Shugo Chara!! Doki! – Odcinek 102 (ostatni)

scd102-title

Szczerze? Taki jakiś ten koniec… Zdecydowanie nie miał tego polotu co manga. Ogólnie rzecz biorąc dostrzegam u siebie degradację zachwytu SC. Doki! dobiegło końca z odcinkiem 102, a tym samym poniższa notka będzie raczej czymś na kształt podsumowania tej serii. Samej gadki o odcinki będzie mniej, ale cóż zrobić. Teraz jestem w fazie zachwycania się Kobato, więc jakoś nie mogę zebrać myśli do Shugo Chary! xD

Notka ta ukazałaby się dużo wcześniej, gdyby nie to, że z powodu problemów komunikacyjnych wróciłam dzisiaj do domu o wiele wiele później niż powinnam <wzdycha>

Streszczenie:

Z X Eggów formuje się wielki X Character, a w jego środku znajduje się Hikaru alias Gozen. Strażnikom udaje się go uratować, a Amu oczyszcza jajka serc ze złej energii za pomocą wyboostowanego Open Hearta. Jajko, które wszyscy brali za Embryo, okazuje się tak naprawdę Jajkiem Serca Hikaru. Szczęśliwie powraca ono do swojego właściciela. Nasi bohaterowie wracają do swojej codzienności i postanawiają dawać z siebie wszystko, ponieważ są „bohaterami swojej własnej opowieści” ;)

Przemyślenia:

Słów kilka apropo tego odcinka.

Trochę się zawiodłam. Może to też sprawa tego, że niewiadomo czego oczekiwałam, ale i tak czuję pewien niedosyt. Tak naprawdę oprócz załatwienia sprawy z Gozenem, powracamy do „szarej codzienności”. Nie ma żadnego porządnego rozwoju fabuły, a tym samym nowa seria zwiduje mi się jako filler na fillerze :/

Było jednak kilka akcentów, które mi się podobały. Ładnie wyszła scena buziaka w policzek (tło i ogólny design to cud, miód, orzeszki xD), ale z drugiej strony okoliczności były takie średnie. Zero tego romantyzmu i faktycznego, radosnego chichotu jaki doświadczyłam czytając mangę. Fragment gdzie Tadase walczył razem z Ikuto jest niezły – można by rzec, że obaj potrafią być naprawdę cool ;D …co potwierdza screen 27 <hahahah>

Przepełniła mnie także radocha przy maleńkim Kutau w końcówce – błagam was Satelight! Jeśli już chcecie robić fillery to zróbcie je o Kutau ;] Charaktery tej dwójki bosko do siebie pasują ^^ Pojawił się też na moment Kairi (yay~!) i Nikaidou – btw zwrócił ktoś uwagę, że to różowe coś, które miał przewieszone przez ramie, to w istocie ten hula hop, który dostali w którymś tam odcinku razem z Sanjou? Najbardziej ekstremalna para tej serii, ale mają swój urok ;)

Trochę poirytowało mnie końcowe Tadamu – w mandze Tadase zdecydowanie był fajniejszy, a tutaj dalej z niego taki dzieciak (tendencja sinusoidki – raz go chwalę raz znów zasłuży na baty ;p). Btw jestem prze szczęśliwa, że nie mam dziadka, który byłby taką mendą jak Dyrektor Hoshina ;P

Zastanawia mnie też fakt Dii (mówiłam już, że nienawidzę jej imienia? ;P). To ona tak sobie teraz będzie swobodnie latać? Przynajmniej tak to wygląda… Ciekawa jak oni chcą to wymyślić. Chociaż z drugiej strony niech nawet nie myślą, żeby ją z powrotem wpakować do jajka, bo to chyba byłaby największa paranoja tego roku ;]

Tyle jeśli chodzi o ten epizod – teraz jeszcze parę słów ogólnego podsumowania.

Grafika – jak to bywa w typowym tasiemcu… niestety :( Te odcinki, które opierały się na mandze były zdecydowanie ładniejsze i staranniej wykonane niż fillery. Tam czasami postacie wyglądały po prostu źle (już nie wspominam o nieciekawym projekcie postaci fillerowych – tylko Yua wyrwała się ze schematu na wielki plus :)). Jeśli jednak skupić się na tych ważniejszych epizodach, to było całkiem nieźle – kolorowo i błyszcząco ^^

Muzyka – Zespołom innym niż Buono! mówimy kategoryczne NIE! Może jestem za stara na takie piosenki, ale to co prezentowało sobą Shugo Chara Egg!, czy Guardians 4 (te jeszcze ewentualnie dało się znieść), to istne katusze dla moich uczy. Ja rozumiem, że to jest seria o dziewczynce z podstawówki, ale nie przesadzajmy z poziomem „dziecięcości”. Do reszty nie mam zastrzeżeń… no może oprócz jednego – byłabym szczęśliwa, gdyby ukazywało się więcej piosenek Utau aka Nany Mizuki ^^

Fabuła – zabiły ją wielkie ilości fillerów. W pewnych momentach aż się nie chciało oglądać. Rozumiem, że było to w większości spowodowane comiesięcznym ukazywaniem się mangi (musieli poczekać aż P-P im narysuje konkluzję całej historii), ale i tak mam wrażenie, że można się było bardziej postarać.

Bohaterowie – Lulu trochę wkurzała, ale mam wrażenie, że będę za nią tęsknić kiedy zobaczę tą dziewczynkę z nowej serii ;p Wszelkie fragmenty Amuto świetnie zostały pokazane, a i Tadase awansował na postać „w porządku”. Fajnie by było, gdyby w kolejnej serii było ciut więcej Kutau oraz Rimahiko ^^ Denerwowała mnie tylko jedna rzecz apropo Ikuto – przez większość sezonu pokazywali go zamkniętego i cierpiącego w jakiejś izolatce Easter. No sory, ile można?! W pewnym momencie miałam wrażenie, iż jego 5 sekundowe pojawienie się na ekranie miało utrzymać wściekłe fangirlsy w ryzach, żeby im studia nie rozniosły za robienie takich fillerowych cudów z całej Shugo Chary! ;p

Ogółem – jak dla mnie Doki! zasługuje na 7/10 i taką też dostało ode mnie ocenę na MALu. Gdyby nie to, że przez 90% serii musiałam użerać się z fillerami zapewne byłoby lepiej, ale w takim okolicznościach niestety nie mogę dać więcej. Amuto działało na plus, ale reszta zaniżała loty. Jest to dobra seria, która może być przyjemną rozrywką, ale raczej niczym więcej. Miejmy tylko nadzieję, że tendencja spadkowa poszczególnych sezonów się nie utrzyma, a trójka będzie godnym następcom SC ;)

Tyle na dziś – kolejna notka o SC będzie dotyczyła 2 pierwszych odcinków Dokki Doki. Mam nadzieję, że nie wywołają u mnie nagłej chęci rzucenia blogowania tej serii ;]

Screeny:

scd102-01scd102-02scd102-03scd102-04scd102-05scd102-06scd102-07scd102-08scd102-09scd102-10scd102-11scd102-12scd102-13scd102-14scd102-15scd102-16scd102-17scd102-18scd102-19scd102-20scd102-21scd102-22scd102-23scd102-24scd102-25scd102-26scd102-27scd102-28scd102-29scd102-30scd102-31scd102-32scd102-33scd102-34scd102-35scd102-36scd102-37scd102-38

Cheers! :*

About Shouri

English philologist | A girl in her 20s | Polish | INTJ | Bookworm | Gamer | Shipper | Anime watcher | Manga reader | Sci-Fi Fantasy geek | Volleyball fan | Always sleepy, almost always optimistic, grumpy at times, enjoys writing as a pastime :)

Posted on 9 października 2009, in Anime, Shugo Chara! and tagged , , , , , . Bookmark the permalink. 22 Komentarze.

  1. Co się tyczy odcinka numer 102, to szczerze mówiąc nie za bardzo pamiętam, o czym był. Pamiętam tylko tyle, że byłam nim strasznie zawiedziona i tylko ta końcowa scenka Kutau utknęła mi w pamięci na dłużej. No i to, że pojawił się też Kairi i Nikaidou. A skoro już o tym wspomniałam, to widziałaś już nowy ch. mangi? Wątek Amu tylko przeleciałam wzrokiem, ale fragment z Nikaidou i Sanjou zwalił mnie z nóg. Kocham tą parkę po prostu.
    Co do całej serii, to przyznam się, że połowy odc nawet nie obejrzałam lub obejrzałam do połowy, bo fillery strasznie mnie nudziły. Za to te odc, które były ekranizacją wydarzeń z mangi zawsze poprawiały mi humor (może z wyjątkiem ostatniego) i dzięki nim nigdy nie porzuciłabym SC.
    I muzyka… Zdecydowanie poproszę o więcej Buono! zamiast tych marnych popisów Shugo Chara Eggs i Guardian 4. No i oczywiście jak najwięcej Utau xD
    Co się zaś tyczy nowej serii, to po raz pierwszy od dawna czekam na fillerowe odcinki (ostatnio tak miałam przy odc z Yuą). Rikka jest naprawdę słodka. Szkoda, że nie wstawili jej wcześniej zamiast Lulu, która mnie osobiście zawsze psuła humor. Ale ciekawa jestem, co ty na nią powiesz ^^
    Pozdrawiam
    Alex

  2. Hhhmmm… Jak obejrzałam ten odcinek to się załamałam… Ikuto mówi Amu, że musi jej coś wyznac i co? Buziak w policzek, odwrót i w długą… Eh… Zatłukłabym kogoś… I jeszcze to nawiązanie Tadamu w ostatniej minucie, kto to wymyślił…

    Nie oglądałam jeszcze odcinka Doki Doki… Poczekam aż opiszesz i obejrzę screeny i jak wyjdzie kilka odcinków, ale na razie jestem sceptycznie nastawiona… Taka świetna manga a takie rzeczy z nią robią… Eh…

  3. A kto powiedział, ze dziewczynki z podstawówki są dziecinne? [wiem, wiem, cii xD]
    Screen 32 pokazał mi to, czego nie dostrzegałam w całej serii. A stało się tak z powodu oglądania online ;/ W twarzy Ikuto pojawia się tyle uczuć.. Ale dopiero gdy zaczęłam pobierać odcinki i dokładnie je oglądać, zauważyłam, jak on na nią patrzy. Ile razy „gapił się” intensywnie, uśmiechał się oraz smucił.
    Jeżeli chcesz przeżyć 3 serię, przewiń pierwsze 11 minut. Błaagam, chcę, abyś dalej o tym pisała xD
    7/10? A nie miało podnieść się na 8? 0,o
    Teraz idę na Shreka.. Tzn. tak dokładnie oglądać, bo TV mam za plecami i cały czas oko mi umyka xD Omg, juz wcale trójki nie pamiętam.

    Ja ne

  4. Jestem w fazie pisania, więc i u Ciebie od razu coś napiszę. Ale tym razem od końca.

    „Mam nadzieję, że nie wywołają u mnie nagłej chęci rzucenia blogowania tej serii ;]”
    Gdybym jak blogowała SC! to już dawno bym to rzuciła. 1 odcinek 3 serii – porażka nad porażką. Ja naprawdę tęsknię za Lulu!!! Już ?-tama były lepsze niż taka słodka, irytująca idiotka, jaką jest Rikka. I te wszystkie X-chary z nią. Nie, to nie dla mnie. A to był dopiero pierwszy odcinek… Poza tym, zawsze myślałam, że jestem uodporniona na takie postacie – ani Lizzy (Kuroshitsuji), ani Sakura (Da Capo), ani żadna inna słodka postać mnie nie denerwowała jak ta Rikka. Porażka z taką bohaterką, ale ciekawi mnie i Twoje zdanie.

    Odcinek nie był zaś taki najgorszy. Lepszy niż te głupawe fillery.

    Kutau, Kutau, Kutau! I Rimahiko! No ludziska, jak robicie te idiotyczne fillery to dajcie coś wystrzałowego chociaż ^^

    Tadase faktycznie stracił ten mangowy urok…

    Jak Cię odmiany „Dia” wkurzają (bo imię ma całkiem ładne xD), pisz Diamond. I problemu nie będzie xD

    Grafika – zła nie była, cudna też nie. Taka w sam raz, ale dziełem wybitnym bym tego nigdy nie nazwała.

    Muzyka – ale w tle utworki wciąż mi się podobają. OPy trochę (bardzo?) przesłodzone, ale najgorsze nie były… co nie znaczy, że utwory Buono! są gorsze – bo są milion razy lepsze.

    Fabuła – nawet fillery (niektóre) takie złe nie były. Wolę to, niż to co prezentuje ze sobą 1 epek 3 serii… wiem, powtarzam się.

    Bohaterowie – Lulu wracaj!

    Ogółem – źle nie było, ale dało się bardziej postarać. Nad ostateczną oceną pomyślę do końca 3 serii.

    Pozdrowionka.

  5. „Trochę się zawiodłam. Może to też sprawa tego, że niewiadomo czego oczekiwałam, ale i tak czuję pewien niedosyt.”
    ja jestem rozczarowana tym, że nie pokazali mi najważniejszych momentów z mangi…
    czyli zakończenia arc Easter…
    Czemu nie pokazali tego jak dyrcio przyszedł do domu Ikuto i wtedy Ikuto dowiedział się, że jego ojciec żyje,
    a nie że idze sobie i nagle olśnienie, że jego ojciec żyje… -.-
    Ogólnie szkoda, ze nie pokazali tej wizyty Ikuto (i Amu) w domu Tadase…
    Już nie mówie o randce w parku! Boshe… *załamka*
    za każdym razem jak o tym myśle „jestem zrozpaczona!” (aaaaaaaaa… na oglądałam się „Sayonara Zetsubou Sensei”)
    „Ładnie wyszła scena buziaka w policzek (tło i ogólny design to cud, miód, orzeszki xD)”
    Dokładnie! Miodzio!
    „ale z drugiej strony okoliczności były takie średnie.”
    z jednej strony tak… z drugiej nie…
    W końcu całus na oczach Tadase! *diabełek*
    w mandze nie wiedział do czego doszło między IxA,
    a tu… reakcja Amu – bezcenna xD
    „Jeśli już chcecie robić fillery to zróbcie je o Kutau ;]”
    jestem za… szkoda, że tak mało ich było w SC i Doki
    mam nadzieje, że w Party dadzą im trochę czasu antenowego…
    „Pojawił się też na moment Kairi”
    lepiej żeby siedział gdzieś w tyle…
    jak zacznie bajerować to Amu to się wkurzę..
    „zwrócił ktoś uwagę, że to różowe coś, które miał przewieszone przez ramie”
    o tak! aż się uśmiałam!
    czy oni na prawdę dali to Utau *wyboraża sobie Utau kręcącą tym hula hop*
    „Najbardziej ekstremalna para tej serii, ale mają swój urok ;D”
    no ba xD
    „Trochę poirytowało mnie końcowe Tadamu”
    mnie też… ale bardziej Amu… w mandze częściej myślała o Ikuto…
    a tu nagle ciągle wbija sobie, że Ikuto nic dla niej nie znaczy…
    To jej zachowanie w anime jest dobijające…
    w mandze zaraz po tym jak Ikuto wyjechał myślała o nim,
    a tu nic! Nawet w Party nic o nim nie wspomniała…
    O Tadase się nie wypowiem, bo tylko ludzi bym zgorszyła…
    „Yua wyrwała się ze schematu na wielki plus”
    u mnie też… (plus za seiyuu, wygląd, character i historię :D)

    Co do Guardians 4 spodobał mi się tylko kawałek „Omakase♪Guardian”,
    ale to chyba przez ten opening mi się spodobało :D
    O tak! Więcej utworów Utau… jutro ma być odcinek w którym wybierają się na jej koncert :D
    więc moze zapodają jakis nowy utwór :D

    Ta dziewczyna z nowej serii nie jest taka zła :D
    U mnie Tadase ciągle jest najniższą formą życia w tym anime… -.-
    No fakt sceny Amuto były prześliczne nawet te z fillerów :D
    Jak o tym piszesz… przypomna mi się zawsze to
    http://dimensioncr8r.deviantart.com/art/Shugo-Chara-Fillers-128685760
    „W pewnym momencie miałam wrażenie, iż jego 5 sekundowe pojawienie się na ekranie miało utrzymać wściekłe fangirlsy w ryzach”
    ty wiesz, że też tak myślałam…
    Ale ogólnie doszłam do wniosku, że postać, która nie jest pokazywana w każdym odcinku
    wzbudza więcej emocji?
    Jak pojawia się w zwiastunie to wszyscy są podjarani,
    że będzie w następnym odcinku…
    za każdym razem jak się pojawia wszyscy się jarają…
    a ktoś kogo widzimy w każdym epku nie ma już czegoś takiego,
    bo wiemy, że wcześniej czy póżniej na pewno go/ją pokażą…

    Ps. http://img260.imageshack.us/img260/3387/bannerf.gif
    cała prawda…

  6. I tym samym zakończyła się 2 seria.
    W sumie co 102 odc. nie mam zdania. Był jaki był, całus w policzek przyćmił inne niedociągnięcia [ chociaż w 100% zgadzam się z tym, że całą atmosferę diabli wzięli, ale cóż nie można mieć wszystkiego. ;/ ], więc ogólnie nie było źle. ; )

    A ogólnie o serii to tak:
    Bohaterowie – jak dla mnie raczej na +. Lulu w ogólnym rozrachunku nie była taka „straszna”, przez pierwsze parę odcinków owszem strasznie mnie wkurzała, ale potem przyzwyczajenie wzięło górę i stała się dla mnie zdecydowanie mniej irytująca. Co do Amu i całej reszty, praktycznie bez zmian. Może Tadase troszke się poprawił, ale w sumie jakiś specjalnych zmian charakterów nie zauważyłam.

    Grafika – ni to dobra ni to zła. Były oczywiście odcinki gdzie stała na nawet wysokim poziomie, jednak w niektórych epizodach przy np. oddaleniach to była dosłowna masakra. Nawet ja która nigdy nie zwracam uwagi na coś takiego jak grafika, zauważyłam czasem spore niedociągnięcia.

    Fabuła – zadźgać fillery.! Gdyby ich nie były fabuła była by spoko. Ale tak, to sorry mimo kilku ciekawych momentów trwających przez kilka odcinków, przez większość czasu przysypiałam, a połowy [ ba nawet większości ] fillerowych bohaterów czy zdarzeń nawet nie pamiętam. Gdyby wyciąć wszystkie przeciągacze to ta seria miałaby gdzieś z 26 odc. xd. i zdecydowanie by na tym zyskała.

    Ogółem – jako, że pałam do Shugo Chary ogromną sympatią nie umiem jej źle ocenić. Wątek Amuto skutecznie pomaga mi wytrzymać wszystkiego fillery.[Chociaż przez jakiś czas na widok wykończonego Ikuto miałam ochotę rzucić tę serię i dać sobie spokój. Sama nie wiem jkim cudem to wytrzymałam.]
    Nie wyobrażam sobie też 3 serii bez Kutau i Rimahiko, którzy dzięki 2 serii na dobre wpisali się w mój zarys Shugo Chary. Chciałabym napisać, że licze na 3 serię, ale niestety …
    obejrzawszy pierwszy odc, nawet ja straciłam wiarę. Pierwsze 10 – 15 min to istne coś, czego nawet nie umiem nazwać. Mam nadzieję, że tak „ulepszenia” zostały wprowadzone tylko na rzecz 1 odcinka i dalej wróci nasza normalna Shugo Chara.

    Pozdrawiam. ;**

  7. z wszystkich się zgadzam, z wszystkim. Ikuto, muzyka, grafika i tak dalej…

    Co do Party – to jest żałosne!!! :/ Pierwszy odcinek to dno kompletne, i to „Live Action” i reszta. Ale drugi… Puchi Puuchi było zabawne – Suu niewymnażająca się była genialna!! XD No i Miki gadała (to jest ona prawda? bo w napisach było „he” :/ głos podkłada kobieta w każdym razie) dużo co było fajne bo lubię jej seiyuu :D „Dokki Doki” – episode II, Atak Klo… a to nie ta bajka. W każdym razie podobało mi się, Rikka nie jest zła. Ale do 10 odcinków, potem zrobi się nudne!! Jak cała seria będzie się opierać na postaciach – Straznicy+Rikka+Hikaru+Zwariowany pan dyrektor szkoły+jakieś X jajka+jakieś łże Xjajko to ja sobie to chyba daruje…. No bo zero Utau, Ikuto?! Brak Kukaia, Nikaidou, menażer Utau (nie pamiętam imienia XD)? Sorry, to się kupy nie trzyma… I jeszcze te Amulety….brrrrr……

  8. A mi tam szczerze powiedziawszy to Doki sie podobalo (naprawde^_^*) obejrzalam je w ciagu 4-5 dni (juz dokladnie nie pamietam-_-*) no i nawet te fillery nie wydaly mi sie tak super-odpychajace, taka przerwa (retardacja>_<) w akcji…
    Koncowka tego odcinka tez moim zdaniem byla calkiem spoko (no chociaz przyznam,ze szkoda, ze nie zrobili jej wg. koncepcji pan p-p, bo tam bylo duuzo lepiej). Moze i jestem troszke zbyt dziecinna jak na swoj wiek ale sadze ze openingi nie byly wcale najgorsze (nie wspomne tu o endingach buono, bo one w ogole byly super^^). No i jesli chodzi o SC Doki no to juz chyba wsio (najlepsze odcinki byly z Ikuto, oczywiscie kiedy nie byl zamkniety w Easter, bo wtedy pokazywali go tak tylko zeby pokazac ze jeszcze jest ktos tak jak kociouchy^-^*) no i moja ogolna ocena to 9,5/10 (na malu dalam 10, bo nie mozna dawac polowek-_-*)no i to chyba tyle…

  9. @Alex
    „Pamiętam tylko tyle, że byłam nim strasznie zawiedziona”
    No i się nie dziwię bo też miałam takie odczucia :(

    „widziałaś już nowy ch. mangi? Wątek Amu tylko przeleciałam wzrokiem, ale fragment z Nikaidou i Sanjou zwalił mnie z nóg. Kocham tą parkę po prostu.”
    Dokładnie! Podobał mi się także fragment kiedy Kairi prawił im kazanie xD Nie ma to jak dostać baty od dzieciaka z podstawówki ;]

    „Rikka jest naprawdę słodka. ”
    Tak mówisz? Ja muszę się wreszcie zabrać za to całe Dokki Doki, ale szczerze mówiąc czuję straszną niechęć. Naczytałam się samych złych opinii o teraz aż boję się to włączyć, żeby sobie dobrych wspomnień nie zepsuć…

    @wiedzmaaaa
    Scenę z buziakiem zawalili – tu sie zgodzę :/

    „Poczekam aż opiszesz i obejrzę screeny i jak wyjdzie kilka odcinków, ale na razie jestem sceptycznie nastawiona…”
    W tym problem, że też jestem sceptycznie nastawiona – aż mi się nie chce tego oglądać… nie nie nie! [uderza się w policzki] Nie można tak myśleć! Jeśli jutro net mi będzie lepiej chodzi, a nie będzie jeszcze Kobato do downloadu, to biorę się za ściąganie SC!

    @Aikee
    Choć moim zdaniem więcej emocji widać w mandze… ale to jest normalka. Jestem maniakiem wszelakich czytadeł i zawsze czegoś mi brakuje w ekranizacjach [wzdycha]

    „Jeżeli chcesz przeżyć 3 serię, przewiń pierwsze 11 minut. Błaagam, chcę, abyś dalej o tym pisała xD”
    A to czemu? Aż takie to tragiczne?

    „7/10? A nie miało podnieść się na 8?”
    Podniosłabym, hdyby dobrze zrobili 102, ale jako, że moim zdaniem zawalili ten odcinek, to zostało 7 ;]

    @Nati
    „1 odcinek 3 serii – porażka nad porażką.”
    Toś mnie dobiła :/ I jak człowiek ma obiektywnie do tego podejść, jak za wszystkich stron atakuje mnie stwierdzenie, że Dokki Doki to porażka? Ja tu chce myśleć pozytywnie i żyć nadziejami, a wy takie rzeczy piszecie xDD

    „Ogółem – źle nie było, ale dało się bardziej postarać”
    Ja dochodzę do wniosku, że jakby zrobili z tego serię na 26 odcinków i wywalili te głupie fillery to Doki! można byłoby uznać za udaną ekranizację ;]

    @LittleStar
    Też się wściekłam na brak porządnego zakończenia Ikuto arc, ale z drugiej strony… Jak tak teraz nad tym myślę, to może nawet i lepiej, że go nie zrobili? Jeśli zekranizowali by to co w mandze, to jednocześnie musieliby pokazać odejście Ikuto, a tego baaardzo nie chcę. Z tego co wiemy, to aktualnie anime bynajmniej nie zbliża się ku końcowi (w końcu zaczęli nową serię), więc wolę żyć nadzieją, ze Ikuto pojawi się jeszcze w jakichś filerach, niż żeby mieli się go pozbyć.
    Zniknięcie char też nie wchodziło w grę przy obecnym stadium fabularnym…
    Mam bardzo złe przeczucie do jakości tej 3 serii, ale powstrzymam się z opinią do obejrzenia pierwszych dwóch odcinków [wzdycha]

    @Nanaka_
    „przez pierwsze parę odcinków owszem strasznie mnie wkurzała, ale potem przyzwyczajenie wzięło górę i stała się dla mnie zdecydowanie mniej irytująca.”
    Tu muszę przyznać rację – też po pewnym czasie zaakceptowałam jej istnienie. Za to reszta fillrowych postaci mnie wkurzała – wypadali tak „blado” i „płytko” pod każdym względem na tle innych bohaterów.

    „Gdyby wyciąć wszystkie przeciągacze to ta seria miałaby gdzieś z 26 odc. xd. i zdecydowanie by na tym zyskała. ”
    Popieram! Gdyby skrócić Doki! o połowę to zdecydowanie dużo by zyskało. Tylko, że to znowu stwarza problem – 26 tygodni mniej, a tym samym – około 6-7 miesięcy, czyli 6-7 rozdziałów mniej, a właśnie te ostatnie były kluczowe dla tej arci…

    „obejrzawszy pierwszy odc, nawet ja straciłam wiarę”
    Super – czyli kolejna zła opinia. Ja się zastanawiam co też ten Satelight zrobił, że reakcje są aż tak złe.

    @monilip
    Dobijaj bardziej… Już i tak jestem tak źle nastawiona do Dokki Doki, ze chyba gorzej nie można. Chociaż może to i lepiej? Jeśli nastawię się na coś bardzo złego, a otrzymam mniej złe, to może i wrażenia będą lepsze? (nie wiem czy ktoś załapał mój tok rozumowania xD)

    Live Action… … … [załamka]

    @tear66
    Widzisz – prawdopodobnie gdybym oglądała Doki tak jak Ty, czyli całość w kilka dni, to pewnie miałabym lepsze zdanie ;) Jednak cotygodniowe oglądanie po jednym odcinku, który i tak okazuje się fillerem, jest niewyobrażalnie wkurzające ;P

    „Moze i jestem troszke zbyt dziecinna jak na swoj wiek ale sadze ze openingi nie byly wcale najgorsze”
    A może to po prostu ja? Z reguły słucham mocnej muzyki, dlatego tak „przesłodzone” kawałki niesamowicie potrafią mi działać na nerwy xD

    Pozdrawiam ^^

    • Pierwszy odcinek tragiczny, drugi lepszy :) a co do „Live action”… jak niektórzy z fanów Sailor Moon polubili PGSM to kto wie? może i my polubimy amulety? XD

      • Heh, nie ma co porównywać tego do Sailor Moon, bo tak jak PGSM podoba mi się bardziej niż samo anime, to tutaj cały fragment Live Action zwyczajnie przewijam. Myślę, że nie jestem w stanie polubić czegoś takiego :/

    • no cóż… ja też żyje nadzieją, że się pojawi…
      ale patrząc na fabułę przeraża mnie fakt co mogliby pokazać przez 10-15 minut?
      Akcja nawet dobrze się nie rozkręci i już koniec… -.-

  10. Niestety zgodzę się z Alex.
    To mnie delikatnie mówiąc irytuje. Jak można zrobić coś takiego?!.
    To zabranie całych 10 min na jakieś bzdury i ograniczenie długości właściwej serii. Czyżby oni chcieli na czasie zyskać? Jeżeli tak to dla czego w taki sposób, już wolałam te fillery. ;<
    Już mi się niedobrze robi jak pomyślę, że mam to znosić przez kolejne 50 odcinków. PP zlitujcie się.!

  11. Może mi ktoś powiedziec co to za jakieś durnowate bawienie się we wróżki i wróżenie? Wybierz jajko a coś się dowiesz… Eh… A te laski z Live Action to porażka… Słuchac ich nie mogę… Eh… Obejrzałam dwa odcinki i błagam o ratunek…

  12. Wiecie ja omijam te LA, jedynie oglądam Chibi i normalne anime…
    całość zajmuje chyba z 20 minut….O.o

  13. A jednak… pominęli pocałunek na lotnisku i randkę.

  14. A mi oba sezony (SC i SC Doki) bardzo się podobały, teraz ryczę, bo byłam z tym anime strasznie zżyta. Oglądałam to już 2 razy, zaraz zamierzam obejrzeć po raz trzeci. A niestety, Party (Dokki Doki) od razu mówię głośne NIE! Oglądałam 3 pierwsze odcinki i są one okropne, Rikka mnie irytuje no i brakuje mi Ikuto. T.T Wiem, że miał być tam co najmniej jeden moment z nim (z tego co widziałam na YT to znów pojawił się w łóżku głównej bohaterki *.*), ale nie będę oglądać całej 3 serii, tylko by to zobaczyć, bo wszystko mnie do tego zniechęca .-. Poza tym, to co dodali, skracając normalny odcinek, jest bez sensu…Po co? Powiedz mi, po co?

    Ale ty oglądnij i opisz, o! Będzie najlepiej. (A tak serio, to rób jak uważasz, ale ja tego nie oglądnę).

    • Niestety po przeprawie przez kilka odcinków Party (czyli Dokki Doki), które obejrzałam jeszcze na bieżąco, stwierdziłam, że nie będę sobie psuć dobrych wspomnieć z SC. Teraz tym bardziej nie mam czasu wracać do czegoś co najwyżej przeciętnego. Prawda jest taka, że najlepiej sobie doczytać mangę, która ma naprawdę sympatyczne zakończenie (*ekhm*Amuto*ekhm*) niż się niepotrzebnie męczyć :)

      Pozdrawiam ^^

      • Mangę już przeczytałam całą i jestem zadowolona z zakończenia (a obrazek gdy Ikuto i Tadase złapali Amu i jej Chary się ponownie wykluły, łapiąc bukiet…Było wspaniałe.). Właściwie, czytając mangę wielokrotnie płakałam…Na pewno więcej razy, niż oglądając anime (obie części i 3 odcinki Dokki Doki).

        I…I dziękuję za odpowiedź, o!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: