Fairy Tail OST – soundtrack rodem z Irlandii ;]

Tak, tak, moi drodzy – pisałam na twitterze, że zabieram się za tworzenie porządnej notki, ale nie chodziło mi o dzisiejszy wpis. Tekst, o który mi chodzi ukaże się wkrótce (czytaj: kiedy go skończę i należycie dopieszczę ;]), teraz zaś przejdźmy do zapchajdziury (xD) na chwilę obecną, czyli „drobnej” gadaniny o muzyce, jednak nie muzyce ogólnie, zaś dokładniej rzecz ujmując soundtracku do Fairy Tail ^^

Dlaczego wybrałam akurat FT? Bo dzieło Pana Yasuharu Takanashi naprawdę zachwyca i obecnie piastuje u mnie miejsce na tronie tuż obok twórczości Pani Yuki Kajiury :) Powód całkiem wystarczający, prawda? :D

PS: Nie wiem czy słyszeliście, ale Fairy Tail dostało drugi sezon (a dokładniej rzecz biorąc, zostało przedłużone o kolejny rok emisji) – nawet nie wiecie jak jestem szczęśliwa, że mój poniedziałkowy shonen jednak nie zostanie zdjęty z anteny! Co ja bym wtedy zrobiła? ;) Przyzwyczaiłam się, że oglądanie tego anime stało się moim cotygodniowym rytuałem ^^

Linki do downloadu wrzucam wam pod poszczególnym spisem piosenek, od razu jednak zaznaczam, że są one po prostu znalezione na necie, nie zaś uploadowane osobiście przeze mnie. Tak się składa, iż obie płytki mają w sumie jakieś 160 MB, zaś mój net może wykazywać trochę problemów z załączeniem takiej ilości danych xD Jednak wierzcie mi – podane linki działają bez zarzutów za co bardzo dziękuję prawdziwym uploaderom ^^ <kłania się nisko>

Teraz zaś przejdźmy do samej muzyki :)

1. Fairy Tail Main Theme
2. Erza no Theme
3. Maho Hatsudo
4. Dragon Slayer
5. Rakuen no To
6. Yami Guild
7. Mirajane no Theme
8. Nigiyaka na Machi
9. Yosei no Shippo
10. Seirei Maho
11. Lucy Ganbaru
12. Gray no Theme
13. Natsu no Theme
14. Shukumei
15. Shinobiyoru Kage
16. Laxus Bouso
17. Fairy Law
18. Nakama Tachi
19. Kokyo
20. Lucy no Theme
21. Kori no Senjin
22. Yuki
23. Yami yo, Tsudoe!
24. Eisenvalt
25. Ankoku no Madoshi
26. Salamander
27. Hyojin Mau
28. Maho Taisen
29. Kanashiki Kako
30. Akuma Deriora
31. Titania no Yoroi
32. Moeagaru Kobushi
33. Saigo no Maho
34. Guren no Ikari
35. Ifudodo – Rock ver. –
36. Fairy Tail Main Theme – Slow ver. –

Download: Fairy Tail – Soundtrack – Volume 1

1. Kurogane
2. Shishi no Hoshi Rei
3. Jaaku no Tsuchi Oto
4. Tsuioku ~Mezameru Tamashii~
5. Atarashii Yuujou
6. Happy no Theme
7. Ayashii Madoushi
8. Makarov
9. Fantasia
10. Tabidatsu mono he
11. Phantom Lord
12. Madou no Chousensha
13. Haja no Sen Kaze
14. Hisou
15. FAIRY TAIL Main Theme -Piano ver.-
16. Natsu no Mahou 1 ~Karyuu no Houkou~
17. Natsu no Mahou 2 ~Karyuu no Tsurugi Kaku~
18. Natsu no Mahou 3 ~Guren Karyuu Kobushi~
19. Gurei no Mahou 1 ~Ice Make~
20. Gurei no Mahou 2 ~Ice Geyser~
21. Gurei no Mahou 3 ~Koori Ha Shichi Ren Mai~
22. Erza no Mahou 1 ~Kongou no Yoroi~
23. Erza no Mahou 2 ~Ten Wa no Yoroi~
24. Erza no Mahou 3 ~Rengoku no Yoroi~
25. Kurakizan Hikari
26. Hoshi Rei Ou
27. Siergiej Rachmaninow – Rakuen no Tou ~Piano~
28. Toki Hanata Reshi Chikara
29. Kizuna
30. Tsuioku ~Kanashiki Tamashii~
31. Ma Shishou
32. Satan Soul
33. Tai Ma Gekisen
34. Eien no Mahou
35. Fiore Oukoku
36. FAIRY TAIL Main Theme -METAL ver.-

Download: Fairy Tail – Soundtrack – Volume 2


Największym plusem jest bardzo ciekawy zamysł całej kompozycji – oczywiście utwory do shonena muszą mięć odpowiedni power, czyli aż wylewające się z piosenek mocniejsze brzmienia gitar, to już norma, ale tym razem dostaliśmy coś nowego, wręcz rzec można nowatorskiego i niecodziennego, ponieważ do typowych rockowych melodii twórca dołożył celtycko-irlandzki klimat! :) Muszę przyznać, że takiego połączenia to się nie spodziewałam, ale zdaje to egzamin wyśmienicie ^^

Dudy (czy co to tak naprawdę jest ;D) + flety + skrzypeczki + gitary elektryczne + orkiestra symfoniczna (i czasami jakieś chórki) = efekt potrafiący dosłownie zdmuchnąć z fotela, a niewielu kompozytorów potrafi to osiągnąć ;)

Jest jeszcze jedna kwestia, która w moim mniemaniu jest najważniejsza jeśli chodzi o soundtracki – chodzi o to czy muzyka potrafi się obronić bez efektów wizualnych ;] Dane kawałki komponowane są pod odpowiednie sceny, sytuacje, czy też pasujące do charakteru postaci, przy których mają przygrywać. W połączeniu grafiki i muzyki tkwi sukces, jednak co, gdy jednego elementu zabraknie? Czy nadal mamy ochotę słuchać danego utworu kiedy przy okazji nie oglądamy w tym samym czasie walczących bohaterów, czy też jakiejś tkliwej chwili? Odpowiedź brzmi: TAK!

W tym wypadku muzyka Yasuharu Takanashiego żyje własnym życiem, a wszyscy miłośnicy dobrych instrumentali powinni się wprost bić o te dwie płytki ;P

Jeśli chodzi o moje wrażenia dotyczące piosenek, które zwróciły moją uwagę, to tak:

W Volume 1 już na samym początku wita nas genialne „Fairy Tail Main Theme”, które daje człowiekowi niesamowitą wręcz dawkę energii ;) „Erza no Theme” przypomina mi trochę nordycki gothick metal xD „Maho Hatsudo” to kolejne dynamiczne połączenie rocka i celtyckich brzmień, „Dragon Slayer” zaś dodaje do tego jeszcze wstawki orkiestry – w rezultacie dostajemy utwór, który wspaniale potrafi zagrzewać do walki ^^ „Rakuen no To” jest bardzo specyficzne, ale interesujące. „Yami Guild” ma w sobie takie mroczne tchnienie, zaś „Yosei no Shippo” to rozmach muzyczny w pełnej krasie, który jakby szykuje nas do wyruszenia w stronę wspaniałych przygód ;) „Gray no Theme” to typowy (hard?) rock z ciężkimi, mocnymi gitarami, „Natsu no Theme” wraca zaś spowrotem do irlandzkiego motywu. „Shukumei” zachwyca spokojem i jakąś taką nostalgią, a „Fairy Law” przyprawia o ciarki epickością. „Kokyo” niesie trochę karczemnego (xD) klimatu, w „Kori no Senjin” podobają mi się gitary, „Yuki” wkracza na mroczne terytoria, gdzie znajdziemy także „Ankoku no Madoshi” z tym, że w dużo mocniejszym wykonaniu. „Salamander” to typowy bojowy temat, „Maho Taisen” ciekawie wykorzystuje chórki, natomiast „Kanashiki Kako” uspokaja nas i wzbudza lekką melancholię. „Akuma Dediora” udowadnia jak złowieszczo potrafi brzmieć łacina (tak myślę, że to łacina ;)), „Titania no Yoroi” utrzymana jest w dość podobnym nastroju, choć jednocześnie wyraża coś ala gotowość do podjęcia wyzwania. „Moeagaru Kobushi” fajnie korzysta ze skrzypiec, a „Saigo no Maho” odrobinkę początkiem przypomina mi utwory Nightwisha ;D Płytę zamyka wolna i dużo spokojniejsza aranżacja „Fairy Tail Main Theme”.

Volume 2 rozpoczyna się mocnym uderzeniem w postaci dynamicznego „Kurogane”. „Shishi no Seirei” podtrzymuje celtycko-rockowy zamysł, a „Jaaku no Tsuchioto” potrafi zainteresować męskimi chórkami. „Atarashii Yuujou”, to po prostu śliczny utwór. „Happy no Theme” jest niczym wesoła przyśpiewka na wiejskiej potańcówce (;P), zaś „Ayashii Modoushi” totalnie kojarzy mi się z muzyką do Final Fantasy (głownie dziewiątki xD)! „Makarov” przyprawia o ciarki początkiem tak jak przystało na motyw mistrza gildii, zaś reszta fajnie oddaje jego częściowo komediowy charakter ^^ „Fantasia” to festiwalowa wersja FT Main Theme brzmiąca jak z filmów Disneya ;) Znalazła się też pianinkowa wersja tego motywu, która okrutnie mi się spodobała (moja miłość do pianina i skrzypiec nigdy nie osłabła ;)). „Natsu no Mahou 2” jest fajne choć krótkie. Organy w „Erza no Mahou” 1 i 3 są zabójcze! „Kuraki Zankou” jest ciekawie tajemniczy, „Seireiou” to kolejne, świetne wykorzystanie chóru, „Rakuen no Tou” zaś jest dobrym kawałkiem, choć aranżacja Siergieja Rachmaninowa kompletnie wybija się z ogólnej koncepcji płyty. „Tokihanatareshi Chikara” jest bojowym utworem, „Kizuna” wkracza zaś na bardziej sentymentalne terytorium. „Fiore Oukoku” miesza w baśniowy sposób z głównym motywem przewodnim, który w ostatnim utworze przedstawiono nam w czysto metalowej wersji.

Podsumowując – soundtrack do Fairy Tail, to bardzo ciekawy twór, który pokazał, że bardziej europejskie (bo celtycko-irlandzkie) brzmienia pasują do dobrego shonena równie dobrze co czysto japońskie kompozycje. Posunę się nawet dalej i powiem, że dzięki właśnie takiej a nie innej muzyce FT jest serią jedyną w swoim rodzaju ^^ Mimo, że większość piosnek utrzymana jest w mocniejszych klimatach, to jestem w stanie stwierdzić, że każdy w tych dwóch kompilacjach będzie w stanie znaleźć coś dla siebie C: Jeśli chodzi o mnie, to jedno jest pewne – będę teraz mieć oko na Pana Yasuharu Takanashiego, tak samo jak na Yuki Kajiurę xD

To jest ogólnie rzecz biorąc ciekawa sprawa – w kwestii kompozytorów to powoli będę znać już tylko tych a) japońskich (Takanashi, Kajiura itd.), b) tworzących muzykę do gier komputerowych (Jeremy Soule, Inon Zur itd. podobały mi się też zawsze motywy z Tomb Raidera, ale nie pamiętam, kto je skomponował ;]) oraz c) ludzi wpisujących się w obie z tych kategorii (Nobuo Uematsu, Akira Yamaoka itd.). Ech, a gdzie Mozart, a gdzie Beethoven??? ;P

Cheers! :*

About Shouri

English philologist | A girl in her 20s | Polish | INTJ | Bookworm | Gamer | Shipper | Anime watcher | Manga reader | Sci-Fi Fantasy geek | Volleyball fan | Always sleepy, almost always optimistic, grumpy at times, enjoys writing as a pastime :)

Posted on 22 września 2010, in Anime, Artykuły, J-Music, Różne and tagged , , , , , , , , , . Bookmark the permalink. 1 komentarz.

  1. Masz racje , to anime jest świetne a sam soundtrack EPICKI .
    Artykuł ciekawy :3

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: