Tales of the Abyss – Odcinki 08-13

talesabyss08-13-title

Rany, ale jestem niewyspana! Zastanawiam się czy chęć zapamiętywania snów naprawdę jest taka męcząca, czy to tylko moje doświadczenie? ;) Pewnie się zastanawiacie o czym mówię – otóż eksperymentuje ostatnio z czymś takim jak Świadome Śnienie, a pierwszym krokiem do tego by mogło do tego dojść jest nauczenie się zapamiętywać nasze sny ^^

Ale dobra – dość o tym i skierujmy naszą uwagę na Talesy… ;)

Ostatnio zrobiłam sobie seans i nadrabiałam zaległości – naprawdę znów się napaliłam na to anime! ;] Przez kilka odcinków Luke doprowadzał mnie do takiego szału, że miałam ochotę mu porządnie przyłożyć, ale po nastąpieniu „przemiany” [dzięki bogowie!] wróciła ta niesamowita przyjemność jaką miałam oglądając tą serię ^^ Jest to przecież animowane jRPG ;)

ODCINEK 08:

talesabyss08-title

Drużyna dociera do Akzeriuth, gdzie niebezpieczne wyziewy zdążyły się porządnie rozprzestrzenić i zatruć wielu ludzi. Bohaterowie chcą pomagać potrzebującym, jednak Lukowi tylko jedno w głowie – spotkać się z Vanem. W końcu udaje mu się znaleźć swojego Mistrza, ale okazuje się, że on także pragnął go tylko wykorzystać. Luke uwalnia swoją moc hiperrezonansu, a tym samym zrównuje górniczą osadę z ziemią!

ODCINEK 09:

talesabyss09-title

Bohaterowie znajdują się w Qliphoth – pod powierzchnią ziemi, na której mieszkali. Jest to miejsce gdzie wychowała się Tear. Luke jest pogrążony we śnie, ale jako że jest repliką Ascha, jest z nim połączony, a tym samym odbiera rzeczywistość poprzez umysł tamtego. Dzięki temu dowiaduje się, że Van planuje zniszczyć Sephirothy – drzewa podtrzymujące Ziemie Zewnętrzne w ich obecnej pozycji, a tym samym zniszczyć cały znany im świat. Jednocześnie Luke zdaje sobie sprawę, że postępował jak rozpuszczony bachor i postanawia się zmienić. Ścina włosy chcąc to przypieczętować po czym prosi Tear o pomoc. Pragnie uratować chylące się ku zagładzie St. Binah by w jakiś sposób móc odpokutować za swoje grzechy w Akzeriuth.

ODCINEK 10:

talesabyss10-title

Luke i Tear wydostają się na Ziemie Zewnętrzne poprzez Ścieżkę Yulii. Tam czeka na nich Guy, który co prawda jest zdziwiony nagłą przemianą przyjaciela („Luke podziękował?!?!?!” xD), ale jednocześnie wypowiada pare pocieszających zdań do naszego bohatera. Przed wyjściem z jaskini czeka na naszą drużynkę Jade. Okazuje się, że Mohs pojmał Iona i Natalie, więc pułkownik postanowił poprosić Guya o pomoc. Po drodze spotykają Anise, a następnie wszyscy udają się do Kwatery Głównej Wyroczni, aby uratować przyjaciół. Po sprawnej akcji udaje się wszystkim bezpiecznie uciec.

ODCINEK 11:

talesabyss11-title

Drużyna musi przybić do portu w Keterburgu, aby naprawić Tartarusa. Okazuje się także, że jest to rodzinne miasto Jade’a. Wszyscy idą w odwiedziny do wicehrabiny Nephry – przybranej siostry naszego pułkownika. Chce ona się spotkać później z Lukiem sam na sam. Kiedy chłopak przychodzi wieczorem, kobieta wyjawia mu przeszłość Jade’a. To on stworzył fomicre, ponieważ chciał przywrócić do życia swoją zmarłą nauczycielkę. Po powrocie Luke’a do hotelu, pułkownik dokańcza chłopakowi swoją bolesną historię. Następnego dnia drużyna wyrusza w dalszą drogę.

ODCINEK 12:

talesabyss12-title

Ekipa udaje się do stolicy Malkuth, aby spotkać się z Jego Wysokością i omówić problem St. Binah. Kiedy Jade idzie załatwić audiencję, reszta drużyny musi czekać przed murami miasta. Zostają wtedy zaatakowani przez Largo, jednego z Boskich Generałów oraz Synca. Uaktywnia się także Przeklęta Pieczęć na ramieniu Guya, przez co atakuje on Luke’a! Wkrótce przybywają posiłki, więc napastnicy uciekają. Ion wyjaśnia, że tylko on może uleczyć blondyna, ale jednocześnie wyjawia, że nie zaatakowałby on Luke’a, gdyby już wcześniej nie miał zamiaru go zabić. Zostaje on wkrótce uleczony i dowiadujemy się, że Książę Fabre zamordował w przeszłości jego rodzinę, przez co Guy – tak naprawdę Gailardian Galan, z rodziny Hrabi Gardios – zapragnął zemsty. To uczucie jednak przeminęło po tym jak poznał Luke’a i się z nim zaprzyjaźnił :) Na audiencji u Króla Peony’ego drużyna ustala, że to oni wyruszą do St. Binah pomóc jego mieszkańcom. Na miejscu spotyka ich niemiła niespodzianka, ponieważ już podczas ewakuacji wszystko zaczyna się zawalać!

ODCINEK13:

talesabyss13-title1

Na ratunek przyjaciołom przybywa Noelle – jest pilotem statku powietrznego, który wysłał Peony do pomocy. Dzięki latającej maszynie udaje się uratować mieszkańców St. Binah, którzy zostali na zapadającej się ziemi. Jednak to nie jedyny problem – Malkuth i Kimlaska wypowiedziały sobie wojnę, a tereny na których rozgorzała bitwa także są zagrożone zapadnięciem! Jade i Ion udają się do dowództwa Malkutk, a Luke i Natalia mają przekonać sztab Kimlaski, aby zaniechali wojny. Niestety zostają oni pojmani, ponieważ Mohs oskarża Natalie, że nie jest prawdziwą księżniczką. Po zeznaniach niani dziewczyny okazuje się, że jest to prawda. Mohs zarządza, aby ich zgładzono jednak Asch przychodzi im z pomocą. Bohaterowie muszą uciekać przed strażą, ale nagle mieszkańcy Baticulu stają w obronie księżniczki! Nie liczy się dla nich królewska krew, a to jak dziewczyna była im pomocna. Drużyna ucieka korzystając z wywołanego zamieszania.


Tym oto sposobem udało nam się przejść przez tą porcję odcinków – teraz pora na przemyślenia :)

Ogromnie się cieszę z przemiany Luke’a. Wreszcie on sam zauważył jakim był idiotą i postanowił się zmienić. Swoją drogą zdecydowanie lepiej wygląda w krótkich włosach ^^ Teraz rzeczywiście może być godny miana głównego bohatera :) Jest miły, uprzejmy i odpowiedzialny. Spodobały mi się relacje jakie ma teraz Luke i Mieu – ten uśmiech i życzliwość z jaką chłopak był w stanie wytłumaczyć naszemu małemu pieszczochowi czym jest śnieg. Aż trudno było mi się powstrzymać żeby się nie uśmiechać ^^

Mieu to słodycz sama w sobie, ale lubię oddanie jakie ma dla swojego „Mistrza”. Nawet kiedy Luke był nieprzytomny i wtedy, gdy cała reszta miała mu za złe to co zrobił w Akzeriuth, on i tak pozostał u jego boku :)

Naprawdę jest mi żal Ascha – jak mógł się czuć kiedy po ogromnych trudach udało mu się powrócić do domu, a tam zamiast otwartych ramion rodziny zastał swoje lustrzane odbicie, które zabrało mu wszystko co kochał. Mam szczerą nadzieję, że na koniec się zejdzie z Natalią ^^

Idąc dalej – to, że Van jest zły mówiłam od początku, i co? Trafiłam w dziesiątkę! Zdecydowanie go nie lubiłam, a teraz przechlapał sobie jeszcze bardziej.

Za to jego siostra jest świetna! Nie mogę się nie śmiać kiedy Tear – pełna spokoju i opanowania wojowniczka, wzdycha do wszelakich malutkich stworzonek z okrzykami „kawaiiiii!” hahahahhaah Chociaż… te króliko-świnki Peony’ego naprawdę były urocze ;P

Wreszcie została nam także przedstawiona przeszłość Guya i Jade’a. Co do naszego blondynka – miałam przeczucia, że będzie to coś podobnego. W każdym razie cieszę się, że okazało się, iż Guy dalej chce podróżować u boku Luke’a. Ogromnie polubiłam tego bojącego się kobiet, zabawnego faceta i nie wiem co bym zrobiła jakby miało go zabraknąć! Szczególnie reakcja „Luke podziękował?!?!?!” wywołała u mnie gromki śmiech! xD Jade natomiast… nazywali go Nekromantą, więc od czegoś to przezwisko musiało pochodzić. Lubię jego wszechobecny sarkazm oraz przyjaźń łączącą go z Peonym. Dobrze, że ten nasz zwariowany król ma przy sobie kogoś twardo stąpającego po ziemi :)

Zaskoczyła mnie bardzo afera z Natalią – że też wszyscy tak lubią wykorzystywać wątek podmienionych dzieci! Nie zdziwiła mnie natomiast reakcja ludu – ja na ich miejscu postąpiłabym tak samo – w końcu czym jest Król z prawdziwie królewską krwią, ale jednocześnie dający sobą tak łatwo manipulować jak przybrany ojciec naszej bohaterki? Na przychylność obywateli trzeba sobie zasłużyć, a ja nie mam najmniejszych wątpliwości, że Natalia musiała być uwielbiana ^^

Dobra – to tyle na dziś. Ja zabieram się za oglądanie kolejnych odcinków ;)

Cheers! :*

About Shouri

English philologist | A girl in her 20s | Polish | INTJ | Bookworm | Gamer | Shipper | Anime watcher | Manga reader | Sci-Fi Fantasy geek | Volleyball fan | Always sleepy, almost always optimistic, grumpy at times, enjoys writing as a pastime :)

Posted on 23 stycznia 2009, in Anime, Tales of the Abyss and tagged , , , , . Bookmark the permalink. 2 komentarze.

  1. Witam. Czasem czytuje Twojego bloga, a zaczęło się od szukania Karmy^^. Ale zdziwiło mnie lucid dreaming. Sam się w to bawiłem w LO. A co do TotA, to tak mi się wydaje, że dużo osób lubi Guy’a, zresztą ja też:D. Pozdrawiam

  2. @ZigZag89
    Kolejny miłośnik „Karmy”, co? ^^
    Co do Lucid Dreaming – ciekawi mi czy Ci się udało ;) Ja puki co się okropnie nie wysypiam dlatego zastanawiam się czy by sobie nie darować – wszystko fajnie, ale jak mam funkcjonować kiedy mogę myśleć tylko o mięciutkiej poduszeczce? xD
    Guya faktycznie lubi bardzo dużo osób, ale co się dziwić – jest on okropnie sympatyczny :)
    Pozdrawiam i że tak powiem – zapraszam ponownie! ;]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: