Bakuman – Odcinek 01

Tak! Tak! Taaaaak! :) Wreszcie wyszła seria, na którą czekałam od ogłoszenia listy zapowiedzi na jesień ’10! Miałam co do tego anime naprawdę spore wymagania. Choć nie czytałam mangi, to tak czy siak, tytuł ten od razu został moim faworytem sezonu, a tym samym nie miałam zamiaru go „lekko” oceniać. Poprzeczka była postawiona baaardzo wysoko… ale, o dziwo, udało mu się ja przeskoczyć bez większych problemów ^^

Btw, sorka, że tak umilkłam i nie odpisuję na komentarze – prawda jest taka, że jak od tygodnia cała rodzina rozsiewała zarazki po domu, to i mnie musiało w końcu dopaść i nawet Actimele nie uchroniły przez złapaniem wrednego kataru ;P Kiedy człowiek czuje jak jego głowa waży pięć ton oraz nie potrafi funkcjonować bez wcześniejszego wetknięcia sobie chusteczki w nos, to, uwierzcie mi, ciężko zabrać się za skonstruowanie w miarę inteligentnych wypowiedzi xD Postaram się jednak wszystko nadrobić do poniedziałku włączenie ^^

A właśnie! Jest jeszcze jedna sprawa – we wtorek się przeprowadzam, ale nie wiem, czy od razu będę miała tam na miejscu internet, tak więc możliwe, że następnym razem zobaczymy się dopiero w piątek, kiedy to wrócę do domu na weekend :) Nie mam pojęcia ile taka sytuacja potrwa, ale podłączenie neta to mój priorytet, tak więc mam nadzieję, że wszystko ułoży się w taki sposób, iż nie zdążycie za mną zatęsknić ;]

Teraz zaś przejdźmy już do notki właściwej ^^

Streszczenie: Moritaka Mashiro (przezwisko: Saiko) to cichy chłopak, który nie wie co chciałby robić w życiu, z tego też powodu ulega ogromnej presji rodziny, która pragnie, aby świetnie się uczył, dostał na wspaniałą uczelnię i zdobył dobrą pracę. Potajemnie kocha się w koleżance z klasy, Azuki, co nie uchodzi uwadze spostrzegawczego Akito, przy okazji najlepszego ucznia w szkole. Chłopak jest utalentowanym pisarzem, jednak ma dość nudnego życia! Marzy o tym, aby zostać mangaką i pokrętną metodą wkręca w swój plan uzdolnionego artystycznie Saiko. Moritaka ma jednak jeszcze jedną ważną motywację, aby osiągnąć ten cel – jeśli mu się uda, Azuki zgodziła się go poślubić!

Przemyślenia: Powiem tak – wypuszczenie tego anime na jesień to strzał w dziesiątkę! Jest to pora roku, która słynie ze smutnego, depresyjnego klimatu, zaś Bakuman swoją tematyką dążenia do spełnienia własnych marzeń oraz kuriozalnym poczuciem humoru, potrafi poprawić nastrój jak mało co! :)

Ogólnie rzecz biorąc bardzo podobał mi się motyw „chcę zostać mangaką!” – czegoś takiego jeszcze nie widziałam i daje to naprawdę spore pole do popisu scenarzystom i animatorom ^^ Zazwyczaj bohater dąży do tego by być aktorem, czy piosenkarzem, a tutaj my coś totalnie innego i nowego. Po za tym bardzo fajna jest ta cała otoczka wyjaśniająca „jak to naprawdę jest”, o czym zwyczajny szary czytacz mangi nie wie. Podobają mi się te akcenty z danymi statystycznymi, informacjami jak to ciężko jest utrzymać się z tej pracy itp. My, jako fani mangi, „konsumujemy” gotowy produkt, ale tak właściwie nie mamy zielonego pojęcia przez jakie piekło czasami przechodzą nasi ulubieni twórcy i jeśli anime to będzie w dalszym ciągu uchylać rąbka tajemnicy dotyczącej pracy mangaki od podszewki, to ja jestem jak najbardziej na tak (zabrzmiało to jak Kuba Wojewódzki w „Mam Talent” ;P).

Do tego sam motyw ścigania swoich marzeń to piękna sprawa – sama mam bardzo wyrozumiałych rodziców, którzy przy np. wyborze studiów nie wtrącali się do moich postanowień i cały czas mnie wspierali. Ani razu nie usłyszałam słowa narzekania, choć na pewno sami mieliby dla mnie inne propozycje i za to ich kocham ^^ Rozumiem jednak, że nie wszyscy mają tak dobrze i często muszą rezygnować z własnych celów, aby sprostać wymaganiom swojego otoczenia. Bakuman zaś ciekawie pokazuje jak nudne jest takie życie, że lepiej podążać własną ścieżką, nawet jeśli miałaby ona być 100 razy trudniejsza! Bardzo przypadło mi do gustu takie przesłanie ^^

Muzycznie było… tak sobie. OP („Blue Bird” Kobukuro) jakoś totalnie nie przypadł mi do gustu – nie mówię, że jest zły, ale to nie mój klimat. Nie pasuje mi po prostu głos wokalisty ;p ED („BAKUROCK” YA-KYIM) za to jest całkiem przyjemny ^^ Sporą dawkę śmiechu zaserwował mi ten niby-OP z samego początku odcinka – centralnie brzmiał jak piosenki do tych bardziej starszych anime ;) Musze przyznać, że ciekawie to wymyślili. Melodie z tła kompletnie nie zwróciły mojej uwagi, co można jednocześnie traktować jako plus (bo nie irytują) jak i minus (nie ma w nich nic interesującego). Za to jedna kwestia dźwiękowa od razu przyciągnęła moją uwagę – seiyuu Moritaki ^^ Głos Atsushi Abe pokochałam po jego roli Kukaia w Shugo Charze! (choć inni mogą go kojarzyć jako Toume z To Aru Majutsu no Index) i tutaj także fajnie się go słucha :>

Graficznie jest specyficznie. Kreska tego anime to dość dziwna kwestia i raczej nie dla osób, które są koneserami słodziutko-milutko-uroczych obrazków. Jest w niej coś takiego ostrego, a czasami może i nawet… hmm… niechlujnego/niedokładnego? Ciężko to zdefiniować, ale ogólny efekt jest całkiem niezły – mnie się dobrze oglądało i nie łapałam się na przewracaniu oczami z powodu np. designu postaci jak przy Shiki ;P

Genialne są ciągłe odniesienia do innych serii – dla fana M&A to przyjemne smaczki :) Już po pierwszych minutach miałam na twarzy szeroki uśmiech, kiedy to zobaczyłam półkę wypełnioną mangą, a tam stoi sobie Dragon Ball i One Piece ;D Po za tym nie ma to jak zareklamować swoje własne produkcje nawiązaniem do Death Note (swoją drogą, to zanim tego nie sprawdziłam przy pisaniu tej notki, nie miałam pojęcia, że autorzy DN są także twórcami mangi Bakuman! A to niespodzianka ^^”), czy Hikaru no Go.

Uważam jednak, że największym atutem tej serii jest humor! Scena z „oświadczynami” wywołała u mnie taki wybuch śmiechem, że prawie spadłam z fotela! xD Tak samo wszelkie „pozy” Akito są zabawne, czy też wewnętrzne przemyślenia Saiko dotyczące Azuki ;] Boki zrywać – jeśli cała seria pozostaje w takim klimacie, to na 100% będę ją nadal oglądać + może nawet zabiorę się za mangę :) Póki co zaś, naprawdę polecam zaznajomić się z Bakumanem – warto ^^ Start jesiennego sezonu okazał się udany, zobaczymy co będzie dalej :)

PS: Odcinek się tak dziwnie zaczyna, że praktycznie pomyślałam sobie, że ściągnęłam zły ep xDDD

Ocena: 9/10 („great” MAL) [oczywiście ocena może ulec zmianie po dalszych odcinkach, ale pierwszy ep moim zdaniem jest jak najbardziej warty zachodu ^^]

Screeny:

Cheers! :*

About Shouri

English philologist | A girl in her 20s | Polish | INTJ | Bookworm | Gamer | Shipper | Anime watcher | Manga reader | Sci-Fi Fantasy geek | Volleyball fan | Always sleepy, almost always optimistic, grumpy at times, enjoys writing as a pastime :)

Posted on 3 października 2010, in Anime, Pierwsze Wrażenie and tagged , , , , , , , , . Bookmark the permalink. 8 Komentarzy.

  1. Z Bakumanem mam ten problem, że na etapie zapowiedzi jakoś się nim nie ekscytowałem, a po obejrzeniu pierwszego odcinka stwierdzam, że jest co najmniej nieźle. Spodziewałem się, że odcinek będzie zbiorem scenek „przy pracy”, w które będą wplatane gagi i nawiązania do mangowego przemysłu, a okazało się, że ta seria ma konkretną fabułę :D. Ogólne przesłanie o podążaniu za marzeniami i braniu odpowiedzialności za własne życie jest bardzo pozytywny – nie spodziewałem się takich przemyśleń.
    Słuchając openingu myślałem, że padnę – momentalnie skojarzył mi się z jakąś telenowelą :D. Graficznie jest za to fajnie, a skoro twórcy Bakumana mieli coś wspólnego z Death Note to nie dziwię się już, że Akito tak kojarzy mi się z Light’em :D.
    Scena oświadczyn była bardzo zabawna :D. Z drugiej jednak strony wytrąciła mnie z równowagi swoim wydźwiękiem – „wyjdę za ciebie, ale do tego czasu ani razu się z tobą nie umówię” :D. Namiętnie pochłaniam romanse u uwielbiam nierealistyczne, romantyczne bajeczki, ale z jakiegoś powodu w tym przypadku ni w ząb nie pasuje mi to do ogólnego zarysu serii :/.
    Bakuman to dla mnie póki co spora niewiadoma i muszę mu dać jeszcze 1 lub 2 odcinki by jakoś konkretniej się do niego ustosunkować.
    Pozdrawiam!

  2. Zabawne, bo ja też na początku pomyślałam, że oglądam zły odcinek, ale czytałam mangę więc po krótkiej chwili się zorientowałam.
    Czekam na następne odcinki z niecierpliwością chociaż trochę dziwi mnie sposób myślenia głownych bohaterów, znowu przywołam scenę „wyjdę za ciebie, ale do tego czasu ani razu się z tobą nie umówię” . Nie chcę nikomu spoilerować ale wierzcie mi żadna para nie zachowuje się tak jak oni. Rozumiem, że ktoś jest nieśmiały ale bez przesady!!
    No cóż nie doczytałam mangi do końca więc może coś się zmieniło..

  3. Miałam tak samo, ok to miał być Bakuman, a tu jakiś heros wtf? dobrze, że po przewinięciu okazało się, że to jednak Bakuman:D
    Osobiście mangę bardzo polecam, po pierwszym odcinku można stwierdzić, że anime będzie się jej mocno trzymać.

  4. Widziałam początek anime, ale nie było jeszcze subów, więc wyłączyłam. W każdym razie zgadzam się z tobą w kwestii openingu ;) Raczej nieprędko zajmę się tym anime, wolę żeby już było trochę odcinków, ale za to mangę czytam na bieżąco. Narazie oglądam Fairy Tail, na co wzięła mnie ochota tydzień temu, kiedy zachorowałam i nie miałam co robić ;D Kiedyś pisałaś o muzyce z FT i teraz mogę się również i w tej opinii zgodzić – jest naprawdę świetna!

  5. i ogólnie powodzenia na studiach :) Pierwszy semestr zawsze jest niezapomniany ;D Ja do dziś nie wiem, jakim cudem przeżyłam i zdałam swój :)

  6. Jeszcze nie widziałam tego anime chociaż szczerze powiem, że też zainteresowała mnie fabuła. Już widziałam 1 czy 2 mangi o jakiś dziewczynach co były mangakami, ale były one przesłodzone aż do przesady == Humor? No to tego mi trzeba. Odkąd się przeziębiłam poza Ouranem nic innego nie oglądam do poprawienia nastroju xDD Jak tak patrze na te screeny to od razu uśmiech wita mi na twarzy :D Ale nie wiem czemu kojarzy mi się z z anime z tych dawnych lat. Znaczy, chodzi mi o to, że kreska jest taka podobna (przynajmniej w moim widzeniu) do tych starych anime jednak ma coś w sobie z dzisiejszych czasów co mnie cieszy, bo nie lubie oglądać staro narysowanych anime xDDD (czyli np. Czarodziejka z Księżyca). Mówisz, że muzyka taka sobie? No to sprawdze ten fakt *-* I OMG! Inne, znane na całym świecie mangi wystawione w anime?! OO No muszę to zobaczyć, bo aż nie potrafie uwierzyć. Reklama na całego xDDDD

    Pozdrawiam ^^

  7. @Miras
    Szczerze mówiąc myślałam podobnie – należę do osób niezaznajomionych z mangą i nie wiedziałam za bardzo czego się po tej serii spodziewać, choć oczywiście sam pomysł „chcę zostać mangaką” wydawał mi się tak interesujący, że Bakuman szybko został moim faworytem sezonu :)

    Co do sceny oświadczyn – ja przyjęłam wszystko bardzo pozytywnie, bo po prostu przyjęłam do wiadomości, że humor tej serii jest bardzo specyficzny i trzeba go zaakceptować :) Może faktycznie to z „nie umówię się z Tobą” jest dziwne, ale z drugiej strony może wywołać w przyszłości sporo śmiesznych scenek – przynajmniej na to liczę ;]

    @Alex18
    O! To z perspektywy osoby czytającej mangę, jak oceniłabyś ten odcinek? ^^

    @Gemi
    Dobrze wiedzieć, bo planuję się za nią zabrać :)

    @Sonia
    Dokładnie – takie serie dobrze się ogląda hurtowo :) FT też, choć ja aktualnie jestem już na bieżąco i wkurzam się niemiłosiernie, że muszę co tydzień czekać na nowy ep [śmiech]

    Dziękuję bardzo – szczęście się przyda, bo właśnie widzę po pierwszych zajęciach, że będzie porządny zajazd! ;]

    @KissAngelsTears
    A potrafiłabyś powiedzieć mi tytuły tych innych mang o rysowaniu mangi? Byłabym Ci bardzo wdzięczna ;*

    A tam! Na Czarodziejce z Księżyca to ja się wychowałam i nie potrafię na nią narzekać ;D Po za tym jest sporo genialnych anime, np. Slayers, które mimo trochę przestarzałej grafiki, nadal genialnie się ogląda ^^

    Pozdrawiam ^^

    • Odcinek jest pełnym odzwierciedleniem mangi i tak naprawde trudno było spodziewać się było czegoś innego. Manga ma dość charakterystyczną kreskę więc wygląd postaci jest taki a nie inny, dobór seiyū też jest dobry i pasuje do postaci. ogólnie mnie zadowolił pierwszy odzinek zobaczymy co z resztą…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: