Pandora Hearts – Odcinek 20

ph20-title

Jak opisać ten odcinek w wielkim skrócie? Pewnie tak: „HAHAHAHAAHA” xD

Prawda jest taka, że kiedy go oglądałam, rodzina miała przerąbane bo była 1 w nocy, a ja się do łez zaśmiewałam w moim pokoju nie dając im spać ;] Cóż… to nie moja wina ;p

Epizod był naprawdę genialny – ładnie oddano mangę, wyszło zabawnie i przyjemnie ^^ Zastanawia mnie tylko jak oni chcą tą serię skończyć. W końcu zostało tylko 5 odcinków…

Streszczenie:

Rozmowę Oza i Elliota przerywa pojawienie się Gila, który nieopacznie zdradza młodszemu braciszkowi nazwisko swojego Pana. Chłopak jest wstrząśnięty wiadomością, że ten, którego uratował pochodzi z rodu znienawidzone przez Nightrayów, a co więcej był uważany za zmarłego przez 10 ostatnich lat. Wieczorem Oz i Gil nie są w zbyt dobrych nastrojach, tymczasem Sharon postanawia pomóc Alice w jej miłosnych sprawach xD Później przybywa Wujaszek Oscar z dostawą wina (stwierdza, że to „sok”) i wszyscy porządnie się upijają. Tylko nasz blondyn i Break zachowują trzeźwość umysłu. Na koniec widzimy wstawkę o Elliocie, którego męczą senne koszmary…

Przemyślenia:

Najbardziej frapująca mnie sprawa to zakończenie tej serii. Tak sobie myślę, że zrobią ze 2 odcinki o Barmie (zawierające przeszłość Breaka), 1 o festiwalu (Echo) oraz 2 poświęcą Sabrie… i to by było tyle. Muszą zrobić open-ending – inaczej tego nie widzę. Tylko, na którym wydarzeniu w Sabrie skończą? Na rozdziale 39, czy też 40 (który wyszedł 2 dni temu, a ja nie mogę się doczekać tłumaczenia! RAWkę już obejrzałam xD)?

Jednak najbardziej martwiąca mnie sprawa to drugi sezon – jeśli w tym załatwią aż 40 rozdziałów, to oznacza, że miną jakieś 3-lata zanim (i o ile) powstanie kolejna seria :( Szkoda…

Wracając jednak do odcinka 20 – geniusz xD Jeśli macie zły dzień, albo po prostu męczy was przygnębiająca perspektywa końca wakacji, obejrzyjcie ten epizod – humor skoczy wam do góry o ładnych parę oczek ^^ Jest przepełniony gagami i kiedy jeden się kończy, zaraz pojawia się następny, przy okazji powodując, że zaczynami się dusić nie mogąc zaczerpnąć oddechu xD

Zaczynamy od Sharon i chęci pomocy Alice w jej sprawach sercowych (cieszcie się fani OzxAlice bo wzmianka ta sugeruje, że nasz króliczek jest zazdrosna xD) – strasznie podobało mi się zdanie Breaka „milady’s girl switch has been turned on” bo właśnie dotarło do mnie, że sama też tak często mówię ;P (typu, że „włączył mi się girl mode” xD)

Boskie było także zdanie skierowane do Oza – „Jesteś wilkiem w owczej skórze!” (apropo tego, ze już się całował z Alice) oraz Gilowe „Oz… się całował…” ;P

Strasznie fajnym akcentem było także wytłumaczenie, że anime to nie przedstawia żadnych „zuuuuuyyyych treści” i wszyscy, którzy pili Oscarowy „soczek” są pełnoletni ;) Oz – 25 lat, Gil – 24 lata, Break – na pewno ponad 20, Sharon – ponad 20 (pomimo jej wyglądu) oraz Alice – czyli chain sporo ponad 20 xD Stwierdzenie, że Oz ma 25 rozbroiło mnie kompletnie, ale kazało także się zastanowić jakby wyglądał mając tyle lat ile powinien (pewnie byłby klonem Jacka ;P)

Powalił mnie Kousuke Toriumi, czyli Gil – zarąbiście udawał głos pijanego! Gościowi się normalnie oscar należy! Taki niekontrolowany bełkot wyszedł mu idealnie ;]

Także fajnie, że wcisnęli do anime Gilowe wahanie pomiędzy używaniem „boku” i „ore” – oba oznaczają „ja”, tyle że pierwsze jest bardziej dziecięcą wersją, a drugie odnosi się do dorosłych ;) …ogólnie rzecz biorąc to ten odcinek był chyba z dedykacją dla fanów wodorosto-głowego (xD) bo ilość fajnych ujęć z nim przekroczyła wszelkie normy – moimi zwycięzcami są 21 i (szczególnie) 25 ^^

Rozbrajające jest także to jak Leo określił Elliota – „Pomimo bycia poetą, zachowuje się jak głupek” xD Nie ma to jak trafić na dobrego sługę ;P

Właśnie! Jedyna ważna i niekomediowa scenka z tego odcinka dotyczyła mojego (jak widzicie przywłaszczyłam go sobie całkowicie ;P) Elliota. Stwierdzenie, że to on napisał „Lacie”, czyli utworek z zegarka Oza, daje sporo do myślenia, prawda? Do tego te dziwne sny, które na bank przedstawiają Sabrie… Moja teoria (choć w sumie co to za teoria, kiedy to jest pewne na 99%) jest taka, że nasz młody Nightray to reinkarnacja Glena Baskerville’a. Przemawia za tym praktycznie wszystko – to Glen napisał „Lacie”, a Elliot twierdzi, że to jego dzieło. Widzi siebie w Sabrie, trzymając zakrwawiony miecz i będąc ubranym na czarno (czyli tak jak Glen). Jest jeszcze jego dziwne przywiązanie do Oza mimo tego, że ponoć nienawidzi Bezariusów. Może być ono spowodowane np. tym, iż blondyn jest reinkarnacją (no powiedzmy – w każdym razie siedzi w nim jego dusza) Jacka, który był najlepszym przyjacielem Glena …choć jest także możliwość, że Oz jest zbyt słodki i nikt nie potrafi mu się oprzeć ;) Swoją drogą relacje tej dwójki najlepiej przedstawia rozdział 36, strony 11 i 12 ;P <= no i powiedzcie jak ich tu nie kochać? ^^

Jeszcze fragment, gdzie Oz stwierdza, że od teraz chce zacząć więcej polegać na sobie niż na innych jest fajny, choć Gilowi zdecydowanie zrobiło się z tego powodu przykro. Póki co dwójka ta jest od siebie okropnie zależna – dla Gila Oz jest taką spokojną przystanią, która rozwiąże dla niego wszystkie problemy, a z drugiej strony Oz traktuje Gila jako kogoś kto zawsze mu pomoże, zawsze przy nim będzie. Teraz blondyn zrozumiał, że musi żyć pełnią własnego życia,  niestety trochę potrwa zanim uświadomi to sobie także Gilbert :)

Ciekawi mnie notka na końcu odcinka apropo tego, że następny pojawi się 27 sierpnia – normalnie kolejny odcinek powinien pojawić się dzisiaj, więc zastanawiam się dlaczego zrobili tą przerwę…?

No nic – czekanie mam zamiar umilić sobie pierwszym epizodem Pandora Hearts Special ;) Oglądał ktoś może? :)

Screeny:

ph20-01ph20-02ph20-03ph20-04ph20-05ph20-06ph20-07ph20-08ph20-09ph20-10ph20-11ph20-12ph20-13ph20-14ph20-15ph20-16ph20-17ph20-18ph20-19ph20-20ph20-21ph20-22ph20-23ph20-24ph20-25ph20-26ph20-27ph20-28

Cheers! :*

About Shouri

English philologist | A girl in her 20s | Polish | INTJ | Bookworm | Gamer | Shipper | Anime watcher | Manga reader | Sci-Fi Fantasy geek | Volleyball fan | Always sleepy, almost always optimistic, grumpy at times, enjoys writing as a pastime :)

Posted on 20 Sierpień 2009, in Anime, Pandora Hearts and tagged , , , , , . Bookmark the permalink. 16 komentarzy.

  1. HAHAHA!! Ja oglądałam pierwszy odcinek Pandora Hearts Special ;) bardzo fajna rozrywka.

    Co do tego odcinka, już sobie postanowiłam, że jeżeli w ciągu najbliższych 2 godzin nie pojawią się polskie napisy to ja oglądam po angielsku, odcinek już od przedwczoraj leży na dysku tak więc jest w gotowości ^^

    Screeny wyglądają, świetnie, a zapowiedź z poprzedniego epka była zachęcająca, więc jeszcze dziś go pooglądam.

    ^@~Melisa~@^

  2. Noo.. screen’y zachęcają do looknięcia na ten ep’ek ^^ Pandora Hearts Special jest fajne? O.o może zerknę ;P

  3. Nie no… Ja chyba musze w końcu zacząć oglądać tą Pandorę… Bo jak tak czytam te twoje opisy to sobie myśle: „Czemu ja jeszcze tego nie widziałam??!!” I taki mam dylemat… Tylko teraz, nie mam za wiele czasu… A poza tym szkoła się zaczyna i trzeba bedzie kupić książki i wogóle wszystkie przybory :/ Nie zbyt mi to przybada do gustu takie zakupy… xD Ale kto je lubi?? :D

  4. Anime można zakończyć w różne sposoby, co pewnie wiesz. Można ludzi zostawić w niepewności lub zrobić coś totalnie dziwnego zakończając historię dziwnie xD Ale pewnie sama to wiesz :P
    I o 1:00 w nocy?! Rodzice ci tak pozwalają?! Chociaż co się dziwić, jesteś już star/sza ;D (dla mnie jesteś też star xD, moja gwiazdeczka xD)
    Odcinek był świetny ;] Fragment z winem dobił mnie xD W sensie pozytywnym ;]
    Special oglądnę sobie dziś w nocy :) Choć nie jestem pewna, bo rano idę na basen. Do tego jestem mega zmęczona. Jeździłam na rowerze… :P Troszkę za daleko i za bardzo się jeździło pod górkę x[

  5. W wielkim skrócie: ten odcinek był PRZE-GE-NIAL-NY!!!! Naprawdę spodziewałam się, że właśnie go zepsują – cieszę się, że jest absolutnie odwrotnie!
    Ja oglądałam go, gdy mama spała… Oczywiście ją obudziłam, ale kogo to zdziwi, gdy lałam, że aż cały blok słyszał?

    Jak zakończyć mają zamiar – pojęcia nie mam. Mam nadzieję, że nie zepsują tego, chociaż na ewentualną kontynuacje i tak poczekamy co najmniej ze 3 lata. No chyba, że stworzą serię 12/13 odcinkową, wtedy gdzieś za rok czy półtora ;)
    Ale niech skończą otwarcie – bo po co psuć widzą wrażenia?
    Chociaż wydarzenia z Sabrie mogą pominąć i skończyć po 34. A np. ostatni epek to taki filler czy coś… Pożyjemy, zobaczymy. Do końca września serię będziemy miały z głowy.

    RAWek 40 chapterka jeszcze nie widziałam – tzn. starałam się go celowo nie zobaczyć. Zresztą to samo z 36 Kuroshitsuji… Ale nie tylko z powodu KS, ale dlatego, że potem zawsze zepsuję sobie niespodziankę -.-‚ Np. to z TĄ osobą na końcu 39.

    Scenka „Całowanie? Ja i Oz już do zrobiliśmy” w mandze była jedną z moich ulubionych xD Tutaj też. Akcja z Sharon-nee-sama” po prostu wymiata xD

    Swoją drogą, czy Oz w ogóle pił owy „soczek”? Bo w zasadzie tylko on z Breakiem zachowali resztki rozumu XD
    Za to wyczyny Gila były boskie! Przypominają się stare, dobre czasy~! xDDDDDDDDDDDDD
    Rozwaliło mnie jak się poryczał XD
    A swoją drogą, jak Alice zaczęła się rozbierać, to myślałam, że umrę xD No i oczywiście biedna pokojówka xD

    Hej, nie przywłaszczaj sobie tak tego Elliota! NIE jesteś jego JEDYNĄ fanką! Ale ja też jestem za teorią Elliot = Glen, jak i Oz = Jack zresztą. W końcu te wspomnienia, które na pewno były zdarzeniem z Sabrie, miecz (który mają taki sam), utwór „Lacie” itd. No i najważniejsze (dla mnie ;P) stosunki OzxElliot = JackxGlen… A przynajmniej są podobne.

    A co do samego Gila, to on po prostu uważa, że jego pan ma go w nosie. Tak w skrócie. Ale obawiam się, że się myli… Oz na pewno nie ma zamiaru rezygnować z przyjaciela i kontrolowanie mocy chyba nie ma z tym nic wspólnego… Ajć, odeszłam od tematu ^^

    Kto wie czemu zrobili przerwę… Ale jakby nie patrzeć – nie zdarza się ona po raz pierwszy i zapewne nie ostatni. No może nie w tym anime, ale ogólnie.

    Ja oglądałam Pandora Hearts DVD Special I – po prostu tego nie obejrzeć się nie da! Boskie, boskie, boskie!!! Jak najbardziej polecam i nie mogę się już doczekać wydania 2 DVD ^_^ Takich gagów dawno nie było xDDDDDDDD Szkoda tylko, że to takie krótkie…

    Pozdrowionka ;*

    PS. Wspaniałe screeny! ;D

    • A, no i zapomniałam -.-‚ Co się stało z Adą? Nie zauważyłam jej, czy twórcy z widzów zakpili albo sami o niej zapomnieli? Bo jakoś dali scenę Oz – Gil – Elliot – Reo, a ona uciekła mi jakoś z kadru… Mogę się mylić, ale… No do licha po co w takim razie ją tak wparowali? Chyba tylko po to, żeby „rozszerzyć” ten odcinek…

  6. Kurczę… jakby tak opisać te wszystkie wydarzenia i komentarze z tego odcinka to by mi chyba całą noc zajeło!
    Uwielbiam ten odcinek!
    Od początku do końca!
    Normalnie tak polewałam!
    AAAAA… chcę więcej takich epków!

  7. @Melisa
    Hahahah też już oglądałam Speciala i dosłownie padłam – Gil to chyba najsłodsza pokojówka jaką widziałam [HAHAHAHAHAHA] xD

    Podziwiam, że wytrzymałaś tak długo z oglądaniem ;) Mnie już by dawno skusiło xD

    @kaeiko
    Special jest RE-WE-LA-CYJ-NY!!! xD Przy następnej notce o PH postaram się coś więcej o nim wspomnieć ;)

    @shioko
    Panienka jeszcze nie widziała Pandory? Oj, nieładnie xD Nie no – tak na serio, to polecam gorąco bo to naprawdę bardzo dobra seria. Trochę dramatu, czasami wielka komedia + okropnie fajni bohaterowie ^^
    Btw, ja tam lubię robić zakupy do szkoły (kilka dni temu kupiłam sobie ultra-śliczną-torbę i nie mogę się na nią napatrzeć xD), to raczej samej szkoły nie lubię ;P

    @riicki
    Wiem wiem, że mogą to różni skończyć, ale jednak liczę, że nie zepsują końcówki i zrobią open ending – będę obstawać na tym, że utną na jakimś ważnym wydarzeniu w Sabrie (coś jak pierwszy sezon Code Geassa ;))

    „Rodzice ci tak pozwalają?!”
    Rodzice mają pokój na parterze, a ja na piętrze, więc jeśli się cicho zachowuję (ten odcinek to był wyjątek xD), to mogę siedzieć, do której tylko chcę. Oni wiedzą, że jeśli mam jakieś obowiązki i dajmy na to następnego dnia obiecam wstać o 7, to choćbym noc zarwała i tak dotrzymam słowa :) Wykształca też to trochę taką odpowiedzialność – moja decyzja czy chcę potem cały dzień żyć na dziesiątkach herbat, które jako tako podtrzymają moje funkcjonowanie, czy też wcześniej pomyślę co jest dla mnie lepszym rozwiązaniem ^^

    Gwiazdeczka? Jesteś słodka ^^ Też muszę Ci jakieś przezwisko wymyślić bo „skrajne błogosławieństwo miłości” jest trochę za długie ;]

    Special jak najbardziej polecam ^^

    @Nati
    Hahah już mi się buźka uśmiecha, kiedy widzę ten referat xD

    „Chociaż wydarzenia z Sabrie mogą pominąć i skończyć po 34.”
    Ja mam takie przeczucie, że walną coś takiego jak Code Geass (pierwsza seria) – będzie trochę Sabrie, a potem urwą w najlepszym momencie ;]

    „RAWek 40 chapterka jeszcze nie widziałam”
    Ja niestety nie miałam tak silnej woli ;) Chapek całkiem fajny, choć wbrew pozorom bardziej skupia się na Gilu niż Ozie. Elliocik też powie pewną fajną kwestię, która spowodowała i mnie reakcję „kakkoiiiii!” xD

    „Np. to z TĄ osobą na końcu 39.”
    TĄ osobę, to miałam ochotę udusić! Grrrr!

    Sharon-nee-sama wymiata ;] Jej charakter jest boski – scena kiedy wysunęła ten bucik przed Oza po czym pojawiła się na ekranie taka sugestywna strzałeczka, rozbroiła mnie kompletnie ;D

    Oz chyba pił ów „soczek”, ale jak widać ma mocniejszą głowę niż Gil ;) Ogólnie rzecz biorąc, to trzeba umieć, żeby się winem upić – na mnie aż tak nie działa ;P

    „Hej, nie przywłaszczaj sobie tak tego Elliota! NIE jesteś jego JEDYNĄ fanką!”
    Oj no! A jakbym Ci oddała Ozu i Gila, to nie mogłabyś mi Elliota zostawić na własność? ;)))

    „A co do samego Gila, to on po prostu uważa, że jego pan ma go w nosie.”
    Co jest niezwykle głupią rzeczą z jego strony – nawet mnie to trochę przeraża, szczególnie szybkość, z jaką dał sobie zrobić wodę z mózgu przez Vincenta.

    Speciala już obejrzałam i kurczę – BOSKI! Boże, jak ja dawno się tak nie śmiałam! Gil biegnący w stroju pokojówki, ślicznie wymachujący rączkami jak panienka, powalił mnie na kolana – chyba kilka razy to przewijałam ;D

    Co do Ady – nie mam pojęcia po co ją tam wpakowali. W każdym razie potem najwyraźniej o niej zapomnieli :/

    @LittleStar
    „Kurczę… jakby tak opisać te wszystkie wydarzenia i komentarze z tego odcinka to by mi chyba całą noc zajeło!”
    A wiesz jakie ja miałam trudności, żeby nie zacząć po prostu przepisywać każdego tekstu? Wszystko było tak genialne, a ja nie chciałam z tej notki robić przesadnego referatu xD

    Pozdrawiam ^^

    • @Shourii
      O, dziękuję :) Już się nie mogę doczekać tego zdrobnienia. ^^

      Fajnie masz ;( Moi rodzice, choć są tolerancyjni sądzą, że komputer bardzo źle na mnie wpływa i mnie od niego odciągają. A ja choćbym krzyczała, muszę leżeć w łóżku o północy -.-
      Oczywiście później wstaję i znów siedzę przed kompem :D
      (ja mam pokój na 2 piętrze, a rodzice na parterze, na szczęście tata ma lepszy słuch, ale gdy coś usłyszy ignoruje to, myśląc, że to sen xD)

  8. Jedynie to, że oglądałam ten odcinek po 2 w nocy^^ powstrzymało mnie od niekontrolowanego napadu śmiechu:D Wolałam nie budzić całej rodziny xD Ale i tak mam zamiar jeszcze raz obejrzeć ten ep:D

    Nie potrafię powiedzieć, który moment podobał mi się najbardziej. ten odcinek cały był sam w sobie świetny:D
    Choć jak Gil i Alice kłócili się pijackimi głosami o Oza to już nie mogłam wytrzymać:D:D:D Na samą myśl od razy mi się chce śmiać:D:D:D
    Strasznie mi się Sharon spodobała w tym docinku xD Jej komentarze i niezastąpione wachlarze były bezcenne:D
    I Gil, który dowiedział się, że jego kochany pan się już całował Dobra kończę, bo znowu zaczynam się śmiać ^^

  9. Genialny odcinek!!! ;)

    Sharon onee-sama rządzi ;)
    Pijana Sharon zresztą też.
    Bełkotanie Gilberta wyszło genialnie, a Alice „Gorąco mi” kompletnie mnie dobiło, biedny Oz…

    Break oberwał kilka razy, co było niesłychanie zabawne, Sharon wyszła na przerażającego potwora, który terroryzuje wszystkich wokoło xD

    Tekst Sharon „Jesteś wilkiem w owczej skórze”, a właściwie „Jesteś wilkiem w przebraniu królika” i stwierdzenie Oza, że królikiem to jest akurat Alice, a nie on, sprawiło, że prawie spadłam z krzesła, zresztą nasza ojou-sama wyraźnie najpierw wykonuje wyrok, a dopiero później stawia przed sądem xD

    Ogólnie cały odcinek był świetny, Oskarowy sok, „którego reszta świata zwie winem” (jak słusznie Oz zauważył), no i reakcja Gilberta na to, że Oz się całował, no tak nie można tez zapomnieć o tej nieszczęsnej pokojówce, co ją tak Alice zgnębiła ^^

    Eliot coraz bardziej mi się podoba, te jego sny faktycznie nie wskazują na nic innego jak na to, ze jest w jakiś sposób tym Glenem, czy też może jego częścią (coś w tym stylu w każdym razie), zresztą nawet Break coś o tym zaczął mówić.

    Leo i jego „szacunek” dla pana zasługują na pochwałę i ogólnie to był jeden z najlepszych, a już na pewno najśmieszniejszych odcinków jakie oglądałam ;)

    A co do Speciala, Gil-pokojówka pobija wszytko xD ;)

    No to tyle mam do powiedzenia na dziś i tak się już strasznie rozpisałam ;)

    ^@~Melisa~@^

  10. A mi się najbardziej podobał striptiz Alice ;]

  11. Potrzebująca pomocy TwT

    Ludzie, powiecie skąd wytrzasnęliście ten 20 odcinek? TwT Bo ja nie umiem znaleźć >_<

  12. Potrzebująca pomocy TwT Kiedyś xd

    Hah, tylko mi chodziło by oglądnąć online, ale dzięki xd. Nie lubię ściągać ;p

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: