Magic Knight Rayearth – Wojowniczki z Krainy Marzeń!

Tytuł: Magic Knight Rayearth (魔法騎士レイアース)
Autor: CLAMP
Serializacja: Nakayoshi
Rozdziałów: 15 + 14
Status wydawniczy: Ukończona
Status skanlacyjny: Ukończona
Gatunek: Przygoda, Komedia, Fantasy, Shoujo, Magia, Mechy
MangaUpdates: LINK, LINK

PS: Mówiłam już jak ja nienawidzę jesieni? Dobija mnie spoglądanie za okno tylko po to, żeby zobaczyć szare niebo i deszcz :/ Ja chcę słooooońcaaaaaaa! ;) Ech… jedyny plus tej pory roku, to powroty do ramówki moich serialów – aktualnie czekam na Stargate:Universe (2 sezon), Merlina (3 sezon), Supernaturala (6 sezon), V (2 sezon) premierę The Event, No Ordinary Family oraz kontynuuję oglądanie The Gates, Persons Unknown i Dr Housa :) Nareszcie skończyła się letnia posucha xD Żałuję tylko, że Flash Forward nie dostał drugiego sezonu i nigdzie nie mogę znaleźć downloadu do pierwszego sezonu Warehouse 13 – widziałam kilka odcinków i mi się spodobało, ale reszty nigdzie nie ma (a jak jest, to w tragicznej jakości) :(

Hikaru, Umi, i Fuu chodzą do różnych szkół, jednak przeznaczenie sprawia, że kiedy przypadkiem wszystkie trzy spotykają się podczas szkolnej wycieczki na szczycie Tokijskiej Wieży, rozstępuje się pod nimi podłoga i spadają do tajemniczej krainy Cephiro, gdzie myśli nadają kształt otaczającemu ich światu. Tym sposobem losy naszych bohaterek zostają splecione i razem muszą stawić czoła misji powierzonej im przez Guru Clefa – wypełniając dawną legendę, mają uratować Księżniczkę Emeraude, która z niewiadomych przyczyn została uwięziona przez Najwyższego Kapłana Zagato. Podczas podróży, dziewczyny uczą się posługiwać magią oraz zdobywają broń, która ma im pomóc w ocaleniu Cephiro!

MKR to dość specyficzne połączenie magical girls z shoujowatą opowieścią o magii oraz małą dozą mechów w tle. Jest to jednak tak naprawdę tłem do pokazania wspaniałości siły przyjaźni i tego, że wspólnie pracując, jesteśmy w stanie wszystko osiągnąć :) Bohaterki są fajne, choć stereotypowe – mamy charyzmatyczną liderkę, narzekającą złośnicę oraz spokojną intelektualistkę. Dziewczyny oczywiście świetnie się nawzajem uzupełniają, a Mokona (nieodzowna postać CLAMPic ;D) i kilka innych postaci będą je wspierać mieczem i radą kiedy tylko zajdzie taka potrzeba :)

Graficznie jest cudo! Manga ta ma swoje lata i prezentuje starszą kreskę CLAMPa, jednocześnie zaś kompletnie się ona nie zestarzała, a wręcz daje czytelnikowi poczucie, że właśnie tak, a nie inaczej ma ta seria wyglądać. Wszystko jest niesamowicie eleganckie, dystyngowane, wytworne i wyrafinowane ^^ Mamy przed sobą przygodową historię pełną walk, będącą prawdziwą ucztą dla oka :)

Osobiście bardzo mi się MKR podobało – nie tylko z tego powodu, że jestem fanką CLAMPa, ale i dlatego, że jest to dobra manga. Mało jest na rynku tytułów o magii/w klimatach fantasy, więc i w tej kwestii zaspokoiło moje wymagania ;] Zwolennicy tragedii miłosnych, czy bardziej delikatnych uczuć znajdą tu coś dla siebie, komedii będzie sporo, a więc i pojawią się chwile, kiedy będziemy się uśmiechać do monitora oraz takie, gdy zakręci nam się w oku łezka z powodu smutniejszych fragmentów. Jedyna sprawa, która mnie irytowała, to wydanie tego tytułu w stylu amerykańskim/europejskim – czyta się od lewej do prawej, a nie od prawej do lewej jak to przyzwyczaiły nas inne japońskie mangi ;) Cóż, na szczęście do wszystkiego da się przyzwyczaić :]

Ocena: 8/10 (MAL: „very good”)
Przeczytaj online: AnimeA
Skanlacje ENG: nieznane
Skanlacje POL: Projekt Manga

Obrazki:

Cheers! :*

About Shouri

English philologist | A girl in her 20s | Polish | INTJ | Bookworm | Gamer | Shipper | Anime watcher | Manga reader | Sci-Fi Fantasy geek | Volleyball fan | Always sleepy, almost always optimistic, grumpy at times, enjoys writing as a pastime :)

Posted on 4 września 2010, in Manga, Różne, Recenzje and tagged , , , , , , , . Bookmark the permalink. 8 komentarzy.

  1. kolejna manga gdzie występuję połączenie – różowy, niebieski i zielony :D Na tym piątym obrazku… manga mangą ale one są straaasznie chude. Na pewno mają o kilka par żeber mniej niż normalni ludzi :D

    Słyszałam o anime, może kiedyś się za mangę wezmę, jak mnie będzie roznosić z braku Merlina/SGU/Doctora Who/czekania na paczkę z Doctorem Who. BTW, jeszcze tydzień do Merlina!!! Jeee!! :D

  2. Kilka rozdziałów MKR zostało przetłumaczonych przez grupę Projekt Manga. Ogólnie cudna manga, zamierzam kupić angielskie wydanie jak będę miała więcej pieniędzy. Bo polskiej wersji na pewno się nie doczekam…

  3. Mangi nie czytałam, aczkolwiek jeśli chodzi o anime, to jedno z tych, na których się wychowałam. Magic Knight Rayearth wspominam bardzo dobrze, więc może kiedyś mangę też przeczytam… ^^

  4. Ach, oglądałam to anime jak byłam mała :D Wprawdzie nie wiele z niego pamiętam, ale kojarzy mi się strasznie C:

  5. @monilip
    Prawda? Magical girls uwielbiają takie połączenie, choć akurat w tym przypadku można to wyjaśnić żywiołem jakim posługuje się dana bohaterka – czerwona Hikaru ogień, niebieska Umi woda, i zielona Fuu wiatr :)
    Taaaa chude… to jest normalka u CLAMPic – ich postacie są chude, wysokie i mają strasznie długie kończyny (patrz: Tsubasa) jak widać od ich pierwszych mang ;]

    Doctora Who… Powiem Ci, że obejrzałam pierwszy odcinek, ale jakoś nie zrobił ten serial na mnie za dużego wrażenia… Ale kurcze! Tyle osób go wychwala, że chyba jednak coś w tym musi być! Mam jeszcze ściągnięte 4 odcinki, więc chyba będę musiała mu dać w tym tygodniu drugą szansę ;D
    Taaaaak! Merlin, jeeeeeee! xD Już za 6 dni (+ 1-2 na zrobienie napisów ^^). Ale niestety SGU dopiero końcem miesiąca :(((

    @Sonia
    Właśnie wiem, bo patrzyłam na Wszechbiblii, ale jak już szukałam na stronie PM to na podstronie poświęconej MKR nie ma downloadu :( Albo u mnie na kompie jest coś nie tak, albo ja jestem ciołkiem i nie potrafię go znaleźć ;D W każdym razie dodam jednak link, gdyby ktoś miał mieć więcej szczęścia niż ja w poszukiwaniach :]
    Taaaa ja już nie pamiętam przy ilu tytułach postanowiłam zbierać angielskie wydanie, bo o polskim nawet nie ma co marzyć :( Jednak poskutkowało to prawie całym FullMoon wo Sagashite na mojej półeczce i kilku tomikach Fruits Basketa, którego ostro mam zamiar skompletować ^^

    @Chien
    A na czym one leciały? Na RTL7 pewnie… :((( Dlaczego ja nie miałam tego kanału??? Tam leciało tyle fajnych serii ze Slayersami na czele, a nie miałam mozliwości sobie ich obejrzeć [buuuuuu] Miałaś się fajnie ^^ Musze kiedyś sobie obejrzeć to anime ;)

    @Veve
    Kolejna szczęściara, no! Jak się tak nie bawię ;] Też sobie muszę je ściągnąć i obejrzeć – Slayersy oglądało mi się przyjemnie mimo wieku tej serii, więc i z MKR nie powinnam mieć problemów ^^

    Pozdrawiam ^^

    • Dawno już nie czytałam porządnej mangi (w sensie więcej niż kilka rozdziałów:P) więc chyba się odzwyczaiłam. Pamiętam jak po pewnym czasie przerwy obejrzałam „Mermaid Melody” i jaka była zdumiona, że one mają AŻ takie duże oczy :D

      Obejrzyj „Doctora Who” choć do końca pierwszego sezonu oraz świąteczny special pt „The Christmas Invasion”. Nie znam cię, nie znam twojego gustu ale mamy wiele wspólnego jak tak cię czytam więc może Dziesiąty Doktor też ci się spodoba. Aktor go grający awansował na szczyt listy moich ulubionych aktorów :D Dziesiąty Doctor bo w pierwszej serii jest Dziewiąty, potem się… no, nie spoileruję :D Uwierz mi – warto ten serial obejrzeć!!!

      • Marmaid Melody… rzuciłam oglądanie tego anime po iluśtam odcinkach, bo nerwowo nie mogłam wytrzymać głupoty głównej bohaterki xDDD

        Hmmm…. Faktycznie patrząc na nasze gusta, to często się zgadzamy + inne osoby, z którymi raczej lubię podobne rzeczy też mi go polecały… Dobra, pzekonałaś mnie – zabiorę się w tym tygodniu za oglądanie pierwszego sezonu i potem Ci napisze jak tam wrażenia ;) Może to jest tak jak z jedną książką, którą czytałam – 2 pierwsze rozdziały były totalnie głupie i dziwne, ale od 3 zaczęła się naprawdę genialna powieść ^^
        Właśnie też wiem, że aktor grający głównego bohaterka się zmienia i kurcze zastanawiam się jak oni to racjonalnie wytłumaczyli ;] Ale żadnych spoilerów nie chcę ;D

        • Wyjaśnione jest racjonalnie, nic się nie bój :) I napisz jak Ci się podoba. Ale ostrzegam – jak Cię wciągnie i będziesz potem czekać z innymi fanami niecierpliwie do wiosny na 6 sezon (a do grudnia na odcinek specjalny) to nie miej do mnie pretensji :D

          Co o MM… Oglądałam to póki były napisy, potem… Muszę się przyznać, że piosenki mnie wciągnęły i do dziś czasem podśpiewuje sobie opening. Choć trzeba przyznać – fabuła ani porywcza, ani mądra. Cóż… błędy młodości :D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: