Sylwestrowe wspominki – rozmyślania o roku 2010 ^^

Co roku, ostatniego dnia grudnia, umieszczałam na stronie top dziesięć wydarzeń, jakie uważałam za wyjątkowo istotne, a które miały miejsce w ciągu minionych 365 dni. Tym razem jednak musimy obejść się bez listy. Dlaczego? Głównie z mojego powodu, ale nie nie nie – nie mówię tutaj o lenistwie, nic z tych rzeczy. Zapału mi nie brakuje, chodzi jednakże o coś innego – moje zaangażowanie w tym roku w pracę na blogu, które niestety nie było tak wielkie jak w poprzednich latach, a tym samym ciężko mi wybrać wspomniany top ten, skoro tak naprawdę nie orientuję się w tegorocznym biznesie M&A wystarczająco dobrze

Zamiast jednak narzekać, postanowiłam umieścić wpis tak czy siak – nie w postaci rankingu, ale luźnego gadania podsumowującego rok 2010. Tym sposobem wszyscy powinni być zadowoleni, prawda? ;] Zapraszam do czytania oraz do dzielenia się własnymi przemyśleniami :)

Najpierw może zacznijmy od anime – jak to każdego roku, sporo tego wyszło przez wszystkie sezony, choć szczerze mówiąc można dostrzec, że jest ich mniej niż w poprzednich latach. Miejmy tylko nadzieję, że spadek ilościowy nie zaowocuje także spadkiem jakościowym – mimo iż już teraz wiele osób narzeka na brak fajnych, nowych serii pojawiających się w zapowiedziach i w sumie mają trochę racji z powodu dziwnego braku nowych pomysłów u scenarzystów, powtarzania się różnych motywów i przewidywalności niektórych tytułów, to ja wciąż mam nadzieję, że zawsze jest się w stanie wyłowić chociażby jedną serię, która w jakimś stopniu przykuje naszą uwagę… bo powiedzmy sobie szczerze – czy potrzeba nam więcej? Skarżymy się, ale prawda jest taka, że np. ja, oglądam jedno, góra dwa anime z danego sezonu na bieżąco – na więcej zwyczajnie nie starczy mi czasu, dlatego cieszę się jeśli nie muszę się przejmować „co wybrać?”, tylko oglądam sobie tą konkretną upatrzoną serię ^^

Jednak przejdźmy do konkretów – co zapamiętałam z tego roku?

Z zimy dość dobrze kojarzę Seikon no Qwaser – seria wzbudziła we mnie wewnętrzne fuj swoim przesytem ecchi ;p Nawet wyszła w dwóch wersjach – ocenzurowanej, która i tak wywołała niemiły disgust oraz nieocenzurowanej z porządną dawką golizny. Wkurzałam się, oj wkurzałam, że fajnie zapowiadającą się serię akcji, aż tak mi zepsuli ;p Dla osłody należy jednak dodać, że ukazało się też wtedy bardzo fajne i zwariowane Baka to Test to Shoukanjuu – parodia, komedia w bardzo ciekawej konwencji graficznej ^^ Do dziś na mojej twarzy pojawia się szeroki uśmiech, kiedy w ankietach dotyczących płci, na które można czasami się natknąć na przeróżnych stronach, oprócz opcji kobieta/mężczyzna jest dodane Hideyoshi xD

Wiosna upłynęła pod znakiem ogólnej manii na Angel Beats! – seria porządnie wstrząsnęła fandomem i znalazła sobie sporą grupę wielbicieli. Ja za to naprawdę polubiłam muzykę tworzoną przez fikcyjny zespół GirlsDeadMonster. „Crow Song” przez długi czas chodziło mi po głowie :) Ekranizacja mangi Kaichou wa Maid-sama! także okazała się hitem, choć mnie gryzł design Usuiego – w mandze był fajniejszym bishem ;D Pojawiły się wtedy także pierwsze newsy odnośnie anime Black★Rock Shooter, jednak na efekt końcowy przyszło nam dłużej poczekać…

A dokładniej rzecz biorąc do lata, kiedy to BRS ujrzał wreszcie światło dzienne – okazał się tytułem zupełnie innym niż wszyscy się spodziewali, ale czy to oznacza, że gorszym? Ciężko stwierdzić. Jak dla mnie był „całkiem w porządku”, ale nie przedstawiał wielkiej nawalanki i fury fajerwerkowych efektów specjalnych, natomiast był opowieścią o przyjaźni dwóch dziewczyn… i na tym się większość zawiodła. OAV od Kyou, Koi wo Hajimemasu to natomiast mój wielki zawód roku – naprawdę spodziewałam się czegoś porządniejszego, a dostałam takie gorzej niż przeciętne, nie wiadomo co. Ookami-san to Shichinin no Nakamatachi za to co prawda skopiował postać z Toradora! (Taiga jak żywa ;]), ale okazał się fajną komedyjką :) Seikimatsu Occult Gakuin przyjemnie mnie zaskoczyło i naprawdę polubiłam tą serię mimo jej głupoty – wiadomo, wszystko co ma wspólnego z okultem i nadprzyrodzonymi sprawami ma u mnie plusa ^^ Shiki okazało się nie na moje nerwy, a dokładniej rzecz ujmując, nie na mój zmysł estetyczny, zaś Kuroshitsuji 2 zawiodło sporą grupę fanów (do których nie należę, bo póki co nie miałam większego kontaktu z tym tytułem), którzy po pewnym czasie przestali płakać po zepsutym pomyśle, a zaczęli jawnie nabijać się z wszystkiego co się w nowych odcinkach pojawiało ;]

Jesień wysypała sporo fajnych tytułów, takich jak zabawnie zrealizowana seria o mechach – Star Driver: Kagayaki no Takuto (niestety nie jestem w stanie oglądać SD dalej, mimo że pierwszy ep naprawdę bardzo mi się spodobał. Chyba nie mam na razie na niego nastroju…), anime o dwójce aspirujących mangaków, Bakuman (zdecydowanie MUSZĘ zabrać się za mangę ^^), czy też coś dla wielbicieli komedii-romantycznych Otome Youkai Zakuro (mówimy tak bishom oraz haremówkom dla pań ;)). Dla mnie jednakże hitem okazał się Psychic Detective Yakumo – nie wiem co mnie tak zaczarowało w serii, która teoretycznie nie jest niczym specjalnym, ale cóż – czy zawsze musi być jakiś powód, że coś się komuś zwyczajnie podoba? ^^

Tak się teraz zastanawiam… czy byłabym w stanie wybrać jedną serię, która jest dla mnie zwycięzcą tego roku? Na samą myśl robi mi się w głowie jeden wielki mętlik, ale hmmm… wahałabym się między Baka to Test… a PDYakumo – wiem, wiem, mam dziwny gust xD Możecie mnie zmieszać z błotem w komentarzach i przedstawić swoje propozycje ;)

Co tam natomiast działo się w świecie mangowym?

Chyba największym newsem było zakończenie FullMetal Alchemist – historia Elriców wreszcie dobiegła końca <echh…> Polscy czytelnicy jeszcze sobie trochę poczekają na konkluzję opowieści Pani Arakawy, ale nie zmienia to faktów, że nasze kochane FMA się skończyło – będziemy tęsknić! ^^ Moja ponowna fascynacja M&A jakby nie było, zaczęła się właśnie od Eda i Ala…

To samo miało miejsce w przypadku serii Ouran High School Host ClubJPF jednak jest dopiero na 6 tomie, a tym samym tak łatwo nie uwolnimy się w naszym kraju od Haruhi i spółki ;] Teraz mam tylko nadzieję, że Pani Hatori zamiast wymyślać czegoś nowego, postanowi skończyć swoją poprzednią serię, Millennium Snow, która urwała się po dwóch tomach, a zapowiadała się naprawdę fajnie (i w klimatach „na czasie” bo o wampirach i wilkołakach xD).

Peach-Pit też definitywnie skończył Shugo Chare! tworząc krótką podserię Encore!, która zamknęła kilka wątków i niedopowiedzeń oraz była czymś w rodzaju paringowego prezentu dla fanów ^^ Całkiem fajnego prezentu, jeśli mnie pytać o zdanie, choć jednocześnie na zawsze musiałam się pożegnać z serią, która pchnęła mnie do blogowania – trochę to smutne, ale jednocześnie pokazuje mi jak długą drogę przeszłam w tym całym interesie :)

Były też oczywiście i te gorsze chwile jak zamknięcie serwisu onemanga.com (sekcji ze skanami) oraz wielka kampania przeciw skanlacjom – nasz światek mangowy jednak jakoś przetrwał te rewolucje i miejmy nadzieję, że tak samo poradzi sobie anime z dziwnymi pomysłami jakie ubzdurały sobie władze Tokio odnośnie wielkiego cenzurowania wszystkiego co im wpadnie w ręce <wzdycha>

Dla mnie osobiście ważną rzeczą jest to, że wreszcie skusiłam się na czytanie D.Gray-Mana – genialny shounen, choć kilkakrotna, diametralna zmiana kreski może trochę irytować, oraz Shaman Kinga – anime widziałam już tak dawno, a jakoś nie mogłam się zabrać za mangę, miło jednak nareszcie zobaczyć jak historia Yoh się kończy ^^

Co jeszcze ciekawego wydarzyło się w tym roku?

Zagrałam w pierwszą w życiu grę otome – RE:Alistair++ i muszę przyznać, że było to naprawdę przyjemne doświadczenie :) Początkowo wydawało mi się, że „co może być fajnego w grach randkowych???”, a tu się okazuje, że może być i to bardzo dużo. Dla dziewczyny to na pewno spora frajda móc sparować bohaterkę z kimś kto się jej podoba, a nie z tym, kogo upatrzyli sobie scenarzyści. Do tego ładna grafika oraz dużo wyborów sprawiają, że zanim się obejrzymy, przesiedzimy nad danym tytułem ładnych kilkadziesiąt minut ;] Zdecydowanie chciałabym jeszcze nieraz mieć okazję zagrać w coś takiego. Nawet wspomnę, że aktualnie przechodzę jedną z takich giereczek, ale ciiiii! Więcej napiszę w notce, jak już cudeńko ukończę ^^

Branża muzyczna też nie śpi – powstało w tym roku sporo fajnych kawałków, choć dziwią mnie te chartsy, na których królują same piosenki z K-ON!’a. Ok, dziewczyny mają fajne numery, ale może byśmy nie przesadzali? Moimi faworytami zdecydowanie są utwory takie jak: ciekawy SID – Rain (OP FullMetal Alchemist 2: Brotherhood), nastrojowa Kokia – Fate (OP Break Blade Movie), niezwykły Daisuke Ono – Key ~Phase 1~ (OP Psychic Detective Yakumo), pogodna May’n – Ready Go! (OP Ookami-san to Shichinin no Nakamatachi), wspomniany, rockowy Crow Song od GirlsDeMo (IN Angel Beats!), czy też jak już jesteśmy przy pannach z lekkiego klubu muzycznego, to energiczna Yoko Hikasa – NO, Thank You! (ED K-ON!!). Z Soundtracków za to wzdychałam w tym roku do ścieżki dźwiękowej z Fairy Tail – naprawdę genialny kawał muzyki, a gościowi który to skomponował, należy bić pokłony! :)

Jakie zaś mam plany, czy nadzieje na przyszły rok?

Na pewno chcę więcej pisać – z powodu matur, studiów i tym podobnych spraw oraz diabelskiego lenistwa, nie zrobiłam  tyle, ile chciałabym i mam wielkie oczekiwania wobec roku 2011. Bardzo pragnę się poprawić i choć drugie prawo magii mówi, że najlepsze intencje powodują największe szkody, mam nadzieję, że w tym przypadku nie zadziała ;)

Chciałabym, aby nadchodzące miesiące przyniosły nam dużo fajnych tytułów – z niektórymi zapewne będziemy musieli się pożegnać, ale tak to już w życiu bywa. Coś odchodzi, ale na to miejsce przychodzi coś innego, tak więc życzmy sobie, żeby te serie, które nas opuszczą, były też zwiastunem czegoś jeszcze lepszego co narodzi się w głowach mangaków, czy scenarzystów. Aby moje zamiłowanie do M&A trwało dalej i nie pozwoliło mi zmienić się w ułożoną studentkę ;D By Dream Universe funkcjonowało jeszcze przez dłuuugi czas i było miejscem, gdzie znajdziecie możliwość poczytania oraz wypowiedzenia się o własnym hobby bez obaw przed wyśmianiem, czy niezrozumieniem… Ewentualnie czasami gryzę, ale to tylko wtedy, kiedy mam zły dzień xD

Pragnę podziękować wszystkim stałym czytelników oraz tym, którzy wpadają raz za czas, udzielającym się w dyskusjach, tak jak i tym cichym, nie pozostawiającym po sobie śladu. Odwiedzając DU sprawiacie, że czuję iż praca którą wkładam w tą stronę nie idzie na marne. Dziękuję wam za to że ze mną byliście przez ostatnie 2,5 roku i mam wielką nadzieję, że przyjdzie nam razem obchodzić jeszcze wiele następnych rocznic, świąt, czy sylwestrów.

Patrzcie śmiało przed siebie i wypatrujcie tych wszystkich dobrych rzeczy jakie przyniesie wam (i święcie wierzę w to, że mnie też [*kaszle*zdana sesja oraz prawko*kaszle*] ;)) nadchodzący, nowy rok 2011! ^^

Cheers! :*

About Shouri

English philologist | A girl in her 20s | Polish | INTJ | Bookworm | Gamer | Shipper | Anime watcher | Manga reader | Sci-Fi Fantasy geek | Volleyball fan | Always sleepy, almost always optimistic, grumpy at times, enjoys writing as a pastime :)

Posted on 31 grudnia 2010, in Anime, Artykuły, Manga, Różne and tagged , , , , , , , , . Bookmark the permalink. 10 komentarzy.

  1. Miłego Sylwestrowa i życzę ci dobrego (a przynajmniej pozytywnego :P) zdania sesji. I sobie też XD Kiedy zdajesz na prawko, masz już termin? Będę trzymać kciuki :)

  2. Wow, przeczytałam nawet to o mandze i anime.XD Nie wiem, co mnie napadło ;p ……..Ale jakoś nie mam żadnych refleksji oraz myślę, że jakbym miała wybierać najlepsze anime to wybrałabym to samo, co i ty.xD Muzyka zdecydowanie by się różniła, a o mangach nie mam zielonego pojęcia (no dobra, tylko tyle, co na początku roku jeszcze czytałam, ale to słabo trochę ;p)…
    Szczęśliwego Nowego Roku !!! ;]

  3. Sylwestrowe podsumowanie…;)
    Więc najlepszą serią tego roku było chyba…hmmm sama nie wiem, chyba jednak Durarara!! Jakoś tak najbardziej mi się zapamiętała ta seria. Za to Baka to Test to Shoukanjuu w ogóle mnie nie zachwyciła, widziałam chyba 2 czy 3 odcinki, zresztą sama już nie pamiętam..
    Z wiosennego sezonu najlepiej oglądało mi się Senkō no Night Raid no i Angel Beats!
    Przyznam szczerze, że postanowiłam skończyć serię–>porzuciłam po 1 ep—>po Twojej notce z tłumaczeniem piosenki Crow Song. Więc muszę Ci szczerze podziękować:) Anime naprawdę świetne:)
    Sezon jesienny zapowiadał się naprawdę dobrze, no ale jak zwykle dałam radę obejrzeć tylko dwa tytuły: PDY i Otome Youkai Zakuro.. Pierwszy tytuł okazał się bardzo ciekawy no ale czekam jeszcze na napisy do ostatniego ep.
    Tak więc czekam na sezon zimowy–> jestem po 2 ep Starry Sky i nie wiem co mam myśleć:( Spodziewałam się czegoś więcej..

    Ty dziękujesz czytelnikom a ja podziękuję Tobie, Za to że masz chęci i czas na tworzenie tego bloga:) Mimo że masz dużo obowiązków, studia i takie tam to zawsze starasz wnieść coś nowego.
    Tak więc mam nadzieje, że rok 2011 przyniesie i mnie i innym radość z odwiedzania DU:)
    Więc na koniec życzę szczęścia w NOWYM ROKU;)

  4. O, wielkie dzięki za przypomnienie, chyba już wyszedł cały Qwaser bez cenzury, trzeba się za niego zabrać :) I, fakt, płeć „Hideyoshi” jest boskim zagraniem – to nie pierwszy i nawet nie najsłynniejszy trap, ale znakomicie rozreklamowany.

    Um, piszesz, jakby to Taiga była jakąś oryginalną postacią – a przecież od Louise de la Valliere i Shany różni się tylko kolorem włosów, od całej bandy podobnych jej quasi-tsundere-suk – również tylko szczegółami wyglądu :)

    Och, mnie tam się podoba, że Ouran już się zakończył – co za dużo to niezdrowo, tasiemce mają tendencje do koszmarnego psucia się i rozwadniania, osiemnaście tomów to i tak sporo :)
    A Peach-Pity mogłyby rysować więcej Rozen Maiden, oraz wydać jakiś artbook z tej serii – bo wszędzie widzę tylko te z serii animowanej, pfuj.

    Z Onemanga to trochę skomplikowana sprawa – z jednej strony po prostu kradli – nie wkładali żadnego wysiłku w skanlacje i umieszczali wiele tytułów, które są powszechnie dostępne, przez co oryginalni wydawcy tracili zysk, a sama strona miała kupę kasy (podobno) z reklam. Z drugiej strony, no właśnie, usuwanie od razu tytułów zlicencjonowanych w Stanach powoduje, że jeśli kupię od Viza „Haruka” od Tohko Mizuno, kupię praktycznie w ciemno, ech. A takiego „Cowa” Toriyamy bez uprzedniego zapoznania się też bym nie brała. Onemanga akurat biedna była i nie korzystałam z niej, ale chyba jakoś na inne serwisy się nie rzucają, musi, było tam najgorsze sukinsyństwo i tyle. No bo ale Mangafox właśnie usuwa te zlicencjonowane rzeczy.

    No nic, dużo szczęścia w nowym roku i fajnych chińskich pornobajek, komiksików i muzyki i wszystkiego, co związane z japońską kulturą, co jeszcze lubisz. No i zdania wszelkich egzaminów!

  5. KissAngelsTears

    Udało mi się! Doczytałam do końca xDDDDD Ok, no to teraz znowu będę tą złą, która i tak wtrąci swoje 3 grosze xDDD Sorka za to ^^”
    Według mnie rok 2010 dla A&M był taki sobie. Jedyne co przypadło mi do gustu w tym roku było BRS, Psychic Detective Yakumo i Ookami-san :s Z mangi jedyne co pokochałam to zakończenie SC Encore. Czyli mogę dać tak 6/10 dla 2010 roku. A tak wysoko dzięki Detective ;D
    Stronę z grami, którą poleciłaś była, według mnie, ,,dobrym wyborem zabicia czasu”, że tak to nazwę ;D
    Muzyka? Moja najważniejsza perełka życia xDDD Oczywiście, nie zawiodłam się :) Japonia z A&M coraz bardziej się pogarsza, ale z muzyką idzie w górę :D Nie wiem czy to lepiej czy gorzej xDDD Powiem tak: muzykę z Angel Beats! bardzo lubię, z K-ON! tylko ,,No, Thank you!”, zmusiłam się i wysłuchałam soundtracków z FT i nawet mi się podobało, Daisuke Ono już miał moje serce, a gdy wysłuchałam tego OP, w którym zaśpiewał to zabrał mi chyba też duszę ^^

    Więc tak podsumując chcę podziękować Ci za chęci pisania notek, za kontunuowanie pisania tego bloga co mnie niezmiernie cieszy i za to, że nie masz zamiaru jeszcze nas opuszczać :)
    Życzę Ci wspaniałego roku 2011. By był to rok sukcesów na tej stronie oraz w Twoim życiu prywatnym. Byś zawsze była radosna i cieszyła się z każdego dnia, które przyjdzie. Szczęśliwego Nowego Roku 2011! :D

  6. Wszystkiego naj w Nowym roku, niech przyniesie on radość, miłośc i najmniej kłopotów :) Fabian

    ______________________________
    http://fuckingfortress.wordpress.com

  7. Najlepsze życzenia noworoczne! Powodzenia na pierwszej sesji (tak naprawdę to tylko pierwsza sesja jest straszna – potem to już tylko rutyna :D) i bezproblemowego rozwoju kariery naukowej :D. Oprócz tego życzę kolejnego cudownego roku funkcjonowania DU i by dobrze się nam „sąsiadowało” na naszym kochanym wordpressie ^^.

    Chciałbym się jakoś bardziej twórczo wypowiedzieć przynajmniej odnośnie zeszłorocznych anime, ale mój jeszcze się nie przestawił na normalne funkcjonowanie po sylwestrze. Może tak: Baka to test… zdecydowanie jest serią, na którą warto zwrócić uwagę – przyznam to pomimo, że po pierwszym odcinku miałem ochotę rzucić tym w kąt :D. Ookami-san faktycznie jest bardzo sympatyczny i moim zdaniem był jedną z lepszych serii roku. Muszę nadrobić Angel Beats i Occult Gakuin… tak głośno o tych seriach i słyszałem sporo pochlebnych opinii.
    Co do Kaichou wa Maid-sama to może nie jestem „targetem” tego typu serii, ale do czasu oglądało się bardzo przyjemnie. Do czasu bo moim zdaniem pod koniec ten tytuł zrobił się strasznie mdły i zatracił gdzieś tą „iskrę”, która przyciągnęła mnie do niego pomimo wciskanego wszędzie bishounena Usuia :D.

    Jeśli miałbym wybrać jedno tylko anime roku to chyba postawiłbym na Break Blade – wyszły co prawda tylko 2 z zaplanowanych (bodaj) 6 odcinków. Nie jest to może oryginalny pomysł bo seria stanowi adaptację mangi, ale mimo wszystko…

  8. Szczęśliwego Nowego Roku!!
    By the way: znalazłam wstępną listę z anime na wiosnę 2011. Macie linka: http://animesquish.org/showthread.php?285-Spring-2011-Anime-List

  9. Tak swoją drogą mam dużo fajnych utworów ale nie wiem gdzie mam ci je wysłać czy na gg czy na email. Bo na gg nie odpowiadasz. Może któryś ci się spodoba i go prztetłumaczysz :)

  10. Witam, bardzo fajny blog :)
    Zapraszam na http://www.urusai.pl , tworzony jest tam dział z recenzjami!
    Właśnie poszukują osób, które piszą recenzje anime, zachęcam ;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: