Monthly Archives: Luty 2011

Przegląd mang przeróżnych – wydanie walentynkowe ^^

Gome, gome! Notka z zapowiedziami mi trochę schodzi (nawet bardziej niż trochę ^^”), ale za to mam dla was coś specjalnego na ten tydzień, bo jak wiecie mieliśmy… Walentynki! <fanfary~!> Ja i moja orientacja w świecie sprawiły, że zagapiłam się i nie udało mi się wstawić tą notkę konkretnie 14 lutego, ale cóż – zdarza się ;)

Osobiście tego święta nie obchodzę, jako że póki co cieszę się szczęśliwym życiem singla, ale nie mogłam sobie darować, żeby z tej okazji nie zrobić czegoś na blogu, dlatego też ostatnie dni spędziłam na wielkim przekopywaniu stosów z romantycznymi one-shotami w celu znalezienia 10 historii godnych pojawienia się w dzisiejszym zestawieniu :)

Żeby już nie przedłużać – zapraszam na 10 uroczych opowieści w sam raz dla spragnionych miłości czytelników (;P) (dodam, że starałam się wybrać najlepsze z najlepszych – wszystkie są zabawne i raczej, podkreślam, raczej nie przepełnione oklepanymi pomysłami) oraz życzę szczęścia wszystkim zakochanym! :*

Read the rest of this entry

Eden no Ori – prawie jak LOST…?

Tytuł: Eden no Ori / Cage of Eden (エデンの檻)
Autor: Keiyou Yamada
Serializacja: Shounen Magazine
Rozdziałów: ?? (skanlacje na chwilę obecną – 75)
Status wydawniczy: Trwający
Status skanlacyjny: Trwający
Gatunek: Akcja, Ecchi, Fantasy, Shounen, Horror, Psychologiczny, Romans
MangaUpdates: LINK

PS: Phewwwww, nie ma to jak być po sesji – co prawda jeszcze czeka mnie drugi termin jednego egzaminu, ale to już powinno pójść z górki ;)
PS2: Tak! Tak! Taaak! Wreszcie zrobiłam sobie wymarzone czerwone pasemka ^^ Nie pamiętam już od kiedy zaczęło mnie korcić na taką lekką ekstrawagancję, ale w końcu się odważyłam i na moim oryginalnym ciemnym brązie mam karmazynowo-czerwone do spółki z blond-miodowymi. Dostałam teraz boosta do samooceny bo okrutnie mi się to podoba ;D
PS3: Jako że mam teraz tydzień wolnego, pracuję sobie po trochu nad notką z zapowiedziami wiosennymi. Przez parę dni miałam dziki brak weny, który wykorzystałam do nadrobienia paru serii tak przed ekranem jak i na papierze, ale jak tylko usiadłam przed chwilą przed klawiaturą, poczułam, że moje chęci wracają do mnie wzmożoną falą, tak więc dzisiaj ostro biorę się do roboty! Trzeba kuć żelazo póki gorące! ;)

Read the rest of this entry