C-Blossom – Case 729 – intryga rodem z filmu akcji ;)

Tytuł: C-Blossom – Case 729
Autor: Harutoshi Fukui (fabuła), Kayoko Shimotsuki (rysunki)
Serializacja: Bessatsu Friend
Rozdziałów: 4 (ale bardzo długie ;))
Status wydawniczy: Zakończony
Status skanlacyjny: Zakończony
Gatunek: Akcja, Dramat, Tajemnica, Shoujo
MangaUpdates: LINK

PS: I’m back! ^^ Długo mnie nie było, ale fear not – teraz mam zamiar ostro wziąć się do roboty i napisać dużo notek przez te święta :) Po niech czeka mnie pierwsza w życiu sesja (zaczyna się 24 stycznia <buuuuuu>), więc różnie to może wtedy być, ale póki co mam zamiar wykorzystać mój wolny czas jak najlepiej ^^
PS2: Wiecie co? Mój lapek uciąga emulator PS2 – jestem z tego powodu tak szczęśliwa, że to jest nie do opisania ;D Gram sobie aktualnie w Final Fantasy X i macie jak w banku recenzję kiedy już ją skończę. Póki co mogę tylko stwierdzić, że giereczka jest genialna, a mnie znów wróciła dawna radocha z grania w jRPG :)
PS3: Jak już jesteśmy przy grach – oglądam i czytam te różne doniesienia dotyczące Dragon Age’a 2 i co raz bardziej boję się rezultatów. Mam nadzieję, że się mylę, ale póki co nie opuszcza mnie wrażenie, że nie sprosta on moim oczekiwaniom i totalnie nie dorówna tej miłości jaką obdarzyłam część pierwszą :( Szkoda…
PS4: Miałam napisać o tylu rzeczach, ale jak to zwykle bywa – wszystko zdążyło mi wylecieć z głowy jak tylko usiadłam do klawiatury ;) Na zakończenie dodam tylko – enjoy new banner :) W końcu początek astrologicznej zimy wypadałoby jakoś uczcić ;]

Świat Kany Matsumiya zostaje wywrócony do góry nogami, kiedy to jej ojciec zostaje aresztowany pod zarzutem defraudacji pieniędzy Ministerstwa Obrony Narodowej. Choć dziewczyna, uciekając przed złymi wspomnieniami, zmienia szkołę na prywatną uczelnię z internatem, kłopoty wydają się podążać za nią krok w krok…
Bohaterka otwiera się przed przystojnym okularnikiem, będącym nowym nauczycielem, ale… co to a być?! Czyżby nie był on tak naprawdę tym za kogo się podaje? Do tego kim jest ten chłopak w sportowej czapce czający się pod jej oknem? Witamy w C-Blossom – Case729, serii pełnej akcji, knowań, spisków oraz wielkiej intrygi!

Muszę przyznać, że pierwszy raz zdarzyło mi się czytać coś tego typu. Seria wydaje się być skierowana do żeńskiego odbiorcy, ale nic bardziej mylnego. Moim zdaniem tak dziewczyna jak i chłopak będą się dobrze bawić przy tym tytule ^^

Akcja jest fajnie poprowadzona. W jednej chwili dużo się dzieje, w drugiej następuje lekkie stonowanie i wracamy na bardziej dramatyczne wątki. Proporcje są dobrze dobrane i naprawdę łatwo wkręcić się w całą opowieść, szczególnie, że intryga jest ciekawa i interesująco przedstawiona. Cały czas miałam wrażenie jakbym oglądała niezły film akcji, a nie czytała mangę podpiętą pod gatunek shoujo. Nie brakuje scen pościgów, strzelanin i krwi ;]

Od razu zaznaczam – wątek miłosny to bardzo względna kwestia. Czy jest, czy go nie ma, zależy od spojrzenia na całą sprawę. Moim zdaniem były lekkie akcenty, więc Ci, którzy żyć nie mogą bez odpowiedniej dawki romantyzmu powinni czuć się usatysfakcjonowani, zaś cała reszta zapewne niczego nie zauważy ;D Osobiście uważam, że jest to niezłe rozwiązanie i podobał mi się taki a nie inny rozwój wypadów ^^

Coś co jest warte wspomnienia, to grafika. Nie wiem jak inni, ale moim pierwszym skojarzeniem tuż po zajrzeniu na kilka początkowych stron było: „O rany! Przecież to wygląda jak Death Note!”. Kreska w sporym stopniu przypomina mangę DN – tak jak i ona, jest nieco bardziej realistyczna niż przeciętne mangowe tytuły. Mimo, że w większości czytam właśnie takie odbiegające od rzeczywistości serie, tak tutaj nie miałam najmniejszych problemów z przyzwyczajeniem się do akurat takiej konwencji. Może w pewnym stopniu zadziałała też tutaj sprawa ogólnego czuja całego komiksu – osadzony w teraźniejszości, omawiający problemu dotyczące czasów współczesnych. Taki wygląd bardziej mi pasował do strzelanin, pistoletów i wybuchów, niż czysto fantastyczne rysunki ;]

Zdecydowanie polecam C-Blossom – jest to manga ciekawa, zaskakująca, ma naprawdę niezłych bohaterów, a fabuła i intrygi poganiane przez kolejne intrygi, nie pozwalają oderwać się od czytania :) Do tego jest w miarę krótka, choć niech nie myli was ilość rozdziałów. Niby są 4, ale każdy z nich ma po około 110 stron, tak więc całość ma długość pełnoprawnych dwóch tomików. Jest to takie „w sam raz”, ponieważ nie nuży, a zakończenie jest satysfakcjonujące i nie przeciągane na siłę.

Dobra lektura na zimowe wieczory, kiedy to mamy ochotę rozruszać się trochę z tego całego uśpienia, jakie funduje nam śnieg za oknem i ciepły grzejniczek w domku ;D

Ocena: 8/10 (MAL: „very good”)
Przeczytaj online: MangaFox
Skanlacje ENG: Condensation, Storm in Heaven
Skanlacje POL: Kuroi-Chou

Obrazki:

Cheers! :*

About Shouri

English philologist | A girl in her 20s | Polish | INTJ | Bookworm | Gamer | Shipper | Anime watcher | Manga reader | Sci-Fi Fantasy geek | Volleyball fan | Always sleepy, almost always optimistic, grumpy at times, enjoys writing as a pastime :)

Posted on 22 grudnia 2010, in Manga, Różne, Recenzje and tagged , , , , , , , , . Bookmark the permalink. 13 Komentarzy.

  1. Może się skuszę i przeczytam :D bo ostatnio cierpię na brak ciekawej mangi jak i anime. A co emulatora, jakiego używasz? na jakich konfigach no i ile FPS wyciągasz? Mi się max udało 50, niby grać się da, ale żeby to było super extra to nie powiem.
    Miło że wróciłaś :D

    • W takim razie jak najbardziej polecam ^^ Ja też ostatnio nie czytałam nic nowego, tylko robiłam sobie re-read mojej ukochanej Furuby, bo totalnie nie mogłam znaleźć nic co by mnie wciągnęło. C-Blossom akurat jest krótkie, przyjemne i jakoś tak przywróciło mi zainteresowanie mangą ;)

      Jaki emulator – PS2 jest praktycznie tylko jeden, a mianowicie PCSX2 (wersja 0.9.7). Z konfigami jakoś strasznie się nie bawiłam, ale jak coś to mogę ewentualnie później podesłać dokładniej. W każdym razie grafika wygląda naprawdę ładnie + ślicznie śmiga. Używam ograniczenia do 65 FPSów, bo chodzi mi nawet za szybko i nie da się bez tego normalnie funkcjonować ;D

      Dzięki ^^ Mi też miło jest wrócić :) Tak to już jest, że jak dłużej nie piszę, to aż zaczynam tęsknić za DU – już chyba za bardzo przywykłam do tego bloga ;D

      Pozdrawiam ^^

  2. Ja też go używam. A ostatnio z nudów, wracam do anime które już obejrzałem, np: Akira, Neon Genesis Evangelion, Death Note.
    Jakoś obecny sezon nie zaspokoił moich oczekiwań, mimo, że dwie serie są naprawdę niezłe. Przydałby się jakiś cały ciekawy sezon….

    • Wszystkie trzy serie mam dopiero w planach do obejrzenia ;) Póki co zaś naprawdę mam większą ochotę na obejrzenie czy przeczytanie czegoś ponownie, niż szukanie nowych tytułów – chyba się starzeję [śmiech] xD
      Obecny sezon? – oglądam w sumie tylko PDYakumo, ale ze dwa inne tytuły też były niezłe, tylko jakoś nie czuję się na siłach w tej chwili się z nimi bardziej zaznajamiać. Zdecydowanie potrzebuję kolejnych dłuuuugich i leniwych wakacji, a tymczasem sesja nadchodzi wielkimi krokami, ech…
      Ale cóż zrobić – trzeba w końcu przełamać tą stagnację. Moim ostrym postanowieniem jest zabrać się wreszcie za mangę Soul Eater, a sezon zimowy może zdoła mnie do reszty postawić na nogi ;)
      Już się nie mogę poczekać, żeby zobaczyć animowanego Supernaturala ;D 6 sezon serialu ma prawie przerwę świąteczną, to tym bardziej chce mi się tego anime ;]]]

      Pozdrawiam ^^

      • Nawet nie wspominaj mi nic o sesji. Ta sesja zapowiada się bardzo ciężko. Matematyka dyskretna, rachunek prawdopodobieństwa i statystyka. To będzie tragiczne, a co najgorsze, zawsze jak jest sesja, to jakąś ciekawą mangę lub anime dorwę. I weź się w takiej sytuacji ucz :P
        Też mam nadzieję, że sezon zimowy okaże się owocny, ale jak tak patrze to z roku na rok jest coraz gorzej, no chyba, że się zdarzy jakaś perełka, ale to rzadko, zdecydowanie zbyt rzadko.

  3. Y, wątpię, czy facetom się spodoba – znam wielu, których tak zniewieściali chłopcy jak ten, co jest już na okładce, odrzucają. Zwłaszcza, ze to shoujo :)
    Akapit o wątku miłosnym to straszny spoiler – bo już wiem, że do niczego poważnego nie dojdzie, skoro wątek ów jest niejednoznaczny. Gdyby interesowały mnie romanse, byłoby mi chyba smutno ;)
    O, autorka rysunków jest w wieku mojego chłopaka.
    Kreska w sporym stopniu przypomina mangę DN – tak jak i ona, jest nieco bardziej realistyczna niż przeciętne mangowe tytuły.
    Chyba przeciętne shoujo, jest masa mang gdzie oczy nie zajmują połowy twarzy, a postaci nie przypominają tych klusek od Clampa :D
    Myślę, że dam temu tytułowi szansę – znaczy, kiedyś, gdy będę mieć chwilę czasu, ustawię go więc w kolejce za pozostałymi wartymi sprawdzenia :)

    FFX, śmieszna gra, muszę się za nią kiedyś zabrać… Chyba powinnam zrobić sobie listę priorytetów kulturowych. Ech.

  4. Również polecam mangę wszystkim:) czytałam ją kilaka razy i za każdym razem podobała mi się tak samo.. W moim przypadku to nawet lepiej jeżeli postacie wyglądają bardziej realistycznie, ponieważ jakoś nie lubię tych postaci odbiegających od rzeczywistości. U mnie manga dostała ocenę 10… Uważam że zasługuje na tak wysoką ocenę:)
    PS. Życzę dobrze zdanej sesji i WESOŁYCH ŚWIĄT!!!

  5. @madnag
    Dokładnie! Ja przed maturą prawie dorwałam się do fajnej serii książek i ucz się tu potem człowieku, jak przecież trza zobaczyć co będzie dalej xD Matematyka jaka? O raju – sama nazwa mnie przeraża ;) Mnie za to czeka Historia Anglii, Historia literatury brytyjskiej, czy też Komunikacja językowa – już się normalnie cieszę [ech]
    Ale będzie dobrze – bądźmy dobrej myśli ;D Podobno pozytywne myślenie to podstawa sukcesu ^^

    @SStefania
    A ja znów znam takich, którzy nie reagują wyrzucaniem rąk ku niebiosom oraz ogólną odrazą na tytuł, który ma w gatunku „shoujo” ;)
    Ano wiem, ale po pierwsze – DU to blog. Nigdy, nigdzie nie mówiłam, że będę udawać obiektywną dziennikarkę i nie będę umieszczać np. spoilerów, a druga sprawa jest taka, że jednak większość moich czytelników, to dziewczyny, które wątki miłosne lubią i często pytają, czy występują w danym tytule. Wolę od razu napisać jak sprawa z tym wygląda, żeby później uniknąć jakichś niedomówień ;)
    Czy ja wiem? – dużo shounenów (przynajmniej tych, z którymi miałam styczność) nie ma oczu na pół twarzy, a mimo to nie można ich nazwać „realistycznymi”. Zależy już co kto czyta – ja akurat gustuję w wielkich oczach i „kluskowatych” (;P) postaciach CLAMPa, dlatego postanowiłam zaznaczyć, że tutaj jest inaczej ^^
    FFX polecam – fajna giereczka dla wielbicieli jRPG :)

    @Alex18
    Prawda? Jest to naprawdę ciekawy tytuł i warto się z nim zaznajomić ^^ Aktualnie mam zamiar zakręcić się wokół reszty prac tej autorki – jeśli będą na tym samym poziomie co C-B, to rewelacja :)
    Dziękuję i nawzajem ^^

    Pozdrawiam ^^

  6. witam z powrotem! Nie wiem jak ty ale ja, przynajmniej do końca tego weekedu nie mam zamiaru zajmować się nauką :D Potem trzeba będzie, biorąc pod uwagę ile rzeczy mam na styczeń (kolokwia, egzaminy, karkówkę z całek , program do napisania) ale to po świętach :D
    A i przy okazji – wesołych świąt :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: