Monthly Archives: Styczeń 2010

Music: Chemistry – Period (FullMetal Alchemist 2: Brotherhood)

Muszę się wreszcie zabrać za pisanie tych streszczeń odcinków, ale sami widzicie – miałam to zrobić w tym tygodniu, to jak na złość spaliła mi się karta graficzna ;P Aktualnie używam kompletnego grata i zastanawiam się jaką kupić… jak dotąd miałam G-Force’y, ale teraz mój brat przebąkiwał coś o nowym Radeonie – cóż, zobaczymy ;) Ważne, żeby komp wrócił do pełnej sprawności ^^

Co się tyczy dzisiejszej piosenki – jest to czwarty opening do nowego FullMetal Alchemist 2: Brotherhood (którego niestety mam od dawna na on-hold :/ nienawidzę szkoły ;p). Obiecałam Wiedźmie, że przetłumaczę ją jak tylko położę na niej swoje łapki… więc dotrzymuję słowa ^^ …”więc”… trzepnijcie mnie kiedy zobaczycie, że rozpoczynam zdanie od „więc”, dobrze? Muszę u licha na poniedziałek napisać na polski 100 razy „Nie będę rozpoczynać zdania od ‚a więc'” bo mi się wymsknęło, podczas mojej odpowiedzi ustnej xD Że też czasami nie ugryzę się w język <hahahah>

Wracając jednak do naszej piosenki – jak zwykle zapraszam na tekst, translację oraz download ^^ Utworek naprawdę bardzo mi się podoba, ale co się dziwić – dobry j-rock zawsze przyjemnie się słucha ;] Aha! Jeszcze jedno – słowo „period” oznacza „pewien okres czasu”, nie ma dosłownego tłumaczenia na język polski, dlatego zostawiłam samo „czas” – mam nadzieje, że to wam nie przeszkadza ;) Pozwoliłam też sobie zmienić jedną linijkę i zamiast „Zmierzę się z nią z odwagą” jest „Zmierzę się z nią z podniesioną głową” – jakoś tak fajniej brzmi ;D

PS: Zmieniłam dziś banner na bardziej zimowy – zważając na to co ostatnio się dzieje za oknem (czyli istna śnieżna katastrofa – w piątek dojechałam do szkoły dopiero na 2 lekcję!), stwierdziłam, że przydałoby się umieścić na nagłówku coś co będzie pasowało do nastroju ^^ …mam nadzieję, że te 20 stopniowe mrozy już nie wrócą!

Read the rest of this entry

Music: Bonnie Pink – Kane Wo Narashite/Ring A Bell (Tales of Vesperia)

Ostatnio zdecydowanie mam za dużo zajęć! ;P Najbardziej jednak dobijają próbne matury (myślałam, że tam dzisiaj umrę na tych bitych trzech godzinach pisania polskiego!), ale cóż – jakoś trzeba wytrwać. Do tego niczego bardziej nie brakowało mi do szczęścia niż jutrzejszy obowiązkowy fakultet z matmy :/ Ale dobra, już nie narzekam! Przecież w końcu jakąś godzinkę temu wróciłam z kina („Sherlock Holmes” jest genialny, a Robert Downey Jr. zrobił z naszego detektywa niezwykle barwną postać ^^ Zdecydowanie zasłużył na Złoty Glob i moim zdaniem miał rację, kiedy przy odbieraniu nagrody stwierdził, że „To oni MNIE potrzebowali do tego filmu” [oczywiście z przymrużeniem oka… jego całe przemówienie było bardzo ciekawe] :)) i mam z tego powodu naprawdę dobry nastrój ;)

Co się tyczy piosenek, już od tak dawna o nich wspominałam, że ostatnio mnie tknęło – „dlaczego by ich nie przetłumaczyć?” ;) Bardzo ciekawie porównywało mi się translacje wersji japońskiej i angielskiej – to tak, jakby mówiły o czymś podobnym, ale było to wyrażone w innych słowach ^^ Jeśli chodzi o wersję polską, to bardziej podoba mi się „Kane Wo Narashite”, ale za to kiedy najdzie mnie jakaś głupia ochota na śpiewanie, to mam niezwykły nawyk nucić sobie właśnie „Ring A Bell” – pełna symbioza ;]

A właśnie! Patrząc na tłumaczenie wariantu angielskiego możecie zobaczyć niedokładność – jakoś wolę stawiać na ładne brzmienie niż dokładny przekład. Dowodem tego np. zwrot „heads or tails”! Okropnie nie podobało mi się „głowy czy ogony”, dlatego pozwoliłam sobie na własną interpretację i tak powstały „początki czy końce” ;) Moim zdaniem od razu brzmi lepiej, a oddaje sens (głowa i ogon, jako dwa przeciwległe krańce, czyli początek i koniec, proste prawda? xD). To samo się tyczy „ups and downs” – „góry i doły” wolałam zamienić na „wzloty i upadki” ;)

Zapraszam do lektury, downloadu i ogólnie rzec biorąc – miłego dnia! ;)

Read the rest of this entry

Seikon no Qwaser – Odcinek 01

Notka jest jednak dziś bo wczoraj za bardzo mnie wciągnął Dragon Age ^^ Swoją drogą przez jakiegoś idiotę, który nie oznaczył swojej recenzji informacją, że zawiera spoilery, dowiedziałam się (choć to może i dobrze), że jeśli chcę poprowadzić tą grę tak jak do tej pory zamierzałam, to się mogę pożegnać z happy endem! :/ …ale ja się tak łatwo nie poddam! Już ja wymyślę jak wykombinować romantyczne szczęśliwe zakończenie! (jak nie będzie and they lived happily ever after, to się wkurzę ;P)

…dobra, przejdę już do SnQ choć mam masakryczne opory. Dlaczego? Bo seria ta jest tak odpychająca jak rzadko (przynajmniej na mnie tak działa). Obejrzałam pierwszy odcinek i czuję takie wewnętrzne „fuj”, że nie mam zamiaru ruszać kolejnego epizodu nawet patykiem z odległości 30 metrów. Błeeeee…

Read the rest of this entry

Wywiad ;)

Stwierdziłam, że nabaźgram tą krótką notkę informacyjną, ponieważ jakiś czas temu Aikee postanowiła przeprowadzić ze mną wywiad odnośnie Dream Universe ;) Jeśli ktoś z was ma ochotę poczytać co miałam do powiedzenia, albo chce się po prostu pośmiać z jakichś głupot, które tam palnęłam, to zapraszam na jej bloga: ^^

WYWIAD

Gdyby ktoś miałby jeszcze jakieś dodatkowe pytania, to zostawcie komentarz na blogu Aikee, a w miarę możliwości postaram się zaspokoić waszą ciekawość :)

Co się tyczy dnia dzisiejszego – mam w planach obejrzenie Seikon no Qwaser i napisanie notki na ten temat. Jeśli nie zdążę jej dzisiaj dokończyć, to najpóźniej pojawi się jutro popołudniu ;)

PS: W konkursie na Blog Roku 2009, moja strona ostatecznie zajęła 63 miejsce – bardzo dziękuję wszystkim za głosy i za wsparcie! ^^

Cheers! :*

Baka to Test to Shoukanjuu – Odcinek 01

No i się rozchorowałam :/ Chociaż tyle dobrego, że mam jeszcze jutro wolne bo muszę zrobić badania krwi (znowu) ;P Choć z drugiej strony i tak musiałabym się kopnąć do szkoły w piątek bo mam olimpiadę z angielskiego. Swoją drogą, to właśnie w piątek miałam jeszcze iść oddać krew, a tu guzik :( Cóż, będę musiała przejść się w inny dzień <always look on the bright side of life> xD

Co zaś się tyczy anime, które chcę dziś opisać w Pierwszym Wrażeniu – po zakończeniu tego odcinka miałam chwilową utratę głosu… bo nie miałam zielonego pojęcia co za potworka właśnie obejrzałam ;] Spodziewałam się naprawdę różnych rzeczy, ale tak dobitne połączenie czystego jRPG i szkolnej komedii, nawet mnie wyprowadziło z równowagi ;)

Read the rest of this entry

Ookami Kakushi – Odcinek 01

<przeciąga się> …ryzyko zachorowania wzrosło już do jakichś 80%, ale co się dziwić kiedy po wczorajszych lekcjach, czyli 4 matmach, czułam się jak po praniu mózgu. Do tego tylko moja klasa mogła z nudów i zmęczenia na trzeciej lekcji zacząć zapalać świeczki zapachowe, które znalazła na oknie (stały tam jeszcze od świąt) xD Co to jeszcze… a tak! Właśnie oglądałam MTV Cribs i wiecie kogo dom pokazywali? Piotra Rubika ;) Gość ma w sypialni całą szafę wypakowaną mangami w oryginale + książkami do nauki japońskiego bo stwierdził, że ten język jest jego wielką pasją xD Hahaha zyskał w moich oczach ;P Ale wracając do tematu…

Ta da! Stwierdziłam, że muszę się w końcu zabrać za ostre nadrabianie Pierwszych Wrażeń z sezonu zimowego, więc zaczynam od serii, którą najbardziej wyczekiwałam ^^ …niestety mam strasznie mieszane uczucia. Żyję nadzieja, że to tylko pierwszy odcinek, toteż nie było w nim za dużo tego, czego oczekiwałam, czyli niejasności i horrorkowatego nastroju. Może od kolejnych się rozkręci – poczekamy zobaczymy ;]

Read the rest of this entry

Mangi z importu ;) – cz.3

Ale miałam dzisiaj dzień! Na ostatniej lekcji była prezentacje pewnej szkoły prawniczej (jeśli mogę to tak nazwać) – oczywiście rozmowa się przeciągnęła i mimo że urwałam się jak najszybciej się dało (czyli 10 minut po dzwonku :/), to musiałam biec na przystanek (biec na obcasach, po oblodzono-ośnieżonych chodnikach będąc dokładnym – proponuje kiedyś panom spróbować ;P)! Ale żeby to było takie łatwe! Wcześniej jeszcze trzeba było wpaść do Empiku odebrać moją paczkę, o której głębiej rozpiszę się poniżej, oraz kupić nowy komplet soczewek. Naprawdę czasami mam wrażenia, że czuwa nade mną jakiś anioł stróż bo nie możliwe, żeby człowiek miał takie szczęście – zdążyłam + kierowca z autobusu na mnie zaczekał ;)

Tym sposobem, choć po przejściach i z bolącym gardłem (nawdychałam się tyle zimnego powietrza, że szansa zachorowania wzrosła z 40 już do jakichś 70% – połowa mojej klasy jest chora i strasznie rozsiewają zarazki ;P), piszę kolejną notkę z serii „mangi z importu”. Część 1 i 2 dotyczyła korzystania z Krainy Książek, a tym razem przyjrzymy się jak wygląda cały proces w wykonaniu Empiku ^^

PS: Na chwilę obecną jestem 32 w głosowaniu na Blog Roku – niezły wynik jeśli w sumie w tej kategorii biorą udział 822 blogi ;)

Read the rest of this entry

Tales of Symphonia the Animation: Tethe’alla Arc

Zanim przejdę do tematu głównego, chciałabym prosić was o pomoc ^^ Jak pewnie wiecie zgłosiłam mój blog do konkursu na Blog Roku 2009 – nie dam rady go jednak wygrać jeśli nie wyciągnięcie do mnie pomocnej dłoni ^^ Od 12 stycznia rozpoczęło się głosowanie SMS, które wyłoni finałową dziesiątkę z danej kategorii na podstawie ilości oddanych głosów. SMS kosztuje 1,22 zł, a wszystkie dochody zostaną przeznaczone na cele charytatywne, więc myślę, że nie będą to pieniądze wyrzucone kompletnie w błoto :) Z góry dziękuję za waszą uprzejmość i za wsparcie duchowe ;*

Teraz zaś przejdźmy do newsa właściwego, otóż związanego z nową seria OAV dotyczącą świata Tales of Symphonia ^^

Read the rest of this entry