Anti-Gravity Boy – z grawitacją za pan brat! ;)

Tytuł: Anti-Gravity Boy / Mujuuryoku Shounen (無重力少年)
Autor: Ryou Azuki
Serializacja: Ribon
Rozdziałów: 13
Status wydawniczy: Zakończony
Status skanlacyjny: Zakończony
Gatunek: Komedia, Fantasy, Szkoła, Romans, Shoujo
MangaUpdates: LINK

PS: Tak tak, wiem – nie ma tego tytułu w harmonogramie, ale nigdy nie pisałam, że będę się go tak idealnie trzymać xD Prawda jest taka, że przeczytałam „Anti-Gravity Boy” jakieś dwa dni temu i naprawdę bardzo chciałam o niej coś napisać ^^
PS2: Byłam dzisiaj na rozpoczęciu roku akademickiego Uniwersytetu Śląskiego – masakra :/ Nudy takie, jak rzadko! Co więcej szykuje się druga taka ceremonia, jako że mój wydział startuje dopiero we wtorek <wzdycha>
PS3: Podjęłam decyzję! ^^ Razem z moją współlokatorką (która swoją drogą także interesuje się M&A – fajnie się dobrałyśmy, prawda? xD Znam ją już tyle lat, a o tym nie wiedziałam ;)) zapiszemy się na kurs Japońskiego! Może i nie będziecie mieć relacji z japonistyki, ale i tak mam zamiar podszlifować mój język ;) Na pewno mi się to przyda w życiu, a i na blogu będzie przydatną sprawą ;]
PS4: TAM TA DA DAM <fanfary~> Sezon jesiennych anime oficjalnie uważam za otwarty!! <juuhuu~!>

W starym budynku szkoły dzieje się coś dziwnego. Chodzą plotki, że jest nawiedzony, ale Fuuko wie lepiej i nawet jest w posiadaniu zdjęć, które mogą to udowodnić! Dziewczyna zaczęła właśnie swój pierwszy rok w liceum i wydaje się niezwykle zainteresowana swoim kolegą z klasy. Pytanie tylko, czy dlatego, że jest wyjątkowo przystojny i tajemniczy, czy może temu, że widziała jak chodzi po ścianach! Co się stanie, kiedy nasza bohaterka postanowi bliżej go poznać, a nagle się okaże się, iż jego moce są zaraźliwe???

Szczerze? Nie pamiętam kiedy ostatni raz się tak śmiałam! ;D Nie przypadkiem głównym gatunkiem tej mangi jest „komedia” ;] Wiadomo – różne rzeczy nas rozśmieszają. Czasami uśmiechniemy się czytając książkę, innym razem jakiś program telewizyjny wywoła drobny chichot. Tym razem jednak AGB pobiło praktycznie wszystko z czym do tej pory miałam styczność, ponieważ moją reakcją nie był smile, ani drobne „heh” – przy niektórych scenach śmiałam się głośno i radośnie, po czym próbowałam na siłę uspokoić tłumacząc wewnętrznemu diabełkowi, że o 1 w nocy jeszcze kogoś obudzę takimi wybuchami xD

Fabuła i bohaterowie, ze szczególnym uwzględnieniem głównej bohaterki (impulsywnej, bezpośredniej chłopczycy ;)), są skonstruowani w taki sposób, że gagi aż się same mnożą, a my, ze strony na stronę, czytamy z coraz większym zapałem i zaangażowaniem ;) Jako, że całość jest dość krótka, to wystarczyło mi parę godzin, aby ją skończyć, ale naprawdę jest to tytuł, który w 100% zasługuje na zerwane noce ;]

Wątek miłosny jest bardzo przyjemnie przedstawiony – nienachalny, z dużym nasileniem zabawnych sytuacji. Powinien spodobać się tak miłośnikom romansów, jak i tym osobom, które będą uważać go za dodatek do zwariowanych sytuacji, w które pakuje się Fuuka xD Ruka zaś jest tak milutki, że każda z Pań, będzie miała podwójną radość z czytania ;] Wszystkie postacie są ładnie narysowane, choć kreska jest typowa raczej dla starszych serializacji Ribona ;)

Zaś kwestia super mocy jest, o dziwo, dość fajnie wytłumaczona – szybko dowiemy się jakie zdolności posiada nasz bohater oraz w logiczny sposób zostanie nam wyjaśnione jak się nimi posługiwać (o ile zagadnienie natury nadprzyrodzonej można uznać za „logiczne” ;>). Dla mnie to spory plus, ponieważ trochę irytuje mnie podejście do sprawy ala (przykładowo) bohater posługuje się telekinezą…i już! Ja lubię wiedzieć jak coś działa, nawet jeśli chodzi o typowo fantastyczną kwestię – wystarczyłoby mi kilka zdań o tym jak to trzeba skoncentrować się na przedmiocie, wziąć pod uwagę jego wagę, a następnie wizualizować sobie w myślach unoszącą się rzecz itp. Od razu dodaje to trochę „realizmu” :)

All in all… Go and read it! :] Jesienna chandra to coś z czym trudno się uporać – za oknem szaro, ciągle pada… Anti-Gravity Boy to taki promyczek światła działający lepiej niż antydepresanty ;D Szczerze polecam – jest to zdrowsze rozwiązanie i zdecydowanie sprawiające większą przyjemność ;P

Ocena: 9/10 (MAL: „great”)
Przeczytaj online: MangaFox
Skanlacje ENG: Ephemeral Dreams (grupa zamknięta, strona już nie istnieje)
Skanlacje POL: brak (w planach grupy Sai Team)

Obrazki:

(Oprócz okładek, niestety kolorowe obrazki do tej serii praktycznie nie istnieją :( )

Cheers! :*

About Shouri

English philologist | A girl in her 20s | Polish | INTJ | Bookworm | Gamer | Shipper | Anime watcher | Manga reader | Sci-Fi Fantasy geek | Volleyball fan | Always sleepy, almost always optimistic, grumpy at times, enjoys writing as a pastime :)

Posted on 1 Październik 2010, in Manga, Różne, Recenzje and tagged , , , , , , , , . Bookmark the permalink. 8 komentarzy.

  1. KissAngelsTears

    O, widziałam już ta mangę jakiś czas temu! :D Chyba rok temu lub kilka miesięcy temu? Szczerze już nie pamiętam xDDD Ale poznaje tytuł i fabułe :D I co najbardziej pamiętam? Że straszliwie zazdrościłam Ruce, że potrafi chodzić i jeździć na rowerze po ścianach xDDD Jeju, ja też tak chce! xDDD A manga milutka w kompozycji, komiźmie i romansie :) Nie znoszę tyc ciągłych sytuacji w mangach i anime, że już pierwszy odcinek, a dziewczyna się zakochuje w jakimś ślicznych chłopaku == Lubie akcje jak na początku się przyjaźnią albo są wrogami i z czasem powoli się zakochują :)
    I muszę dodać, że uwielbiam Choro. Ja też chce takiego malutkiego, słodziutkiego liska w domu *-* Zastępowałby mi Ikuto (na jakiś czas, bo mam zamiar uszyć jego, Zero z Vampire Knight i Lulu z Code Geass maskotki :3) do przytulania xDDDD

    Ale coś mi tu nie pasi. Znaczy, mam na myśli autorkę i jej styl. Daje sobie ręcę uciąć, że albo ona, albo ktoś inny skopiował jej styl rysowania i komizm. Na bank już to wcześniej widziałam (styl) u jakiejś innej autorki tylko nie pamiętam której. Muszę przejrzeć wszystkie moje mangi na kompie żeby sobie przypomnieć xDDDD I nie mów mi nawet, że tak prawie każdy Japończyk rysuje, bo ja się na to nie nabiorę (już tyle razy to słyszałam, że mam dość i mnie to wkurza xDD). Ktoś skopiował i spróbuje znaleźć sprawcę. Stanę się takim polskim CSI *-* xDDDD

    • Dokładnie! Też wolę powolny rozwój wątku miłosnego – takie love from the first chapter porządnie mnie irytuje [ech]
      Btw, czytałaś/oglądałaś Gakuen Alice? Tam masz genialne „od nienawiści do miłości” a Natsume awwwwww~ [rozpływa się] Natsume is love xD

      Taaaaaak! Ja też chcę takiego liska – to jest fenek :)
      http://www.ljplus.ru/img3/s/h/shutov_sparkle/fenek.jpg kyaaaaa~ ^^

      Też mam w planach szycie paru plushie, ale oprócz Mokony na razie żadnej nie „wyprodukowałam” ;D Totalnie brak mi weny…i cierpliwości ;)

      Wiesz co? Mnie w sumie ten styl też coś przypomina, ale powód niekoniecznie musi być aż taki by zasługiwał na uwagę CSI, FBI i CBŚ razem wziętych xD Często jest tak, że mangaka zanim zacznie poważne rysowanie, pracuje jako asystent u jakiegoś już znanego twórcy. Coś takiego sprawia, że mimo wszystko przejmuje trochę styl po swoim „sensei”, bo musi rysować sceny i postacie jego kreską :) Ja tam nie dociekam – ważne, że ładnie wygląda, ale jak znajdziesz rysowniczkę, z którą ten design Ci się kojarzy, to daj znać, bo aż jestem ciekawa o kogo może chodzić ^^

      Pozdrawiam ^^

      • KissAngelsTears

        Znam Gakuen Alice :D Jednak tylko anime, bo manga mnie ilością chapterów odrzuciła, ale i tak coś tam troszkę poczytałam xDDDD Jak tam patrzyłam na ileś tam chapterów to potwierdzam: od nienawiści aż po miłość, czyli najlepsze przedstawienie uczuć xDDD Zgadzam się w 100%. Natsume is love *-* BUT Ikuto will be always first! ;DDDD Dobra, już nie szpanuje angielskim, bo to żal z mojej strony xDDD

        O_O…….K-K-K-K-KYA~~~~~~~~~~~~~~~~~~~!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! JA TEŻ CHCE TAKIEGO! *Q* BOŻE, ZAKOCHAŁAM SIĘ OD PIERWSZEGO WEJRZENIA (że co? xDD) W NIM!!!!!!!!!! *Q* Przepiękny! *-*

        Mokony? xDDD O matko! Ta Mokona to mnie rozbraja xDD Szczególnie jej ,,specjalny” wzrok xDDDDD A ja tam do szycia mam cierpliwość, ale nie mam materiałów, a do miasta nie mam kiedy jechać po nie :(

        I tu tego właśnie nienawidzę. Ja rozumiem, że się uczy ktoś od swojego sensei’a jak rysować, jak powinno wyglądać itp., ale jednak musi być coś innego w tym rysowaniu, ponieważ potem ludzie oskarżają (tak jak ja. No niestety, krytyk ze mnie trzaśnięty xDD) o kradzież, zgapianie itd. co mnie masakrycznie denerwuje, a przede wszystkim to, że oskarżeni ludzie nie widzą tego i nie próbują tego zmienić :(

        E tam. Ja się lubie bawić w CSI ;D (kocham ten serial i gry, szczególnie Miami *-*) Uwielbiam te całe zwłoki i patrzeć im w wnętrzności (nie, nie boję się takich rzeczy xDD A pomyśleć, że na widok małego pająka wskakuje na biurko xDDD) *-* I tak znajde. Kurde, świta mi jedna manga nad głową z identycznym stylem rysowania, ale zapomniałam jak się nazywa…………Hmm………..Troszkę kojarzy mi się z Rockin’ Heaven, ale to jednak nie to o czym myśle. Ech. Jak widać czas na szersze poszukiwania zwane mangafox.com xDDDD

  2. Sorry, dziś totalny offtop :D

    Uniwersytet Śląski? Ty, może ja cię kiedyś nawet minęłam na ulicy nie wiedząc, że to ty :D Na jakim wydziale, gdzie, jeśli można wiedzieć?

    Ja wróciłam godzinę temu z mojego rozpoczęcia. 90% facetów. I to w dodatku informatyków!! Masakra. Stereotypy jak wyglądają informatyką są… Ale nic, jakoś sobie poradzimy, nie? :)

    Gdzie chcesz się zapisać na ten kurs? Na USiu? Nie wiesz czy można z Polibudy Śląskiej też się na niego zapisać? :D

    Dobra, nie totalny offtop. Dodaje tą mangę to listy „DO przeczytania”. Ostatnio mam taki paskudny humor prawie całymi dniami (tylko czasem coś mnie rozbawi), że komedia się przyda

  3. Nie,no muszę to przeczytać.A już szczególnie jeśli w grę wchodzą supermoce lub zjawiska paranormalne!Uwielbiam anime/mangi z takimi wątkami…Moja lista na MyAnimeLst w kategorii Plan to watch wciąż się powiększa.Hmm…mamy podobny gust jeśli chodzi o mangi(chociaż to fajnie no bo jak nie będę miała co czytać to zaglądnę do cb ;D)Pozdro!
    P.S.Notka super(zresztą jak zwykle)

  4. Jakoś ostatnio znudziło mi się oglądanie anime więc zazwyczaj jak mi się nudzi sięgam po mangę.Przeczytałam już taką ilość, że chyba nie dałabym rady tego policzyć.Ciągle szukam więc czegoś nowego. Opis brzmi dosyć ciekawie. Jak tylko znajdę trochę więcej wolnego czasu to na pewno przeczytam.
    Mam nadzieje, że chociaż trochę mnie rozbawi, bo pogoda jest okropna i nic mi się nie chce!!

  5. @monilip
    Hahaha nie zdziwiłabym się, gdybyśmy się kiedyś przypadkiem minęły xD
    Jestem na filologii (angielskiej dokładniej rzecz ujmując ;)), która ma wydział w Sosnowcu.

    Polibuda Śląska… informatyka… czy Ty przypadkiem nie studiujesz w Gliwicach? Jeśli tak, to musisz chodzić do grupy z moim baaaardzo dobrym kolegą xD Choć on też jest stereotypowym informatykiem ;]

    Co do kursu, to myślę nad centrum ICHIGO w Katowicach – z tego co patrzyłam cenowo wychodzi 200 zł na miesiąc na 2h w tygodniu. Drogo, ale jest to najtańsza oferta jaką udało mi się znaleźć :( Na USiu niestety nie ma takich bajerów i muszę na francuski chodzić :/

    @Aoi9709
    Też tak mam – wątki paranormalne wprowadzają fajne smaczki do historii. Czytanie o zwykłych ludziach potrafi mnie znudzić jeśli nie ma naprawdę dobrej fabuły, ale podejrzewam, że jest to wynikiem mojego zakochania w fantastyce i science-fiction xD

    @Alex18
    Oj tak – czasami ma się takie napady, że totalnie człowieka odrzuca od anime [wzdycha] W takich wypadkach manga właśnie jest dobrym „ratunkiem” na chandrę ;]

    Pozdrawiam ^^

    • tak, Gliwice i dojazdy mnie wykańczają. I bardzo możliwe, że jakiś twój kolega też tam chodzi – w końcu na moim roku mam ok 159 facetów :D

      Uh, Sosnowiec,Sosnowiec… współczucie :D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: