Otaku #13

otaku13

Tego jeszcze nie było… ale od dzisiaj będzie ^^ Otaku to praktycznie jedyny porządny magazyn o A&M na Polskim rynku (Arigato puki co nie widziałam, ale opinie nie były zbytnio pozytywne – może skuszę się na najnowszy numer to sama się przekonam), a ja nawet słowem o nim nie wspomniałam! Tak być nie może! :)

Już jakiś czas temu zauważyłam, że zaczęli go dostarczać do mojej ulubionej bielskiej księgarni, więc czym prędzej porwałam go z półeczki z działu „Manga” i uhahana pobiegłam go kupić :)

Przeczytałam od deski do deski (w końcu rzadko się zdarza mieć magazyn o anime w rękach!) i postanowiłam opisać moje wrażenia ^^

Okładka:

Format A5. Ładne logo. Obrazek przyjemny, przyciągający wzrok – nie można nie popatrzeć z zachwytem na Dantego z Devil May Cry xD Tematy najważniejszych artykułów przyjacielsko wyzierają na nas z okładki ^^

Newsy:

Najważniejsza wiadomość dotyczy chyba samego magazynu – od numeru styczniowego 2009 Otaku stanie się miesięcznikiem! Oj, jest na co zacierać rączki :) Z reszty newsów przyciągnęła mnie wiadomość z J.P.F. o wydaniu FullMetal Alchemist #12 i z Anime Gate odnośnie DVD z Vexille.

Recenzje:

Pierwsza dotyczyła Yondime Gaiden, czyli doujinshi ze świata Naruto. Opis jest przekonywujący i gdybym była fanem wyżej wymienionego tytułu na pewno bym sięgnęła po tą fanowską mangę, ale jako, że nim nie jestem przejdźmy dalej ;)

Devil May Cry – Dante zawsze wydawał mi się boskim… eee… to znaczy diabelskim głównym bohaterem! ;] Szkoda, że nigdy nie miałam okazji zagrać w żadną grę z serii (nie mam ps :/ ), ale po anime sięgnę na pewno. Mroczny świat demonów wydaje się ciekawym uniwersum!

Następnie na kolejce mamy Mushishi. Przyznam się szczerze, że nigdy o tym anime nie słyszałam. Do tego kreska szczególnie nie zwraca uwagi, a główny bohater wydaje się jakiś taki mdły… tyle, że recenzent zdołał mnie zaintrygować do tego stopnia, że rzucę na nie okiem.

Princess Tutu już od dawna znajduje się na mojej liście plan-to-watch, więc porządny opis zdecydowanie przybliżył mnie do zabrania się za nie.

Recenzja Wisha to całkowita opozycja do mojego zdania. Jest dość krytyczna i nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że mogą to czytać tylko 12-latki słuchające Tokio Hotel! Mnie Wish urzekł właśnie tym spokojem, naiwnością i słodkością, która od niego promieniuje. Masa obrazków SD nadaje mu jeszcze milszy charakter, ale co z tego – według mnie manga ta ma to „coś” ^^

Opis Slayers był pisany z perspektywy czasu. Ciężko mi się kłócić z recenzentem bo ja nie oglądałam tej serii w trakcie nadawania na RTL7, ale dopiero jakiś rok temu. Mimo starości jaka promieniowała od serii TV siedziałam przyklejona do monitora i lookałam po 5 odcinków dziennie w tak tragicznej jakości, że Ci wychowani na pięknych kolorach Pokemona pewnie rzuciliby to wszystko w cholerę. Ale czy naprawdę można zostawić Linę, Gourry’ego, Amelię i Zela? Można nie pokochać Xellosa? Nie wiem jak to będzie kiedy odnowię sobie wspomnienia Slayersów za parę lat, ale puki co to jedna z serii, do których mam ogromny sentyment (tak anime jak i manga, na której głównie skupiał się recenzent).

Nogizaka – także mam w planach, a recenzja umocniła mnie w przekonaniu, że będzie to dobra seria.

W pełni zgodzę się z recenzentem co do Last Exile. Nie mam zielonego pojęcia co ta seria ma w sobie, ale mimo pozorów nieciekawej kreski i świata szarości okazuje się, że z wielką przyjemnością oglądamy kolejne odcinki (anime swego czasu leciało na Hyperze) ^^

Za Dennō Coil się nie zabiorę. Autor tekstu dał do zrozumienia, że anime to tylko wydaje się dziecinne i bez głębi, ale później się rozkręci… tyle że mnie nie przekonał. Nie wiem czy przetrzymałabym serię, która wygląda na całkowicie wykonaną w SD.

Gaming:

Teksty o grach firmy Vanilliaware naprawdę sprawiają, że płaczę rzewnymi łzami nad brakiem ps2 ;( Z przyjemnością zagrłabym w „rysowane” gry jakimi są „GrimGrimoire”, czy „Odin Sphere”, ale cóż zrobić. Dla wszystkich fanów japońskich gier nie ma innego wyboru jak kupno playstation :( Pocieszam się czekając na jRPG „The Last Remnant” (robione przez Square Enix!), które ukaże się także na PC ^^

Japonia:

Okropnie zaciekawił mnie artykuł o genezie mangi – lubię czytać o historii Japonii, a tutaj mamy piękny tekst o Katsushiim Hokusai, prekursorze tego stylu :)

Do tego opis japońskich potworów – zapewniam, że mają oni ciekawszy inwentarz od wielu europejskich kultur! :)

Później krótki artykuł o anime, od którego przygoda z japońską animacją zaczęła się dla pewnego redaktora Otaku.

Ostatnia strona to opis książki o Japonii – „W Kawagoe. Antropolog wobec życia codziennego Japończyków”.

KONIEC

Naprawdę mam bardzo bardzo pozytywne wrażenia co do całego magazynu. Ogromnie się cieszę, że znaleźli się ludzie, którzy ciężko pracują chcąc promować kulturę Japonii w Polsce ^^ Od 2009 roku będę wspierać redakcję Otaku ze wszystkich sił, ponieważ mam zamiar kupować co miesiąc nowy numer :) Cieszę się także, że czasopismo to funkcjonuje już od ponad roku – widać, że fani M&A jednak istnieją w naszym kraju :)

Na koniec zdjęcie ślicznego plakatu, który pięknie wisi na drzwiach mojej szafy – ech ten bishonen xD

plakat

Cheers! :*

About Shouri

English philologist | A girl in her 20s | Polish | INTJ | Bookworm | Gamer | Shipper | Anime watcher | Manga reader | Sci-Fi Fantasy geek | Volleyball fan | Always sleepy, almost always optimistic, grumpy at times, enjoys writing as a pastime :)

Posted on 23 Listopad 2008, in Magazyny, Różne and tagged , , , , . Bookmark the permalink. 4 komentarzy.

  1. Hm, hm, też pozbieruję, jak nie zapomnę :) Tylko że, jak dla mnie, mogłoby być więcej artykułów o klasykach anime z mojego smarkactwa, tak jak w którymś numerze pisano o „Robin Hoodzie”.

  2. Dziękujemy bardzo za słowa uznania. Mamy nadzieję, że najnowszy, 14ty numer również przypadł Ci do gustu :)

    Jeśli chodzi o oldschool, to w numerze 14tym jest artykuł o „dirty Pair”, zaś w lutowym numerze pojawi się recenzja hitu z Polonii 1 – „Zorro”.

    Pozdrawiamy,
    redakcja Otaku

  3. @Naq
    Słowa uznania jak najbardziej się należą bo wykonujecie kawał dobrej roboty! ^^

    Moje wrażenia odnośnie numeru 14 zawrę w osobnej notce (bo oczywiście już go kupiłam xD), ale dopiero wtedy, gdy przeczytam całość, a narazie miałam czas tylko na parę artykułów :) W każdym razie zmieniona formuła wypadła bardzo dobrze!

    Pozdrawiam ^^

  4. Na drugiej stronie plakatu jest Yondaime, który wisi u mnie nad łóżkiem xD.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: