MAX Lovely! – „cool” bohaterowie są „cool” ;]]]

Tytuł: MAX Lovely! (MAXラブリー!)
Autor: Erika Kurahashi
Serializacja: Ribon
Rozdziałów: 26
Status wydawniczy: Zakończony
Status skanlacyjny: Zakończony
Gatunek: Dramat, Komedia, Szkoła, Romans, Shoujo
MangaUpdates: LINK

PS: Może mi ktoś wyjaśnić dlaczego JPF zdecydował się wydać One Piece, który swoją tasiemcowatością przekracza wszystkie normy, zamiast postarać się o bardziej normalny tytuł? Ja nie mówię, że OP jest zły, ba! Nie czytałam go, ale mam przeczucie, że mógłby mi się spodobać… tyle, że za chiny się za niego nie zabiorę, bo nie mam ochoty kolekcjonować mangi, która ma 50 tomów, a autor wesoło sobie twierdzi, że to jakoś tak dopiero połowa będzie! <wzdycha> Jak nie wydadzą równocześnie D.Gray-Mana, który, jakby nie było, wygrał ich ankietę, czy też Soul Eatera będącego na drugim miejscu, to się poważnie na nich wkurzę!
PS2: Seans serialowy z tego tygodnia był całkiem udany ^^ 3 odcinek Merlina powalił mnie na łopatki – prawie się dusiłam ze śmiechu xDDD „The Event” okazało się bardzo ciekawą serią z interesującą, tajemniczą i zakręconą fabułą, tak więc na pewno będę go oglądać dalej :) Co się zaś tyczy „Supernatural”… Trochę miałam mieszane uczucia, jednak SN ma u mnie ogromny kredyt zaufania, tak więc wierzę w to, że z kolejnymi odcinkami porządniej się rozkręci. Jedyna rzecz jednak, której naprawdę mi brakowało, to classic rock :( A tak liczyłam na „Carry on My Wayward Son” na rozpoczęcie… ;D
PS3: Oglądałam wczoraj ostatni odcinek YumePati i muszę przyznać, że był świetny, a końcówka ultra urocza ^^ Skończyłam też już anime „D.Gray-Man”, teraz zaś zabieram się za „Kaze no Stigma” ;)

Dwójka najlepszych przyjaciół Airi Tokieda oraz Taki Sahara cieszyli się szczęśliwym szkolnym życiem do momentu, kiedy to tajemnicza organizacja „F” obrała ich sobie za cel, ponieważ przyciągali oni za wiele uwagi! „F” zdążyła do tej pory skrzywdzić już wielu popularnych uczniów, teraz zaś za pomocą swoich ataków chcicą poróżnić Airi i Takiego. Kiedy metoda ta nie wydaje się przynosić żadnych efektów, grupa czepia się jeszcze gorszych sztuczek – tym razem obiektem ataków staje się siostra Airi, Nako! Wspaniałe szkolne życie naszej dwójki przebojowych przyjaciół zostało zrujnowane, zaś oni zostają zaplątani w sprawę odnalezienia sprawców całego zamieszania – tajemniczego „F”…

Zabrałam się kiedyś za tą serię, ponieważ miałam kręćka na punkcie mang Pani Kurahashi – przeczytałam od niej praktycznie wszystko, ale to właśnie ML zostało moim ulubieńcem ^^ Dlaczego? Odpowiedź jest prosta – nareszcie dostałam takich bohaterów o jakich zawsze chciałam przeczytać :)

Wyjaśnijmy jednak o co mi chodzi. Na pewno pamiętacie jak przy każdej nadarzającej się okazji narzekam, że bohaterowie to niedojdy/niedorajdy/fajtłapy lub też zastraszane/zbyt nieśmiałe/nie wierzące w siebie typki, które nie potrafią o siebie zadbać – tym razem jednak Airi i Taki to para popularnych, wysportowanych, inteligentnych uczniów, którzy potrafią osiągnąć praktycznie wszystko co im się zamarzy ^^ Miło czasami poczytać o postaciach, które nie narzekają na swoją bezsilność, tylko biorą sprawy w swoje ręce :)

Ogólnie rzecz biorąc fabuła jest niezła, ponieważ jest połączeniem opowieści o przyjaźni, miłości oraz posiada szczyptę tajemniczości w postaci sekretnej organizacji, której celu istnienia dopiero stopniowo będziemy się dowiadywać :) Co do samego romansu – bardzo mi się podobał ten wątek, jako że nie ma klasycznej w mangach miłości od pierwszego wejrzenia (alias „od pierwszego rozdziału” ;P), a raczej pokazano stopniowe pogłębianie się uczuć pary najlepszych przyjaciół :) Wszystko jest bardzo urocze, przyjemne i nienachalne, widać że oboje od samego początku czują się komfortowo w swoim towarzystwie – zero „trybu kyaaaaaaaa~” (xD), zero niepotrzebnych rumieńców itp. ;>

Kreska jest ładna, może bez rewelacji, ale mnie się podobała – ot, nieźle wygląda i dobrze się tytuł czyta. Na podsumowanie tylko dodam, że jeśli szukasz ciekawej fabularnie historii z uroczym wątkiem romantycznym i świetnymi bohaterami, którzy wreszcie nie jęczą, tylko działają, to naprawdę polecam zaznajomić się z MAX Lovely! ^^ Moja ocena może i jest trochę na wyrost, ale z drugiej strony uważam ten tytuł za wyjątkowy w gronie ciągle powielającego się shoujo – po za tym dla mnie wystawienie 10 jest raczej równoznaczne stwierdzeniu „chcę ją mieć w wersji papierowej”, a te odczucia nie uległy w moim przypadku zmianie ;]

Ocena: 10/10 (MAL: „masterpiece”)
Przeczytaj online: MangaFox
Skanlacje ENG: StarryHeaven
Skanlacje POL: brak

Obrazki:

Cheers! :*

About Shouri

English philologist | A girl in her 20s | Polish | INTJ | Bookworm | Gamer | Shipper | Anime watcher | Manga reader | Sci-Fi Fantasy geek | Volleyball fan | Always sleepy, almost always optimistic, grumpy at times, enjoys writing as a pastime :)

Posted on 28 września 2010, in Manga, Różne, Recenzje and tagged , , , , , , , . Bookmark the permalink. 3 komentarze.

  1. kreska fajna, bohaterowie nie ciapowaci, tajemnica, status: zakończony – nic tylko brać się za to :D

    JPF wydaje coś co ma 50 tomów? Że co?! Nie wiem kto im to będzie kupował, ja nie umiem się zebrać by „Chobits” kupić :D Jestem dopiero przy drugim tomie ale kupię sobie wszystkie. Kiedyś :D Jestem zdumiona, naprawdę. Biorąc pod uwagę jak oni szybko to wydają to ciekawe czy dożyjemy ostatniego tomu po polsku :P

    I ja znowu offtop :P Mi też bardzo się podobał odcinek „Merlina”, zwłaszcza Gwen i Artur :D No i końcówka, jak Merlin się „mści” na Arturze – genialne, kocham jak nasz czarodziej zachowuje się jak normalny człowiek i nie jest tylko „cel życia – ratować tyłek przyszłego króla Camelotu”. Za to następny odcinek będzie jeszcze lepszy! Ha, Merlin robiący za przyzwoitkę dla Gwaina i Gwen, to będzie świetne!

  2. nie no,kolejna manga,która mnie zaciekawiła!Chyba będę musiała skończyć odwiedzać twojego bloga bo na MyAnimeList już chyba w kolejce czeka z 30 mang,które ty podawałaś na swoim blogu ;P.Manga wydaję się fajna,pewnie się za nią wezmę.Ja dziś zaczęłam oglądać YumePati,początek nawet fajny ;D!Widzę,że zaczęłaś oglądać Kaze no Stigma…hm…do tego anime mam sentyment!Oglądałam je co prawda dawno(jakieś dwa lata temu)no ale naprawdę je polubiłam!A ten link(co podałaś w komentarzach pod poprzednią notką)do top 10 boys to już gdzieś widziałam…ale na 100% nie był to twój blog!tamta topka była prawie identyczna ..kurczę no nie mogę sobie przypomnieć!Jak coś to dam ci znać!;D

  3. @monilip
    W takim razie później czekam na wrażenia z oglądania :D

    Poprawka – 58 i ciągle wychodzi >_> Btw, tez mi tak z Chobitsami schodzi – mam niby 4 tomy, ale jak kupie jeden na rok, to jest dobrze xD

    „Biorąc pod uwagę jak oni szybko to wydają to ciekawe czy dożyjemy ostatniego tomu po polsku :P”
    This! Hahahah xD Będziemy mieć wnuki, a OP nadal będzie w trakcie wydawania ;P Dlatego też uważam to za totalnie durny pomysł. Po za tym jest jeszcze jedna sprawa – zastanawiam się ile ludzi tak naprawdę to kupi, skoro dajmy na to teraz czytają ten 50 tom, a przecież JPF pojedzie od pierwszego. Kto skusi się wracać z całą historią do początku? Szczerze wątpię w powodzenie tego projektu…

    Hahahah żebyś wiedziała, że był genialny! xD Na scenie z gazami w sali tronowej myślałam, że się popłaczę, a przy Arturze ryczącym jak osioł już oficjalnie odpadłam! [hahahaha] No i dokładnie – końcówka = priceless! Właśnie to, że Merlin ma taki charakter jaki ma, sprawia, że ten serial jest jeszcze milszy w oglądaniu ^^ Fajnie też w tym odcinku patrzyło się na Gajusza totalnie out of character xDDD
    Przyszłego się już nie mogę doczekać – ciekawi mnie jaki będzie ten Gwain :)

    @Aoi9709
    Hahaha, czyli to jest groźba, że mam tak dobrych tytułów nie promować? ;DDD Ale spokojnie spokojnie – z doświadczenia wiem, że lepiej jest mieć zapas, niż narzekać, że nie ma się co czytać ^^

    YumePati jest bardzo sympatycznym anime ^^ Tylko ostrzegam! Przed oglądaniem zaopatrz się w zapas jedzenia, bo ja przez tą serię non stop byłam głodna od patrzenia na te ciasta, które pieką [śmiech]
    Właśnie póki co obejrzałam 5 odcinków Kaze no Stigma (które leżało mi w plan-to-watch od chyba paru lat!) i mi się jak do tej pory podoba – zapowiada się fajna seria ^^

    Naprawdę? W takim razie gdybyś przypadkiem sobie przypomniała gdzie to znalazłaś, byłabym wdzięczna za danie znać. Już z plagiatorami walczyłam parę razy i za każdym razie coś takiego wkurza mnie co raz bardziej [wzdycha]

    Pozdrawiam ^^

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: