Fairy Tail – Odcinek 01

ft01-title1

Tyle razy się zabierałam za ta notkę, że jestem niewypowiedzianie szczęśliwe, iż udało mi się ją w końcu stworzyć xD Jest to już ostatnie pełnoprawne Pierwsze Wrażenie – opnie o jeszcze kilku innych seriach umieszczę w Skróconym Pierwszy Wrażeniu i to by było tyle jeśli chodzi o sezon jesienny ’09 ^^

Przechodząc jednak do samego FT – od pojawienia się pierwszych zapowiedzi miałam chrapkę, żeby na to cudo rzucić okiem. Jakby nie było, jest to chyba najbardziej wyczekiwany shonen tego sezonu. Manga jest bardzo popularna (i długa), więc i sam fakt adaptacji za bardzo nie dziwi. Przyznaję, że może nie jest to arcydzieło, ale pierwsze primo – obejrzeć się da, drugie primo – jest wystarczająco dobre, żeby skłonić mnie do sięgnięcia po wersję papierową ^^

Opening:

ft01-opening

W piosence „Snow Fairy” śpiewanej przez FUNKIST podoba mi się muzyka, ale trochę nie mogę przywyknąć do specyficznego głosu wokalisty. Może po którymś tam przesłuchaniu przestanie mi on przeszkadzać :) Utwór jest dynamiczny i pełen energii jak na OP do serii akcji i przygody przystało! Animacja to typowe przedstawienie bohaterów – najwięcej ujęć dotyczy czwórki postaci, które jak łatwo się domyślić będą tworzyć główną ekipę tejże serii ;)

Ending:

ft01-ending

Utworek „Kanpekigu~no ne” w wykonaniu Watarirouki Hoshiri Tai niektórym może wydać się za słodki, ale mnie szczerze mówiąc się podobał. Jest jakiś taki ultra radosny i nie mogę się przy nim nie uśmiechać ;) Animacja w większość wykonana jest w konwencji SD – strasznie podobają mi się te chibi! Prawdziwe słodziaki xD

Streszczenie:

Lucy jest magiem i aktualnie szuka gildii, do której mogłaby dołączyć. Wiele słyszała o słynnej „Fairy Tail” i marzy aby się tam dostać. W mieście spotyka czarodzieja, który używając pierścienia rzucającego urok na otaczających go ludzi, podaje się za sławnego Salamandra. Nasza bohaterka dostaje się pod jego działanie, ale czar pryska po nagłym pojawieniu się nieznajomego chłopaka i jego dziwnego kota Happy. Dziewczyna w podzięce stawia im obiad. Później znów wpada na fałszywego-Salamandra – przekonuje on ją, aby przyszła na jego wieczorny bal, a pomoże jej dostać się do Fairy Tail bo sam jest członkiem tej gildii. Przyjęcie okazuje się zasadzką, aby porwać, a następnie sprzedać ładne kobiety. Znów ni z tego ni z owego zjawia się Natsu. Wychodzi na jaw, że chłopak także jest magiem! Co więcej, jest prawdziwym Salamandrem, członkiem Fairy Tail! Rozprawia się on z oszustem, po czym ucieka razem z Lucy.

Przemyślenia:

Całkiem niezłe – te słowa chyba najlepiej opisują moje przemyślenia apropo tej serii ;) Jest dość lekko strawna, ale ma też swoje wady (nie ma możliwości, żebym się do czegoś nie przyczepiła ;p) …aha! Zastrzegam sobie, że piszę tą opinię nie znając mangi, a tym samym ciężko mi ocenić poziom adaptacji – wypowiem się tylko o tym, co widziałam przez te niecałe 25 minut ;]

Już na początku zainteresował mnie myk dotyczący tytułu. „Fairy Tail” tłumaczy się jako „Czarodziejski Ogon”, ale gdyby spojrzeć na to pod względem wymowy, to dostajemy „Fairytale” czyli „bajka”, „baśń” :) Bardzo ciekawy pomysł z taką dwuznacznością ^^

Ale dobra – zaczynamy kolejno od poszczególnych elementów. Na pierwszy ogień idzie grafika – to jest chyba element, do którego mam najwięcej zastrzeżeń. Ogólnie jest ładna, ale czasami nie podobał mi się design postaci. Za duże deformowanie, nawet w celach komediowych, jakoś nigdy mi szczególnie nie leżało (chyba jedynym wyjątkiem jest FMA ^^). SD jest ok, ale do innych takich zabiegów podchodzę z dystansem…

Także dość źle rokują na przyszłość powtarzające się sceny ataków magicznych. Nie daj Boże będzie odcinek z większą jatką, to pewnie będziemy po kilkanaście razy oglądać te same ujęcia… ot ból i urok shonenów ;]

Muzyka dobrze dopasowuje się do scen – w miasteczkach mamy jakieś dudo-podobne (ten specyficzny dźwięk, który słychać, zawsze kojarzył mi się z tym instrumentem xD) brzmienia, zaś gdy oglądamy momenty pełne akcji, zdecydowanie melodia przyspiesza i wpasowuje się w klimat.

Początkowo wydawało mi się, że seiyuu to w większości mało znane bestyje …no właśnie – trochę się myliłam ;] Jedną z głównych ról (chodzi mi o tego czarno-włosego bohatera, który się jeszcze nie pojawił) dostał Yuuichi Nakamura! (Ikuto z Shugo Chara!, Tomoya z Clannad) Wprost nie mogę się doczekać, żeby usłyszeć jego głos bo bardzo mnie ciekawi jak będzie brzmiał tym razem :) Co się tyczy reszty – pasują mi do granych postaci. Aya Hirano (Haruhi z The Melancholy of Haruhi Suzumiya) dobrze się spisuje, a Rie Kugimiya (Al z FMA, Shana z Shakugan no Shana) rozłożyła mnie rolą Happy – kompletnie nie dotarło do mnie, że to ona! Jedynie mogę się doczepić do Tetsuyi Kakihary, czyli aktora wcielającego się w Natsu. W niektórych momentach jego głos był jak dla mnie trochę zbyt chrypliwy.

W pewnym sensie głównym elementem tej serii jest magia i tutaj spotkało mnie pozytywne zaskoczenie ^^ Myślałam sobie, że będzie ona przedstawiona za pomocą jakichś zaklęć, itp. (mówiąc po ludzku – bardzo konwencjonalnie), a tu się okazuje, że koncepcja została całkiem ciekawie pomyślana. Istnieją jej różne rodzaje i w różny sposób się ją kontroluje – dla przykładu: Lucy korzysta ze specjalnych kluczy, które pozwalają jej przyzywać istoty władające jakąś dziedziną życia (np. wodą), zaś Natsu jest jakby po części przerobiony na smoka (fizycznie) i dzięki temu bez problemu radzi sobie z ogniem. Naprawdę ciekawi mnie co jeszcze ciekawego wymyślili autorzy :)

Sama fabuła jest póki co prosta jak budowa cepa – jest sobie dziewczyna, która chce dołączyć do sławnej gildii magów i PRZYPADKIEM zaprzyjaźnia się z jednym jej członkiem ;P Resztę można sobie dopowiedzieć, tak więc liczę, że już po początkowych formalnościach dostaniemy coś ciekawszego i bardziej zaskakującego ^^

Mam także wieeeeelką nadzieje, że seria ta nie zamęczy nas setką fillerów, jak to mają w zwyczaju czynić twórcy shonenowych tasiemców (Naruto, Bleach itp.). Adaptacja mangi Fairy Tail przypomina mi trochę One Piece, co mnie bynajmniej nie pociesza kiedy patrzę na liczbę jego odcinków xD

Jeszcze kilka słów o bohaterach – od razu polubiłam Lucy bo to typ „silnej dziewczyny”. Co prawda trzeba ją było tym razem uratować, ale wydaje się, że w normalnych okolicznościach nie dała by sobie zrobić kuku na muniu xD Bawi mnie także jej kontakt ze swoimi „kluczami” (nie wiem jak to inaczej określić ;)) – jeśli wszystkie mają do niej taki stosunek jak Aquarius, to życzę jej powodzenia na przyszłość xD Natsu zaś to taki typowy główny heros – czasami trochę fajtłapowaty, ale posiadający ogromną moc i wielkie możliwości. Zawsze radosny, chyba że akurat przebywa na statku czy w pociągu ;P Rozbraja mnie jego choroba lokomocyjna :) Na dokładkę mamy Happy’ego – koto-podobne-coś-ze-skrzydłami ;]

Przydałoby się teraz jakoś wszystko podsumować. Fairy Tail to shonen, a tym samym posiada wady i zalety tego gatunku. Zapewne będzie to seria niemiłosiernie długa, przerost formy nad treścią (fura walk, mniejszy nacisk na fabułę), ale z drugiej strony dostajemy dobrze oprawiony, ciekawy pomysł, który faktycznie może podbić serca fanów anime. Ja pozostanę przy nim jeszcze na pewno przez co najmniej kilka kolejnych odcinków (muszę w końcu usłyszeć Yuuichiego ;P do tego uwielbiam wszystko co związane z magią ^^) i wtedy postanowię co z tym fantem dalej zrobić. Myślę, że tytuł ten może się okazać dobrą, lekką rozrywką jakiej czasami nam potrzeba ^^

…w każdym bądź razie biorę się za ściąganie mangi bo naprawdę jestem ciekawa jak wygląda oryginał ^^

Screeny:

ft01-01ft01-02ft01-03ft01-04ft01-05ft01-06ft01-07ft01-08ft01-09ft01-10ft01-11ft01-12ft01-13bft01-14ft01-15ft01-16ft01-17ft01-18ft01-19ft01-20ft01-21ft01-22ft01-23ft01-24ft01-25ft01-26ft01-27ft01-28ft01-29ft01-30ft01-31

Cheers! :*

About Shouri

English philologist | A girl in her 20s | Polish | INTJ | Bookworm | Gamer | Shipper | Anime watcher | Manga reader | Sci-Fi Fantasy geek | Volleyball fan | Always sleepy, almost always optimistic, grumpy at times, enjoys writing as a pastime :)

Posted on 15 października 2009, in Anime, Pierwsze Wrażenie and tagged , , , , , , . Bookmark the permalink. 12 komentarzy.

  1. Ha!
    Będe pierwsza! ;]
    Zarąbiste anime ;D osobiście czekam na następne odcinki :P chociaż miałam złe przeczucia do tych różowych włosów Natsu xD Ale okazało się, że do niego pasują idealnie ;d Ale jakie ona ma bary *.*

  2. Anime strasznie mi się spodobało, na tyle że sięgnęłam po mangę, co mi się nie zdarza i mnie wciągnęła, bardzo fajna ^^ A do tej pory tak nie cierpiałam tasiemców xD Trzeba przyznać, że jak na razie wiernie trzymają się mangi, ciekawe jak dalej. Chyba odcinków FT najbardziej będę wyczekiwać w tym sezonie, co jak co, ale fantasy o magach bym nie przepuściła. Kreska mi się bardzo podoba, ale do głosu Lucy się nie mogłam przyzwyczaić, cały czas mi Misa stawała przed oczami :P Mam nadzieję, że będzie trzymać poziom, tylko Boziu niech się nie zrobi z tego tasiemcówka na miarę One Piece, bo mi słabo jak widzę ilość odcinków tej serii xD

  3. Eh, jak już pisałam u Shioko, motyw, który odpycha mnie najbardziej to chłopak z różowymi włosami. Jakoś nie jestem w stanie wyobrazić sobie siebie lubiącej kogoś takiego. Zwłaszcza, że jeśli chodzi o sylwetkę całej postaci, to strasznie przypomina mi bohatera z innego anime, którego dość lubiłam (ale włosy miał niebieskie) i zawsze kojarzyłabym z nim Natsu. Sama fabuła dosyć mi się podoba, choć przypomina mi trochę książkę, którą właśnie czytam. Trochę za dużo tych skojarzeń jak dla mnie, a to przeszkadza w oglądaniu. Chyba jednak się nie skuszę.
    Pozdrawiam ^^
    Alex

  4. @shioko
    Mi szczerze powiedziawszy nie przeszkadzał róż na jego włosach – jakoś zaakceptowałam fakt, że „tak ma być” xD

    „skąd ty bierzesz te screeny?”
    Znikąd – zawsze, do wszystkich serii sama robię screeny. A ładna jakość to zasługa ściągania odcinków w wysokiej rozdziałce ^^

    @KurenaiHime
    No to mi ulżyło skoro mówisz, że manga też jest fajna ^^ Właśnie ściągnęłam sobie 2 tomy, ale kreska wyglądała ciut inaczej i się zastanawiałam czy to był aby na pewno dobry pomysł, żeby się za to zabierać ;)

    Ja najbardziej będę wyczekiwać oczywiście Kobato, ale FT także postaram się śledzić na bieżąco :)

    „tylko Boziu niech się nie zrobi z tego tasiemcówka na miarę One Piece, bo mi słabo jak widzę ilość odcinków tej serii xD”
    Amen xD Myślę dokładnie to samo, ale mam przeczucie, że ta seria jest wprost stworzona do bycia tasiemcem i są małe szanse, że będzie inaczej ;]

    @Alex
    To fakt, że skojarzenia są dość uciążliwe, ale ja staram się traktować je „na plus” :) Jeśli coś mi się podoba, a znajdę coś innego z podobnym motywem, to nie mogę się oprzeć, żeby i na to drugie „coś” nie rzucić okiem ;)

    Szczerze mówiąc mam wrażenie, że akurat Ciebie by się ta seria spodobała (oglądasz/oglądałaś Naruto i Bleacha, a FT kojarzy mi się z tą dwójką :)), dlatego jesli będziesz miała czas, polecam dać jej szansę i rzucić okiem na pierwszy odcinek ;)

    PS: Może jestem dziwna, ale osobiście kompletnie nie zwróciłam uwagi, że bohater ma różowe włosy xD

    Pozdrawiam ^^

  5. Okari.
    Oglądnąłem pierwszego epa i dam szansę następnych, chociaż zbyt wiele się po tym nie spodziewam. Raczej młodsi będą mieli z tego ucieche, bo… no właśnie, ta schematyczność. Walka też mi jakoś nie przypadła. Za dużo zabawy na kompie było. Jeśli już mówimy o walkach fantasy to najbardziej by mi przypadło coś w stylu Fate.
    Mam jeszcze takie dziwne wrażenie, że w przeciwieństwie do OP to anime jest bardziej… dziewczęce:D
    jia!

  6. Wyczekiwałam na anime z niecierpliwością, a z mangą jestem już na bierząco :D Troche trudno jest mi przestawić się na wersję animowaną, póki co nie osądzam, ale chyba będzie jak zazwyczaj czyli, że manga przeważa nad anime ;) Dlatego gorąco polecam mangę, jest w niej pełno humoru i genialnych postaci. Owy czarnowłosy młodzieniec z głosem Yuuichi Nakamury nazywa się Gray i jest moim ulubieńcem, a więcej zdradzać nie będę, odsyłam do mangi bądź anime ;D

  7. Zabrałam się za to, tylko dla tego, że fajna obsada jest…
    Ale teraz nie mogę się doczekać kolejnych partów!
    Z jakiś względów przypomna mi to FMA xD

  8. Ja bym tam chciała, żeby z tego był tasiemiec, ale pod warunkiem, że będą się trzymać mangi, a nie przeciągać i wymyślać tony flirrerów.

    To mówisz, że głos Gray’owi będzie podkładał Nakamura Yuuichi?! O żesz Ty! Jeszcze bardzo go lubię. Chcę go już zobaczyć, bo po obrazkach w op mi się baaardzo podoba^^

    Stosunek Wodnika do Lucy mnie rozbroił^^ Będzie mieć problem jak się okaże, że więcej duchów ma takie samo do niej podejście xD

    Ogólnie pomysł ciekawy i fajny^^. Cieszę się, że zabrałam się za opisywanie tej serri ^.^

  9. Jako osoba która czyta manga musze przyznać,że odcinek był boski.Byłam bardzo ciekawa jak seiyū sobie poradzą ale wyszło im to kapitalnie.Lucy jako Aya Hirano sprawdza się bardzo dobrze a Rie Kugimiya jako Happy – BOMBA.Czekam z niecierpliwością na kolejne odcinki.Lucy bedzie mieć więcej duchów z własną osobowością.

  10. No, wreszcie notka którą mogę skomentować xD Więc, jako fanowi shonenów, zostało mi to polecone przez kumpla z forum. Wiedziałem, że chcesz to opisać, więc wiernie czekałem na ciebie z obejrzeniem xd Ogólnie wrażenia po twoim opisie dobre, niestety o ile autor mangi nie pospieszy sie z zakończeniem, to witajcie fillery, plaga prawie wszystkich shonenów. Ehh ;p

  11. Osobiście przyznam że anime zapowiada się naprawdę ciekawie…Interesująca fabuła i ciekawe postacie xD

    Co do różowych włosów są one trochę dziwne ale mi one wogole nie przeszkadzają xd

    ByTheWay: Shouri…czasami odwiedzasz GG? xd

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: