Sakura-Hime Kaden – ch.01

sakura-hime-kaden-00

Sporo mi to zajęło bo cały rozdział ma sporo stron, a ja chciałam przetłumaczyć jego większą część (początkowo miały być „najładniejsze ujęcia”, ale przy pracach Arinacchi ciężko się zdecydować xD).

Tak więc przed nami pierwszy rozdział Sakura-Hime Kaden – opowieści zabawnej, romantycznej, ponadnaturalnej, wypełnionej uśmiechem i uroczymi rumieńcami ^^

* Skany od Suki Desu
** Tłumaczenie własne – jak zwykle brak polskich literek xD
*** Po kliknięciu dostępna powiększona wersja

Sakura-Hime Kaden
Rozdział 01
“Dziedzictwo księżycowego światła”

EDIT:
Buuu, ale narobiłam błędów – nawet jeden skan nie był całkiem przerobiony! Bardzo za to przepraszam, ale chyba byłam zbyt rozkojarzona wczoraj :) Teraz wszystko już jest tak jak być powinno – Enjoy ^^

Już na początku okazuje się, że nasza główna bohaterka to rozszczekane, uparte chłopczysko! Co z tego, że jest księżniczką? Ona nie da sobą decydować, a tym bardziej nie zgodzi się na małżeństwo z synem Cesarza. Niestety jej wysiłki kończą się na niczym bo wszystko zostało już dawno zaplanowane.

sakura-hime-kaden-03

Postanawia sobie ona, że sama będzie podejmować decyzje o swoim życiu i przeznaczeniu. Wtem coś ją łapie i ściąga z drzewa!

sakura-hime-kaden-05

Dziewczyna zastanawia się kim jest ten miły chłopak, ale szybko dobre pierwsze wrażenie pryska xD

sakura-hime-kaden-06

Sakura jest nieźle wkurzona – co ten gość sobie wyobraża, odnosić się tak do księżniczki?! Okazuje się jednak, że to on jest posłańcem, który ma zabrać ją do imperialnego księcia.

Nawiązuje się pomiędzy nimi przezabawna sprzeczka nawiązująca do tego, iż teraz Aoba będzie musiał zgłosić księciu, że jego narzeczona jest „dzikim niedźwiedziem” xD

sakura-hime-kaden-09

Nasza „biedna” Sakura zostaje ukarana za niewłaściwe zachowanie i nie dostanie kolacji co bardzo ją załamuje ;]

sakura-hime-kaden-10

W trudnych chwilach znajduje pocieszenie u Asagiri – mononoke, małego duszka. Prawda, że jest urocza? *wzdycha*

sakura-hime-kaden-11

No i mamy pierwsze malutkie wspomnienie Księżniczki Kaguyi – mam nadzieję, że pamiętacie legendę, którą niedawno umieściłam :)

Następnie zjawia się Aoba i znów żartuje sobie z Sakury. Ta staje w obronie Asagiri i stwierdza, że uważa ją za prawdziwą przyjaciółkę. Pomiędzy naszą kochaną parką znów strzelają pioruny, ale zostaje to przerwane przez wizytę gościa.

sakura-hime-kaden-14

Księżniczka jest przerażona perspektywą pożerających ludzi demonów. Byakuya dobija ją hasłem, że jedzą one także niedźwiedzie  xD

Aoba i kapłanka zostają wywaleni za drzwi przez wkurzoną Sakurę :)

sakura-hime-kaden-16-2

Nasza buntownicza księżniczka jest doprowadzona do ostateczności i postanawia zwiać z posiadłości!

Zostawia uroczą notkę stwierdzającą, że za żadne skarby nie wyjdzie za księcia Ourę, a Aoba może mu dostarczyć ten liścik jeśli chce.

sakura-hime-kaden-17

Po jakimś czasie służące dowiadują się co się stało i biegną po Aobe. Posłaniec jest zdziwiony, że dziewczyna nienawidzi imperialnego księcia do tego stopnia, żeby nawet posunąć się do ucieczki.

Okazuje się jednak, że nie jest to prawda.

sakura-hime-kaden-19

Okazuje się, że księżniczka przechowuje całą górę listów od księcia Oury. Dziewczyna nie ma rodziny, ani przyjaciół. Wśród okolicznych mieszkańców chodzą plotki, że ma ona nieprzyjemny rodowód. Jest po prostu samotna i nawet jeśli zdaje sobie sprawę, że ta cała korespondencja to tylko dobre maniery księcia, to i tak czyta te liściki ciągle od nowa.

sakura-hime-kaden-22-2

Wracając jednak do obecnej sytuacji Sakury – nie jest dobrze!

sakura-hime-kaden-23

Słyszy dziwne dźwięki więc zrywa się do biegu. Nagle zauważa swój cień – gdy spogląda na nocne niebo, widzi pełnię księżyca.

sakura-hime-kaden-24-2

Tym oto sposobem złamała swoją obietnicę. Tuż za nią pojawia się prawdziwy demon, co dziwne nazywający ją „Księżniczką Kaguyą”.

Jest przerażona, ale na szczęście przybywają posiłki ^^

sakura-hime-kaden-27-2

Kapłanka Byakuya także się zjawia i księżniczce dostaje się ochrzan, że złamała obietnicę! Obie uciekają, pozwalając na chwilę obecną Aobie zająć się demonem.

Staruszka wyjawia naszej bohaterce, że nie chciała ją narażać i miała nadzieję, że ta niczego się nie dowie, ale teraz przyszedł czas powiedzenia prawdy.

sakura-hime-kaden-30

Jedynym sposobem na pokonanie demonów jest ukryte otrze – Chizakura. Tylko Kaguya mogła go używać, ale skoro w żyłach Sakury płynie ta sama krew, to kto wie czy jej by się nie udało przywołać ostrza.

Zostaje także powiedziane, że przy narodzinach księżniczki, jeden ze znaków kanji, zwany mikotoji, oznacza to co jest jej przeznaczone.

sakura-hime-kaden-33-2

Jeśli uda jej się przeżyć to dostanie odpowiedź na to pytanie.

W tym czasie Aoba „zajmował” się demonem.

sakura-hime-kaden-35

Nasz posłaniec pięknie potrafi miotać błyskawice, ale aktualnie znalazł się w niezłych opałach. Teraz role się odwracają i to jemu należy przyjść na ratunek.

sakura-hime-kaden-37

Nasz „niedźwiadek”, już w innym przebraniu, przybywa z pomocą! ^^

sakura-hime-kaden-39

Sakura jest w stanie przywołać Chizakure, ale kiedy próbuje zaatakować, nic z tego nie wychodzi! Miecz, jakby nie było, należał do Kaguyi i nie chce się słuchać innego właściciela.

sakura-hime-kaden-42

Wtem bohaterka wpada na genialny pomysł! Przecież była w stanie miecz wywołać. W takim wypadku zdoła go także schować :)

Wyrzuca go daleko w powietrze, po czym biegnie do demona.

sakura-hime-kaden-44

sakura-hime-kaden-45

To ujęcie jest niesamowite ^^

Po tym wydarzeniu dziewczyna opada z sił. Klęcząc dziękuje Bogu, że była w stanie obronić tą trójkę osób. Po wymownym spojrzeniu jakie Byakuya posyła Aobie, udaje mu się wykrztusić, że Sakura naprawdę ich uratowała.

W nagrodę za to, dostaje od niej śliczny uśmiech ^^

sakura-hime-kaden-49

Ech, Aoba też się słodko rumieni :) Jak to niewiele trzeba by faceta zawstydzić xD

sakura-hime-kaden-50

Następnie przeskakujemy do powozu. Jak widać Sakura jednak zgodziła się pojechać do stolicy, aby spotkać księcia. Przy okazji rozmyśla także jakie przeznaczenie ją czeka, szczególnie, że ostatnio pojawiało się sporo demonów…

sakura-hime-kaden-52

Po dotarciu na miejsce czeka ją niemała niespodzianka! hahaha

sakura-hime-kaden-53

Tak jest! Posłaniec Aoba był w istocie Księciem Oura we własnej osobie!

Mina Sakury i Asagiri = bezcenne xD

sakura-hime-kaden-54

Hahahahaha i tym oto sposobem dojechaliśmy do końca rozdziału! Następny pewnie za miesiąc ;( Wiem, też jest mi smutno bo mam wielką ochotę poznać co będzie dalej, ale cóż – nie zamartwiajmy się nad rzeczami, na które nie mamy wpływu! Niech Pani Arina pracuje sobie w spokoju ^^

Co zaś się tyczy ogólnych przemyśleń, to tak.

O kresce może lepiej nie wspominać bo jak to Arinacchi ma w zwyczaju, iż postacie są śliczne, tła dopracowane, a z całości wyziera taka radość, że ciężko się przy jej rysunkach nie uśmiechać :) *jestem kompletną maniaczką, zakochaną w jej mang, więc nie usłyszycie ode mnie krytyki – sorki*

Niektórzy mogą jej zarzucać banalne historie, ale lubię patrzeć na te rumieńce, nieśmiałość, przyjaźń przeradzającą się w mocniejsze uczucia – to jest właśnie mocna strona jej mang. Pokazują, że miłość wszystko zwycięży ^^

Postacie hmm… Sakura jest świetną główną bohaterką – polubiłam ją od pierwszej strony! Buntownicza, ale o wrażliwej duszy. Jest wyrazista i wzbudza sympatię. Aoba/Oura to typowy playboy – to typ faceta, jaki Pani Tanemura lubi umieszczać w swoich mangach, czyli złośliwy, tsundere chłopak, tak naprawdę będący przyjazny i opiekuńczy – patrz: Takuto, Chiaki, Giniro, Maguri itp. :)

Odnośnie całej zabawy z tożsamością to muszę przyznać, że nie pomyślałam o takim rozwiązaniu. Od razu widziało mi się, że Aoba, Oura i Sakura będą typowym miłosnym trójkącikiem – a tu nic ;D Chociaż może to i lepiej? Dzięki temu dostaniemy coś nowego ^^

Patrząc na SHK ogólnie, to przyznaję rację wszystkim tym, którzy mówią, że jest to ulepszone Kamikaze Kaitou Jeanne. Silna, ale samotna Sakura – jak Marron. Złosliwy lecz o dobrym sercu Oura – jak Chiaki. Mała Asagiri to odpowiednik Fin/Accesa. Bohaterka walcząca z demonami. Głowna różnica to taka, iż tym razem mamy do czynienia ze starożytną Japonią, a nie jak w przypadku KKJ – Francją :) Mnie to oczywiście nie przeszkadza – lubię Kamikaze…, ba! Nawet stoi na mojej półeczce z mangą ^^

Nie pozostaje mi nic innego, jak zaprosić na kolejny rozdział, który będzie… kiedy będzie :)

Cheers! :*

About Shouri

English philologist | A girl in her 20s | Polish | INTJ | Bookworm | Gamer | Shipper | Anime watcher | Manga reader | Sci-Fi Fantasy geek | Volleyball fan | Always sleepy, almost always optimistic, grumpy at times, enjoys writing as a pastime :)

Posted on 29 Grudzień 2008, in Manga, Sakura-Hime Kaden and tagged , , , , . Bookmark the permalink. 8 komentarzy.

  1. Uwielbiam mangi Ariny Tanemury. Z niecierpliwością czekałam na tę mangę, bardzo mi się spodoba. A co do Aoba domyśliłam się, że on to tak na prawdę Oura po tej uroczej minie kiedy się dowiedział, że Sakura przechowuje te wszystkie listy, ja to mam nosa do takich spraw xD
    Mina Sakury i Asagiri faktycznie cudowna, to nawet lepsze niż gdyby szkoła spłonęła xD
    Cieszę się, że mogłam zapoznać się z tym tytułem, czekam na kolejne rozdziały, mam nadzieje iż już niedługo będę mogła go ujrzeć także na tej stronie ;)
    Twoje komentarze są na prawdę niezastąpione dlatego zawsze uważnie czytam to co napiszesz, bardzo się cieszę, że trafiłam na tę stronę i że mogę czytać tak fachowe opisy.
    Życzę Szczęśliwego Nowego Roku i mam nadzieje, że także nadchodzący rok będziesz nam umilać swoimi opisami.

  2. Może i nie jestem jakimś tam ekspertem w sprawach mang i wogóle, bo dopiero zaczęłam czytać, co jeszcze nie tak dawno to przyszłoby mi z wielkim trudem, bo czytanie to dla mnie jest ‚zło konieczne’ xD Ale, ale, ale Sakura Hime Kaden wydaje się bardzo fajną mangą i tylko czekać na nowy rozdzialik ^^
    Rysunki są… omgosh… gdybym umiała tak rysować ^^ Postacie wyrysowane ślicznie, widać, że będzie zabawnie, zwłaszcza sytuacje Oura vs Sakura,, a przynajmniej tak mi się wydaje xD Co do zakończenia rozdziału to nie spodziewałam się takiego rozwiązania. Myślałam raczej podobnie jak ty, że będzie ich troje, ich dwóch, ona jedna i tak dalej, no, ale zobaczymy co pani Arina wymyśli :)

  3. Dzięki za tłumaczonka^^
    Może założysz sobie grupę skanlacyjną i zglosisz to na Wszechbiblii. Jestem pewna, że wielu fanów Ariny Tanemury tu w Polsce bardzo to ucieszy. Świetnie tłumaczysz, naprawdę ;)
    Raz jeszcze dziękuję ;3

  4. @Merro
    Dzięki za miłe słowa – przyjemnie wiedzieć, że to co robię komuś ułatwia życie ^^

    Niestety z tą grupą skanlatorską nie jest tak łatwo jak na pierwszy rzut oka się wydaje. Edycja każdego chapteru zajmuje wieki (czasami jedna strona to pół godziny pracy!) i to nawet wtedy, gdy siedzimy nad tym dzień w dzień po kilka godzin. Chcąc zajmować się tym na poważnie musiałabym rzucić prowadzenie blogu (bo zwyczajnie zabrakłoby mi na to czasu), a nie chcę tego robić, ponieważ zadomowiłam się tu na wordpressie ^^

    Myślę, że puki co zostanę przy takiej konwencji jak teraz, a fani Arinacchi może prędzej czy później znajdą tą stronkę i zadowolą się takim rodzajem tłumaczenia :)

    Pozdrawiam serdecznie! :)

    PS: Za niedługo dodam 2 rozdział ^^

  5. A ja powiem tak – może i się SHK wydaje banalna z początku, ale w drugim rozdziale daje czadu. Może trochę dziwić ten szybki rozwój akcji, ale… podobno seria ma się zmieścić w 3 tomach, tak planuje Arina ponoć.

    btw I jakie w końcu ma włosy Aoba, ten dureń? XD Zielone czy niebieskie?

  6. @Kin
    „btw I jakie w końcu ma włosy Aoba, ten dureń? XD Zielone czy niebieskie?”
    Ciekawe pytanie ;P Mi to wygląda na morski błękit, coś ala bardzo jasny niebieski :)

    3 tomy? Zaskoczyłaś mnie, choć po tempie akcji widać, że Arina chyba nie będzie się rozdrabniać. Drugi rozdział to zdecydowanie było coś (szczególnie końcówka!) – moje przemyślenia (bój się Aoba bo muszę się na kimś po wyżywać xD) zamieszczę w notce właściwej, jak już skończę edycję (mam nadzieję, na dniach) ^^

  7. Witam mam prośbę może ktoś zrobić z tego paczkę zip i upnąć na jakiś serwer np. odsiebie.com? Ponieważ takie czytanie to żadna przyjemność a samemu ściągając po jednym screeny chcąc nie chcąc będę czytal fragmenty a przez to traci się sporo przyjemności z historii :/ No chyba ze jest już taka paczka tylko link przegapiłem…

    • Niestety nie da rady tak zrobić – powód jest taki, że to nie jest cały chapter. Przetłumaczyłam tylko połowę, do tego nie ma polskich liter itp. SHK była takim eksperymentalnym projektem – dopiero za jakiś czas chcę się zabrać za nią od nowa i tłumaczyć już całość :)

      Pozdrawiam ^^

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: