Monthly Archives: Lipiec 2011

Dog Days – 10 powodów, dla których znajomość z tą serią jest warta świeczki ;)

Ostatnio jakoś wkręciłam się w pisanie recenzji (a powinnam się za Pierwsze Wrażenia wreszcie zabrać, no ale cóż ;p), tyle że naszły mnie takie egzystencjalne rozmyślania – a co jeśli popadnę w schematyczność? Bynajmniej nie chcę by wszystkie moje teksty były pisane na jedno kopyto, dlatego od dziś zacznę trochę kombinować z moimi tekstami ;D Mam tyle pomysłów na przeróżne „wariacje na temat”, że teraz tylko modlić się o czas i wenę, by je zrealizować ^^ (oraz o to, żeby w końcu przestały moją miejscowość nawiedzać te wredne burze!! Co włączę komputer, to już muszę go wyłączać :/)

Jednak nie o tym chciałam dzisiaj porozmawiać, a o Dog Days – anime dość dziwnym lecz po części o to chodzi w dzisiejszych czasach –  żeby trafić do ludzi, trzeba się czymś wybić z tłumu! Co jeszcze przechyla szalę zwycięstwa na stronę nowatorskiej produkcji Tsuzuki Masakiego? Hmmm… zdecydowanie powinniście rzucić na nią okiem, bo…

Read the rest of this entry

Magico – …bo „zdobyć serce”, nie dla każdego może oznaczać to samo…

Tytuł: Magico (マギコ)
Autor: Naoki Iwamoto
Serializacja: Shounen Jump (Weekly)
Rozdziałów: ?? (skanlacje na chwilę obecną – 18)
Status wydawniczy: Trwający
Status skanlacyjny: Trwający
Gatunek: Przygoda, Fantasy, Magia, Shounen, Romans
MangaUpdates: LINK

PS: Jest 10 po północy, jutro muszę wstać o 6 rano, a ja piszę sobie notkę – aż chciałoby się zapytać, czy przypadkiem nie jestem masochistką ;D
PS2: Z każdą kolejną piosenką UVERworld, coraz bardziej ich lubię – dzisiaj natknęłam się na „Chance!”, które jest naprawdę genialne :) Myślę, że muszę dokładnie przejrzeć ich dyskografię!
PS3: Od jutra (miałam od dziś, ale jak się za chwilę nie położę spać, to jutro rano mnie nawet dźwigiem z łóżka nie ściągną ;P) biorę się za oglądanie
Gundama 00 – już nawet nie pamiętam od jak dawna obiecywałam sobie zabrać się za tą markę…

Read the rest of this entry

The Vision of Escaflowne – przepowiednie czasam się spełniają…

Żyjemy w 21 wieku, jesteśmy przyzwyczajeni do graficznych fajerwerków, jakie serwują nam najnowsze produkcje, tym samym nie pozwalając na minutę odpoczynku, moment, w którym moglibyśmy spojrzeć wstecz, w przeszłość.

Chwila ta mogłaby pokazać, że śliczne animacje, feerie barw i inne cuda nowoczesnej techniki, to nie wszystko. Istnieje coś więcej – magia sama w sobie, która nie potrzebuje obróbki komputerowej by podbić serca widzów. Tak naprawdę wystarczy ten jeden, do tego czasu niezdefiniowany czynnik, który przyciąga naszą uwagę i nie pozwala oderwać się od monitora.

Ta mała cecha, którą Escaflowne zdecydowanie posiada i to w takiej ilości, że mogłoby obdarować cała gromadkę młodszych serii, a nadal miałoby go w zapasie.

Read the rest of this entry

Jak ten czas szybko leci…

3 lata minęły… kto by pomyślał :) Czasami było lepiej, czasami było gorzej, ale jakoś nadal ze sobą wytrzymujemy, więc chyba możemy się uważać za szczęściarzy, prawda? ^^

Dziś mam dla was dość nietypową notkę, dlatego jedynie mogę mieć nadzieję, że się wam spodoba. W pewnym sensie jest podsumowaniem całej mojej blogowej działalności, łącznie z kilkoma słowami o ostatniej przerwie. Żeby jednak nie było nudno, chciałam zrobić coś „innego” na tą rocznicę (a ostatnio bardzo polubiłam zabawę słowami ^^) lecz sami osądźcie do jakich rezultatów mnie to doprowadziło xD Bardzo też liczę, iż komunikat zawarty w tej wiadomości, czyli naprawdę wielkie i szczerze „dziękuję za wszystko” przebije się do waszego serducha ^^

PS: Oczywiście nie zapominajmy… Wszystkiego Najlepszego Kroniko Skrzydeł!! ^^

Read the rest of this entry

Nowości na polskich półkach: High School of the Dead, Drug-On

Nienawidzę kolei, strajków, łaciny i całego tego zakichanego kraju!! Kto to u licha widział, żeby przez problemy komunikacyjne dotrzeć do domu przed 19:00 zamiast około 17:00? Niech idą do diabła z tymi swoimi podwyżkami i innym dziadostwem ;P

… … …Dobra – wyżyłam się, to możemy wrócić do tematu właściwego :] Zapytacie pewnie skąd tak smutny nagłówek? Otóż jest on idealnym odwzorowaniem tego co czułam wczoraj nadrabiając zaległości w Pandora Hearts. Mówiąc dokładniej – ryczałam jak bóbr ;((( Autorka zadała mi cios prosto w serce (które widząc skany rozsypało się na miliony maleńkich fragmencików) i niestety tak łatwo się z niego nie podniosę… No bo jak można? :( Nie zgadzam się, nie zgadzam *chlip* *chlip* Choć czytać PH nadal będę, to jestem w tej chwili tak otępiała w stosunku do tej serii, że z jednej strony mam ochotę kogoś zagryźć, a z drugiej, wzorem Ouranowego Tamakiego, usiąść sobie gdzieś w kąciku i poemować. Odebrano mi coś, co było moją motywacją przy wyczekiwaniu na kolejne chaptery i tak zwyczajnie się z tym nie pogodzę <buuu>

Read the rest of this entry

Music: UVERworld – Core Pride (Ao no Exorcist)

Rany! Nie pamiętam jak dawno temu brałam się za jakiekolwiek tłumaczenie. Mam wrażenie, że moje życie ostatnio kręci się tylko wyłącznie wokół języka angielskiego, a japoński niestety odsunął się trochę w cień… cóż jednak zrobić? Wykłady mam po angielsku, piszę kolokwia/egzaminy po angielsku, mówię na zajęciach po angielsku – jestem tak atakowana ze wszystkich stron narzeczem z Wysp Brytyjskich, że powoli to polski staje się moim drugim językiem ;P Sytuacje, w których najchętniej przerzuciłabym się na angielski, ponieważ nie potrafię czegoś powiedzieć w moim rodzimym dialekcie zdarzają mi się coraz częściej i prawdę mówiąc trochę to przerażające ;) …Dlatego postanowiłam to zmienić i zabrać się za translację „Core Pride”! ^^

Read the rest of this entry