The Sacred Blacksmith – Odcinek 01

tsb01-title

Ale dzisiaj mamy okropny dzień! Wstałam o 12, a za oknem tak szaro, buro i ponuro jakby ciągle był wczesny ranek. 8 stopni na polu, deszcz – zdecydowanie pogoda, która sprzyja oglądaniu anime ;) Przygotować sobie herbatkę, wpakować się pod kocyk i można zasiąść przed ekran xD

Na celownik obrałam sobie Seiken no Blacksmith i muszę przyznać, że zdecydowanie seria przekonała mnie do siebie po pierwszym odcinku ^^ Jest ciekawie, ładnie, a fabuła przejawia pewną oryginalność. Do tego The Sacred Blacksmith to fantasy, a ja jako wielka maniaczka tego gatunku, nie mogę przejść obojętnie obok takiego tytułu ;)

Dzisiejsza notka to oczywiście Pierwsze Wrażenie (czyli jest pierwszą i ostatnią dotyczącą tej serii… chyba, że po zakończeniu będę miała ochotę napisać recenzję ;)), choć na 100% będę kontynuować oglądanie :)

Opening:

tsb01-opening

Już od jakiegoś trailera, który zawierał w sobie fragment piosenki „JUSTICE of LIGHT” Mayumi Gojo wiedziałam, że na pewno mi się ona spodoba ;) Wrzucam ją sobie do listy „utworki do przetłumaczenia”, tylko najpierw muszę poczekać na pełny singiel :) Animacja jest dynamiczna i taka jak to zwykle w seriach fantasy, czyli zawiera dużo ujęć fajnie pokazujących sceny walki :)

Ending:

tsb01-ending

Piosenka „Miracle Happy Day” w wykonaniu Aki Toyosaki (tak tak, to seiyuu Yui z K-ON! <wzdycha>) jakoś do mnie nie przemawia. Wokalistka ma tak słodki głosik, że naprawdę ciężko to wytrzymać ;P Za to animka rozłożyła mnie na łopatki! To był najsłodszy ending ever! Jest taki fragment kiedy Lisa w wersji SD biegnie sobie w lewą stronę ekranu, a na każde „puuu” w utworku przepada przez kamyk! Kiedy to pierwszy raz zobaczyłam, o mało co nie udusiłam się ze śmiechu xD

Streszczenie:

Cecily Cambell należy do Zakonu Strażników i ze wszystkich sił stara się chronić mieszkańców Trzeciego Niepodległego Miasta Handlowego. Niestety traf chce, że przeciwnik, z którym dane będzie się jej zmierzyć jest niezwykle potężny i wpadł w jakiś amok. Dziewczyna jest przerażona, a podczas walki jej miecz zostaje złamany. Z opresji ratuje ją tajemniczy Luke (i jego pomocnica Lisa), który później okazuje się być kowalem zdolnym naprawić jej oręż. Problem w tym, że chłopak nie jest zbytnio skłonny do współpracy. Rozmowę przerywają im dzwony oznaczające jakąś kryzysową sytuację. Cała trójka udaje się na miejsce zdarzenia i toczy niebezpieczną walkę. Cecily postanawia udowodnić swoją wartość, zaś miecz Luke’a zostaje złamany. Dziewczyna jest oszołomiona widząc, że chłopak naprawia go za pomocą czegoś na kształt magii!

Przemyślenia:

Studio, które stworzyło serię The Sacred Blacksmith jest znane z dość specyficznego wyglądu swoich produkcji. Jedynym tytułem od nich jaki wcześniej oglądałam (tylko parę odcinków :( ) było Samurai Champloo (choć chyba najbardziej znane jest Ergo Proxy) – nietypowo zrealizowane, ale jednocześnie bardzo dynamiczne, zabawne i wciągające. Zdecydowanie to samo mogę powiedzieć o nowym dziecku Manglobe :)

Grafika jest ładna (co zresztą widać na screenach), a animacja naprawdę świetna. Wszelkie dynamiczne ujęcia przedstawiające walkę są niesamowicie zrealizowane – szczególnie na uwagę zasługują ruchy postaci. Najlepiej przedstawia to fragment pod koniec odcinka, kiedy Luke walczył z tym przerośniętym potworem i robił uniki. Wszystko było takie płynne i „gładkie” ^^

Co do muzyki, to podobają mi się motywy grane przez orkiestrę, które czasami słychać w tle. Tego typu utworki dobrze wpasowują się do klimatów średniowiecza :) Seiyuu też są w porządku – szczególnie podoba mi się głos Luke’a – jest taki zimny/obojętny (a my i tak przecież wiemy swoje ;P). Nobuhiko Okamoto (Layfon z Chrome Shelled Regios) odwalił dobrą robotę… btw wiecie, że grał on Musashiego w Shugo Chara!? Ayumi Fujimura, czyli Cecily (w niektórych momentach brzmiała jak Nana Mizuki xD) jest chyba najbardziej znana z Kaze no Stigma, gdzie wcieliła się w Ayano, zaś Lisa to Aki Toyosaki, czyli wspomniana wcześniej przeze mnie Yui z K-ON!, czy też Suu z Shugo Chara!.

Postacie to jasny element serii. Cecily to typowy charakter „chaotyczny dobry” (takie zboczenie od grania w RPG ;P). Trochę niezdara, ale chce dobrze bo czuje na sobie odpowiedzialność za dziedzictwo swojego rodu. Z drugiej strony Luke jest silny (i przystojny ^^), potrafi walczyć, ale ma dość apatyczne nastawienie. Jako ostatnią mieliśmy pokazaną Lise – malutką, uśmiechniętą i radosną blondyneczką, która zapewne jest czymś ala elf-przenośna-kuźnia ;] OP i ED pokazują jeszcze jedną postać, wysoką brunetkę w zielonym stroju, ale ona jeszcze się nie pojawiła.

Po tym co widziałam w tym odcinku mam naprawdę wielką nadzieję, że Cecily trochę się wyszkoli. Jeśli chcą, aby przez całą serię była ratowana przez Luke’a to mnie chyba pokręci! Jest u licha rycerzem, a nie księżniczką w opresji ;p

Tak btw – Lisa i ta nieznajoma w zielonym ubraniu wydają się być „czymś więcej” niż tylko zwykłym człowiekiem/elfem. Po openingu wnioskuję, że w jakiś sposób będą się one łączyć z partnerem i tym sposobem użyczać im siły w walce (chyba, że moc Lisy ogranicza się tylko do bycia mini-kuźnią xD). Ten moment gdzie walczy nasza czerwono-włosa bohaterka, a otaczają ją taka zielona energia zdecydowanie wygląda na „podejrzany” ;]

Trochę irytuje mnie jedna rzecz – jaki płatnerz u licha wykułby zbroję, która wygląda tak jak ta Cecily?! Chyba jakiś maniak seksualny! No luuudzie! Nie dość, że wygląda okropnie, to jeszcze wolę sobie nawet nie wyobrażać jak coś takiego musiało być niewygodne ;P

Przechodząc do fabuły – zapewne jeszcze nie wiemy jaki jest główny motyw tej serii, więc ciężko coś powiedzieć. Motyw przekucia miecza jest dość oryginalny (przynajmniej jak na anime bo jeszcze nie widziałam tutaj czegoś takiego), ale jest prawdopodobnie tylko początek historii. Założę się, że w następnym odcinku czerwono-włosa odzyska swój oręż i wtedy dopiero dowiemy się kto będzie głównym złym i jak należy uratować świat (to w końcu fantasy – o co innego może chodzić? ;])

Podobały mi się akcenty humorystyczne ^^ Przekomarzanie się Lisy i Luke’a („Była niesamowicie ładna” „Nawet nie pamiętam jej twarzy” „Ależ oczywiście” xD), czy też palnięcie czegoś nie na miejscu przez Cecily fajnie rozładowuje poważną atmosferę. Ogólnie rzecz biorąc ostatnio jestem tak naładowana, że niewiele mi trzeba, aby radośnie wybuchnąć śmiechem ^^

Słowem podsumowania – warto zakręcić się wokół The Sacred Blacksmith bo moim zdaniem jest to ładnie zrealizowana i dobrze zapowiadająca się seria. Bohaterów łatwo polubić, a fabuła zapewne jakoś ciekawie się rozkręci (wszelakie japońskie RPG mogą to potwierdzić ;)) …po za tym dobrego fantasy nigdy za mało, prawda? xD

Screeny:

tsb01-01tsb01-02tsb01-03tsb01-04tsb01-05tsb01-06tsb01-07tsb01-08tsb01-09tsb01-10tsb01-11tsb01-12tsb01-13tsb01-14tsb01-15tsb01-16tsb01-17tsb01-18tsb01-19tsb01-20tsb01-21tsb01-22tsb01-23tsb01-24tsb01-25tsb01-26tsb01-27

Cheers! :*

About Shouri

English philologist | A girl in her 20s | Polish | INTJ | Bookworm | Gamer | Shipper | Anime watcher | Manga reader | Sci-Fi Fantasy geek | Volleyball fan | Always sleepy, almost always optimistic, grumpy at times, enjoys writing as a pastime :)

Posted on 10 października 2009, in Anime, Pierwsze Wrażenie and tagged , , , , , , , , , . Bookmark the permalink. 6 komentarzy.

  1. Aww~ jeszcze nie widzialam tej serii(mam ja w planach), no ale z ciekawosci zaszlam na youtube by zobaczyc opening, no i moim zdaniem byl swietny^^ po twoim opisie tego odcina az mnie korci czy by nie zaczac tego ogladac^-^* no ale moze poczekam i uzbieram odcinki by potem obejrzec to w 2-3 dni^^ tak juz mam=_= czekam na nastepne notki^^

  2. Całkiem przyjemne fantasy, a w dodatku takie „swojskie” i mocno zalatuje średniowieczem. Szkoda tylko, że wrzucili do tej mieszanki katanę jako akcent japoński co moim zdaniem pasuje tam jak pięść do oka… Mogli przynajmniej wymyślić inna nazwę niż katana…
    Można było się spodziewać takich cudów jak zbroja płytowa na biuście Cecily czy rycerz w spódniczce i pończochach, ale taka już ta japońska specyfika :D. Pierwszy odcinek oglądało się fajnie, a Lisa już została moją ulubioną bohaterką – jeśli będę regularnie oglądał The Sacred Blacksmith to zawsze obejrzę ending i nawet przeżyję tą piskliwą pioseneczkę byle tylko pooglądać Lisę :D (w ostateczności wyłączę dźwięk).

    No no, wyszło na jaw kolejne pole aktywności Shouri – RPG :D.

  3. Okari^^
    Dawno nic tu nie pisałem. Też sobie zacząłem to anime. Często trudno coś obiektywnego i konkretnego powiedzieć po pierwszym epie i w sumie tym razem też nie mam zdania. Póki co mam wrażenie, że ta seria będzie schematyczna, ale pewnie i tak całą oglądne(chyba, że główna bohaterka będzie jeszcze bardziej szablonowa i wkurzająca niż mi się wydaje). Ale obym się mylił, bo twórcy raczej ogórkami nie są^^
    Co do pancerza… to anime jest xD
    Pozdro

  4. No! Na to anime czekałam od początku ukazania się listy animów na tegoroczną jesień :P No poprostu na krześle nie mogłam usiedzieć , że w końcu wyjdzie jakaś fajniejsza seria w klimatach średniowiecza, mieczy, walk na kopie i wojen :D Bardzo podoba mi się kreska, chociaż rzeczywiście to studio ma taką „inną” wyróżniającą się kreskę ^^ Muzyka też niczego sobie jak na takie anime, chociaż spodziewałam się lepszego kawałeczka :P

    Shio :)

  5. @tear66
    To jest dobra metoda takie zbieranie odcinków ;) W tym problem, że ja często nie jestem w stanie wytrzymać tygodnia, żeby wiedzieć co dalej, a co dopiero czekać do końca serii ;) Mangi to już w ogóle katorga – miesiąc czekania na nowy rozdział mnie zabija ;]

    Wracając jednak do TSB – niezłe fantasy, na które warto zerknąć :)

    @Miras
    „ale taka już ta japońska specyfika :D”
    Za to ich po części kochamy, prawda? Z drugiej strony właśnie z tego powodu są czasami tak irytujący ;P
    Katana szczerze mówiąc jakoś szczególnie nie zaprzątnęła moich myśli – skupiłam się na tym, że ładnie wygląda i puściłam mimo uszu, że może faktycznie nie pasuje do realiów ;D

    „to zawsze obejrzę ending i nawet przeżyję tą piskliwą pioseneczkę byle tylko pooglądać Lisę :D”
    Ja już dawno się tak nie śmiałam jak przy tym endingu! xD

    „No no, wyszło na jaw kolejne pole aktywności Shouri – RPG :D”
    A jak! ;) Zanim wciągnęłam się do jRPG, to oczywiście, że zaczynałam od czegoś bardziej swojskiego. Wszelkie Baldurs Gate, Icewind Dale itp. nie jest mi obce ;) Niestety nie dane mi było jeszcze pograć w prawdziwego papierowego erpega, ale może to jeszcze w przyszłości nadrobię ;)
    Btw czasami jak z kumpelą chcemy sobie pożartować w szkole, to gadamy mniej więcej tak: „To jaki quest na dziś? Zdobyć przedmiot: buty z centrum handlowego, nagroda +100 punktów do dobrego samopoczucia” itp. xD Gorzej jak reszta klasy podchwyci bo potem cały dzień jest w ten oto sposób głupio przegadany xD

    @ZigZag89
    „Póki co mam wrażenie, że ta seria będzie schematyczna”
    Każda fantastyka w pewnym sensie jest schematyczna ;)

    „chyba, że główna bohaterka będzie jeszcze bardziej szablonowa i wkurzająca niż mi się wydaje”
    nie jesteś jedynym, który się póki co irytuje na Cecily, ale liczę, że może jak ją ciut podboostują w umiejętnościach, to będzie lepiej ;)

    @shioko
    Kolejna wielbicielka fantastyki? Yay~ xD
    Kreska jest specyficzna, ale nie aż do tego stopnia co w innych seriach – tutaj można sobie spokojnie oglądać :)
    Ja się niczego nie „spodziewałam” – zazwyczaj to co dostaję pasuje mi do danej serii. Nie mam jakichś szczególnych wymagań ;]

    Pozdrawiam ^^

  6. Moim zdaniem Katana w czasach średniowiecznych jak najbardziej pasuje :D były w tym okresie tylko, że w Japonii a ich wykonanie biło na głowę wymysły arabów (hartowana stal itp.) więc pojawienie się takiego miecza w średniowiecznej europie wyglądało by właśnie tak (szok i zdziwienie co to za wspaniały „magiczny” oręż) – jak by się ktoś pofatygował do Japonii i z powrotem, czego nikt nie zrobił (ciężko było tak sobie pojechać do Japonii to nie czasy nowożytne gdzie statki i wyprawy). Dlatego mi akurat ten motyw bardzo się podoba bo często sobie o tym fantazjowałem :) jak by to było gdyby … a co do anime to :D nom Cecili Cambell ja już ją pokochałem – być może lubię takie tępe stworzonka z charakterem :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: