„Kobato” CLAMPa jako anime! :)

kobato

Nie spodziewałam się, a tu taka dobra wiadomość na mnie czekała! Okazuje się, że kolejna już manga CLAMPa zostanie przerobiona na anime ^^ Jeśli producenci chcieli mi wręczyć ładny prezent na Mikołajki to im się udało :)

Do tego można się dzisiaj cieszyć wyjściem kolejnego (już 206) chapteru Tsubasa Reservoir Chronicles, więc zapraszam do czytania – jest się z czego cieszyć bo stwierdzam, że jest świetny! Kurogane i Fay dają piękny popis walki i humoru, a końcówka sprawia, że mam ochotę krzyczeć! Czekać aż miesiąc, a tu walka RSyaoran kontra CSyaoran! Nachodzi też mnie taki przyjemny/nie przyjemny wniosek (zależy jak na to spojrzeć), iż moje kochane TRC dobiega końca…

Ale wracając do Kobato :)

kobato01_page02-03 Jest to manga grupy CLAMP, która zadebiutowała w styczniu 2005 roku w magazynie Monthly Sunday Gene-X. Niestety wstrzymano wtedy jej dalsze wydawanie. Po ponad roku (listopad 2006) wydano ją jednak ponownie w magazynie Newtype i pojawia się tam co miesiąc do dnia dzisiejszego.

W styczniowym numerze tegoż czasopisma zostanie ogłoszone, że anime Kobato wyjdzie na jesień 2009. Reżyserią zajmie się Mitsuyuki Masuhara (Chi’s Sweet Home, Chobits) lecz będzie nadzorowany przez samą Nanase Ohkawa, czyli członkinię CLAMPa będącą twórczynią Kobato (a także m.in. scenariusza Chobits i Wish). Hiromi Kato (CLAMP in Wonderland 2, I’m Gonna Be An Angel) zaprojektuje postacie, a Madhouse (Card Captor Sakura, Chobits, Death Note) zajmie się animacją. Bardzo się z tego cieszę bo studio to jeszcze mnie nie zawiodło ^^

kobato03Kobato to słodka i dziarska młoda dziewczyna, jednakże bardzo naiwnie pojmująca otaczający ją świat. Za cel swojej „misji” obrała sobie wypełnienie tajemniczej butelki cierpieniem płynącym z ludzkich serc. Aby to zrobić, musi „wyleczyć” ich serca z bólu i podarować im radość. Jednakże zadanie, w którego wypełnieniu towarzyszy jej gderliwy pluszowy pies Ioryogi-san, okazuje się trudniejsze do spełnienia niż przypuszczała. Dodatkowo, pośród leczonych serc znajdzie się chłopak, dla którego będzie chciała pracować i podarować mu szczęście, jednakże nie można jej się w nim zakochać. **

Jak widzimy opis jest bardzo interesujący, przynajmniej moim zdaniem :) Jak zwykle w pracach CLAMPa widzimy tu mieszanie się elementów rzeczywistych z tymi nadprzyrodzonymi, trochę romansu i humoru, a także zawiłości, z których grupa słynie! Miałam w planach zabranie się za mangę, ale odciągałam to w czasie. Teraz przyznaję, że dostałam dodatkową motywację ^^ Do tego jak widzimy po obrazkach grafika jest śliczna :) Te króliczki ze screena po lewej wyglądają idealnie jak posłańcy z Wisha xD

Jeśli chcecie wziąć się za wersję czytaną to zapraszam na stronę Manga Fox, ewentualnie gdybyście szukali polskiego tłumaczenia możecie odwiedzić grupę MeTRo Translations – do tej pory przełożyli 1,5 tomu ;)

W wypadku braku chęci do mangi nie pozostaje nic innego jak czekać do przyszłej jesieni!

kobato06page1011pi2

Cheers! :*

** opis pochodzi ze strony Wikipedii

About Shouri

English philologist | A girl in her 20s | Polish | INTJ | Bookworm | Gamer | Shipper | Anime watcher | Manga reader | Sci-Fi Fantasy geek | Volleyball fan | Always sleepy, almost always optimistic, grumpy at times, enjoys writing as a pastime :)

Posted on 6 grudnia 2008, in Anime, Manga, Różne, Zapowiedzi and tagged , , , , , . Bookmark the permalink. 6 komentarzy.

  1. Z opisu wygląda na ciekawe ^^ choć jedno zdanie przypomniało mi trochę anime, którego strasznie nie lubię ze wszystkich animców jakie oglądałam, no ale to tylko luźne skojarzenie ^^ Oglądnęłam sobie kilka stronek mangi i kreska mi się podoba w miarę i ten pies jest bardzo faaajny ^^ :D do jesieni trochę czasu to może się zabiorę za mangę ;) a no i ja chyba jeszcze zmian nie komentowałam :P Bardzo ładny nowy bannerek ^^ Zabieram się za obejrzenie Melancholy of Haruhi Suzumiya i jakoś zawsze jakiś inny tytuł ostatecznie mnie zainteresuje, no, ale kiedyś oglądnę^^ Napewno :D

  2. @Kaori
    „jedno zdanie przypomniało mi trochę anime, którego strasznie nie lubię ze wszystkich animców jakie oglądałam”
    Pewnie można uznać mnie za wścibską osobę, ale bardzo mnie zainteresowałaś! xD Mogę wiedzieć z jakim to anime skojarzyło Ci się Kobato, a którego tak nie lubisz? Ja, przyznam szczerze, nie miałam żadnych skojarzeń po przeczytaniu opisu…
    No i oczywiście dziękuję za pochwałę bannerka – staram się jak mogę żeby było ładnie ^^

  3. No i w końcu Kobato doczekało się adaptacji<3 Mam w nosie te wszystkie chobitsy, tsubasy i iksy… ale za to Kobato-chan nie pogardzę! Pozostaje mieć tylko nadzieję, że jakaś fajna seiyuu jej się trafi :).

  4. Shouri:
    Hehe pochwałka zasłużona ^^
    A co do tego z którym anime mi się to skojarzyło to chodzi mi o True Tears, a mianowicie o to zdanie: „Za cel swojej “misji” obrała sobie wypełnienie tajemniczej butelki cierpieniem płynącym z ludzkich serc. ” No, a teraz dlaczego (uwaga: piszę bardzo nieskładnie jak coś staram się wyjaśnić, opowiedzieć:P) W zasadzie to to jest luźne skojarzenie, bo w True Tears głowna bohaterka Noe Isurugi (osz, zapisało mi się to imię i nazwisko w pamięci nawet… W sumie takiego dziwnego dziecka nie sposób zapomnieć :|) No więc nie wiem czy dobrze kojarzę, ale tam była taka scena właśnie, że jak ona wyjaśniała gł. bohaterowi Shinichiro, że poszukuje kogoś od kogo mogłaby „zabrać” ‚prawdziwe łzy’, bo ona nie mogła płakać, bo jej babcia zabrała jej łzy ze sobą (?- nie pamiętam dokładnie czy tak to leciało, ale coś w ten deseń^^) nie jestem do końca pewna, ale chyba miała jeszcze na te łzy buteleczkę i właśnie dlatego mi się to jakoś skojarzyło ^^ Tak jak mówiłam to luźne skojarzenie, no, ale przypomniało mi o najmniej lubianej serii. Niby z opisu wydawała mi się fajna i wogóle, ale charakter głownej bohaterki mnie wkurzał, gł. bohater nie mógł się na nic zdecydować, o reszcie nie wspominając. Jedynym plusem animca był niewątpliwie opening, który bardzo bardzo mi się podobał. Sprawdziałam na MALu, że nie oglądałaś animca, ja bym Ci go jednak nie odradzała i mam nadzieję, że nie weźmiesz moich słów w ten sposób:P Wiadome, każdy lubi co innego, mnie zachęciły pochlebne opinie o tym tytule, ale z odcinka na odcinek coraz bardziej mi się nie podobało, ale oglądnęłam do końca, bo nie chciałam skreślać serii po tych 4 czy 5 odcinkach, jak to robiłam na samym początku kiedy zacznałam oglądać (np. Vampire to Rosario, Chobits, Air) no, ale… coś w końcu musi się trafić takiego co nie przypadnie mi do gustu i akurat trafiło na TT ^^ No, to to było takie luźne tylko skojarzenie, hehe teraz jak to czytam to boję się, że strasznie namotałam xD Jbc to napisz co napisałam ‚zawile’ to spróbuję to wyjaśnić xD niestety mam tak zawsze jak próbuję coś swoimi słowami wyjaśnić :P

  5. @Kin
    Wspominasz o Tsubasie… a czytałaś czy oglądałaś? Jeśli opierasz opinię na anime to przyznaję Ci rację bo było prawie do bani. Tsubasa Tokyo Revelations to już inna bajka – świetnie zrobione itp., ale oryginalna seria TRC rewelacją nie jest. Za to manga to moim zdaniem majstersztyk! ^^ Mimo 200 ponad rozdziałów, dalej czytam z przyjemnością :) Chobitsy było ok jeśli się do nich na luzie podeszło ;]

    @Kaori
    Spokojnie spokojnie – myślę, że wszystko jakoś pojęłam ^^ True Tears rzeczywiście nie oglądałam, ale tak samo jak Ty naczytałam się o nim wiele pozytywów. Jako, że to tylko 13 odcinków to może będzie to dobra, krótka seria do obczajenie przez święta :) Potem będziemy mogły porównać zdania (pewnie nie omieszkam skrobnąć jakiejś recenzji ^^)

  6. Hmm.. Kobao is C u T e ; ]
    SZkoda, że już oglądałam ;) Z chcęcią zrobiłabym to ponownie nie pamiętajac tych ep’ów

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: