Tales of Symphonia – …aby ochronić świat, w którym żyjesz!

tales of symphonia wall

Każdy bohater początkowo jest zwykłym człowiekiem, a dopiero wydarzenia, w które zostanie wplątany czynią go prawdziwym herosem. Co by jednak było, gdyby ktoś przyszedł na świat jako Wybraniec? Gdyby od najwcześniejszego dzieciństwa wiedział, że kiedyś w przyszłości to na jego barkach spocznie los wszelkiego istnienia? Poszedłby przez życie z podniesioną głową, a może załamałby się już na starcie?

Właśnie taka droga otwiera się przed Collete – pogodną blondynką, która urodziła się jako Ta Jedyna, Wybrana. Postanowiła uratować Sylvarant, ale nie dla chwały i sławy. Nie dlatego, że tak należy. Nie dlatego, że kocha swą planetę, choć nie można temu zaprzeczyć. Podjęła tą decyzję, aby ocalić świat, w którym żyje jej najdroższy przyjaciel…

Aby spełnić to co postanowiła, musi ona wyruszyć w Podróż Odnowienia i w czterech specjalnych świątyniach złożyć swe modły na głównym ołtarzu. Zapoczątkuje to jej przemianę w anioła, kiedy zaś transformacja dobiegnie końca, świat zostanie zbawiony. Niestety okazuje się, że nic nie jest takie na jakie początkowo wygląda, a za ratowaniem planety stoi dużo większa i mroczniejsza tajemnica…

Tos KratosDesianie – pół-elfy, które za nic mają sobie ludzi,  Exsphery – klejnoty podnoszące umiejętności noszących je osób, Cruxis – sekretna organizacja pociągająca za sznurki całej sprawy… Co łączy te wszystkie elementy? Odpowiedź okaże się zaskakująca i straszna zarazem…

Oczywiście nasza bohaterka, jako normalna 16-latka, nie jest w stanie samotnie borykać się ze wszystkimi problemami, dlatego podróżuje razem z małą drużynką :) Mamy Lloyda, który będąc malutkim stracił swoich rodziców i został wychowany przez krasnoluda. Zawsze bardzo energiczny i wesoły, nie lubi się uczyć, przysypia na lekcjach i ciągle dostaje bury od swojej nauczycielki, Profesor Refill (będącej maniaczką archeologii xD) oraz genialnego przyjaciela Geniusa (bardzo inteligentnego młodego czarodzieja ^^). Z całego serca troszczy się o Collete i za nic nie chce się z nią rozstawać. Dołącza do nich także Kratos – tajemniczy najemnik wynajęty do chronienia Wybranki. Kim on tak naprawdę jest i jakie są jego zamiary?

Muszę przyznać, że bohaterowie to wielki plus tych OAV :) Są ogromnie sympatyczni i barwni. Jak przystało na japońskie RPG, prezentują całą paletę różnych osobowości oraz każdy z nich posiada swoją, równie ciekawą co ta główna, historię ^^ Nie mogło też oczywiście zabraknąć wątku uczuciowego, który jest bardzo ważny :) Od początku byłam zagorzałą fanką LloydxCollete – muszę przyznać, że anime przedstawia ten paring bardzo uroczo i romantycznie ^^ Za to trochę mi szkoda, że po macoszemu potraktowano przyjaźń LloydxGenis. Ale co poradzić – ile można upchnąć w 2 godziny?

Tos Zelos

Fabuła to także pozytywny aspekt (pierwsze sceny nawet bardziej mi się podobały niż te z rozpoczęcia gry :)), ale nie mogę zaprzeczyć temu, że ją spłycono. Na początku ma się wrażenie, że jest to typowe „ratujemy świat”, ale to nieprawda. Z kolejnymi odcinkami odkrywamy drugie i trzecie dno, a całość okazuje się bardziej skomplikowana niż można było przypuszczać.

Tos SheenaJednak co by nie mówić, główną zaletą tej serii jest jej pochodzenie. Gra Tales of Symphonia, wydana przez Namco na GameCube’a oraz PS2 jest świetną opowieścią z różnorodnymi zwrotami akcji oraz ciekawą mechaniką. Szczerze polecam ją każdemu fanowi jRPG bo naprawdę warto się z nią zapoznać ^^ OAV różni się w niektórych miejscach od swojego pierwowzoru, ale w większości przyjemnie się trzyma oryginału. Co więcej, czasami odnosiłam wrażenie jakbym oglądała grę, a nie anime! Np. w pierwszym odcinku, kiedy Lloyd używa swojego Exsphere’a wykonuje atak, który jak żywo wygląda jak jego gierkowe combo Tiger Blade (a w czwartym epizodzie wydawało mi się, że widziałam Demon Fang ;)) lub też animacja pojawienia się Wieży Zbawienia ;) Zdecydowanie fani będą zachwyceni takimi drobnymi smaczkami ^^

Niestety seria ta nie jest pozbawiona minusów. Największy zarzut to zdecydowanie jej długość – co to są 4 odcinki?? Nawet mimo tego, że te OAV przedstawiają tylko część całej historii, a dokładniej tą dziejącą się w Sylvarancie, to i tak wszystko jest okropnie przyspieszone i ponaglone. Mam wrażenie, że gdybym nie znała fabuły z gry, to mogłabym się w tym wszystkim pogubić. Druga rzecz to dźwięk. Chyba pierwszy raz w życiu to powiem, ale chciałabym obejrzeć ten tytuł z angielskim dubbingiem! Przyzwyczaiłam się do głosów wersji interaktywnej i jakoś nie mogłam przestawić na japońskich seiyuu. Tzn. Lloyd (Katsuyuki Konishi), czy Collete (ale miałam zaskok jak się dowiedziałam, że grała ją Nana Mizuki! ;]) wyszli ok., ale Kratos to czysta porażka! Angielski aktor (Cam Clarke) idealnie pasował mi tak do jego wyglądu i wieku, jak i charakteru, ale japoński (Fumihiko Tachiki) to przegięcie – brzmiał u licha jak jakiś staruszek! :/ Irytowała mnie też zmiana imion. Zamiast Refill wolę angielską Raine, a od Geniusa Genisa.

Tales of Symphonia main

Jeśli spojrzeć na wszystko od strony technicznej, to powiem, że jest nieźle. Animacje są ładne – szczególnie mówię tu o walkach (cud miód orzeszki xD), a sama grafika jest przyjemna dla oka. Nie ma może fajerwerków, ale raczej nie ma się czego przyczepić ;) Co do muzyki, to muszę powiedzieć, że melodie z tła dobrze dopełniają całą produkcję, a OP jest genialny – Eri Kawai i piosenka „Almateria” jest tak niesamowicie nastrojowa, jakby była wypełniona tchnieniem jakiejś starożytnej legendy ^^ Fajny myk polega na tym, że nie jest ona śpiewana po Japońsku, tylko w wymyślonym języku. Czasami wplecione są w nią wyrazy po angielsku, czy też jakieś nazwy z uniwersum ToS, dlatego ciekawie się jej słucha, jednocześnie starając się wyłapać tekst. Z tych bardziej pewnych słówek udało mi się znaleźć „Sylvarant”, „Tethe’alla”, „Desian”, „My desire” oraz „Open your mind to me”. Pozostałe to już moje spekulacje, więc się nimi nie podzielę xD Uroczy jest także utwór „Uchi e Kaerou” Nany Mizuki – taki pogodny i wesoły :)

Tak jak już wspominałam, historia tych OAV to Sylvarant arc. W przyszłym roku zaś ma się ukazać druga część, tym razem przedstawiająca wydarzenia z Tethe’alli. Z chęcią zobaczę co z tego wyniknie – już sam fakt, że Zelos dostanie dłuższą rólkę nastawia mnie pozytywnie (sceny z Sheeną będą ciekawe ;P) xD Pojawi się też Presea i Regal. Cóż, trzeba uzbroić się w cierpliwość i modlić o większą ilość odcinków ^^

ToS Squared by joodlez

Pytanie więc brzmi – oglądać, czy nie? Jesteś fanem gry Tales of Symphonia, to oglądaj śmiało. Dostaniesz swoją ukochaną opowieść pobieżnie, ale całkiem ciekawie zrealizowaną. Nacieszysz się podobieństwami, a luki w historii nie będą Ci przeszkadzać bo będziesz sobie potrafił dopowiedzieć to co brakuje pomiędzy wierszami ;) Jeśli zaś jesteś osobą, która pierwszy raz w życiu ma styczność z ToS, ale lubisz fantastykę, to także polecam choć rzucić okiem – kto wie? Może skłoni Cię to do sięgnięcia po genialną grę? ^^ Dobrze byłoby też zerknąć na mange – jest ślicznie narysowana i zdecydowanie wyjaśni pewne niedopowiedzenia :)

Mnie się podobało, piszę to z perspektywy fana Talesów i fana fantasy. Ot, dobra mini seria kiedy prawie nie mamy za dużo czasu ;)

ToS family

Cheers! :*

About Shouri

English philologist | A girl in her 20s | Polish | INTJ | Bookworm | Gamer | Shipper | Anime watcher | Manga reader | Sci-Fi Fantasy geek | Volleyball fan | Always sleepy, almost always optimistic, grumpy at times, enjoys writing as a pastime :)

Posted on 16 listopada 2009, in Anime, Różne, Recenzje and tagged , , , , , , , . Bookmark the permalink. 4 komentarze.

  1. A no i mamy recenzje ToS OVA^^ Jedynie czego moglabym sie przyczepic to wlasnie to ze jest ten OVA za krotki (no pominiete niektore rzeczy itp.) i wlasnie jak ty wspomnialas o glosie Kratosa- to ja tez wolalam ten angielski (jak slysze Fumihiko Tachiki no to mi sie zawsze kojarzy z Zarakim z BleachaXP). No i oczywiscie siegne po 2 czesc Tethe’alla arc=3 (jabym ze nie moglaXD) W ogole przeszlas juz cala gre??? Chcialabym uslyszec od ciebie , jakby to ujac, wrazenia z gry (mozna tak to nazwac?) bo jednak to troszke inaczej niz obejrzenie anime(przynajmniej dla mnie).
    No i to tylko tyle
    Pozdrawiam^^

  2. Gdy zaczynałam to czytać miałam gdzieś takie myśli: „Ech, jak tego dużo! Nie, dziś nie dam rady, lepiej się pouczyć”. Ale mimo tego podjęłam wyzwanie. Zaczęłam czytać fabułę, którą przedstawiłaś doskonale. Miałam wszystko przed oczami. Uśmiech blondyny i calej reszty grupy. Zaczęłam wszystko rozumieć, a potem jeszcze zachęciłaś mnie grafiką, uściskiem tej dwójki na dolnym obrazku i ogółem twoją opinią. Już miałam looknąć na pierwszy epizod, gdy nagle przypomniałam sobie „Ale ciekawa jestem, czy wyszły te nowe OSTy, no i jeszcze chciałam look’nąć na yt, żeby sprawdzić coś z YB, a potem zapytać się coś Alex o YB”… no i zrozumiałam, że ja teraz mam inne uzależnienie, a już brak sił do anime xD I co ja mam zrobić? Seria pójdzie do „Plan to watch”, ale jak znam życie – teraz znajdę sobie od Alex pełno dram i JFilmów do obejrzenia, więc.. no, zobaczymy. Ocenę mi zaostrzyłaś mocno na plus, więc kiedyś obejrzę.

  3. Gdzieś czytałam, że za animowane ToS najlepiej się wziąć jak się już grę przeszło. Wniosek – kolejne dobre RPG i OVA mnie omijają =_=. Ktoś mi może polecić dobry emulator Gamecuba i ustawienia o niego?

    Z PS2 mi to ustawianie jakoś nie idzie – ostatnio wściekła stwierdziłam, że najlepszym emu dla tej konsoli jest… ona sama. Bo z robieniem tego na programach są wiecznie jakieś problemy – za słaba grafika, za słaby procesor, system nie obsługuje shaderów takich i takich, pluginy się sypią… Oszaleć idzie.

  4. @tear66
    Bo do głosu Kratosa nie da się nie przyczepić. Na początku dość dziwnie mi się grało słuchając mowy po angielsku, ale praktycznie błyskawicznie się przyzwyczaiłam i teraz sobie nie wyobrażam innych aktorów niż właśnie angielskich ^^ Pasują idealnie :)

    Co do gry… Parę dni temu zaczęłam 2 płytę. Ostatnio chyba ze 2 miesiące tego nie ruszałam bo jakoś kompletnie nie miałam czasu, żeby się nad tym skupić (nie widzę sensu grać w coś np. na pół godzinki – jak już przysiadam do jrpga to minimum na 2h xD).
    Jeśli zaś chodzi o wrażenie, to naprawdę jestem zachwycona Talesami ^^ Ja się sobie dziwię, że nigdy wcześniej się nie zabrałam za tą serie :) Okropnie fajni bohaterowie (słodki wątek romantyczny no i z Zelosa czy ciągłego potykania się Collete nie da się nie śmiać), pokręcona i wciągająca fabuła (jak przystało na jrpg), a do tego strasznie fajna mechanika gry! Do tej pory byłam przyzwyczajona do tur z FF i taka walka jak tutaj to dla mnie nowość ;]
    Nie mogę się też doczekać jak rozwiążą wątek KratosxLloyd – to, że oni „teges” to się zorientowałam już na początku, ale strasznie mnie zżera ciekawość jak to pokażą i jakie będą reakcje ^^

    Podsumowując – grając w ToS czuję się tak jak wtedy kiedy pierwszy raz odpaliłam jakiegokolwiek jRPG (a w moim przypadku było to Final Fantasuy IX ;]). Jak dziecko cieszę się z przejścia trudniejszych momentów i mam taki ogólny fun jak rzadko – jak dla mnie gra rewelacyjna ^^

    @Aikee
    Talesy polecam – naprawdę sympatyczna seria ^^ Co się tyczy dram – to nie dla mnie. Nie jestem w stanie się do nich przekonać. Zdecydowanie wolę odpalić sobie w tym czasie jakieś anime lub też (ostatnimi czasy częściej wybieram tą opcję) przysiąść do mangi ^^

    @Silveria
    Poczytaj komentarze do tej notki:
    https://dreamuniverse.wordpress.com/2009/07/08/music-day-after-tomorrow-starry-heavens-tales-of-symphonia/
    Tłumaczyłam tam jak odpalić ToS na emulatorze GameCube’a bo sama właśnie tak gram ^^
    Moim zdaniem gra genialna – coś nowego w porównaniu do FF, ale ma ten specyficzny urok jRPG :)
    I to prawda, że lepiej oglądać już po przejściu gry – tym sposobem na pewno się więcej załapie i będzie przy tym większy fun ^^

    Co się tyczy emulowania PS2… mój laptop nie jest w stanie tego wyciągnąć na przyzwoitym poziomie (o zwykłym kompie to już w ogóle nie wspominam!) :/ Jeszcze może po przejściu ToS (druga płyta mi została) spróbuję ściągnąć FFX i poeksperymentować (czytałam gdzieś, że jest całkiem playable, ale nie wiem na jakim sprzęcie to ludzie odpalali), ale czarno to widzę [wzdycha]

    Pozdrawiam ^^

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: