Shugo Chara! – ch.07 (+ rozmyślania)

shugo_chara_v02_ch07_pg044

Wreszcie udało mi się skończyć zadania z PO i zabrać za dodanie tego rozdziału (jak wczoraj obiecałam :)). Tym razem dziękujcie za ciężką pracę Wiedźmie ^^

W notce tej chciałabym zawrzeć także parę rozważań, ponieważ dzisiaj miałam dość nieprzyjemną sytuację kiedy zalogowałam się na wordpressa i zaczynam się zastanawiać, czy to ludzie się dziwni, czy to ja stanowię problem…

Shugo Chara!
Tom 02 – Rozdział 02 (07)

Download:
[Dream-Universe] Shugo Chara – ch.07 PL


Tak jak już wspomniałam we wstępie – to Wiedźma zajęła się tym rozdziałem i to jej należy się śliczne „dziękuję”, że chciała się „bawić”  z tłumaczeniem i edycją :) Proszę by się jej nie czepiać za to nieszczęsne „X Jajko” zamiast „Jajko X”. Po prostu kiedy robiła ten rozdział ustaliłyśmy taką wersję, a dopiero od przyszłego będziemy się stosować do nowego tłumaczenia, które wam bardziej przypadło do gustu :)

A teraz już chcę przejść do tematu, który wzburzył dzisiaj we mnie krew. Proszę o szczerość w tej kwestii. Czy ja jestem jakaś nieprzyjemna? Albo zadufana w sobie? Lub w jakiś sposób urażam was moim stylem pisania? Nigdy nie uważałam się za egoistkę i wydawało mi się, że prezentuję dość uprzejmą postawę, ale po dzisiejszym komentarzu (którego nie przytoczę bo: primo – od razu go usunęłam; secondo – nie chcę cytować przekleństw) zaczynam się zastanawiać, czy to z niektórymi ludźmi jest coś nie tak, czy też może ja w jakiś sposób prowokuje do takiego zachowania…

Naprawdę… może to zależy od tego jak mnie wychowano itp., ale zastanawiam się jaki sens niektórzy „ludzie” (piszę w cudzysłowie bo nie jestem pewna czy kogoś takiego można określić mianem człowieka), którzy najprawdopodobniej uważają się za „fanów anime”, widzą w nadanie innym (teoretycznie podobnym sobie istotom) do nie wiadomo kogo. To ma zaimponować? Chyba jestem za stara bo za chiny nie mogę pojąć takiej postawy. Przypomina mi to mój dzisiejszy powrót do domu autobusem. Stał obok mnie chłopak, którego przelotnie znam (młodszy brat koleżanki) razem z grupą kolegów i szczerze mówiąc trudno przytoczyć ich rozmowę, żebym nie musiała wszystkiego „wypikać”. Czy takie rzucanie mięsem na prawo i lewo jest „fajne”? W moich oczach odniosło to wręcz odwrotny skutek :/ Ja się przyznaję, święta nie jestem i też czasami pojadę wiązanką jeśli jestem naprawdę wściekła i muszę w jakiś sposób odreagować, ale używanie „k****” jako przecinka to moim zdaniem oznaka kompletnej ignorancji i debilizmu – kropka.

Ale wracając do tematu. Zastanawiam się co ten chłopak chciał mi przekazać zostawiając taki komentarz. Od prawie roku prowadzę tą stronkę, chcąc w jakiś sposób, osobom o zainteresowaniach podobnych do moich, stworzyć miejsce gdzie mogą swobodnie porozmawiać i wymienić się opiniami. Staram się wspomóc fandom M&A w Polsce i pokazać ludziom, że warto trzymać się swoich zainteresowań, nawet jesli cała reszta społeczeństwa uważa nas za „dzieci oglądające bajki”. W czym zawiniłam? Co robię źle? To, że chcę działać zamiast narzekać to moja wada?

Gdybym rzuciła prowadzenie Dream Universe, czy ten chłopak poczułby się usatysfakcjonowany? Czy niszczenie innych ludzi jest teraz „trendy”? A co najważniejsze, on mnie nie zna, ale jeśli wiedziałby, że ja to ja, czy gdyby spotykając mnie na ulicy byłby w stanie wypowiedzieć te same słowa?

Echh… wierzcie mi, że nie pojmuję tego świata… Idę po jogurt – żegnam.

Cheers! :*

About Shouri

English philologist | A girl in her 20s | Polish | INTJ | Bookworm | Gamer | Shipper | Anime watcher | Manga reader | Sci-Fi Fantasy geek | Volleyball fan | Always sleepy, almost always optimistic, grumpy at times, enjoys writing as a pastime :)

Posted on 29 kwietnia 2009, in Manga, Shugo Chara!, Shugo Chara! (Peach-Pit) and tagged , , , , , . Bookmark the permalink. 34 komentarze.

  1. Na twoim miejscu bym się nie przejmowała. Niektórzy „ludzie” po prostu tacy są i nigdy się to nie zmieni. Też kiedyś dostałam podobnego komentarza. Dopiero wtedy zaczynałam blogować, więc na początku ostro się wkurzyłam. Gdy jednak przeczytałam go po raz drugi, to doszłam do wniosku, że jest zwyczajnie śmieszny. Uznaję krytykę, ale nie uznaję braku kultury. Jeśli ktoś chce wyrazić swoje niezadowolenie względem mojej pracy – ok, pod warunkiem, że bez niecenzuralnych wyrazów. Zapomnij więc o tym komentarzu i pomódl się jeszcze za tego chłopaka o to, by ktoś wreszcie zaczął go wychowywać. Może podziała ;p
    Pozdrawiam.
    Alex

  2. oj Shouri, za mocno se tym glowke przejmujesz, trolle zawsze i wszedzie beda. Takie osoby robia to z radosci ktore dostaja przez reakcje innych, jak by to teraz czytal, lub moze przeczyta, to w pewnym sensie moze sie ucieszyc, bo widzi ze ty to do siebie bierzesz, za zbyt personalnie widzisz. Najlepiej to musisz takich sama ownen(nie chcial mi zaden poldki odpowiednik do glowy przyjsc), ale bez okazywania zlosci, tylko raczej bezinteres.

    pozdrawiam

  3. Hmmm… nie chciałam już krytykować zbytnio waszych tłumaczeń, ale jak zobaczyłam ten rozdział to stwierdziłam, że muszę, po prostu muszę się podoczepiać :P

    strona 3 „publiczne show nagraniowe muzyki pop” co to jest? nie można po prostu napisać koncert muzyki pop? ładnie, krótko i treściwie

    strona 4 „ja idę dla światowego księcia enki, kagawa masashi” jak dla mnie zdanie jest dziwne, ale największy błąd to brak odmiany – „ja idę dla światowego księcia enki, kagawy masashi”

    strona 5 „w każdym razie, wyciągnijmy korzyści z tych kilku spokojnych dni” ładniej by brzmiało „w każdym razie skorzystajmy z tych spokojnych dni” ( to akurat drobne :P )

    strona 8 „odlicz!” bardziej swojsko by brzmiało – „kolejno odlicz” (jak w wojsku)

    strona 9 „miki lubi napuszony typ” hm… to najtragiczniejsze co spotkałam :P to, że w angielskim piszę „pushy” to nie znaczy że nalezy to skojarzyć z napuszonym :D definicja tego słówka:
    pushy – marked by aggressive ambition and energy and initiative; „an aggressive young executive”; „a pushful insurance agent”; można tu zaproponować takie określenia jak m.in. agresywny, wojowniczy, zaborczy – przykładowo: „Miki lubi wojowniczych”; „Miki lubi takich wojowniczych”

    Dobra skonczył mi się zapał do pisania. Jeszcze widziałam sporo innych pomniejszych rzeczy które bym zmieniła. W każdym razie, to na 3 i 8 strony to jak dla mnie potworne błędy :P

    • To ja znowu się trochę z Tobą pokłócę xD

      strona 3 – ok, faktycznie po Twojemu brzmi lepiej (choć na przez „show nagraniowe” rozumiem imprezę, gdzie nagrywane są utwory jak w studiu, tyle że z udziałem publiki)
      strona 4 – odmiana jest czasami stosowana, czasami nie. To już zależy od osoby tłumaczącej – w tym przypadku Wiedźma nie odmieniała, cóż takie jej prawo.
      strona 5 i 8 to kosmetyka

      strona 9 – w tym przypadku w 100% zgadzam się z Wiedźmą. Przy poprzednim rozdziale pisałaś, że wolisz mniej dokładne tłumaczenie, a teraz zwracasz uwagę na taką właśnie inwencję twórczą. Dostrzegam małą niekonsekwencję ;P
      „napuszony typ” moim zdaniem dużo lepiej oddaje królewski charakter Kiseki’ego. On bynajmniej nie jest „wojowniczy”, już lepiej powiedzieć „władczy”, ale i tak obstaje przy tym, że „napuszony” brzmi najlepiej.

      „Poza tym jakby wszystko przekładać dosłownie z angielskiego na polski to by tu większość bez sensu powychodziła…”
      Amen!

      Pozdrawiam :)

  4. Hhhmmm…

    Ok, przyznaję z odmianą imion i nazwisk mam problemy.

    Slajd 3 ok, może nieciekawie brzmi.

    Ale nie napisałabym ani “Miki lubi wojowniczych” ani “Miki lubi takich wojowniczych”. Dla mnie to nie brzmi wcale… Poza tym jakby wszystko przekładac dosłownie z angielskiego na polski to by tu większośc bez sensu powychodziła…

  5. Cóż, niektórzy mają jaja przyczepiane do klawiatury i muszą sobie poszaleć póki mama nie przyjdzie. Rozumiem Twoją reakcję, ale ten bakagero pewnie się teraz cieszy, że poświęciłaś temu wiele uwagi. A co do klnięcia codzienno, to aż się nieswojo czuję, jak dzieci co ledwo umieją pisać i czytać już jadą nieźle -_-*.

    ja ne!

  6. Shouri
    Głowa do góry. Są ludzie i taborety, ale jak się ktoś klamką od sufitu urodził to już nic nie da się zrobić.
    Do siebie bierz tylko konstruktywną krytykę, a takimi „klamkami” się nie przejmuj.

  7. Hej, nie przejmuj sie tym zbytnio. Niektorzy tacy sa, krytykuja czyjas prace itp. a sami nic dobrego nie robia. Nie zawracaj sobie glowy takimi „ludzmi”, bo na prawde nie warto (troche dziwnie to ujelam^-^*). W ogole to moim zdaniem twoja stronka jest bardzo fajna i trzymam kciuki za dalsza twoja prace^^
    Pozdrawiam

  8. Nie przypominaj mi PO! Chyba napiszę sobie usprawiedliwienie stylem pisma mamy, bo nie dam rady zrobić mojego xD
    Wiedzmaa :** Dzięki, dzięki, dzięki :) Rozdział wspaniały, a ja nie przejmuję się błahostkami typu ‚Jajko X – X Jajko’ ^^
    No to według mnie napewno nie jesteś egoistką. Jesteś bardzo, bardzo miła. Starasz się nie unosić gdy ktoś powie coś głupiego (raz powiedziałam coś ogromnie głupiego i ty poprostu spokojnie mi wytłumaczyłaś co zrobiłam chamskiego, a ja zrozumiałam i dalej jest mi głupio) i wreszcie to co lubię w tobie najbardziej – n i g d y nie przeklinasz w notkach, komentarzach. No, a jeśli przeklinasz przy sytuacjach z życia wziętych to przynajmniej wiem, że na pewno nie robisz tego bez potrzeby.(A tak żeby nie było ja tak samo nie wulgaryzuje na prawo i lewo!!)
    Przecież ty pomagasz nam ! Tłumaczysz mangi, tłumaczysz anime. Gdy jest jakaś premiera od razu o tym wiemy dzięki tobie, a jeśli chcemy rozwarzać jakiś epizod możemy to robić przy streszczeniu. No już nie wymieniam co jescze robisz, bo napisałam to co mi pierwsze do głowy wpadło, jest tego więęęcej, ale twój blog mi naprawdę pomógł odnaleźć się w tym świecie M&A. Dawniej byłam naprawdę inna, już nawet nie będę mówiła jaka byłam, bo ta moja „osobowość” była żałoosna :/
    Masz rację – ten chłopak w życiu nie powiedziałby ci tych słów gdyby cię widział. Pisać jest prościej, niż mówić.
    Więc nie przejmuj się ^.- N I K T nie pojmuje dokładnie tego świata !
    (I nie mów „żegnam” :D To brzmi jakbyś miała nigdy już nie wrócić)
    Pozdrawiam ^^

  9. Wyzdrowiałam ! Znów piszę zwykłe, długie komentarze ! :) Jest, jest.. wiedziałam, że wystarczyło popracowaćw ogródku i wysprzątać cały dom ^.-

  10. Wiecie, że jesteście kochani? Wszyscy razem i każdy z osobna! Dziękuję :* Miałam ostatnio dół psychiczny z kilku powodów, a jeszcze taki koment mnie z lekka dobił. Musiałam odreagować w jakiś sposób, więc postanowiłam sobie ponarzekać – przepraszam :) Teraz naprawdę czuje się podbudowana i gotowa do dalszej pracy ^^ Dziękuję jeszcze raz :*

    PS: Aikee_chan – rzeczywiście wróciłaś do zdrowia co widać po komentarzu :) A „żegnam” się nie przejmuj – nie zarzucę roku ciężkiej pracy przez jednego idiotę, któremu się coś nie podoba! Irytuje mnie takie zachowanie, ale tak łatwo ze mną nie wygra xD

    Pozdrawiam was wszystkich ciepło ^^

  11. Yayy, yay ! Nasza Shouri wróciła :) Już się bałam, że „podbudujesz się” dopiero za kilka dni ^^ (Następna wspaniała cecha Shouri, długo się nie smucisz błahostkami :D No Ja raczej długo :P :D)
    No i jeszcze mam pytanie, bo czy kiedyś nie miałam?
    Lepiej jeśli będę mówiła Shouri (jak jestem przyzwyczajona) czy Paulina ?
    Pewnie wolisz Shouri, ale ostatnio taka jedna prawie mnie chciała zabić, że mówię po nicku, gdy znam imię ^^

  12. Hmm ja ujmę to tak, skoro niektórzy myślą, że wiedzą wszystko lepiej to niech sami spróbują, to zrobić. Wkładasz tyle pracy i wysiłku w prowadzenie tego bloga (za co dozgonnie będziemy Ci wdzięczni^^) i niektórzy po prostu zazdroszczą Ci. Czego? Może wytrwałości, tego, że masz jakieś zainteresowania, którym poświęcasz czas, a może tego, że wielu ludzi odwiedza Twojego bloga i go komentuje i ceni Ci za to:)) Nie przejmuj się jednostkami dziwnymi, tylko słuchaj tego, co mądrzy ludzie mówią:P

  13. @Aikee_chan
    Też zazwyczaj się długo smuciłam, ale postanowiłam walczyć ze złym nastrojem! ^^
    Co zaś się tyczy pytania – chyba jednak wolę po nicku :) Tak będzie lepiej bo jakby nie było, nie każdy musi znać moje imię xD

    @asqua
    Dziękuję :* I tak – będę słuchać tylko mądrych ludzi xD

  14. Nie można niczego dosłownie przekładać – ale także nie można zmyslać i wkładać w usta postaci słowa których wcale nie wypowiadają. Moje tłumaczenie też nie jest dosłowne… wiec nie wiem czemu sie czepiacie, ze nagle chce dosłownie tłumaczyć z angielskiego.

    Jak dla mnie, gdy zobaczyłam takie tłumaczenie, to pomyslałam bez urazy, ale że tłumaczka uznała, że słówko „pushy”, ze względu na podobną wymowę znaczy własnie „napuszony”.

    Znaczenie słowa napuszony: dumny, pyszny, pełen przesady, nienaturalny (wg słownika jęz. polskiego)

    Jak dla mnie Kiseki w tej scenie nie przedstawia tych cech, a raczej te które juz wczesniej wymieniłam czyli wojowniczosc, zadziornosc, agresję, bojowosc itp.

    • Cóż – w takim razie mamy inne poglądy na tą sprawę i żadna nie będzie w stanie drugiej przekonać ;]

      Apropo:
      „wkładać w usta postaci słowa których wcale nie wypowiadają”
      Zapraszam do rzucenia okiem na polskie wydanie „FullMetal Alchemist” z tłumaczeniem Pawła Dybały xD Gość robi genialny przekład wielokrotnie całkowicie zmieniając kwestie wypowiadane przez bohaterów, aby brzmiało lepiej i bardziej pasowało do polskich realiów ^^ Bynajmniej się z nim nie porównuje, ale chcę pokazać, że zmiany nie muszą być „złem” :)

      Pozdrawiam :)

  15. Już tyle mądrych rad dostałaś więc ja nie będę ich wszystkich powtarzał. Dodam tylko, że dobrze by było gdybyś nauczyła się podchodzić do takich spraw z dystansem bo „wypadki” takie jak ten mogą się zdarzać w przyszłości…
    Powiem jeszcze, że rozpiera mnie duma, że odnośnik do mojego malutkiego bloga znajduje się u Ciebie :D.

    @ZigZag89
    Chciałem użyć podobnego porównania :P.

    O rozdziale Shugo Chara się nie wypowiem bo brakuje mi jego znajomości. Z resztą, skanlacji z reguły nie czytam…

  16. Rzucanie, tego co się lubi (np. pisanie bloga) przez ludzi typu tego kogoś to byłoby istnym szaleństwem. Nieraz tak było i jeszcze nie raz będzie. Ludzie są podli, tego się nie zmieni. Myślą, że trochę sobie poprzeklinają i są tacy cwaniacy. Oj, poprawka, nie ‚trochę’. Udawanie kogoś fajnego… to wg mnie żenada. Jak dla mnie to co robisz, to coś fajnego ^_^ Znasz się na rzeczy i z pewnością nie jedna osoba ciekawe rzeczy tu znalazła -_^
    Ale w tych rozmyśleniach jedna rzecz mnie rozbawiła, a mianowicie zdanie: „(…)ale używanie “k****” jako przecinka to moim zdaniem oznaka kompletnej ignorancji i debilizmu – kropka.” I nie chodzi o to, że jest samo w sobie śmieszne, ale aż nazbyt realne. I kto by pomyślał, że polowa społeczeństwa tak robi. Zwykła zazdrość, chamstwo i szpanerstwo – nic poza tym. Głupota ludzka nie ma granic… >.<

    A co do tego rozdziału Shugo Chara!… ech, naprawdę od jutra zabieram się za czytanie. Omijają mnie najlepsze tematy, a i sama w sobie seria musi być świetna. Z tego co pisała pewna osoba (nieważne gdzie) to wynika, że pod pewnym względem CCS przypomina. Nie wiem na razie gdzie, ale trzeba się dowiedzieć. A poza tym ile to łącznie ma rozdziałów? Gdzieś wyczytałam, że ok. 40… A anime 80? Toż to fillery w połowie muszą być, naprawdę…
    Pozdrowionka.

  17. Aikee_chan

    Mam do ciebie prośbę :D
    Usuń „My Anime World” ! B ł a g a m c i ę !!!
    Jak byłam chora to go zaniedbałam i jeszcze banner ma przez kuzynkę robiony i notę tylko jedną, bo jak już była gotowa to zawsze albo ktoś mi komputer wyłączył albo musiał wejść na komputer, a ja nie zapisywałam i tak się stało, że jeszcze dużoo czasu zanim coś zrobie. Zwłaszcza, ze muszę się oswoić z photoshop’em.

  18. Witam.
    Do „Soni” : kazdy ma prawo do wlasnego zdania, jednak jak komus sie nie podoba to po co wogole komentowac ? Ja bym przeszla obok… Jak Ci sie laska cos nie podoba to poprostu nie wbijaj na ta strone, bo dziewczyny wg mnie naprawde sa wielkie, ze chce im sie wogole te tlumaczenia robic. Ja bym wogole nie miala na to czasu, bo od poniedzialku matura :) A najsmieszniejsze w tym wszystkim sa te definicje ze slownika, czyzby Sonia nie potrafila wlasnymi slowami obronic swojego zdania tylko musi zaslaniac sie slownikami ?? Krotko mowiac jak masz problem to napisz do bravo i bedzie po problemie. Jesli wiedzmaaaa jest autorka to jest jej wybor jak co przetlumaczy… Dobra bo sie rozpisalam :P Milego tlumaczenia :)

    • @Miras
      Ja wiem – dystans itp., ale czasami niektórzy ludzie są zbyt… irytujący, żebym miała to ignorować. Oczywiście olewam to co piszą tego typu osoby, ale taka postawa po prostu jest dla mnie niezrozumiała i chciałam to jakoś wyrazić :)
      PS: To ja się cieszę, że dzięki wordpressowi poznałam tylu świetnych ludzi ^^

      @Nati
      SC jak CCS? Może chodzi o to, że obie bohaterki do uczennice podstawówki + magicial girls? Mnie szczerze mówiąc te dwie seria nie kojarzą się ze sobą, ale kto wie – może nie wiem gdzie szukać tych podobieństw ^^ W każdym razie polecam rzucić okiem na Shugo Charę bo jest to bardzo dobra seria :) Rozdziałów ma na razie 39 (na dniach ukaże się 40) i jest już prawie ukończona. Co się tyczy anime – póki co ma 81 odcinków i wciąż wychodzą nowe. Fillerów jest sporo, ale na szczęście na pewno dużo mniej niż połowa xD Co do rozważań – właśnie ogromnie mnie wkurza to co się robi ze społeczeństwem. Może i mam wpojone jakieś „starodawne” wychowanie, ale nie toleruję chamstwa :/

      @Aikee_chan
      Jak już mówiłam – nie mam zamiaru usuwać tego linka bo skoro będziesz go w przyszłości prowadzić to znaczy, że jeszcze mi się przyda ^^ I tak uparciuchu musiałam go sama znaleźć bo nie chciałaś go podać po dobroci xD

      @kiarka90
      Bardzo mi miło, że nasza praca naprawdę komuś ułatwia życie ^^ Będziemy się starać sprawnie kontynuować ten projekt :)
      PS: Życzę powodzenia na maturach! Mnie to czeka za rok, więc potrafię sobie uzmysłowić ten ból :) Trzymam kciuki ;]

      Pozdrawiam ^^

  19. Shouri, może właśnie o tego rodzaju podobieństwa chodzi… Nie wiem, najpierw zabiorę się za serię, a potem ocenię. Ale mimo wszystko, moja ukochana CCSakura i tak jest najlepszym mahou shoujo jakie znam. A przynajmniej teraz.

  20. Sry, klarka bravo nigdy nie czytałam, nie znam tej pozycji – która jak widać jest ci nie obca, bo zapewne jestes namietna jej czytelniczka :)

    Co do posiłkowania się słownikami… no cóż jako, że jestem studentką pięknego kierunku pt. Informacja naukowa to mam to jakby we krwi :< Mogę robić to własnymi słowami, ale niestety z własnego doświadczenia wiem, że większość ludzi, nie zwraca uwagi / nie przykłada wagi do słów innych, więc może autorytet słowników / encyklopedii, może coś zmienić.

    Ja nigdy nie krytykowałam tego co tutaj się wyprawia. Wytykam błędy w tłumaczeniu, podsuwam pomysły, gdyż w taki właśnie sposób są tworzone prace, tłumaczenia i inne takie sprawy. Dokładnie tego typu rzeczy nauczyły mnie studia. Wybacz, że stosuje naukę w życiu, widać nie każdy potrafi -_- Co źle wróży twojej maturze =]

    Nie czytam Fullmetal coś tam, więc niestety nie ustosunkuje się do tego.

  21. wiedzmaaaa

    Hhhmmm… Z tego co wiem to to co robimy to nie jest praca naukowa! Poza tym „autorytet słownika” utwierdził mnie w przekonaniu, że napuszony lepiej oddaje charakter Kisekiego.

    W tłumaczeniu innego rozdziału użyłam słowa „fajnie”, z tego co wiem to w słowniku takie słowo nie istnieje. Kolejny przykład, że nie jest to praca naukowa.

    Też jestem studentką. Tyle że mnie studia nauczyły, że każde słowo ma 1000 definicji…

  22. Sonia: Moja matura to nie twoj problem. A czy ten twoj kierunek jest az taki piekny jak twierdzisz to tylko twoja opinia :/ a pozatym skoro tak sie wywyzszasz to ciekawa jestem dlaczego nie zrozumialas mojej dygresji z ta gazeta bravo… Cos nie pasujesz do tych studiow A swoje sugestie wyrazaj jak bedziesz znala chociazby to anime badz mange bo widze ze nie znasz poniewaz nawet nie wiesz jakie charaktery maja poszczegolni glowni bohaterowie… I wierz mi ze najlepiej do ludzi trafia mowienie potoczne gdyz jest najprzyjemniejsze do czytania :) Oj cos malo sie na studiach uczysz :P I nie klam ze nie krytykujesz, bo: „Hmmm… nie chciałam już KRYTYKOWAĆ zbytnio waszych tłumaczeń, ale jak zobaczyłam ten rozdział to stwierdziłam, że muszę, po prostu muszę się podoczepiać :P „

  23. Po pierwsze i najważniejsze – jeśli nie skończycie się przegadywać w taki, że tak to ujmę, „mało uprzejmy” sposób to polecą wszystkie komenty od pierwszego kiarki w dół. Mam gdzieś, że jestem od was młodsza, ale nie będę tolerować czegoś takiego na moim blogu!

    Po pierwsze – Sonia. Ty bronisz swojego zdania, ja bronię swojego – inteligentna dyskusja jest jak najbardziej na plus. Problem w tym, że czasami sposób w jaki wyrażasz swoją opinię może być wzięty za niemiły. Kiedy czytam:
    „to najtragiczniejsze co spotkałam”
    „tego co tutaj się wyprawia” czy
    „Fullmetal coś tam”
    to sory, ale odbieram to jako ignorancję w stosunku do mnie i reszty ekipy, dlatego nie dziw się, że i moje odpowiedzi są zaprawiane sarkazmem i ironią. Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie.
    PS: Nie bierz tak do siebie tego co mówią inni. Zaraz się tu pogryziecie z Kiarką, a wystarczy parę rzeczy zignorować. Może i nie jestem studentką, ale liceum wystarczyło, abym nauczyłam się nie wdawać w bezcelowe dyskusje.

    Po drugie – kiarka90. Jest mi naprawdę ogromnie miło, że bronisz naszej ekipy, ale to co mówisz jest już nieprzyjemne w stosunku do Soni i moim zdaniem lepiej urwać taką wymianę zdań. Co to da, że będziecie się nawzajem obrażać? Wierz mi, kulturalna dyskusja przynosi większe korzyści.

    Pod słowami Wiedźmy pozostaje mi się tylko podpisać

    Pozdrawiam i zachowywać mi się tu porządnie! ;P

  24. klaro, ja znam ich charaktery. I wiem, że kiseki jest napuszony, jednak podziw Miki odnosi się do jego zachowania, który własnie w tej scenie zaprezentował – czyli nie do „napuszenia”.

    Shugo Chara to jedyne anime które oglądam, a manga jest jedną z moich ulubionych, więc mam pojęcie o co w tym biega.

    Ja nie biorę do siebie tych rzeczy, gdyż nie uważam, że jest ona osobą którą nie trzeba się przejmować, skoro nawet nie umie uzasadnić swoich racji :)

    Z jednej strony nie chcecie by pisać „naukowo”, z drugiej strony gdy wyrażam się potocznie to jest to niemiłe ~~~ napisałam Fullmetal cośtam, gdyż zapomniałam pełnej nazwy tego, a nie chciało mi się sprawdzać -_-

    klaro ja nie mówie że moje studia są piękne, gdzieś ty to wyczytała? „Oj cos malo sie na studiach uczysz :P” – nie rozumiem skąd ci wyszła taka opinia, nie uczę się na studiach, gdyż nie wyrażam się potocznie lub też nie wiem, że powinno się wyrażać potocznie? A może coś innego?

    W słowach „Ja nigdy nie krytykowałam tego co tutaj się wyprawia” miałam na myśli zwykłą krytykę – ostrą i bezpardonową.
    W słowach „nie chciałam już krytykować zbytnio waszych tłumaczeń” miałam na myśli konstruktywną krytykę.

    Przepraszam, jeśli w owej krytyce, wyraziłam się zbyt ostro – nie było to moją intencją :(

    wiedzmo, z twojej wypowiedzi widze, ze kompletnie mnie nie zrozumiałaś. Nigdzie nie napisałam, że macie brać słowa ze słownika -_-

    Co wziełam ze słownika w swoich wypowiedziach: definicje angielskiego słowa „pushy”, oraz synonimy słowa „napuszony” (co miało uzasadniać, że nie powinnaś w swoim tłumaczeniu użyć słowa „napuszony”). Więc nie łapie czemu napisałaś: „W tłumaczeniu innego rozdziału użyłam słowa “fajnie”, z tego co wiem to w słowniku takie słowo nie istnieje.”

    Nigdzie nie pisałam, ani nie porównywałam waszych tłumaczeń do pracy naukowej, więc również nie rozumiem, czemu wytykacie mi to…

    Skoro nie macie ochoty zmienić owego nieszczęsnego słowa „napuszony”, no cóż moja/wasza strata (zależy od punktu widzenia).

  25. Alexandra

    Wiecie co? Przyglądam się tej dyskusji już od dłuższego czasu, ale jakoś nie chciało mi się zabierać głosu. Ale teraz zapytam: o co wy się właściwie kłócicie? O jedno głupie słówko, które tak naprawdę w żaden sposób nie wpływa na treść mangi. Jestem pewna, że gdyby Sonia tego nie wytoczyła, nikt nie zauważyłby, że coś jest nie tak. Choć szczerze mówiąc, sama nie potrafię określić tego, która wersja byłaby lepsza, gdyż moim zdaniem obie do tej sytuacji pasują w tym samym stopniu. Czyli z mojego punktu widzenia wcale nie pasują. Nie łatwiej by było po prostu napisać „Miki lubi ten typ”, omijając sporne określenie? Pewnie tym stwierdzeniem naraziłam się obu stronom, ale co tam…? Raz kozie śmierć ^^
    Poza tym, skoro już i tak włączyłam się w dyskusję, chciałabym wtrącić kilka uwag a temat wypowiedzi Soni.
    Wybacz, że to mówię, ale odniosłam wrażenie, że jesteś zawsze w 100% przekonana o tym, że w każdej z poruszanych kwestii masz rację. A nie masz. W niektórych momentach wręcz zaprzeczasz sama sobie.
    W jednym komentarzu na przykład napisałaś: „…jestem studentką pięknego kierunku…”, natomiast w następnym „…ja nie mówię że moje studia są piękne, gdzieś ty to wyczytała?…”. Powiedzieć ci, gdzie to wyczytała? W twoim wcześniejszym komentarzu. Jak nie wierzysz przewiń ekran nieco w górę i przeczytaj swoje własne słowa.
    Poza tym „Ja nigdy nie krytykowałam tego, co tu się wyprawia”. Czyżby? Zdaje mi się, że mimo iż często trzymasz w rękach słownik, to nie znasz definicji słowa „krytyka”. Pozwól więc, że teraz ja przytoczę fragment encyklopedii:
    „Krytyka – (…) W mowie potocznej [czyli z tego co wiem w takiej, w jakiej toczona jest ta dyskusja] wyraz krytyka oznacza zwykle wystąpienie (słowne lub pisemne) przeciwko jakiemuś zjawisku, osobie, faktowi lub sposobowi rozwiązania problemu i jest powiązane z negatywną oceną tych faktów”
    Myślę, że twoje wytykanie błędów można spokojnie pod tę definicję podpiąć. Jeśli nie zgadzasz się z tym, co powiedziałam, przykro mi. Takie jest moje zdanie i nikt nie ma obowiązku, by się mu podporządkować. Pozdrawiam.
    Alex

  26. wiedzmaaaa

    Hhhmmm… Faktycznie sformułowanie “Miki lubi ten typ” brzmi ok:) Kłócę się bo nie spodobał mi się tekst: „hm… to NAJTRAGICZNIEJSZE co spotkałam :P to, że w angielskim pisze “pushy” to nie znaczy że nalezy to skojarzyć z napuszonym”.

    Poza tym jak przeczytałam tekst: „Hmmm… nie chciałam już krytykować zbytnio waszych tłumaczeń, ale jak zobaczyłam ten rozdział to stwierdziłam, że muszę, po prostu muszę się podoczepiać :P ” Też nie poczułam się miło. To brzmi jakby ktoś czuł radość z krytykowania czyjejś pracy… A to chyba nie jest w porządku…

  27. @Sonia
    To, że używasz języka potocznego nie jest niemiłe – niemiłe jest stwierdzenie „Fullmetal coś tam” argumentowane słowami „a nie chciało mi się sprawdzać”.
    Czy przekręcenie dwa razy roleczką myszki, żeby zerknąć jest aż takim problemem? To właśnie podpinam pod „ignorancję”.

    Alex – nasz „głosie rozsądku” (^^) – dzięki za wylanie nam kubła zimnej wody na głowę. Prawda jest taka, że faktycznie ta dyskusja zaczęła już być śmieszna.
    Wiecie dlaczego?
    Odpowiedź jest wręcz niesamowicie prosta – a kto wie czy angielski tłumaczy przełożył dobrze? Japońskie słowa bardzo często mogą być różnie interpretowane (mają wiele znaczeń) Najłatwiej zobaczyć to na przykładzie piosenek – nie zawsze np. moje tłumaczenie pokrywa się z angielską wersją. W tym wypadku może być podobnie, dlatego ta dyskusja jest całkowicie bezcelowa.

    Proponuję zamknąć ten temat i skupić się na dopracowaniu przyszłych tematów.
    Pozdrawiam

  28. stwierdzenie: „…jestem studentką pięknego kierunku…” było ironią, więc nie, nie zaprzeczyłam sobie. Teraz zauważyłam, że nigdzie nie zaznaczyłam tego, że jest to stwierdzenie ironią, gdyż dla mnie jest to oczywiste, dla was nie, więc no ok, przyznam że to mój błąd, że wyraźnie nie zaznaczyłam swojej opinii

    i nie, nie chciało mi się przekrecac rolki od myszki, gdyż pisałam tamten post o poznej godzinie, po bardzo wyczerpującym dniu

    i alexandro, juz odnośnie krytyki wytłumaczyłam swoje stanowisko – ja tu „uprawiam” krytykę konstruktywną – jak nie wiesz co to, to sobie w słowniku sprawdz ;/

    • Alexandra

      Wyobraź sobie, że wiem co to i dalej obstawiam przy tym, że sama sobie zaprzeczasz. Po pierwsze z tym „pięknym kierunkiem”. Nie każdy musi od razu dostrzec ironię w twojej wypowiedzi, zwłaszcza jeśli jest tak dobrze ukryta. Ale tu przyznałaś, że to ty popełniłaś błąd, więc nie będę się już czepiać.
      Poza tym wcześniej mówiłaś „ja nigdy nie krytykowałam”, a potem „ja tu uprawiam krytykę konstruktywną”. Jak dla mnie to jest zaprzeczenie samej sobie, choć mogę się mylić, bo w końcu ja tu jestem młodsza i głupsza. Chociaż moim zdaniem przytoczona przeze mnie wcześniej definicja i tak bardziej pasuje do tego co robisz, ale nie będę się kłócić, bo akurat nazwa jest tutaj mało ważna.
      A, i jeszcze jedno: klawiatura ci się zepsuła, czy celowo unikasz użycia wielkich liter? Nie wiem jak inni, ale ja poczułam się trochę nieprzyjemnie, widząc jak piszesz moje imię z małej litery. Zwłaszcza, że już wcześniej zauważyłam, iż większość zdań zaczynasz z wielkiej litery podobnie jak imiona fikcyjnych postaci, lecz nasze nicki dziwnym przypadkiem zawsze napisane są z małej. Być może nie robisz tego celowo, lecz jeśli byś mogła, następnym razem zwróć na to uwagę. W końcu już podstawówce z pewnością cię nauczono, jak zapisuje się nazwy własne.
      Pozdrawiam
      Alex

  29. Ja się nie będę wdawać w dyskusję, ale czy mi się wydaje, czy takie sprawy dotyczące naszych skanlacji nie powinny być załatwiane na forum? W końcu od czegoś ono jest, a tutaj robi się bałagan i wszyscy zaczynają się kłócić.
    No, ale to tylko taka moja mała uwaga ;)

  30. Zgadzam się z Kaori. Od takich dyskusji mamy forum. Bo blog Shourii to raczej nie forum.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: