Tales of the Abyss – Odcinki 23-25

talesabyss23-25-title

Tym sposobem został nam już tylko jeden odcinek :( Niektórzy z was pewnie mają go już za sobą bo ukazał się na dniach, ale ja jeszcze nie zdążyłam go ściągnąć, więc póki co postanowiłam dodać wpis z poprzednimi epizodami.

Jako, że jest to już praktycznie koniec Tales of the Abyss, ściągałam odcinki w dość wysokiej jakości – pomyślałam, że jeśli autorzy szykują nam jakieś fajerwerki graficzne, to fajnie byłoby je obejrzeć w wysokiej rozdzielczości ^^

Odnosząc się do samej treści – czeka nas bardzo smutna paczuszka :( Dochodzę do wniosku, że Japończycy chyba naprawdę się, źle czyją jeśli nie uśmiercą, któregoś z głównych bohaterów [wzdycha]

PS: Miałam dodać dziś jeszcze post SC ep.77, ale nie mam siły – właśnie wróciłam z kościoła i jakoś brak mi natchnienia ;)

ODCINEK 23:

talesabyss23-title

Drużyna chce zatrzymać przepływ cząsteczek w Bramie Radiacji i Bramie Absorpcji. Na miejscu grupa Tear spotyka Vana – okazuje się, że udało mu się choć na chwilę odzyskać ludzką postać. Następnie toczą walkę z Mohsem, który chce wykorzystać kolejny klon Iona w celu odczytania ostatniego proroctwa. Tymczasem pozostała część ekipy, na czele z Luke’iem, natyka się na Largo. Mężczyzna chce im przeszkodzić nawet mimo tego, że musi walczyć przeciwko swojej córce (to on jest prawdziwym ojcem Natalii). Obu drużynką udaje się wypełnić swoje misje, a tym samym droga do Eldrant stoi przed nimi otworem.

ODCINEK 24:

talesabyss24-title

Cisza przed burzą. Jako, że połączone siły Malkuth i Kimlaski planują atak na Eldrant, nasza drużyna ma odrobinkę czasu na odpoczynek. Wszyscy starają się spędzić go jak najmilej – na rozmowach, czy też rozmyślaniach. W końcu przychodzi moment ataku. Bohaterowie widzą jak rozbija się statek powietrzny Ascha i postanawiają wylądować w tym samym miejscu na Eldrancie.

ODCINEK 25:

talesabyss25-title

Ekipa znajduje rannego brata Noelle. Chłopak opowiada im o Aschu. Drużynka postanawia go odnaleźć. Wpadają na niego dość szybko, ale jednocześnie Luke i Asch wpadają w pułapkę i zostaję odseparowani od reszty grupy. Tym sposobem przyjaciele muszą się sami zmierzyć z Synciem (klonem Iona) oraz Legrettą. Tymczasem Luke i Asch walczą miedzy sobą, aby wreszcie rozstrzygnąć kto jest „prawdziwym Luke’iem fon Fabre”. Wygrywa nasz Luke po czym zmuszony przez Ascha, który zostaje strzec tyłów, biegnie kontynuować misję. Reszta drużyny także rozprawia się ze swoimi oponentami. Wszyscy spotykają się po drodze. Kiedy wszystko wydaje się iść dobrze, w Luke’a wnikają fonony z ciała Ascha co jednocześnie jest symbolem śmierci tego drugiego. Ekipa rusza, aby doprowadzić wszystko do końca!

Przemyślenia:

A jednak – szczerze mówią przez cały czas miałam wrażenie, że Asch przeżyje. Tyle że Japończycy uwielbiają wpakowywać dramaty do ich jRPGów, a taki rozwój wypadków tylko nasila oddziaływanie gry na nasze uczucia… Oni kochają nas katować! Kreowani przez nich bohaterowie tak szybko wkradają się w nasze serducha, że później prawdziwie odczuwa się ich stratę :( To jest wielki plus dla ich produkcji, ale jednocześnie ogromny minus – nie lubię być smutna!

Powrót Vana nie jest jakiś szczególnie zaskakujący. We wszystkich szanujących się japońskich RPGach, żeby wykończyć głównego bad boya, należy go załatwić co najmniej kilka razy. Do tej pory Van zginął tylko raz, a tym samym ma jeszcze okazję na wielki come back ;P Swoją drogą to dobrze, że pozbyli się już Mohsa – mutacja bohatera w jakieś ohydztwo (kolejny musowy element ichnich RPG) to coś czego akurat nie znoszę – błeeeee xD

Odcinek 24 to kolejny element, który wprost musiał się pojawić! Mieliśmy ujęcia wszystkich bohaterów w różnych sytuacjach, rozmawiających o przyszłości, tej bliższej i tej dalszej :) Okropnie podobała mi się scena, kiedy to Mieu chciał lecieć do Luke’a (moment kiedy nasz czerwono-włosy i Tear siedzieli na dachu „samolotu” ^^), a Noelle musiała go powstrzymywać z użyciem siły xD Fajny humorystyczny akcent ^^ Chce mieć takiego Mieu na własność! :) Mam w planach małe eksperymenty nad robieniem plushie, więc jeśli się powiodą to na sto procent zrobię sobię maskotkę Mieu ;] Hahaha może nawet wpakuję fotkę, gdyby jakimś cudem mi wyszedł xD <== piszę „cudem” bo nigdy wcześniej nie szyłam czegoś na poważnie!

Lubię fragment kiedy Tear śpiewa hymn w katedrze. Ten utworek jest okropnie ładny, a znalazłam go kiedyś w całości na youtubie, więc liczę, że po małych poszukiwaniach znajdę wersję downloadable ;) Cieszę się także z małego akcentu w postaci „dziękuję” Iona ^^ (powracanie zmarłych bohaterów – następny element, którego nie mogło zabraknąć :))

Jak już wcześniej pisałam, śmierć Ascha odrobinkę mnie zasmuciła, za to Sync i Legretta kompletnie nie wywarli na mnie żadnego wrażenia. Chłopak był irytujący, a major? Zakochane kobiety robią rożne głupstwa… [wzdycha]

Tak teraz patrze na to co napisałam i dochodzę do wniosku, że powinnam stworzyć coś ala „Japońskie RPG od podszewki” ;) Naprawdę można byłoby wypisać tyle elementów, które występują w takich grach masowo i które są swoistymi wyznacznikami gatunku, że miejsca by pewnie zabrakło ;P …skłania to do maleńkiej refleksji – skoro schematy są powielane aż do takiego stopnia, to dlaczego siedzimy jak idioci przy ekranie ze słowami „jeszcze 5 min i naprawdę kończę!”? Tutaj miejsce na piedestale ma fabuła, której nie znajdziemy nigdzie indziej ^^

Jeśli już o jRPGach mowa – muszę zamówić sobie wreszcie tego Last Remnanta! Demko bardzo mi się podobało :) Dużo innowacyjnych rozwiązań, ciekawe walki i błogosławiona opcja „angielskie napisy, japońskie głosy” ;) Nic tylko czekać na kuriera xD

talesabyss23-alltalesabyss24-tearxluketalesabyss25-asch

Cheers! :*

About Shouri

English philologist | A girl in her 20s | Polish | INTJ | Bookworm | Gamer | Shipper | Anime watcher | Manga reader | Sci-Fi Fantasy geek | Volleyball fan | Always sleepy, almost always optimistic, grumpy at times, enjoys writing as a pastime :)

Posted on 10 Kwiecień 2009, in Anime, Tales of the Abyss and tagged , , , , . Bookmark the permalink. 8 komentarzy.

  1. Ja juz ukonczylam Tales’a, uwiebliam ta serie no i moge polecic zagranie w ta gre:D ogolnie jestem mala fanka serii Tales of, no i moge stwierdzic ze ToA to jedna z najlepszych gier tej serii:D
    Pozdrawiam^^

  2. Nie oglądałam tego anime.. Lecz twe Wspaniałe streszczenia mnie zachęcają ;) W grę grałam.. xPP Poleciła mi kiedyś koleżanka :D Więc napewno oglądne. Jeszcze raz zwracam się do ciebie, Shouri, z prośbą, abyś w next notce pt. np. „Nowości” dodała coś o muzyce japońskiej.. (Przedtem Nie Usłyszałam Twojej Odpowiedzi) No i a propo SC! Cieszę się, że ty i Akcei dołączyłyście do ‚projektu’ ^.-

  3. tear66
    Oj namawiaj mnie dalej, to pogrążę się w jeszcze głębszej rozpaczy z powodu nie posiadania PS2 ;(((
    Ja mimo, że nie grałam w żadną grę z serii Tales of (jestem maniaczką Final Fantasy ^^) to słyszałam, że są to naprawdę dobre tytuły i kiedyś będę musiała to wreszcie sprawdzić na własnej skórze :)

    Aikee_chan
    Japońskiej muzyce? Niby mogę coś szkrobnąć, ale ja w większości słucham motywów z anime, więc tak po za tym za dużego rozpoznania nie mam (po za paroma zespołami). Ale ok – mogę spróbować coś sklecić :) Nie spodziewaj się tego wpisu jutro ani pojutrze, ale w najbliższej przyszłości coś się pojawi ^^

    Pozdrawiam :)

  4. Bardzo ci dziękuję :) Ja napewno oglądałam mniej anime od Ciebie.. Więc napewno znasz świetne zespoły, a z tego co piszesz w notach to masz taki sam gust do muzyki co ja ^.-

  5. „We wszystkich szanujących się japońskich RPGach, żeby wykończyć głównego bad boya, należy go załatwić co najmniej kilka razy. Do tej pory Van zginął tylko raz, a tym samym ma jeszcze na wielki come back”<—- rozwaliłaś mnie tą wypowiedzią xDTzn. w pozytywnym sensie, czyli dostałam napadu śmiechu xD^^ Ale coś w tym jest, że zawsze ten zły: ile razy go zabiją, tyle razy przeżyje xD
    Co prawda ja już dzisiaj Talesy skończyłam oglądać, ale w tych odcinach, które tu opisałaś to nie spodziewałam się smierci Asha, miałam nadzieję, że do końca będzie, i że razem z Lukiem poknają Vana (albo chociaż by uśmiercili Luke’a zamiast niego, bo powoli zaczynał mnie wkurzać… Nie wiem kiedy był gorszy: przed przemianą, kiedy był głupim i rozpieszczonym bachorem, czy po przemianie, kiedy tak usilnie starał się wszystko naprawić i być lepszym ludziem -_-

  6. No ja też już po ostatnim. To co mi się podoba, to to, że nie wepchnęli wątka Tear i Luke na siłe, tylko go delikatnie zarysowali. Można w sumie powiedzieć, że Asch do kńca nie zginął, no ale Natalia i tak będzie lekko zawiedziona.

    Ja skończyłem VP2 i zabierą się pewnie za jakiś czas za KH i KH2 oraz właśnie TotA jeśli uda mi się dostać^^ Teraz plej nie jest takim wydatkiem jak kiedyś.

    ja ne!

  7. Cóż, to jest chyba anime z poprzedniego (poprzedniego poprzedniego?) sezonu… Ale ja póki co jeszcze go nie widziałam. Z fajnymi (?) tytułami zawsze jestem do tyłu… Hm, w każdym razie z tego co cząstkowo wywnioskowałam (bo czytanie spoilerów graniczy z cudem w moim przypadku…), Tobie seria się podoba, więc może jakoś nadrobię.
    Pozdrowionka ;*
    P.S. Przepraszam, że trochę nieskładnie to napisałam…

  8. Jakiś czas temu pisałem, że przeczuwam śmierć Luke’a albo Asch’a, miałem nosa… Napisz szybko coś o ostatnim odcinku bo jestem ciekawy twojej teorii na temat zakończenia.
    Legretta była postacią z potencjałem, szkoda, że potraktowali jej wątek po macoszemu. A co do Tear i Luke’a to takie lekkie zarysowanie nie jest złe (chociaż chciałoby się zobaczyć odrobinkę więcej), w końcu nie o romans w Talesach chodzi :D.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: