Yoku Wakaru Gendai Mahou – Odcinek 01

yoku01-title

Tęskniliście? xD Ale tak na poważnie – trochę nie fajnie wyszło bo wszelkie plany do szybkiego skończenia remontu wzięły w łeb :/ Malowanie się przeciągnęło, że o meblach nie wspomnę. Aktualnie siedzę sobie w praktycznie pustym pomieszczeniu, do którego wstawiłam stare biurko, żeby się choć na weekend podpiąć do świata ;) Druga rzecz jest taka, że za chiny nie idzie w sklepach znaleźć takich szafek jakie chcę – skończyło się na tym, że w przyszłym tygodniu odwiedzi mnie stolarz z, mam nadzieję, ładnym projektem pokoju ^^

W sumie muszę wam powiedzieć, że nawet fajnie było tak wziąć sobie wolne na 2 tygodnie ;) Dużo więcej oglądałam TV, a że na HBO czy Canal+ leciały ostatnio prawie same horrory to mam z 10 zaliczonych ;) Trafiłam także na fajną komedię romantyczną z Rayanem Reynoldsem „Na pewno, być może” – polecam ^^ Jeśli zaś chodzi o kompa, to namiętnie grałam na lapku w Tales of Symphonia – z każdą godziną uwielbiam ten tytuł coraz bardziej :]

W każdym bądź razie odpoczęłam i mogę wracać do pracy (co podkreśla nowy, „przystojny” bannerek)! ^^

Yoku Wakaru to tytuł kalejdoskopowy. To nam się coś bardzo podoba, to znów mamy przeciwne wrażenie, znowu się wkręcimy i kolejny raz dostajemy obuchem w splot słoneczny. Ciężko mi powiedzieć co przeważa – to nie jest zła seria, ale do rewelacji też jej daleko – zresztą przekonajcie się sami :)

Opening:

yoku01-op

Piosenka “Programing for non-fiction” w wykonaniu Natsuko Asou od początku sprawia przyjemne wrażenie. Jest taka trochę wkręcająca ^^ Nie wiem, czy wytrzymałabym słuchając jej na dłuższą metę, ale póki co mi się podoba ;) Animacja to przedstawienie postaci + trochę dynamiczniejszych scenek – jest nieźle.

Ending:

yoku01-ed

Złapała mnie ta pioseneczka (“Made in WONDER” Aki Bisato)– jest tak wesoła i dynamiczna, że mimowolnie ją sobie nucę ^^ Wygląd niestety nie jest za ciekawy – Koyomi biegnie sobie w lewą stronę ekranu i mniej więcej w środku utworu wskakuje parę innych obrazków – tyle. Rozbraja mnie ten zero-jedynkowy kod, który leci sobie u góry ekranu – żeby magia była taka łatwa jak on ;)

Streszczenie:

Yumiko jest potomkinią rodu czarodziejów, co widać po jej srebrzystych włosach i fiołkowych oczach. W szkole nigdy nie miała przyjaciół, ponieważ nie akceptowano jej odmienności. W końcu postanawia rzucić życie w zwykłym świecie i udać się do Akademii Magii, aby nauczono ją czarować. Po drodze spotyka dziwnego mężczyznę, który stara się jej odebrać książkę i różdżkę będące spadkiem po jej dziadku. Kiedy dociera pod bramy szkoły, znów zostaje zaatakowana! Ratuje ją Koyomi, która dość niezdarnie potrafi korzystać z magii. Wkrótce dziewczyny zostają rozdzielone. Yumiko udaje się rzucić zaklęcie i pokonać próbującą ją zabić bestię. Gilbartes jednak nie zaprzestaje ją ścigać – kiedy jest praktycznie zdana na jego łaskę, do akcji wkracza tajemnicza Misa, której nazwisko brzmi tak samo jak nazwa Akademii Magii…

Przemyślenia:

Po pierwszych scenach byłam praktycznie zachwycona – widać pojedynek na magię, przedstawiony całkiem fajnie graficznie, czego chcieć więcej? Okazało się jednak, że dobre wrażenie zmyło się zaraz później, kiedy seria przypomniała widzowi, że jest w niej trochę ecchi. Dlaczego??? Po co oni mi wpychają obrazki dziewczynki biegającej po mieście bez bielizny, której akurat wiatr musi podwiać sukienkę? Grrrr – anime wydaje się skierowane do kobiecej widowni w dość nisko-średnim wieku, wiec po co? Naprawdę, ręce opadają <wzdycha>

Fabuła jest w porządku, pomijając to, że na razie nie wiadomo praktycznie nic oprócz tego, że główna bohaterka zwiała z domu, żeby uczyć się magii. Nie jest to może zbyt odkrywcze, ale pasuje na jako taki początek ;]

Dość ciekawa za to i „na plus” jest sama koncepcja magii – cały świat oplatają kody, które umiejętnie łączone i kontrolowane stają się zaklęciami. Bawi mnie, że tymi kodami jest komputerowy system zero-jedynkowy ;) Gdyby czary się na tym opierały, to nawet ja mogłabym je używać ;P

Chociaż jak już jesteśmy przy siłach nadprzyrodzonych. Zawsze bawiły mnie te długie inkantacje zaklęć. No bo sorry. W scenie, gdzie bohaterki stoją przed bramą do akademii, a Gilbartes zaczął rzucać zaklęcie było tyle głupoty, że paść można! Po pierwsze – zanim on to wszystko wyrecytował to już dziesięć razy zdążyłyby do niego podbiec i porządnie go czymś walnąć (najlepiej w głowę). Wytrąciłyby go z koncentracji i miały na trochę spokój. Po drugie – już największy idiota wie, że nie stoi się na linii strzału. Mogły uciec gdzie tylko chciały, ale nie! One musiały jak dwa kołki stać w miejscu i czekać jak jego zaklęcie do nich doleci. Zastanawiam się, czy ja się robię coraz bardziej zgryźliwa, czy też scenarzyści uważają odbiorców za takich debili? ;P

Ale dobrze, skończmy się wyżywać na historii i przejdźmy do oprawy wizualnej. Grafika jest fajna i ładna, czary wyglądają porządnie i przyjemnie dla oka, ale nie wiem dlaczego, odnoszę wrażenie, że coś jest nie tak. Chyba chodzi o twarze – szczególnie ta Yumiko mnie irytuje. W niektórych ujęciach włosy są jakieś takie nienaturalne… Już wiem! Może chodzi o to, że seria jest zrealizowana w dość jasnych kolorach, a dokładając do tego białe włosy mamy bardzo mały kontrast.

O muzyce pisałam, więc przejdę do głosów. Chyba ostatni raz kiedy miałam chęć wyrzucić głośniki za okno był wtedy, gdy słyszałam Kaji’ego w La Cordzie ;P Koyomi alias Ai Nonaka jest tak piskliwa, że początkowo doprowadza do ogromnego szału! Za to Yumiko (Haruka Tomatsu) i resztą są już ok. ^^

Na koniec zostawiłam sobie bohaterów. Niebiesko-włosa Koyomi bardzo szybko zaskarbi sobie naszą sympatię swoja niezdarnością i bardzo radosnym podejściem do życia :) Także pojawiające się znikąd garnki, kiedy próbuje użyć magii są ciekawym akcentem xD Yumiko prawdopodobnie z założenia miała wzbudzić w nas współczucie – zawsze sama, nieakceptowana. Mnie to jednak za bardzo nie ruszyło. Za to można powiedzieć, że szanuje ją za niezłomność w dążeniu do celu. Zobaczymy czy w przyszłości zasłuży sobie na zdanie „lubię tą postać” ;] Główny bad boy Gilbartes na razie jest taki nijaki. Trochę zbyt pewny siebie, a po za tym ciężko coś powiedzieć. Pozostała dwójka, która została przedstawiona w tym odcinku, czyli Misa i Shoushirou nie odegrali za dużych ról, więc póki co ich pomijam ;P

Pora na podsumowanie. Oglądać, czy nie oglądać? Moja odpowiedź brzmi – rzucić okiem na pierwszy odcinek i samemu zadecydować ;) Jeśli lubicie opowieści o czarach, powinniście dać szansę Yoku Wakaru Gendai Mahou, czyli w wolnym tłumaczeniu „Dobrze Zrozumiana Nowoczesna Magia”. Niby ma kilka wad, ale nie zaprzeczę, że cały odcinek oglądało się nawet nieźle ^^ Dla mnie to taka MALowa szóstka, ocena „fine”, czyli „w porządku” ;) Jeśli się nie oczekuje za wiele, to można się przy tym dobrze bawić! Ja poczekam na trochę więcej odcinków, ale na pewno obejrzę ją do końca :)

Screeny:

yoku01-01yoku01-02yoku01-03yoku01-04yoku01-05yoku01-06yoku01-07yoku01-08yoku01-09yoku01-10yoku01-11yoku01-12yoku01-13yoku01-14yoku01-15yoku01-16yoku01-17

Cheers! :*

About Shouri

English philologist | A girl in her 20s | Polish | INTJ | Bookworm | Gamer | Shipper | Anime watcher | Manga reader | Sci-Fi Fantasy geek | Volleyball fan | Always sleepy, almost always optimistic, grumpy at times, enjoys writing as a pastime :)

Posted on 31 lipca 2009, in Anime, Pierwsze Wrażenie and tagged , , , , , . Bookmark the permalink. 16 Komentarzy.

  1. Huraaa! Wróciłaś do nas:)) Jak bardzo tęskniliśmy, przynajmniej ja xD A nowy banerek jest świetny:D mrauu Hihara xD od razu człowiekowi lepiej na duchu, jak go widzi xD

    A co do serii to z chęcią obejrzę pierwszy odcinek:)

    Ale na razie muszę zająć się rozwikłaniem wordpressa xD

  2. Nareszcie!!! Nawet nie wiesz, jak ja tęskniłam za tymi wyczerpującymi referatami!
    Nowy banner jest cudny~! Ach, ten Kazuki xD

    Yoku Wakaru Gendai Mahou – całkiem niezły tytuł. Ale odcinek 00 (wyemitowany przed pierwszym, nie wiem czemu nic nie wspomniałaś o nim…) od razu pokazał 2 rzeczy: kolorystyka jest beznadziejna, a na protagonistkę serii zdaje się wyjść Koyomi, czyli garnkowa panna xD Ten epizod troszeczkę zbił mnie z tropu, bo to totalnie co innego niż to co mogłam zobaczyć w 00, między innymi Yumiko – popatrz na jej wersję z openingu ^^ Oprócz tego wg mnie na razie najlepszą postacią jest Kaho. Sam pomysł z komputeryzowaną magią jest całkiem trafny. Ciekawa jestem czy będziemy mieć jakiś time-skip, czy jak… Ech, mam na dysku pozostałe 2 odcinki (dzisiaj zrobiłam małe uzupełnienie, ale Tears to Tiara stoi i kwiczy na 11 epku xD), ale jak zobaczyłam Twój komentarz to mam absolutnie gdzieś XDDDDDDDD
    Ta scena z bielizną lepsza niż z kąpielą w wannie… No cóż. Obyśmy więcej podobnych scen nie miały (marzenia… ^^”)…
    Ogólnie ja bym na razie dała takie naciągane MALowe 7. Może dalej będzie lepiej.

    Nie wiesz czym sobie CLAMP na baty zasłużył? Przeczytaj sobie 184 xxxHOLiCa >.< Mnóstwo paneli z aranżacją wnętrz + jakieś Szaorany + marne 13 stron -.- Tch, Tsubasa nie lepsza, 16 stron + w zasadzie znowu brak konkretów. Ale w zasadzie mały plusik ma za ostatnią stronę. Jako, że ciebie nie było pewnie nie wiesz, że jeszcze były problemy z wydaniem rozdziałów i np. TRC przeczytałam dopiero dzisiaj =_= Pouzupełniaj zaległości, a się przekonasz. Grupa schodzi na psy, nie, już dawno zeszła.

    Też krótko, ale cóż zrobić. Pozdrowionka ;*

  3. Dlaczego mój koment czeka na moderację?!

  4. Shouri is back:D
    Nowy bannerek jest super, bardzo mi sie spodobal:)) Widze, ze przypadl ci do gustu ToS, nawet mandze dalas wysoka ocene=3 A jesli chodzi to Yoku Wakaru to jak na razie mam ten tytul w planach, wiec musze sama zerknac by cos o nim powiedziec:P
    Pozdrawiam^^

  5. Dla mnie zbyt „cukierkowa” grafika. Po 5 minutach miałem już dosyć tych pastelowych kolorów, ale jakoś dotrwałem do końca. Pioseneczki rzeczywiście wpadają w ucho (OP już dostępny, więc sobie ściągnąłem). Ogólnie takie…. nijakie – w skali MAL 4-5/10 (nie potrafię się zdecydować).

    A co do Canal+ to od września stacja w środowe wieczory zaproponuje nowe anime – DARKER THEN BLACK (nie mogłem uwierzyć, ale to prawda!!! – YUPI !!!) Tylko zmienili nazwę na… „Brama piekieł” (no, ale chociaż tytuł coś oznacza ;), a zwykle bezsensownie tłumaczą tytuły)

  6. Boże, przez kino całkowicie wyskoczyłam z internetu. Już prawie w ogóle nie piszę bloga, no chyba że tego z opkiem :P
    Byłam na Harry Potter’ze. Według mnie ta część nie była lepsza niż inne. Niektórzy popłakali się na śmierci Dumledore’a…
    Mojej Wielkiej Greckiej Wycieczce. Skusił mnie trailer xD
    Młode Wino. Jak Czesi śmiesznie mówią… xD
    [REC] – straszny, straszny film. :PPP Niestety, mojemu chłopakowi i jego kolegom bardzo się podobało, a ja nie chciałam pokazać, że jestem mięczakiem, choć teraz żałuję..
    BRUNO – było od 18 lat, ale zobaczyłam, że w kinie pracuje moja koleżanka i mnie wpuścili xD
    Boisko Bezdomnych – nie takie złe o.O
    Transformers: Zemsta Upadłych – kolega mnie wyciągnął :P
    Prawdziwa Historia Kota w Butach – idę dziś o 15:00. Wcale nie z własnej woli!!! Braciszek sam nie pójdzie, więc muszę być przyzwoitką :P
    No i jeszcze mam pójść na Sierociniec. Chociaż już sikam ze strachu, i tak mam zamiar pójść. xD Raz się żyje, a przecież to nie jest prawdziwe :P
    Jejjuu, znów zaczynam myśleć tylko o kinie… Przejdzie mi to, gdy pójdę do szkoły? Muszę sobie znaleźć zajęcie… Przez tydzień chodziłam cały czas do kina :P Ja taka nie jestem!
    Ale już wracam do tematu.
    Jeszcze nie oglądałam tego anime. Nie wiem, czy zacznę. Miras też chyba napisał pierwsze wrażenie.
    Screen’y są świetne, ale wydaje mi się, że jest ich mniej, niż zazwyczaj. Szkoda.
    Kocham magię i czary. Nie lubię anime, w których występują majteczki, ale grafika i fabuła mi wystarcza, żeby znaleźć czas.
    Więc na razie nie wypowiadam się na ten temat. Zobaczę, co powiem, gdy oglądnę.
    Pozdrawiam.

  7. Hmm.. zastanawiam się czy obejrzeć to anime. Co prawda, screen’y ciekawe, fabuła też, ale nie wiem.. Zobaczymy.. Ha! Najpierw muszę znaleźć czas. Póki co to oglądam Umi Monogatari, a w międzyczasie Minami-ke… Może obejrzę to po Umi Monogatari… (?) Noo, a co do banner’a to śliczny ^^

    Pozdrawiam

  8. @mizuumi
    „od razu człowiekowi lepiej na duchu, jak go widzi xD”
    Święta racja – podpisuję się pod tym obiema rękami ;)

    „Dlaczego mój koment czeka na moderację?!”
    Ponieważ za każdym razem kiedy na wordpressie ktoś dodaje komentarz pierwszy raz / pod nowym nickiem / z innego adresu ip (czyli innego kompa) musi on zostać zatwierdzony przez osobę prowadzącą blog – to takie zabezpieczenie przed spamem ^^

    @Nati
    Hahaha ja też się za wami stęskniłam ;) Fajnie mieć wolne, ale jeszcze fajniej wrócić do przyjaciół ;]]]

    A wiesz, że o odcinku 00 kompletnie zapomniałam? Swoją drogą, to go nawet nie oglądałam bo gdzieś słyszałam, że ukazuje wydarzenia ze środka serii, a postanowiłam nie robić sobie spoilerów ;)

    Time-skip jest chyba od 2 odcinka – coś w zapowiedzi widziałam, że było „6 lat później”. Jest to całkiem możliwe patrząc właśnie na wygląd Yumiko w openingu…

    Z toT utknęłaś na 11? Ja bodajże na 13/14. Jak nazbiera mi się ich trochę więcej, to obejrzę hurtowo xD

    Jak mówisz takie rzeczy o CLAMPie, to naprawdę zaczynam się porządnie martwić co one znów wymyśliły – muszę zdecydowanie po nadrabiać zaległości! Mam też nadzieję, że z Kobato nie sfajczą sprawy…

    @tear66
    „Widze, ze przypadl ci do gustu ToS”
    Bo ta część jest naprawdę rewelacyjna – już tak przywiązałam się do bohaterów, że znów będę miała problem, żeby się z nimi pożegnać (jak w przypadku FF) :( A mangę muszę sobie ostrożnie dawkować, żeby nie zdradziła mi fabuły z gry xD

    @jordi
    Darker Than Black na Canalu?!?!?! Nie wierzę! Wreszcie się targnęli na coś fajnego bo ostatnim anime jakie oglądałam na tym kanale był Vandread ;] Mam tylko nadzieję, że będą japońskie głosy + polskie napisy. Zwariuję jeśli będą mieć amerykańskie głosy (teraz leci w ten sposób Afro Samuraj :/), a to jest możliwe bo ta seria była chyba licencjonowana w stanach… Polski tytuł za to położył mnie na łopatki hahahahah xD

    @Aikee_chan
    Hihih też lubię chodzić do kina, ale ostatnio jakoś nie mam kiedy:
    Harry Potter mnie nie kręci kompletnie, Transformers 2 było genialne – równie dobre jak „jedynka”, Sierociniec widziałam na Canal+ – niezły choć nie był tak straszny. Moim zdaniem niedoścignionym horrorem pod względem klimatu jest Silent Hill – ekranizacja japońskiej gry będącej survival horrorem. W kinie wrażenia były niesamowite ^^

    „screen’y są świetne, ale wydaje mi się, że jest ich mniej, niż zazwyczaj.”
    Było więcej, ale stwierdziłam, że nie będę po 10 razy powielać praktycznie tego samego ujęcia (czyli np. profilu Yumiko tylko w innej scenerii).

    @Kaeiko_chan
    Hmmm… jeśli ja miałabym wybierać pomiędzy Yoku… a Umi Monogatari to chyba wygrałoby to pierwsze ;)
    „a co do banner’a to śliczny ^^ ”
    Pięknie dziękuję ^^

    Pozdrawiam ^^

    • Taaak ^_^

      Zapomniałaś? To jak najbardziej powinnaś go zobaczyć ^^ Hm, spoilerów? To jest po prostu luźna historyjka, która w zasadzie mało co wnosi. Koyomi uczy się tradycyjnej magii XD
      Noo… w zasadzie w 2 epku było trochę pogmatwanie xP Zresztą sama obejrzyj.

      Ja tak samo. Nie będę oglądać na siłę, jak absolutnie mi się nie chce xD

      Jak dla mnie to i Kobato jest coraz gorsze. W porównaniu do tej słodkiej, prostej, uroczej historyjki z początku zaczęły znowu robić nie wiadomo co. S-O-D-Ó-W-K-A! (wybacz za Capslocka, ale jakoś trzeba to podrasować XP)

      Pozdrowionka ;*

  9. Witamy po urlopie szefowo ;).

    Odnośnie ecchi w Yoku Wakaru… to scena z podwiewaną sukienką dała mi do myślenia (lol). Spodziewałem się klasycznego pantyshota i majtek w paseczki, a tu taka niespodzianka. Ecchi się zmienia :D. Dość powiedzieć, że wybiło mnie to z rytmu na resztę odcinka.
    Ogólnie rzecz biorąc uważam, że seria ma zadatki na dobrą, luźną komedyjkę, ale pozycją obowiązkową bynajmniej nie jest.

  10. Oo:p To nie wiedziałam, że takie bajery tu są xD

    mizuumi = asqua, żeby nie było wątpliwości xD

  11. CHAPTER 43 SPOILER PICTURES



    KIA! *.*

  12. @Miras
    Hahahaha tą „szefową” mnie rozbroiłeś xD

    „Dość powiedzieć, że wybiło mnie to z rytmu na resztę odcinka.”
    Dokładnie! Jakoś tak pierwsze całkiem pozytywne wrażenie się szybko ulotniło i potem tak trochę oglądałam na siłę. mama nadzieję, że w przyszłych odcinkach będzie lepiej i mniej „zaskakująco” ;]

    @asqua
    Ano są takie bajery – całkiem przydatne bo mi żadne reklamowe śmieci się nie dodają ;)

    @LittleStar
    Widziałam już!! ;) Normalnie cud miód orzeszki! Strasznie mi się podoba Ikuto na tych obrazkach – szczególnie na 3 – środkowy panel! Boski xDD
    Nie mogę za bardzo zrozumieć co on tam mówi – jest coś o tym, że „na pewno zakocham się”, ale z reszty mi jakieś głupoty wychodzą… Muszę ze słownikiem tego poszukać, ale to jak wrócę od dziadka xD
    Trochę mnie jednak niepokoi bo Anon pisali, że na końcu chapka jest tekst apropo rozpoczęcia nowej arci. Ja myślałam, że zrobią nareszcie koniec bo takie przeciąganie mi się za bardzo nie widzi… Pozostaje mieć nadzieję, że P-P wie co robi xD

    @riicki
    Ale tylko w policzek ;]]]

    Pozdrawiam ^^

  13. @Shouri, a mi się podoba ten pierwszy… :D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: