Ao no Exorcist – anime dostało zielone światło! ^^

Kurcze… a to mnie zdziwili! Z jednej strony chciałoby się powiedzieć „A nie mówiłam?”, ale z drugiej ciężko mi uwierzyć, że jednak postanowiono zrobić anime z tej ciekawej, pełnej akcji, ale zarazem krótkiej i ciągle będącej w trakcie wydawania serii…

Nie pozostaje nic innego jak wierzyć, że nikt nie spartaczy tego pomysłu ;P

PS: Miałam wielką ochotę napisać coś o finale Mam Talent, ale postanowiłam nie psuć sobie humoru – jestem zawiedziona wynikami, ale wylewanie wiader żółci na większość polskiego społeczeństwa i tak nie sprawi, że wreszcie przejrzą na oczy <wzdycha> Mam tylko nadzieję, że ci, którzy głosowali na tą małą dziewczynkę, zrobili to z powodu jej talentu, a nie z litości, bo jeśli tak, to chciało by się zapytać, jaka jest idea tego całego programu..?

Świat ten składa się z dwóch wymiarów, które połączone są ze sobą na zasadzie lustra i odbicia, które w nim dostrzegamy. Pierwszy z nich to Assiah – świat, gdzie żyją ludzie, drugi zaś, Gehenna, jest ojczyzną demonów. Zazwyczaj podróżowanie pomiędzy tymi dwoma rzeczywistościami, albo jakikolwiek kontakt między nimi jest niemożliwy, jednakże demony znalazły lukę w tym systemie i mogą przeniknąć do świata ludzi poprzez opętanie żyjącej tam istoty. Nie wszyscy jednak mogą skorzystać z tej metody – ze względu na swą potęgę Szatan, bóg demonów, natychmiast uśmierca każdego kogo opęta, ponieważ zwykli śmiertelnicy nie są w stanie wytrzymać ogromu jego mocy. Z tego też powodu, stworzył on w ludzkim świecie Rina, jego syna, który tym samym powinien być wystarczająco potężny, aby stać się jego „naczyniem”. Czy jednak chłopak przystanie na plany swojego „ojca”? Może wybierze inną ścieżkę? Stanie się kimś innym? …Może zamiast tego zostanie egzorcystą?

Informacja o adaptacji ma być oficjalnie potwierdzona w nowym wydaniu magazynu Jump Square.

Kazue Katou rozpoczęła serializację swojej mangi w kwietniu 2009, za miesiąc zaś ukaże się w japońskich księgarniach piąty tom przygód Błękitnego Egzorcysty. W przyszłym roku natomiast, dokładniej rzecz ujmując w kwietniu, pierwszy tom Blue Exorcist zostanie wydany w Stanach Zjednoczonych przez Viz Media (fajna sprawa jeśli byłby dostępny do importu przez np. empik :)).

Osobiście nie mogę się doczekać! ^^ Manga (którą zresztą niedawno polecałam), to naprawdę fajny tytuł z gatunku shounen – ma ładną kreskę, sympatycznych bohaterów i niezłą fabułę z supernaturalnymi wątkami. Zdecydowanie coś dla mnie :) Ze względu jednak na małą ilość oryginalnego materiału mam wrażenie, że scenarzyści albo postanowią zamęczyć widzów toną fillerów lub też stworzą krótką, góra 26 odcinkową (jeśli nie 13-nasto) serię. Oba rozwiązania mają swoje plusy i minusy, ja jednak byłabym za opcją pierwszą ;]

Póki co nie ma informacji kiedy cudeńko to miałoby się ukazać, jednak wydaje mi się, że wyjdzie w tych bardziej „płodnych” sezonach, a mianowicie na wiosnę/jesień. Jako, że wiosna już nie jest tak odległa (i całe szczęście ;D), to mam wątpliwości, czy twórcy zdołają się tak szybko wyrobić się z całą produkcją, a tym samym stawiałabym moje żetony na jesień 2011… są to jednak tylko przypuszczenia, tak więc wiecie – może być różnie ;)

W każdym razie czekam z niecierpliwością – dobry shounen zasługuje na uwagę ^^

Cheers! :*

About Shouri

English philologist | A girl in her 20s | Polish | INTJ | Bookworm | Gamer | Shipper | Anime watcher | Manga reader | Sci-Fi Fantasy geek | Volleyball fan | Always sleepy, almost always optimistic, grumpy at times, enjoys writing as a pastime :)

Posted on 28 listopada 2010, in Anime, Różne, Zapowiedzi and tagged , , , , , , , , , , . Bookmark the permalink. 8 Komentarzy.

  1. No ba! Nie mogę się już doczekać. Choć co prawda, mnie również zdziwiło to iż mimo malej ilości rozdziałów, powstanie anime. Mam nadzieje ze przez to anime nie będzie „naszpikowane ” (słowa mi zabrakło XP) fillerami. Bądź co bądź, dla mnie to dobra wiadomość^^
    Pozdrawiam

    • Prawda? Każdy dobry shounen jest na wagę złota, szczególnie jeszcze taki, który zapełni może choć trochę lukę po DGM ;)
      Nie zapeszajmy, liczmy na dobrą produkcję oraz, że nie zginiemy pod stosem fillerów i może coś z tego będzie :)

      Pozdrawiam ^^

  2. Idea związana z Mam Talent? A jest jakaś?
    Rety, jak ja nie cierpię tych gówien biegających za kursorem, następnym razem wchodzę tu po nowym roku, mam nadzieję, że już będzie sprzątnięte <,<

    A, i jeszcze: ‘zdaRZyło’ się pisze, popraw ankietę i skasuj ten komentarz ;)

    • A może raczej „A nie ma?” – wszystko ma początkowo jakąś ideę, ale to czy zostanie dobrze wykorzystana zależy już od realizacji całego pomysłu. W tym wypadku idea „talentu” została zepchnięta moim zdaniem na raczej drugi plan (choć tej małej dziewczynce odmówić go nie można) i to mnie właśnie irytuje [ech]

      A mnie się podobają, więc mów co chcesz, ale latać będą, a to czy będziesz tu wchodzić czy nie, to już Twoja decyzja. Mam tylko nadzieję, że szata graficzna, to nie jest jedyną sprawą, dla której odwiedzasz DU, bo nie rozumiem jak inaczej mogą wkurzać malutkie śnieżynki, które przy moim białym szablonie są praktycznie niewidoczne ;P Ale cóż – wybór jest Twój, tylko prosiłabym o ograniczanie kolokwializmów w komentarzach – co jak co, święta nie jestem, ale pisząc o per „gównach” można wywrzeć dziwne pierwsze wrażenie na ludziach ;)

      Dzięki za to – dobrze, że to zauważyłaś, bo dalej by straszyło innych takim bykiem ;D Totalnie nie rozumiem jak mogłam to przeoczyć [uderza się młotkiem po głowie]

      Pozdrawiam

      • Mam wrażenie, że idea większości programów rozrywkowych to – zapewnić rozrywkę. No i zarobić na reklamodawcach – a że ludzie to oglądają i o tym mówią (nawet ja akurat widziałam finał, mimo, że nie mam telewizji) – wykonane.
        Przepraszam, jeśli Cię uraziłam. Po prostu nie lubię rzeczy latających za kursorem. Takich małych i ledwo zauważalnych tym bardziej – w pierwszej chwili na serio wystraszyłam się, że mam martwe piksele, a matryca do mojego lapa kosztuje (bo już raz była wymieniana, lol). Dlatego tak ostre słowo, przepraszam. A teraz tak machnęłam kursorem, że nawet daje się czytać, więc idę dalej eksplorować Twoje archiwum :3
        Z młotkiem nie przesadzaj, wielu ludziom zdarza się przeoczyć – dlatego istnieją tak upierdliwe grammar nazi jak ja.

        • Może i masz rację ;) Ale fajnie jest czasami pomyśleć, że jednak nie wszystko kręci się wokół pieniędzy ^^
          Nie, nie ma sprawy. Ja też przesadziłam. Po prostu już nie raz się przejechałam na niektórych ludziach, więc jak jeszcze trafi mi na zły dzień, to już w ogóle z niewinnego człowieka mogę zrobić nie wiadomo co :)
          Matryca do lapka? Strasz mnie bardziej – od niedawna mam własnego lapka, ale na samą myśl o takich wydatkach już mi mrozi krew w żyłach ;]
          Młotek zdecydowanie nie jest przesadzony -sama jestem okropnie wyczulona na ortografię, dlatego jak robię błędy, to mam ochotę sama sobie przywalić ;p
          Miło mi, że blog się podoba – też muszę zerknąć do Ciebie i obejrzeć sobie Twoją twórczość ;)

          Pozdrawiam ^^

  3. Przyznaję ci Sunshine Award :)

    http://my-amuto-history.blog.one t.pl/Cos-nie-cos-Informacja,2,ID 415 246730,DA2010-09-30,n

  4. Okej, przejrzałam archiwum, blog jest interesujący, dodaję RSSa do czytnika, będę zaglądać. I nawet białe dzyndzle gdzieś zniknęły, lol.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: