La Corda D’Oro ~secondo passo~ – Odcinek 02 (ostatni)

lacorda02-title

Tak się zastanawiam… ciekawe ile osób mnie znienawidzi po dzisiejszym poście? ;P (liczę, że będziecie tolerancyjni, ale kto wie… ;])

Prawda jest taka, że zawiodłam się na nowej La Cordzie – czekałam tak długo, a dostałam coś dziwnego. Ani w tym nie było nic nowego, ani szczególnie odkrywczego. Oglądało się nawet w miarę, ale pewien niesmak pozostaje bo nie zrobiono z tych OAVek tego czego spodziewało się większość fanów – a szkoda!

Teraz albo zrobią kolejną serię, albo poczują mój prawy sierpowy! ;]

Swoją drogą, to od dziś zaczynamy długi weekend, a tym samy pozostało jeszcze 5 dni szkolnych ^^ Kto już zaczął odliczanie do wakacji? Ja z każdą minutą staje się coraz bardziej niecierpliwa xD

PS: Zrobiłam 2 nowe bannery i się u licha nie mogę zdecydować, którego wrzucić xD Pierwszy z nich pojawi się już 19 czerwca – trzeba uczcić dzień wolności ;]

Streszczenie:

Okazuje się, że Kaji także kiedyś grał na skrzypcach, ale teraz skrzętnie to ukrywa. Zawsze uważał się za dużo gorszego od reszty, dlatego porzucił ten instrument. Rozmawiając z Ryo dowiaduje się historii Kahoko i tego jak bardzo kocha ona skrzypce. W końcu postanawia znów coś zagrać – zostaje przyłapany na gorącym uczynku przez czerwonowłosą i wyjaśnia jej dlaczego już nie gra na skrzypcach. Później spotyka Lena, który stwierdza, że technika nie jest taka ważna, a raczej liczą się emocje przekazywane muzyką. Wreszcie Kaji rozumie swój błąd – w ogrodzie przed szkołą spotyka grającą Kahoko i dziękuje jej za to czego się od niej nauczył. Chłopak dołącza do występu ekipy z konkursu, a nasza bohaterka zgadza się wziąć udział koncercie Ousaki.

Przemyślenia:

No to tak – pozwólcie mi powylewać moje żale.

Pierwsza rzecz bardzo irytująca to bohaterowie. Choć może raczej powinnam powiedzieć ich brak? W ~secondo posso~ z naszej świetnej męskiej ekipy pozostały zgliszcza! Tak naprawdę cały drugi odcinek skupił się na Kajim, a reszta stała się mało znaczącym drugoplanowym tłem :/ Jak można było zrobić coś takiego z Lenem? Moim ukochanym Kazukim? Albo uroczym Shimizu? Mieli do powiedzenia może po 2 kwestie na krzyż…

Z tych przyjemniejszych rzeczy mogę powiedzieć tyle, że Kaji jest bardziej znośny. Przestałam już zwracać uwagę na jego głos i jakoś tak przestał drażnić przesadną słodyczą :) Scena z pocałunkiem w rękę była zabawna i bardzo „na miejscu” ^^ Będą z niego ludzie xD

Jednej rzeczy kompletnie nie rozumiem – jaka w tym wszystkim była rola Kiry i Etou? Ten pierwszy choć pojawia się w mandze, więc można uzasadnić jego istnienie, ale co z tajemniczym, fioletowo-włosym przystojniakiem? Okropnie zainteresował mnie już po pierwszych grafikach do ~secondo passo~, a po obejrzeniu tych dwóch odcinków jakoś nie widzę celu, w którym w ogóle się pojawił.

Fabularnie rzecz biorąc mamy w pewnym sensie powtórkę z rozrywki. Kaji, tak jak Ryo w ~primo passo~, ukrywa swoje zdolności muzyczne. Tak jak Kahoko nie jest pewny swoich umiejętności, ale tak jak i ona zdaje sobie sprawę ze swojej miłości do skrzypiec i postanawia tego nie zostawiać. Bardzo jestem ciekawa, czy w mandze też to tak wygląda, ale póki co jeszcze nie doszłam do tego momentu <wzdycha>

W pewnym sensie potrafię zrozumieć, że ciężko zrobić coś wybitnego mając do dyspozycji niecałą godzinę, ale i tak jestem zawiedziona. Trzeba było u licha stworzyć nowy sezon, a nie OAV i nie byłoby problemu ;P

Pochwalić za to mogę wciąż piękną grafikę i śliczną muzykę ^^ Jestem w stanie stwierdzić, że La Corda D’Oro to najładniejsze anime jakie widziałam – naprawdę ciężko jest pobić tą niesamowitą kreskę o żywych kolorach :) Zaś ścieżka dźwiękowa zawsze była wspaniała – skrzypce już od dawna podbiły moje serce (dlatego nie mogę się doczekać kiedy będę mieć w łapkach moje własne i zapiszę się w końcu na lekcje gry :)) ^^

Piosenka Stella Quintet+ „The Score in Blue” jest delikatna, spokojna i idealnie wpasowuje się w klimacik serii :)

Podsumowując. Na MALu nowa La Corda dostała ode mnie 7/10. Dlaczego, skoro tyle narzekam? Sama nie wiem – może dlatego, że podczas oglądania nie zauważa się tych „zgryzów”, które wymieniałam. Wszystko jest fajne i przyjemne. Taka jest prawda, iż oglądając potrafimy się nawet wkręcić w historię, tylko kiedy odcinek dobiega końca zdajemy sobie sprawę, że to już jest definitywny over, a powinno być więcej.

W każdym razie ~secodo passo~ zaliczą na pewno wszyscy fani, ale czy patrząc na te OAVki oddzielnie, jesteśmy w stanie stwierdzić, że potrafiłyby one nas przyciągnąć przed ekran bez znajomości „podstawki”? Wydaje mi się, że nie – zabrakło im magii, która zmusiła mnie do obejrzenia całego pierwszego sezonu w jakiś tydzień (podczas zabieganego roku szkolnego!).

Na koniec trochę mojego fangirlingu – Kazuki i jego wyraz twarzy zawsze potrafią doprowadzić mnie do śmiechu ;)

Screeny:

lacorda02-01lacorda02-02lacorda02-03lacorda02-04lacorda02-05lacorda02-06lacorda02-07lacorda02-08lacorda02-09lacorda02-10lacorda02-11lacorda02-12lacorda02-13lacorda02-14lacorda02-15lacorda02-16lacorda02-17lacorda02-18lacorda02-19lacorda02-20lacorda02-21lacorda02-22lacorda02-23lacorda02-24lacorda02-25lacorda02-26lacorda02-27alacorda02-27blacorda02-27clacorda02-27dlacorda02-28lacorda02-29

Cheers! :*

About Shouri

English philologist | A girl in her 20s | Polish | INTJ | Bookworm | Gamer | Shipper | Anime watcher | Manga reader | Sci-Fi Fantasy geek | Volleyball fan | Always sleepy, almost always optimistic, grumpy at times, enjoys writing as a pastime :)

Posted on 10 czerwca 2009, in Anime, La Corda D'Oro ~secondo passo~ and tagged , , , , . Bookmark the permalink. 14 Komentarzy.

  1. A no ja trochu z Tobą ponarzekam co do bohaterów… Kompletnie nie rozumiem dlaczego stara ekipa była tak jakby ‚w cieniu’, w primo passo, właśnie oni byli tym czym co przyciągało do oglądania, Kazuki, Len, Ryo, Shimizu… A tutaj kurde no :/ Jeszcze przed wyjściem pierwszego odcinka OAVki spodziewałam się, a raczej miałam nadzieję, że Kazuki dostanie jakąś większą rólkę (kya! To ujęcie na które zwróciłaś uwagę jest kawaii x33 Nic dziwnego, że Kazuki to my love ^^ xD).
    no i co do nowych bohaterów… Kira pojawił się tylko, żeby powiedzieć Kahoko, że jest niepotrzebna, porządzić sobie, a Eto? Ja kompletnie nie rozumiem po co go tam wtrynili… chyba tylko po to, żeby było więcej bishounenów xD Ale fakt faktem, żadnej większej roli nie odegrał, a szkoda szkoda…
    No i kurde czytasz mi w myślach co do głosu Kajiego xD Nie pamiętam już dlaczego po pierwszym odcinku go tak skrytykowałam (pewnie tak „na świeżo” od razu go skreśliłam), bo w sumie nawet nawet nie był taki zły, a momentami nawet mi się podobał (choć nie wiem czy to nie większa zasługa tego, że uwielbiam głos Miyano Mamoru xD), choć czasami były takie ‚zgrzyty’, że mówił tak mało „po męsku”, ale dało się słuchać :)
    A teraz co do obrazków:
    geeez w La cordzie zawsze uwielbiałam te takie scenki jak grali, typu te obrazki z numerkami 27. Jeeeejku zawsze uwielbiałam te sceny, a tutaj byłły ślicznie pokazane, choć akurat scena jak grał Kaji i Kahoko słuchała (wtedy kiedy tło się zmieniło na pomarańczowe i liście zlatywały) to akurat mi się niezbyt podobało, no, ale dalsze animacje były dużo lepsze :)
    I no kurde… to zakonczenie… nie wiem jak Tobie, ale mi dało nadzieję na nową serię xD No nie wiem, ale takie mam odczucie ^^ OBy się sprawdziło xD

  2. Yay!~ la corda<3 primo passo bardzo mi sie spodobalo, niestety nie widzialam jeszcze tych ova, bo czekam na polskie napisy:p dolaczam sie do tych co chca drugi sezon^^
    pozdrawiam

  3. gdzie mozna ogladnac ten odcinek?

  4. Po screenach mogę powiedzieć, że grafika jest śliczna. Na muzyce też nie powinnam się zawieść. A całe OAV dało popis po pierwszym odcinku. Czy to aby na pewno miało być na podstawie mangi? Co prawda, manga jest adaptacją gry, ale w niejednym miejscu wyczytałam, że anime było pod mangę. A co tu było? Nic!

    Dobra, teraz powiem, że 2 części nie oglądałam (skoro twierdzisz, że nie ma się czym ekscytować, to tym bardziej czekam na polskie suby, dopiero po tym się zabiorę – jakby nie patrzeć, to nie Tsubasa, która została doskonale zekranizowana!), za to mangę całą przeczytałam (prawie… kilku rozdziałów z środka nie, ale nie z mojej winy). I z panem Etou był w zasadzie 1 rozdział (ale i tak kawaii ^__^), za to z Kajim – też nie ma się czym ekscytować xD Dlaczego nie mogli zekranizować historii Lena (a dokładniej najnowszych, czyli kilku ostatnich xDD)?? To byłoby o wiele ciekawsze aniżeli jakiegoś blondwłosego typka nam dali do oglądania. Na pierwszym odcinku, jak i prawdopodobnie drugim się zawiodłam. Nadal to przyjemna historia (i tak muzyka! i ci bishouneni w kolorze!) w obu wersjach, ale ~primo passo~ i tak o wiele lepsze! O mandze moe wspominając. Bardziej sensowny i na temat komentarz po obejrzeniu.

    A teraz mały off-top (znowu). Czy manga Fruits Basket została wydana w Polsce? Bo jakoś mam sprzeczne informacje, a czytając Twoje różne notki wygląda na to, że ją bardzo lubisz. Z góry przepraszam za kłopot… Pozdrowionka ;*

  5. @Kaori
    Czyli jednak nie tylko ja jestem jakaś inna i mam zastrzeżenia do secondo passo ;)
    Prawda jest taka, że także liczyłam na więcej Kazukiego, a tu guzik :( Moim zdaniem można było z tych oavek zrobić coś o wiele lepszego, gdyby się skupić na starych bohaterach, a nie wciskać na siłę nowych, do których prawdę powiedziawszy ciężko poczuć głębszą sympatię, skoro widzi się ich przez góra 2 odcinki.
    Cóż, nie pozostaje nam nic innego jak liczyć na pełnoprawną drugą serię… a jak nie, to wziąć się wreszcie za mangę (póki co ugrzęzłam i nie mogę z nią dalej ruszyć – kompletny brak zapału).

    @tear66
    No widzisz, mnie też primo passo się bardzo podobało, ale na secondo się zawiodłam. Kiedy obejrzysz to bardzo chętnie usłyszę Twoje zdanie na temat tych oavek ^^

    @rei
    Ja ściągałam go z Anime Stop:
    http://anime-stop.webs.com/lacordadorosecondo.htm

    A jeśli chodzi o stream to ja się nie orientuję. Znając życie wystarczy Ci 15 minutowy seans z google i coś znajdziesz.

    @Nati
    Zaczynam powoli dochodzić do wniosku, że większość fanów jest zawiedzionych…
    Swoją drogą, to tak mówisz o tej mandze i mówisz… ja kurczę nie mogę się za nią zabrać – przeczytałam ze 3 tomy i nie potrafię ruszyć dalej. Może po Twoim wychwaleniu wersji drukowanej wreszcie będę mieć jakąś motywację ;)

    Apropo Fruits Basketa – niestety nie został wydany w Polsce ;( Gdyby tak było, to wydałabym na nią chyba całe kieszonkowe xD W kazdym razie stałaby na mojej półeczce na 100% (i tak będzie stała, ale na razie sprowadzanie z zagranicy jest bardzo nieopłacalne :/). Stwierdzenie, że „bardzo ją lubię” nie oddaje w pełni mojego uwielbienia dla tej serii – jest to jedyna tak długa manga (23 tomy), którą właśnie czytam 3 raz ^^ Wspaniała historia i niesamowici bohaterowie (kto się zapiszę do fanclubu Kyo? ;]). Po pierwsze żaden kłopot, a po drugie bardzo Ci ją polecam jeśli będziesz miała trochę wolnego czasu ^^

    Pozdrawiam :)

  6. Oj, tylko 3 tomy? Słabiutko ^^ Nasza Corda jest naprawdę świetną mangą, chociaż początek jest jak w anime, to potem miałam wrażenie, że ścieżki się zdeczka rozchodzą. Jeśli Twoje uwielbienie do Lena jest równe mojemu, to musisz dotrwać ;D Aż specjalnie w słowniku patrzyłam co oznacza wyraz „abroad”. Po prostu z niedowierzania!! Poza tym będzie mały wzrost relacji LenxKahoko… I dla rozdziału z ich powrotem do domu warto czytać! Zabierz się, bo wystarczy się wkręcić, aby nie móc się oderwać! -_^

    Teraz obcykuje PH, bo anime jest świetne i przyznaję, że manga nawet lepsza ;) A potem Furubę ^^ Zbliżają się wakacje, więc czasu będzie więcej. Tylko takie tasiemce (w dodatku 30-40 stronicowe, z tego co widziałam) odpychają. Ale jeśli manga bije anime, to muszę to przeczytać, po prostu muszę ;D I oczywiście ja zapisuję się do fanclubu Kyo! On jest przeuroczym kociakiem <33333 I z jakim charakterkiem ^_^ I kto tu powiedział, że nie można się przywiązać do fikcyjnych postaci?
    Pozdrowionka ;*

  7. Ja juz wlasnie po tych OAVkach. Moim zdaniem bylo calkiem fajne, tylko ze brakowalo im ‚tego czegos’ czym mnie zauroczylo primo passo:P
    Pozdrowienia^^

  8. Eh… Oczywiście, że obejrzałam ten drugi odcinek… Mogę otwarcie powiedzieć, że mi się ni podobał, ale pod tym względem, że jak to już ma być koniec, to mogliby zrobić coś nowego, żeby zostało w naszych sercach <33. A tu akcja cała oparta jest na Kajim. Ja też w tym odcinku chociaż go polubiłam, ale nie mogę znieść tego, że nasi ukochani chłopcy odegrali tu malutką rolę. Każdy wypowiedział po 2,3 zdania i mamy się cieszyć?! Eh..

    Jednak nawet jak bym bardzo chciała nie potrafie powiedzieć, że przez te odcinki "znielubiłam" La Corda… Pierwsza seria dała mi tyle ciepła i dobrej zabawy, że cokolwiek by się znalazło w "secondo" i tak La Corda nie przestanie być moim ulubionym anime ;) To ma coś takeigo w sobie.. eh… <3
    pzdr

    • Uooo wzrost relacji LenxKahoko? Jupiii Uwielbiam Lena. Szkoda tylko, że trzeba będzie czekać na kolejne odcinki. Jest gdzieś w internecie manga secondo passo?

  9. tak masz tu od początku http://www.mangafox.com/manga/la_corda_d_oro/ manga oczywiście dalej trwa. A co do OVA wogule mi się nie podobała jakaś taka bez życia, czegoś tam brakowało . Główni bohaterowie zbyt dużej roli se nie zagrali, ledwie co po jednym zdaniu powiedzieli. Moim zdaniem nie zbyt ciekawa, lecz muzyka jak zwykle jeśli chodzi o La Corde mi się podobała. A myślicie, że 2 seria powstanie?? bo przecież bezsensu wtedy te 2 OVA, jakby nie miała sie pojawić 2 seria. :P

  10. Jak nie będzie drugiej serii, to ja im coś tam w tej Japonii zrobię niedobrego! Musie być druga seria! Musi! żeby Etou więcej było xD
    A ten OAV-ek to taki nijaki, nic ciekawego, tylko ten Kaji ciągle, ja go osobiście nie lubię, jakoś mnie tak odpycha.

  11. @Nati
    Ja Ci dam „słabiutko” ;P Spokojnie spokojnie – wszystko nadrobię przez wakacje ^^
    Lena lubię, ale nie uwielbiam – w przypadku La Cordy moje serducho podbił Kazuki :)

    Mangę PH też mam zamiar ruszyć… oj coś za dużo planów na wakacje widzę ;) O! Już wiem – usadowię się w altance, nazbieram zapas truskawek i z laptopem na kolanach zabiorę się za nadrabianie tego wszystkiego [szatański śmiech] xD

    Furubę jeszcze raz polecam – jeśli kochasz Kyo w takim stopniu jak ja, to w mandze także się zakochasz bo będzie go o wieeeele więcej niż w anime (i będzie jeszcze bardziej uroczy! ^^) ;)
    …zdecydowanie można się przywiązać do fikcyjnych postaci – nasz kociak jest tego „żywym” dowodem xD

    @tear66
    Dokładnie o to mi chodzi – secodo passo nie miało „tego czegoś” co przyciągało do ekranu w serii pierwszej…

    @Olusia
    Niby tak, ale i tak się porządnie zawiodłam na secondo passo. Chyba po wspaniałej pierwszej serii narobiłyśmy sobie za duże nadzieje odnośnie drugiej… ;)

    @Pianvela
    Na kolejne odcinki? Póki co nie ma nic takiego w planach, więc radzę sięgnąć po mangę ;) Ja sobie nie robię fałszywych nadziei bo czarno to widzę, żeby miała powstać kolejna seria.

    @Karin
    Czy bezsensu? No nie wiem… jakby nie było, wszystko opiera się na pieniądzach – w tym wypadku ludzie rzucili się na secondo bo podobało im się primo, ale czy po takich OAVkach będą mieli ochotę oglądać dalej tą serię? Ciężko powiedzieć (po Japończykach można się wszystkiego spodziewać).
    Tak jak już mówiłam – na razie nie robię sobie nadziei, ale jakby co, to będziecie mi mogły w przyszłości wypomnieć, że miałyście rację co do 2 serii xD

    @asqua
    Etou to było właśnie moje największe rozczarowanie. Był postacią niezwykle intrygującą, a nie odegrał praktycznie żadnej roli… Zaś Kaji – nie był już tak irytujący jak w pierwszym odcinku, ale i tak jest charakterem zbyt przesłodzonym.

    Pozdrawiam ^^

  12. Czytając te komentarze, zaczynam rezygnować z oglądania tej drugiej „pseudo serii”,ale moja wrodzona ciekawość mi na to nie pozwoli xD
    Jestem strasznie zawiedziona,bo miałam nadzieję, na „skrzypcowy romans” ,a tu co? NICI!
    Ciągle tak jak wy mam nadzieję,na to ,że zrobią nową serię. Taak, nadzieja matką głupich,ale jak każda matka kocha swoje dzieci.
    Kurczę,ale na serio jestem zła.!
    Jak już ktoś powiedział, wolałabym historię Lena <3
    I ten "skrzypcowy romans" tez mnie wkurzył. Była o nim mowa,a wgl. go nie zrobili. Chociaż w sumie wszyscy kochają muzykę Hino ,a Hino się rumieni,więc to tez jest jakiś plus. Ale nie ukrywam,że ubóstwiam wyobrażenie niebieski-czerwony <3 Kurczę,ja tu o "primo passo" ,a tu mowa o "Secondo passo" :p
    Apropo,wie ktoś może gdzie można obejrzeć to "odcinki" ?

  13. Całkowicie się zgadzam!!! nic odkrywczego, nic wciągającego, nawet nic zabawnego:/ taka przesłodzona melodrama… a głosu Kajiego nie mogę znieść za Chniy!!!!! oooooooookrrrrrrrrrrrrroooooooooopny!!!! jak by miał męski, niski to może od razu zapałałabym do niego sympatią… cóż, trudno stworzyć dwójkę na miarę jedynki ^^

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: