Monthly Archives: Maj 2010

Sztandarowy „out of topic”, czyli notka o wszystkim i o niczym ;)

Ostatnio nazbierało mi się trochę tematów, o których chciałabym napisać po kilka słów, więc stwierdziłam, że równie dobrze mogę stworzyć osobną notkę, w której zawrę owe głębokie przemyślenia ;P Przyznam się szczerze, że jest ona po części tekstem pisanym dla mojej własnej radochy i możliwości sformułowania pewnych myśli oraz przelania ich na „papier” ;)

Co znajdziecie pod spodem? „Parę zdań” o zakończeniach dwóch genialnych seriali, mianowicie „LOST” oraz „Supernatural”, ”mini” recenzję świetnego filmu będącego ekranizacją równie dobrej gry Książę Persji: Piaski Czasu oraz trochę paplaniny na tegoroczną Eurowizję ;P

Jak widzicie, dziś o anime ani słowa nie będzie. Jeśli jednak komuś to nie przeszkadza, to zapraszam do czytania :) A! Od razu ostrzegam – NOTKA ZAWIERA SPOILERY!

… Tak by the way – skończyłam dzisiaj książkową serię „Miecz Prawdy” Terry’ego Goodkinda – moim zdaniem zdecydowanie jest ona typu must-read dla każdego kto deklaruje się fanem fantasy ^^ Genialna, pełna ciekawych bohaterów, posiadająca wciągającą i nieźle skonstruowaną fabułę, niesamowicie dobrze napisana i wypełniona wieloma prawdziwymi życiowymi mądrościami (mam zapisaną cała furę cytatów, które pomału zaczynają mi wchodzić w język ;)) Polecam! ^^

Read the rest of this entry

Kaichou wa Maid-sama! – Odcinek 01

Carry on my wayward son… There’ll be peace when you are done… Lay your weary head to rest… Don’t you cry no more… <nuci> C-co? To już notka jest? Aaaa… <dochodzi do siebie> Przepraszam, po prostu uzależniłam się od tej piosenki. Tenże hit zespołu Kansas już do końca życia będzie dla mnie związany z serialem Supernatural, który szczerze wam polecam, a który ja opłakuję – koniec 5 sezonu to wyciskacz łez ;(

Ale wracając… Szczerze mówiąc porządnie się zastanawiałam czy pisać Pierwsze Wrażenie do tej serii, jako że jestem tylko po pilotowym odcinku, który wyszedł daaawno temu + zalegam z tym anime na całej linii. Jednak o dziwo dostałam głosy, że nieźle byłoby przeczytać tą notkę… więc oto jest ;)

Kaichou to jedna z serii, na które czekałam z niecierpliwością. Jestem po lekturze mangi (w każdym razie staram się być na bieżąco) dlatego moja opinia jest odrobinkę wypaczona pod względem „jak dobra jest to ekranizacja” zamiast „jak dobre to anime”. Oczywiście postaram się spojrzeć na nie z obu stron, ale już widzę, że parę elementów mnie gryzie ;P Cóż – przyjrzyjmy się naszej Pokojówce z bliska ^^

Read the rest of this entry

Music: Akiko Shikata – Inori no Kanata (Tales of Symphonia ~Tethe’alla Arc~)

Mmmmm… Jak ja kocham taką muzykę ^^ Może wydawać się wam, że jest to utworek całkowicie nie w moim stylu… i po części macie rację, ale tylko po części ;) Zawsze mówię, że bez gitar to nie muzyka… cóż – to jest wyjątek. Wszystkie piosenki z takim właśnie celtyckim brzmieniem posiadają według mnie w sobie jakąś magię. Kiedy mój brat usłyszał „Inori no Kanata” (zaznaczam, że on japońskiej muzyki nie słucha) stwierdził, że jest baśniowa i mimo że wcześniej na to tak nie patrzyłam, muszę mu przyznać rację. Teraz za każdym razem kiedy ją włączam wyobrażam sobie barda z harfą, który wyśpiewuje jej kolejne zwrotki snując swoją opowieść :)

Parę słów apropo czysto technicznego aspektu – duża cześć tej piosenki jest niestety w języku, którego jak do tej pory nikomu nie udało się rozpoznać. Akiko Shikata ma w zwyczaju wplatać do swoich utworów włoski, łacinę, angielski, niemiecki, itp., ale w tym przypadku nie jest to żaden z nich. Najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem byłoby stwierdzenie, że tak jak w „Almaterii” (openingu pierwszej serii OAV) jest to „język aniołów” wspomniany wielokrotnie w grze, choć niestety nigdy nie dane nam jest go usłyszeć.

…Jeśli jednak człowiek jest uparty i się przysłucha, to jak z „Almaterii” da się i stąd coś wyciągnąć. Oczywiście mogę się mylić, ale kilka pierwszych słów brzmi mi jak: „So far”, „darling”, „How far is the” i potem coś na l – może „love”? Następnie już jest jak dla mnie zbyt niewyraźnie, ale tak od 2:50 jak nic wydaje mi się, że słyszę „justice”, „mater” (po łacinie „matka”) i może „muerte” (po hiszpańsku „śmierć”). Ogólnie partie chórków jakoś tak pod włoski, albo łacinę podchodzą, ale może to po prostu tylko moje wrażenie. Mam wielką prośbę – jeśli uda wam się wyciągnąć z tego coś jeszcze, to podzielcie się uwagami ^^ Polecam używać słuchawek – wtedy zdecydowanie słychać dużo wyraźniej ;]

Read the rest of this entry

Tales of Symphonia ~Tethe’alla Arc~ – Odcinek 01

Kyaaaa~! Praktycznie od jakichś… dwóch (?) miesięcy nie obejrzałam ani jednego anime, więc wyobrażacie sobie pewnie jaką miałam radochę, kiedy odpaliłam wczoraj Tosa – moją ukochaną, wyczekiwaną serię tego sezonu ^^

Ubaw był przedni – nie brakowało momentów zabawnych jak i dramatycznych, trochę romantycznych oraz wywołujących mieszane uczucia. Oczywiście największą radochę na pewno mieli przy oglądaniu fani gry :) Były chwile kiedy sama buzia się uśmiechała widząc znajome miejsca, czy tak dobrze kojarzone ataki.

Ech… ja chcę więcej! ^^ Na szczęście kolejny odcinek wychodzi już 26 maja, więc nie jest to data jakoś strasznie oddalona w czasie – całość OAV będzie składać się z 4 epizodów, każdy wychodzący co dwa miesiące, tak więc mamy marzec, maj, lipiec i wrzesień. Cóż, zdecydowanie jest na co czekać ;]

PS: Opóźnienia w dodaniu notki były spowodowane moim odcięciem od internetu – mam nadzieję, że się to już nie powtórzy w najbliższym czasie ;)

Read the rest of this entry

Music: AKINO – A Chance to Shine (Ōban Star-Racers)

Miałam wrócić od poniedziałku, ale niestety net mi wczoraj szwankował i nie chciał współpracować z załączaniem plików na mediafire…  Swoją drogą poważnie rozważałam przełożenie regularnego pisania o jeszcze kilka dni ze względu na deszcz – mój ogródek pływa, piwnice przedwczoraj już trochę zalało, odcięli mi gaz, a rzeka będąca sporym dopływem Wisły, która jest ode mnie oddalona o jakiś 1-2 km sięga prawie mostu :/ Btw, owy most przez noc porządnie podmyło, ma bardzo „fajną” wyrwę i grozi mu zawalenie – hell yeah, chciałoby się rzec >_> Moje nerwy i psychika już trochę tego nie wytrzymują – podobne rzeczy przeżywałam będąc dzieckiem i nie chcę mieć powtórki z rozrywki :(

Jednakowoż! Przestało właśnie padać co zdołało mnie choć odrobinkę podnieść na duchu, tak więc zdecydowałam, że mimo wszystko jednak coś dzisiaj naszkrobię ;) Padło na piosenkę, bo już dawno nie trenowałam mojego japońskiego xD Dlaczego akurat „A Chance to Shine”? Bo ma jakieś takie optymistyczne przesłanie – potrzebuję porządnego kopniaka pozytywnej energii, dlatego pomyślałam, że i wam on nie zaszkodzi ;]

Ogólnie z tym utworkiem jest fajna sprawa – wyszedł on w trzech wersjach. Pierwsza to Jap-Ang, druga Jap-Fr, a trzecia Fr. Poniżej dostępne są teksty pierwszych dwóch, natomiast w downloadzie umieściłam już wszystkie trzy ^^

Lyricsów do samej francuskiej niestety nie udało mi się znaleźć lecz inaczej ma się sprawa z Jap-Fr (która swoją drogą jest chyba moją ulubioną wersją ^^). Tutaj tekst jak najbardziej dorwałam… z tym, że nigdy w życiu nie uczyłam się francuskiego, dlatego tłumaczenie wykonane jest za pomocą internetowych słowników i translatorów ;D Jeśli ktoś znający tenże język znajdzie jakiś tragiczny błąd, to proszę o powiadomienie – w pełni zdaję sobie sprawę, że mogłam tam palnąć jakaś głupotę, ale mimo wszystko chciałam poeksperymentować z tą translacją ^^

Read the rest of this entry

Trzymajcie kciuki! ^^

Przede mną półtora tygodnia męczarni – już cała drżę na samą myśl! Normalnie chyba się do kościoła przejdę <śmiech>

A tak naprawdę piszę, aby poprosić was o jeszcze trochę cierpliwości. Skończą się matury, to gwarantuję, że wróci do was stara, dobra (no powiedzmy ;P) Shouri z toną nowych notek, piosenek i innych głupotek ^^

Póki co jednak nie pozostaje mi napisać nic innego oprócz „trzymajcie kciuki!” :)

OSTATNIA AKTUALIZACJA DOSTĘPNA – I JUŻ PO MATURACH! ;)
(ostatnia aktualizacja: 13 maj 2010, 16:05)

Read the rest of this entry