Baka to Test to Shoukanjuu – Odcinek 01

No i się rozchorowałam :/ Chociaż tyle dobrego, że mam jeszcze jutro wolne bo muszę zrobić badania krwi (znowu) ;P Choć z drugiej strony i tak musiałabym się kopnąć do szkoły w piątek bo mam olimpiadę z angielskiego. Swoją drogą, to właśnie w piątek miałam jeszcze iść oddać krew, a tu guzik :( Cóż, będę musiała przejść się w inny dzień <always look on the bright side of life> xD

Co zaś się tyczy anime, które chcę dziś opisać w Pierwszym Wrażeniu – po zakończeniu tego odcinka miałam chwilową utratę głosu… bo nie miałam zielonego pojęcia co za potworka właśnie obejrzałam ;] Spodziewałam się naprawdę różnych rzeczy, ale tak dobitne połączenie czystego jRPG i szkolnej komedii, nawet mnie wyprowadziło z równowagi ;)

Opening:

Początkowy engrish piosenki „Perfect-area complete!” w wykonaniu Asou Natsuko rozłożył mnie na łopatki ;] Spodziewałam się jakiegoś słodziaka jako opening… i go w sumie dostałam. ;) Tzn. niby tak, ale nawet przyjemnie się go słucha + wszystko jest strasznie fajnie zrobione (odkopnie podoba mi się ten OP), a i kolorowa animacja pasuje jak ulał do muzyki.

Ending:

Kiedy zobaczyłam, że tytuł to „Baka Go Home” (zespołu milktub), to natychmiastowo pomyślałam sobie, że brzmi to jak „E.T. go Home” ;P Pod względem muzycznym zdecydowanie ta piosenka podoba mi się bardziej – mniej słodkości, więcej gitar xD Animacja jest zrobiona w dość ciekawej konwencji – sami faceci pokazani w takich przejaskrawionych, kraciastych kolorach.

Streszczenie:

Szkoła do której uczęszcza Yoshii, ma pewne zasady. Na koniec semestru uczniowie piszą test i na podstawie wyników zostają rozdzieleni do klas od A do F – odpowiednio A, Ci najlepsi i F, Ci najgorsi. Nasz bohater to tytułowy „głupek”, tak więc ląduje w klasie F z innymi uczniami o podobnych wynikach. Ich sala wygląda jak ostatnie nieszczęsne – rozbite szyby i połamane stoliki, to dopiero początek. Oczywiście tym lepsza klasa, tym lepsze warunki w jakich dzieciakom przyjdzie spędzać czas, dlatego klasa A jest wyposażona w fotele, laptopy, a nawet barek ;) Nasi idioci z F nie chcą się jednak spokojnie poddać losowi i postanawiają wywalczyć sobie drogę do komfortu! Wyzywają Klasę E na walkę, która odbywa się za pomocą przywołanych stworków – wyniki z ostatniego testu przekładają się na punkty życia i obrażenia zadawane przez chowańca. Mimo, że F jest prawie pokonana, na ratunek nadchodzi Himeji – okrutnie inteligentna dziewczyna, która powinna uczęszczać do klasy A, ale z powodu choroby musiała opuścić ostatni test co jest równe otrzymaniu zera punktów. Nasi bohaterowie niespodziewanie zwyciężają i mogą przenieść się do sali uczniów E, ale zanim udaje im się cokolwiek postanowić, nadchodzi przedstawicielka klasy A i wyzywa ich na pojedynek!

Przemyślenia:

Podtrzymuję moje zdanie ze wstępu – Idioci, Testy i Przyzwane Stworzenia, to tytuł, który jest prawdziwym potworkiem. Tzn. ostatnio modne się zrobiło, że z gier robi się anime, z anime gry, czy filmy (amerykański Death Note zapowiedziany jest na 2011), ale żeby połączyć jakieś dwa media na raz? W anime z serii Tales of… widać było, że kilka faktów, czy samej mechaniki jest jakby zaczerpnięta z gry, ale ciągle było to anime. W przypadku Baka to Test to Shoukanjuu mamy raczej nieinteraktywną grę ;]

…chociaż muszę przyznać, że patent jest ciekawy ^^ Tylko pytanie brzmi – co scenarzyści są w stanie wyciągnąć z takiego niezwykłego pomysłu, aby nie zanudzić widza przy kolejnym odcinku, gdzie będzie on oglądał walczące ze sobą potworki? Grom jest łatwiej – to ja steruję postacią, bawię się statystykami, pochłania mnie sama otoczka walki i to dlatego mam taką frajdę wypróbowując różne opcje taktyczne w np. Final Fantasy (najpierw go osłabię, potem sieknę czarem, w międzyczasie trzeba się uleczyć, ups tu mi znów mana spada… itp.). Ale co ma do zaoferowania w tej kwestii BtTtS? Tutaj jestem biernym widzem i ciekawi mnie, czy po którymś tam odcinku mnie taka konwencja najzwyczajniej nie znudzi – cóż, pożyjemy zobaczymy ;)

Jeszcze zahaczając sprawy techniczne to muszę powiedzieć, że podoba mi się wykonanie tej serii. Nie jest jakieś szczególnie odkrywcze, ale takie kolorowe i przyjemne dla oka. Po za tym fajna sprawa to cienie, które zamienione są na coś ala raster w kółeczka. Nadaje to całości taką bajkowość ^^

Głosy są dobrze dobrane (szczególnie Yoshii dobrze się sprawdza bo faktycznie potrafił mnie rozbawić ;]) – nikogo nie wymieniam z nazwiska bo nie gra tu nikt kogo jakoś szczególnie bym kojarzyła. Jeśli chodzi o dźwięki, to podobały mi się melodyjki przy tłumaczeniu przez narratora jakichś faktów z życia szkoły – przychodziło mi na myśl szkolenie wojskowe xD Inne muzyczki dobrze dopasowywały się tak do sytuacji komediowych jak i „bitewnych” :)

Ogólnie rzecz biorąc podoba mi się humor tej serii – Baka to Test… zanotowało prawdziwy sukces bo na niektórych fragmentach (np. kiedy Yoshii przyszedł do klasy) naprawdę mnie rozśmieszyło ;) To jest po prostu tak głupie i niedorzeczne, że mimowolnie zaczynasz się z tego śmiać ;D Jako poprawiacz nastroju działa idealnie!

Postacie są sympatyczne, prezentują zbieraninę ewenementów społecznych (nie chcę nic mówić, ale screen 04 mówi sam za siebie ;P), które postanowiły się zjednoczyć, aby dokopać innym klasom w walce na summony, a tym samym wygrać sobie lepsze warunki do nauki… taaaak, a myślałam, że to ja chodzę do „szkoły specjalnej” (no co? nasz pan przewodniczący sam tak kiedyś powiedział na swoim wystąpieniu… ku uciesze tak uczniów jak i nauczycieli xD). Mamy Yoshiiego, czyli główną łamagę, bossa Yuujiego, podglądacza Koute, który tylko poluje na to, żeby jakiejś panience wiatr podwiał spódniczkę, słodziutką i inteligentną Himeji, Kinoshite wyglądającego jak dziewczyna oraz nadzwyczaj impulsywną i brutalną Shimade xD O dziwo tworzą oni całkiem sensowną grupkę przyjaciół ;)

Tak więc jak podsumować Baka to Test to Shoukanjuu? Na pewno jest to pozycja bardzo interesująca i dość nowatorska… no bo kto to widział, żeby w środku walki biec do innej sali, aby napisać klasówkę i dzięki temu podnieść summonowi ilość zadawanych obrażeń? Albo że robienie zdjęć regeneruje punkty życia? xD Jednak szczerze mówiąc właśnie ta niedorzeczność jest główną bronią tej serii. Oglądało mi się naprawdę przyjemnie i na 100% rzucę okiem na kolejny odcinek bo jestem pozytywnie zaskoczona – spodziewałam się nachalnego eechi, albo mało odkrywczej szkolnej komedii, a dostałam potworka… potworka bardzo interesującego ^^

Screeny:

Cheers! :*

About Shouri

English philologist | A girl in her 20s | Polish | INTJ | Bookworm | Gamer | Shipper | Anime watcher | Manga reader | Sci-Fi Fantasy geek | Volleyball fan | Always sleepy, almost always optimistic, grumpy at times, enjoys writing as a pastime :)

Posted on 19 Styczeń 2010, in Anime, Pierwsze Wrażenie and tagged , , , , , . Bookmark the permalink. 4 komentarzy.

  1. Jesus chryste (a mama mówiła, że nie wolno mi wzywać pana Boga, bo potem nawet nie obejdzie się bez pisania tego ;P Swoją rację miała..). Choć chęci szczere, anime nie obejrzę :) Ostatnio nieźle się napociłam z tym, żeby nie zaczynać żadnej z serii recenzowanych w „Otaku”, bo pewnie i tak znudziłabym się i tylko trzeba byłoby dodać kilka serii do „Porzuconych” na MALu. Tak samo byłoby z BTTTS. Przecież nawet Kobato zawiesiłam na którymś epizodzie, chociaż tak mi się spodobało….

  2. Do obejrzenia tego odcinka przekonałam się dopiero po przeczytaniu krótkiego wstępu.Miło mnie zaskoczyło maiałam pewne myśli,że to będzie ecchi ale nie mam nic przeciwko takim seriom.Zgrabne połączenie komedi i troche walkim wraz z solidną dawką śmiechu mają efekt poryczenia się ze śmiechu.Polecam także rzucić okiem na Durarura;]

  3. Anime jeszcze nie widzialam-jakos tak wolalam przeczytac kogos opinie o nim, no i prosze mam opis 1szego epka na dreamuniverse^^ no i przyznam ze po twoim opisie zaciekawilas mnie na to anime^^ wiec idzie do planow(choc pewnie obejrze to jak wyjdzie juz w calosci);)

  4. Dzisiaj zaczęłam oglądać i jestem zachwycona. Dawno mnie tak anime nie wciągnęło. Nawet nie sprawdzałam, ile zostało do końca. Niektórzy mówią, że skoro to anime o idiotach to jest dla idiotów XDD Ale mnie tak się podoba ;)
    OP i ED są piękne i mają cudowne piosenki. I do tego specyficzny humor + RPG = to co kocham najbardziej :D
    Pozdrawiam <3
    Vinnie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: