Mangi z importu ;) – cz.3

Ale miałam dzisiaj dzień! Na ostatniej lekcji była prezentacje pewnej szkoły prawniczej (jeśli mogę to tak nazwać) – oczywiście rozmowa się przeciągnęła i mimo że urwałam się jak najszybciej się dało (czyli 10 minut po dzwonku :/), to musiałam biec na przystanek (biec na obcasach, po oblodzono-ośnieżonych chodnikach będąc dokładnym – proponuje kiedyś panom spróbować ;P)! Ale żeby to było takie łatwe! Wcześniej jeszcze trzeba było wpaść do Empiku odebrać moją paczkę, o której głębiej rozpiszę się poniżej, oraz kupić nowy komplet soczewek. Naprawdę czasami mam wrażenia, że czuwa nade mną jakiś anioł stróż bo nie możliwe, żeby człowiek miał takie szczęście – zdążyłam + kierowca z autobusu na mnie zaczekał ;)

Tym sposobem, choć po przejściach i z bolącym gardłem (nawdychałam się tyle zimnego powietrza, że szansa zachorowania wzrosła z 40 już do jakichś 70% – połowa mojej klasy jest chora i strasznie rozsiewają zarazki ;P), piszę kolejną notkę z serii „mangi z importu”. Część 1 i 2 dotyczyła korzystania z Krainy Książek, a tym razem przyjrzymy się jak wygląda cały proces w wykonaniu Empiku ^^

PS: Na chwilę obecną jestem 32 w głosowaniu na Blog Roku – niezły wynik jeśli w sumie w tej kategorii biorą udział 822 blogi ;)

Zacznijmy od najważniejszej sprawy – dlaczego nagle przerzuciłam się na Empik zamiast KK? Otóż odpowiedź jest prosta  – pieniądze. Zawsze KK miało dużo mniejsze ceny niż wszystkie inne sklepy, które oferowały ściąganie towaru z zagranicy, ale od jakiegoś roku zaczęły stopniowo wzrastać i są teraz okrutnie wysokie :( Faktycznie mają większy wybór, ale co z tego jeśli koszty też są większe?

…dlatego właśnie postanowiłam wypróbować jak wygląda kupowanie importowanych mang, jeśli skorzysta się z Empiku ^^

Jeszcze przed świętami, ładnie weszłam sobie na stronę główną, przeszukałam dostępne towary i wybór padł na pierwszy tom Friuts Basketa (mojej ukochanej mangi :)). Zamówiłam, w sposobie dostarczenia wybrałam odbiór osobisty (w końcu w drodze ze szkoły prawie codziennie przechodzę obok Empiku) i dostałam wyznaczony przewidywany termin dostarczenia. Niestety kiedy nadszedł odpowiedni dzień, otrzymałam maila z powiadomieniem, że sklep nie jest w stanie na czas dostarczyć mi Furuby, ponieważ wyczerpały się zapasy. Miałam do wyboru anulowanie zamówienia lub przedłużenie go do daty 15.01.10. Wybrałam oczywiście tą drugą opcję i czekałam. Dwa dni temu przyszło mi powiadomienie o przybyciu towaru do Polski, a wczoraj o dostarczenie paczki do wybranego przeze mnie salonu Empik ;)

Jako, że dziś i tak musiałam iść do centrum handlowego po soczewki (zawsze kupuję je w takim jednym, konkretnym sklepiku), po drodze wpadłam po odbiór mojego zamówienia. Dostałam przesyłkę, Pani przy kasie mi ją ładnie odpakowała, żeby się upewnić, że przyszło to co należy, zapłaciłam i… pobiegłam co sił w nogach na autobus ;D

Cena pierwszego tomiku Fruits Basketa, to 28,81 zł. Nic nie dopłacałam za przesyłkę, właśnie z powodu opcji odbioru osobistego (bardzo fajna rzecz! Jeśli macie blisko Empik, to naprawdę polecam korzystanie z tej możliwości ^^). Dla porównania dodam, że w KK ta sama Furuba kosztuje 32,95 zł (na dzień dzisiejszy) – od razu widać co się bardziej opłaca ;] Do tego z tyłu przylepiona była cena oryginalna (7,09 EU, więc z tego co sobie obliczyłam przelicznik to mniej więcej 1 EU = 4,06 zł), dostałam pokwitowanie odbioru oraz fakturę zakupu. Ogólnie rzecz biorąc moim zdaniem Empik ma świetną obsługę klienta, zawsze wiesz co i jak, a jeśli nie, to zapytanie się o coś nie robi im kłopotu (pracownicy są bardzo mili, a to się rzadko zdarza ^^). Szczerze polecam zamawianie czegokolwiek za ich pośrednictwem bo świetnie się z tego wywiązują :)

Teraz trochę porównania już samej mangi. Najpierw wielkość:

Jak widać format jest większy niż polskie wydania mang. Zresztą patrząc na Furubę i Full Moona dochodzę do wniosku, że w Stanach (bo jest to wydanie Tokyopop, czyli „printed in USA”) taka wielkość jest standardem… bardzo ciekawa kwestia ;] Oczywiście czyta się prawidłowo, czyli z prawej do lewej. Fakt, który rzuca się w oczy to to, że dźwięki nie są edytowane – w notce od wydawnictwa pisze, że powodem jest chęć „zachowania oryginalnych rysunków”, ale coś trudno mi w to uwierzyć ;P Polskie wydania mają zmienione sfxy, a wcale nie widać, żeby to jakoś szczególnie zaburzało kreskę – leniwi Ci Amerykanie ;] Oczywiście mnie to tam nie przeszkadza, ale staram się obiektywnie spojrzeć na ten tomik. Zauważyłam też jeszcze jedną dziwną rzecz – kiedy trzymam ten tomik w dłoni i patrzę na rysunki, to wydają mi się dużo ładniejsze niż kiedy czytałam online. Jakiś taki fenomen xD

Z tyłu znajduje się kilka dodatków – wywiad z Laurą Bailey, czyli angielską seiyuu Tohru, wyjaśnienie zasad gry karcianej „Rich Man, Poor Man” (nie wiem, czy jest polski odpowiednik), w którą grają w 4 rozdziale bohaterowie oraz bardzo fajne wyjaśnienie sprawy chińskiego zodiaku z przytoczeniem historii oraz krótką charakterystyką poszczególnych znaków ;) Według tego co wyczytałam dla mnie, czyli owcy: cechy pozytywne – kreatywna, szczera, pełna pasji, żarliwości; negatywne – niezorganizowana, nieśmiała. Jak by na to nie patrzeć, całkiem nieźle pokrywa się z rzeczywistością xD

Podsumowując – jeśli chce się w tej chwili zamawiać jakieś mangi z importu, to jednak najlepszym wyborem jest Empik. Dzięki nim klient jest naprawdę dobrze poinformowany + mają całkiem znośne ceny. Dodatkowo jeśli ktoś umiałby niemiecki, to ma jeszcze lepiej bo poprzez Empik można sprowadzać także niemieckie wydania mang, które są tańsze od tych angielskich… w moim przypadku takie coś odpada bo pomimo jakichś 4 lat nauki tego języka po prostu nie mogę go zdzierżyć – nigdy się go porządnie nie uczyłam, ponieważ mi się strasznie nie podoba i dlatego właśnie w liceum zapisałam się na włoski ;P

Teraz tylko pozostał mi jeden problem – co zamówić jako następne? Chciałabym #1 Pandora Hearts, ale jeszcze nie ma go w katalogu (dopiero miesiąc temu ukazała się w USA), dlatego albo skłonię się ku #2 i 3 Furuby, #1 Gakuen Alice, albo #1 Beauty Pop. Marzy mi się także uzupełnienie Full Moona, ale niestety nie ma tych tomów, których mi brakuje. Ech… mam tyle tytułów na liście „chcę mieć w wersji papierowej” (czytanie na kompie, to nie to samo co możliwość powdychania sobie świeżej farby drukarskiej ;D), ale prytanie brzmi – kiedy Shouri zbankrutuje? ;] Chyba zacznę sobie wszystko dawkować i będzie – jeden tom na miesiąc xD

Dobra, z wami się już żegnam i idę dalej kontemplować problem „co zamówić?” ;)

Cheers! :*

About Shouri

English philologist | A girl in her 20s | Polish | INTJ | Bookworm | Gamer | Shipper | Anime watcher | Manga reader | Sci-Fi Fantasy geek | Volleyball fan | Always sleepy, almost always optimistic, grumpy at times, enjoys writing as a pastime :)

Posted on 14 stycznia 2010, in Artykuły, Manga, Różne and tagged , , , , , . Bookmark the permalink. 13 Komentarzy.

  1. a ja chce Beast Master +_+ ale w empiku nie ma :(( w KK jest ale co z tego, skoro drogo. Nawet napisałam do nich maila z zapytaniem czemu nie mają, to mi odpisali, że dystrybutor jej nie ma… a co to za dystrybutor i jak mu napisac ponaglenie to już nie napisali :(

  2. Ja wychodzę z założenia, że po angielsku to mogę poczytac online, ale w domu to chcę po polsku (moje lenistwo:)). Mój aktualny plan brzmi: skompletowac Alchemika:) Zawsze chciałam również przeczytac Angel Sanctuary i ostatnio kupiłam dwa tomy i dorwałam w końcu Vampire Knight:) Normalnie manga ma dobry wpływ na ludzi, takie nieczytate stworzenia jak ja zaczynają coś czytac:) Choc na mangach u mnie się to skończy, ale to zawsze coś:)
    P.S. Ja całe życie chodzę w obcasach (poniżej 7cm nie schodzę, a zazwyczaj to noszę 9cm) i biegam w nich na autobus, skaczę przez płot, full serwis:) Jak przyszłam na uczelnię w adidasach to się ludzie zdziwili, że ja takie buty posiadam:)

  3. A ja w swojej naiwności ciągle liczę na to, że kiedyś wydadzą Full Moon w Polsce. Będę wtedy pierwszy w kolejce choćbym był wtedy poważnym facetem w średnim wieku z teczuszką i w garniturze :D. Furubę też bym w sumie poczytał; w anime ponoć nawet 1/3 mangi nie zawarli.

    Ja już nie wiem czy mam zazdrościć tego przywileju chodzenia na obcasach czy może lepiej współczuć…

  4. Chodzisz na obcasach? Podziwiam. Ja stwierdziłam, że jestem chłopcem (nie śmiać się!) i jak widzę spódnicę, to zdycham (chociaż sparklającą bluzkę mam, ale ona służy do fazowania się). Co do mang z importu – też kiedyś zamówiłam z Empiku. Mermaid Melody, wydanie niemieckie, tom pierwszy. Klasycznie, sfxy zostawione, tylko obok po niemiecku, papier żółty, matowa okładka (rróóżż!)… Co jak co, jestem zadowolona. Jako następne TEŻ bym chciała zakupić PH (a jakże!), a najlepiej… po polsku. Wiem, że to niemożliwe, ale mam jakąś taką głupią nadzieję… (jeśli już, wolałabym JPF, Waneko wydaje na zabójczo śmierdzącym papierze)
    Poza tym, niemieckiego też nie lubię i też nie znam, wiec korzystam z skanlacji (ja to jestem dopiero idiotka, nie?). Hmm… Może już koniec tych wywodów na mój temat…
    Pozdrawiam ^^

  5. Po zdaniu „32 to niezwykły wynik na 822 blogi” zaczęłam sobie zdawać sprawę, jakie wyjatkowe było miejsce 8. dla MAW spośród 2220 o.o Ale szkoda, teraz jestem 21…
    23 TOMY?! Kochanie, ja bym nawet nie zaczęła tego zakupywać. Nie liczę na to, że kiedyś dokupię sobie choćby Tokyo Mew Mew (a tak naprawdę to dokupię, ale wtedy, gdy przestaną wydawać FMA), a takiego tasiemca to w życiu ;P Wgl to zaciekawiłaś mnie tym importem i zastanawiam się, czy nie kupić sobie PH… Ale dalej boję się, do ilu dojdzie to 10+ tomów (dobrze się orientuję?). Więc może kiedyś skorzystam z takiego zamówienia, ale najpierw podszlifuję język i zakupię to, co mam w ojczystym języku.

  6. a tak nawiasem mówiąc, bardziej by się opłacało kupić FB Ultimate Edition, zawierające 2 tomy naraz ;)

  7. @Sonia
    Wiem, że jest Ultimate Edition, ale póki co dostępne są tylko 2 tomy + na raz wykosztować się około 45 złotych to sporo. Już wolę 28, ale co miesiąc lub dwa ;) No i też jest taka sprawa, że UE ciągle wychodzi, a nie chciałabym mieszać sobie obu wydań :)

    Beast Master? Dużo słyszałam o tej mandze, ale jakoś żaden opis nie skłonił mnie jeszcze do tego, żeby się za nią zabrać…

    @wiedzmaaaa
    Dla mnie angielski jest jak drugi język ojczysty bo miałam z nim do czynienia od dziecka, więc czytanie po angielsku czy po polsku nie robi mi żadnej różnicy ;)

    Alchemika taaaaaak ;) Muszę się wybrać w tym tygodniu zapolować na 18 tom ^^ AS ostatnio kupiłam 3 tomik, więc póki co trochę potrwa zanim wykosztuję się na kolejny (a pierońsko kusi bo 4 widziałam w księgarni ostatnio xD). VK też mam – miałam fuksa kupić ostatni tomik jaki mieli ;) Trochę mnie denerwowało tłumaczenie, ale o tym napisze w odpowiedniej notce, więc się nie rozgaduje ;)

    A ja właśnie jestem typem chłopczycy, która ubiera się „na wygodnie” i chodzi w najbardziej płaskich butach jakich się da xD Kozaki to wyjątek (ku mojej udręce ;]).

    @Miras
    Ja już porzuciłam nadzieje, tak na Full Moona jak i na Furubę. Tą drugą miał wydać JPF, ale rzucili ten pomysł bo według nich to by się im nie opłaciło. O Full Moonie wspominali coś ludzie na forum Waneko, czy EGMONTu, ale stwierdzili oni, że nie planują wydawać nic od Ariny Tanemury :/
    Wracając jeszcze do Fruits Basketa manga ma 23 tomy, a anime kończy się na 6 (+ wcześniej ma jeszcze parę rozdziałów z 7 i 8). Historia w mandze rozwija się kompletnie w innym kierunku, w anime np. nie pojawili się nawet wszyscy z 12 zwierząt zodiaku. Naprawdę – polecam przeczytać mangę bo jest dużo głębsza i faktycznie niesamowicie wciąga ^^

    Ja bym na Twoim miejscu się cieszyła, że nie muszę chodzić na obcasach xD

    @Hisayo
    Nie przejmuj się – ja jestem taka sama xD Wyznaję zasadę, że należy ubierać się wygodnie, a spódnica to zło xD Na obcasach nie chodzę – jedynym wyjątkiem są kozaki ;)
    Zamówiłaś sobie mangę po niemiecku chociaż nic z niej nie rozumiesz? Dobra jesteś! xD
    PH… może i faktycznie jest jakaś mała nadzieja, że wyjdzie w Polsce. Waneko ma w zapowiedziach 3 nowe tytuły (jeden to najprawdopodobniej Loveless), więc kto wie ;) Co do JPF, to… no nie wiem. Bardzo bym chciała zobaczyć Pandorę w ich tłumaczeniu (założę się, że wyszłoby rewelacyjnie! ^^), ale z tego co wiem oni na razie mają oczy skierowane na Nane i Claymore’a.

    @Aikee_chan
    „23 TOMY?! Kochanie, ja bym nawet nie zaczęła tego zakupywać”
    Pomyśl… jeśli coś naprawdę kochasz, to nie chciałabyś tego sobie kupić? Przecież nie mam zamiaru zamówić wszystkich tomów na raz – rozłożę to na kilka lat, ale uzbieram całą Furubę bo to jest dla mnie tytuł wyjątkowy i nie będę żałowała wydanych na niego pieniędzy ^^

    TMM mam całe chociaż nie wiem dlaczego – przesłodzona ta seria jak dla mnie, ale ma ładną kreskę ;)
    PH w stanach ukazał się dopiero 1 tom, więc następny będzie za jakieś 2 miesiące. W takim wypadku raz na 2-3 miechy można się wykosztować na te koło 3 dychy ;)

    „zakupię to, co mam w ojczystym języku.”
    No widzisz – ja już mam prawie wszystko co mnie interesowało z polskich wydań (oprócz oczywiście serii ongoing), dlatego zostaje mi tylko import xD

    Pozdrawiam ^^

    • @Shouri
      Pozostaje mi tylko poprosić – daj mi fotkę twojej półeczki/półeczek :) Strasznie chciałabym zobaczyć jak na szafce prezentuje się taka spora ilość obok siebie. ;D Bo to zdjęcie na DeviantArcie jest już nieaktualne?

      • Specjalnie dla Ciebie dodałam wersję 2.0 na dA:
        http://smiling-shouri.deviantart.com/art/My-manga-shelf-v-2-0-150984081
        Jeszcze jest kilka rzeczy, które chce dokupić, ale ogólnie jestem usatysfakcjonowana ^^

        Pozdrawiam ^^

        • Niezwykła szybkość xD
          Chciałabym ci skomentować na dA, ale niestety nie mam tam konta.
          Widzę, że faktycznie AS jest dwa razy grubsze niż inne mangi. Opłaca się im to?
          Nie wiem, czemu tego nie poznaję, ale jaka manga to manga, która siedzi na pierwszej półce, ostatnia od prawej?
          Ile kosztuje D.N.Angel i kto go/ją wydaje?
          Heh, nie nudziło cię „WIsh”?
          „Wampirzyca Karin” – ostatnio kusiło mnie, żeby kupić, ale chyba jednak nie chcę.
          Gratuluję ci półeczki :) Gdy na nią patrzę, mam nadzieję, że niedługo też będę tyle miała. Nawet mam chęć teraz znów coś zamówić, ale już w styczniu kupiłam dużo mang, więc powinno mi wystarczyć. Na BALcon chcę mieć przynajmniej 100zł, żeby kupić mangi+gadżety, więc muszę też oszczędzać, ale jeśli pójdę do babci to na pewno da mi jakieś 20zł, a tak raz na miesiąc dostanę i spokojnie teraz mogę wydać całą kasę, żeby coś w lutym kupić :) Zdecydowanie Wish’a ostatni tom i duużo FMA.

  8. A ja mam takie pytanie…jesteś pewna, że PH będzie dostepne w katalogu Empiku?A jak tak to czy orientujesz się kiedy to nastąpi? :<

    • Niestety nie potrafię Ci odpowiedzieć :( Po prostu przypuszczam, że z pewnymi opóźnieniami, ale PH jednak będzie dostępne na stronie empiku. Pierwszy tom jakiś czas temu widziałam na stronie Krainy Książek, ale już niestety zniknął (czyżby tak szybko się rozszedł? ;)). Tak więc jeszcze raz – pewna nie jestem, ale mam nadzieję ^^

  9. W empiku już są dostępne wszystkie tomy Full Moon po angielsku.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: