Monthly Archives: Wrzesień 2010

[dating sim] RE: Alistair++ – po miłość i zemstę!

Nie wiem co mnie wczoraj napadło, ale pod wpływem dziwnego impulsu pomyślałam sobie, że ciekawie byłoby wypróbować jakiś tytuł ze słynnego gatunku japońskich gier otome. Czym one są? Otóż to gry, gdzie wcielamy się w żeńską postać, a oprócz normalnej fabuły, zajmujemy się zdobyciem serca wymarzonego chłopaka z gromadki jaką nam dana produkcja udostępnia ^^ Taki reverse harem, na który, ku radości naszego serca, mamy całkowity wpływ xD Mogą być one visual novelką, gdzie to po prostu czytamy i oglądamy daną opowieść, w niektórych momentach podejmując jakieś istotne decyzje lub też symulatorem randkowym, w którym musimy podnosić statystyki, czy też bawić się przeróżnymi minigierkami.

Na moje pierwsze rendez-vous z grami otome wybrałam sobie RE: Alistair++ i muszę przyznać, że była to naprawdę dobra decyzja ^^

Poniżej znajdzie moje odczucia i przemyślenia odnośnie tego tytułu, jednak jeśli chcielibyście poczytać co napisała o niej osoba bardziej obeznana w gatunku i temacie, to odsyłam na Wiśniową Księżniczkę – Lavinnia (którą zapewne kojarzycie z Kwiatu Północy ^^) to zdecydowanie większy autorytet w tej dziecinie niż ja, więc znajdziecie tam bardziej profesjonalne i obiektywne podejście do sprawy oraz propozycje wielu innych ciekawych gier :)

Read the rest of this entry

Dubbing – zło wcielone, a może niekoniecznie?

Szczerze mówiąc już za długo się przymierzałam do napisania tej notki. Zawsze chciałam, aby była ona ciekawym czytadłem, a tym samym tworzenie jej na siłę odpadało – czekałam na moment, kiedy naprawdę poczuję wenę, aby ją nabaźgrać… i myślę, że chyba wreszcie nadszedł ;)

Zacznijmy od tego, że dubbing to bardzo kontrowersyjna kwestia i nie mówię tu tylko o anime, ale też o wszystkich innych mediach – wielu ludzi to tak zwani „puryści”, którzy nawet dobrze wykonanej pracy nie docenią, ponieważ pogrążeni są w błędnym przekonaniu, że oryginalna wersja to „świętość”, a wszelkie inne to „herezja”. Przyznam się szczerze, że swego czasu też tak myślałam, ale z czasem i może przez to, że prawdopodobnie trochę wydoroślałam, a moje poglądy stały się dużo bardziej tolerancyjne, zaczęłam dostrzegać, że wszystko powinno dostać szansę, natomiast skreślanie czegoś przez fakt jakichś dziwnych zabobonów jest po prostu złe.

Zerknijmy zatem jak to jest naprawdę z tym dubbingiem :)

Read the rest of this entry

MAX Lovely! – „cool” bohaterowie są „cool” ;]]]

Tytuł: MAX Lovely! (MAXラブリー!)
Autor: Erika Kurahashi
Serializacja: Ribon
Rozdziałów: 26
Status wydawniczy: Zakończony
Status skanlacyjny: Zakończony
Gatunek: Dramat, Komedia, Szkoła, Romans, Shoujo
MangaUpdates: LINK

PS: Może mi ktoś wyjaśnić dlaczego JPF zdecydował się wydać One Piece, który swoją tasiemcowatością przekracza wszystkie normy, zamiast postarać się o bardziej normalny tytuł? Ja nie mówię, że OP jest zły, ba! Nie czytałam go, ale mam przeczucie, że mógłby mi się spodobać… tyle, że za chiny się za niego nie zabiorę, bo nie mam ochoty kolekcjonować mangi, która ma 50 tomów, a autor wesoło sobie twierdzi, że to jakoś tak dopiero połowa będzie! <wzdycha> Jak nie wydadzą równocześnie D.Gray-Mana, który, jakby nie było, wygrał ich ankietę, czy też Soul Eatera będącego na drugim miejscu, to się poważnie na nich wkurzę!
PS2: Seans serialowy z tego tygodnia był całkiem udany ^^ 3 odcinek Merlina powalił mnie na łopatki – prawie się dusiłam ze śmiechu xDDD „The Event” okazało się bardzo ciekawą serią z interesującą, tajemniczą i zakręconą fabułą, tak więc na pewno będę go oglądać dalej :) Co się zaś tyczy „Supernatural”… Trochę miałam mieszane uczucia, jednak SN ma u mnie ogromny kredyt zaufania, tak więc wierzę w to, że z kolejnymi odcinkami porządniej się rozkręci. Jedyna rzecz jednak, której naprawdę mi brakowało, to classic rock :( A tak liczyłam na „Carry on My Wayward Son” na rozpoczęcie… ;D
PS3: Oglądałam wczoraj ostatni odcinek YumePati i muszę przyznać, że był świetny, a końcówka ultra urocza ^^ Skończyłam też już anime „D.Gray-Man”, teraz zaś zabieram się za „Kaze no Stigma” ;)

Read the rest of this entry

Top 20: Anime Girls ^^

Wiecie od jak dawna zabierałam się za tą notkę? Już nawet sama nie pamiętam ;) Sęk w tym, że jakimś cudem wreszcie ją ukończyłam – piszę „cudem” bo jako przedstawicielka płci pięknej (no powiedzmy ;P), jasnym jest, iż oglądając anime czy też czytając mangę większą uwagę zwracam na bishów niż na dziewczyny xD

Potrzeba naprawdę czegoś wyjątkowego, abym polubiła jakąś bohaterkę toteż wybór był naprawdę trudny – z wszystkich serii, z którymi miałam styczność wyłoniłam 20 osóbek zasługujących na uwagę i postanowiłam nie robić jeszcze większego przesiewu, aby wyszło mi typowe Top Ten. Te dwadzieścia dziewcząt to i tak mała lista biorąc pod uwagę ile już tego przeczytałam/obejrzałam ;D Co ja jednak poradzę na to, że w 90% kobiece postacie doprowadzają mnie do szału swoją głupotą? ;]

Read the rest of this entry

Fairy Tail OST – soundtrack rodem z Irlandii ;]

Tak, tak, moi drodzy – pisałam na twitterze, że zabieram się za tworzenie porządnej notki, ale nie chodziło mi o dzisiejszy wpis. Tekst, o który mi chodzi ukaże się wkrótce (czytaj: kiedy go skończę i należycie dopieszczę ;]), teraz zaś przejdźmy do zapchajdziury (xD) na chwilę obecną, czyli „drobnej” gadaniny o muzyce, jednak nie muzyce ogólnie, zaś dokładniej rzecz ujmując soundtracku do Fairy Tail ^^

Dlaczego wybrałam akurat FT? Bo dzieło Pana Yasuharu Takanashi naprawdę zachwyca i obecnie piastuje u mnie miejsce na tronie tuż obok twórczości Pani Yuki Kajiury :) Powód całkiem wystarczający, prawda? :D

PS: Nie wiem czy słyszeliście, ale Fairy Tail dostało drugi sezon (a dokładniej rzecz biorąc, zostało przedłużone o kolejny rok emisji) – nawet nie wiecie jak jestem szczęśliwa, że mój poniedziałkowy shonen jednak nie zostanie zdjęty z anteny! Co ja bym wtedy zrobiła? ;) Przyzwyczaiłam się, że oglądanie tego anime stało się moim cotygodniowym rytuałem ^^

Read the rest of this entry

Ao no Exorcist – rodziny się nie wybiera…

Tytuł: Ao no Exorcist / Ao no Futsumashi (青の祓魔師)
Autor: Kazue Katou
Serializacja: Jump Square
Rozdziałów: ?? (4+ tomy)
Status wydawniczy: Trwający
Status skanlacyjny: Trwający
Gatunek: Akcja, Fantasy, Shounen, Siły nadprzyrodzone
MangaUpdates: LINK

PS: Gome, gome – ostatnio nie pisałam, bo zwiększyła mi się częstotliwość jazd… inaczej! Nie tyle „częstotliwość” co „natężenie” – zaczęłam już dwugodzinne sesyjki z jazdą w dużym mieście (początkowo jeździłam góra godzinę i to po małym miasteczku), co sprawia, że czuję się totalnie „wypluta”, jeśli rozumiecie co mam na myśli ;) To jest tak pieruńsko męczące (jako, że jeździ się dwójkami, to zwariować można po tych 4h w samochodzie!) – i nie mówię tu o wysiłku fizycznym, a raczej presji psychicznej, iż dosłownie po powrocie do domu mam po prostu ochotę wyłożyć się na fotelu i zasnąć ;]
PS2: Pewnie Ci co się tym interesują i tak wiedzą, ale… Nareszcie rozpoczął się 3 sezon „Merlina”!!! <hura!!> xD Całą niedzielę polowałam na napisy i kiedy je wreszcie dorwałam wieczorkiem, byłam wniebowzięta ;D Dzisiaj mamy już kolejny odcinek, a co się tyczy pierwszego – więcej Merlina i Arthura? Jestem na tak xD Interakcje tej dwójki rozkładają mnie na łopatki ;) Więcej Morgany? Oż ta jędza! Choć nie lubię Uthera, to z Morgusi zrobił się obiecujący czarny charakter ;P
PS3: Wieecieeee? Fajne to Neverwinter Nights ^^ Powoli kończę drugi rozdział i muszę przyznać, że giereczka (mimo swojego wieku) niczego sobie :) Jako, że w KOTORze grałam wojowniczką, a w Dragon Age’u elficką czarodziejką, to w NN wybrałam pół-elfkę łuczniczkę (łowczyni) – jest całkiem fajnie (moja Aylee każdemu potrafi dokopać ;P), choć jednak magowie zawsze będą moją ulubioną klasą ;]
PS4: Umyłam dzisiaj całe piętro, ugotowałam obiad i upiekłam ciasto, dlatego mam nadzieje, iż rozumiecie, że oprócz tej notki, dziś już totalnie nie chce mi się nic innego robić ;D

Read the rest of this entry

Peter Pan Syndrome – …bo każdy marzy o tym, by latać!

Tytuł: Peter Pan Syndrome (ピーターパン・症候群)
Autor: Mayu Sakai
Serializacja: Ribon
Rozdziałów: 10
Status wydawniczy: Ukończona
Status skanlacyjny: Ukończona
Gatunek: Fantasy, Romans, Szkoła, Siły nadprzyrodzone
MangaUpdates: LINK

PS: Tak! Dziś mam zamiar ostro zabrać się za kończenie KOTORa ^^ Jeszcze tylko mi ostatnia lokacja do przejścia została, więc nie mogę tego już dłużej odciągać – ciężko będzie się pożegnać, ale mam nadzieję, że na ratunek przyjdzie mi kolejna produkcja BioWare ;) Tym razem mam zamiar przysiąść wreszcie do Neverwinter Nights :) Kupiłam sobie kiedyś oryginałkę jak wyszła w taniej serii, ale od tamtej pory leży mi na półeczce – czas wreszcie ją do czegoś spożytkować, po za tym, nie mogę się nazywać prawdziwym fanem RPG, skoro jeszcze w NN nie grałam ;]

Read the rest of this entry

Music: Access – Doubt & Trust (D.Gray-Man)

Wiem, wiem – nie ma tej piosenki w harmonogramie (tzn. już jest – dopisałam ją, żeby sobie zaznaczyć, że ją tłumaczyłam), ale po prostu nie mogłam się powstrzymać przed popracowaniem trochę nad nią, a zanim się obejrzałam, miałam już cały tekst gotowy xD

Przyznam się szczerze, że kiedy ją usłyszałam po raz pierwszy w anime (3 OP), to tak naprawdę mi się wcale nie spodobała – gdzieś wcześniej natknęłam się na komentarz, gdzie jakiś użytkownik na MALu bardzo chwalił ten utwór i nastawiłam się na niewiadomo co, tymczasem dostałam taką specyficzną piosenkę, która totalnie nie sprostała moim wymaganiom …Jednak! W miarę oglądania łapałam się na tym, że zaczynam nie przewijać openingu, albo jeszcze gorzej – nucę sobie „Doubt & Trust”! ;]

Dużo czasu nie minęło, kiedy kompletnie się w niej zakochałam ^^ Ma niesamowitą muzykę (kiedy się głośno słucha to daje okropnego kopa!), świetne gitary oraz bardzo fajny wokal. Strasznie mi się też podoba sposób w jaki gość śpiewa zwrotki – rytm tak wchodzi w pamięć, że potem nie można się od niego opędzić ;P

Jeśli chodzi o tekst, to miał swoje newralgiczne momenty, ale ogólnie translacja była całkiem przyjemna (wersy „Tych, którzy rozłożą skrzydła, powita niebo” oraz „Pod wpływem światła rodzi się ciemność” biją na głowę chyba wszystko co tłumaczyłam w tym roku ^^). Zapraszam na download i tekst, ja zaś zmykam oglądać dalej ;] D.Gray-Man, to prawdziwe uzależnienie (jest możliwość, że wyda go JPF <yay~!>), szkoda tylko, że jeszcze mi 25 odcinków zostało i koniec :(

Read the rest of this entry