zdałam (prawie wszystko) to co miałam i mogę zacząć drugi rok studiów – po takiej kampanii wrześniowej jak w tym roku, mam wszystkiego serdecznie dość! Jeśli nie będzie mi się chciało uczyć w przyszłym roku na sesję letnią, to bądźcie tak mili i porządnie kopnijcie mnie w tyłek, żebym brała się do roboty ;P Nie chcę przechodzić przez coś takiego po raz drugi… Po za tym ani się człowiek obejrzy, a tu już koniec września… A gdzie moje wakacje??? Chociaż nie, chwila, ja lepiej nie narzekam, bo przecież większość z was i tak ma gorzej – już od prawie miesiąca zapylacie do budy.

Stąd też w sumie moje postanowienie, że przydałoby się coś napisać – wam przyda się trochę rozrywki, a ja muszę przelać na „papier” pomysły, które zrodziły się w mojej głowy podczas ultra-interesującej jazdy polskimi pociągami, czy też w trakcie zmuszania się, by w końcu otworzyć te książki z gramatyki i wreszcie rzucić na nie okiem ;D

Tak więc (wiem, że zdania się tak nie zaczyna – moja polonistka gnębiła mnie tym przez 3 lata xD), dziś zajmiemy się mangami – nie będzie to jednak normalny przegląd. Tym razem skupimy się na pracach Kyousuke Motomi – mangaki, przez wszystkich uważanego za mężczyznę, który jednak okazał się kobietą ;D

Read the rest of this entry

Anime Jesień 2011 ^^

Dzwonki szkolne już rozbrzmiały, więc wniosek jest tylko jeden –  nadeszła jesień :( Moje poprawki zbliżają się wielkimi krokami, nic mi się nie chce, od października trzeba wrócić na uczelnię… Za dużo tego. Toteż!

Postanowiłam zabrać się za zapowiedzi – myślę, że prawie jest to taki najbardziej odpowiedni moment. Za dużo zmian w listach nie powinno już nastąpić, a i mnie się trochę rozerwie przy takiej „pracy” :) Skupić się jednak trochę nie mogłam, bo cały czas chodził za mną dziwny fenomen, którego ostatnio doświadczyłam – śniło wam się może kiedyś, że mieliście sen? Wiem, brzmi totalnie szalenie, ale właśnie coś takiego mi się przytrafiło! xD Obudziłam się, zasnęłam, miałam sen, obudziłam się z niego, a tak naprawdę nadal byłam we śnie i dopiero to drugie przebudzenie dopiero przywróciło mnie do rzeczywistości. Normalnie czuję się jak w filmie (bardzo dobrym, swoją drogą) „Incepcja” <śmiech>

Read the rest of this entry