Tales of the Abyss – Odcinek 03

Tak! Guy wrócił ^^ Ciągle nie wiem czy lubię go za głos czy za całokształt. W każdym razie po dzisiejszym odcinku zyskał u mnie pierwsze miejsce w rankingu „najzabawniejsza fobia bohatera” ;P

Po części zaczynam rozumieć Luka. Bardziej rozległe przemyślenia znajdziecie tam gdzie zwykle, a narazie przejdźmy do streszczenia :)

Streszczenie:

Luke i Tear są trzymani w Tartarusie, ponieważ Jade odkrył hiper rezonans do jakiego doszło pomiędzy nimi. Szybko wyjaśniają sobie, że ich nagłe pojawienie się w królestwie Malkuth wcale nie jest aktem agresji ze strony Kimlaski. Co więcej nasi bohaterowie dowiadują się o rozłamie w Zakonie Lorelei – stronnicy Mohsa i Iona to 2 opozycyjne obozy. Ten pierwszy pragnie wojny, a ten drugi pokoju. Tear jest zszokowana!

Luke jest poproszony o pomoc, ponieważ jego pozycja prawdopodobnie ułatwi załodze Tartarusa dostanie się do sąsiedniego królestwa. Mają oni do przekazania list, który może zapewnić pokój pomiędzy oboma krajami! Jade jest przy okazji zaniepokojony rewelacjami, które przynosi Luke – nigdy nie słyszał żeby Malkuth porwało księcia Kimlaski!

Nagle Tartarus zostaje napadnięty przez oddziały gryfów i ligerów. Nasi bohaterowie zostają zaatakowani przez Largo z Zakonu Rycerzy będącego jednym z Sześciu Boskich Generałów. Jade jest przez niego nazwany Nekromantą co zadziwia Tear. Używa on Anti-Fonslota i zapieczętowuje w pułkowniku magię. Okazuje się jednak, że nie całkiem – z pomocą Tear, Jade zabija swojego przeciwnika.

Bohaterowie kierują się na mostek, a w tym czasie Ion zostaje pojmany. Rycerze wyrzucają Anise przez okno kiedy próbuje go bronić.

Tear i Jade biegną na mostek, a Luke ma stać przy drzwiach żeby ich osłaniać. Zostaje on zaatakowany przez jednego z wrogich rycerzy, a kiedy się chce bronić przez przypadek zabija swojego przeciwnika. Chłopak jest roztrzęsiony i załamany.

Wtedy na pokład przybywa Legretta i Asch, po czym rozkazują uwięzienie naszych bohaterów. W celi dyskutują oni o skorzystaniu z okazji, że Tartarus się zatrzymał i próbie odbicia pojazdu. Luke deklaruje, że im pomoże, ale nie chce zabijać.

Udaje im się dotrzeć do wyjścia i obezwładnić przeciwników, ale wtedy zjawia się Arietta i przybywa z pomocą Legrettcie. Jednak nie tylko wrogowie dostają wsparcie. Nagle pojawia się Guy, któremu udaje się zaskoczyć przeciwników.

Drużynka zamyka wrogów w Tartarusie, a sami uciekają na piechotę. Kiedy urządzają postój, dopada ich pościg. Podczas walki która się nawiązuje Tear zostaje raniona. Uratowała Luke’a, który boi się, że kiedy skrzyżuje miecz z człowiekiem znów może komuś odebrać życie…

Preview:

W następnym odcinku pojawi się zwariowany naukowiec, po którym od razu widać, że jest po tej złej stronie. Nastąpi „zjednoczenie” rodzeństwa – jak zareaguje Tear widząc swojego braciszka i dlaczego chciała go zabić? Kim jest tajemniczy zielonowłosy wojownik? (może to za duże słowo – raczej „zabójca”) Może dostaniemy odpowiedź na choć jedno z zadanych pytań…

Przemyślenia:

Mieu to facet! Byłam pewna, że to dziewczynka, a tu niespodzianka! Jeśli tak wyglądają chłopcy jego rasy to jaka jest różnica pomiędzy tą drugą płcią? W każdym razie nieważne – i tak jest słodki xD

Guy… zastanawia mnie dlaczego taki przystojniak boi się kobiet. Złe przeżycia czy jak? Liczę, że to dość szybko wytłumaczą bo założę się, że niebawem pojawi się jakaś przedstawicielka płci pięknej, która będzie go chciała wyleczyć z tej fobii ;P

Okropnie interesuje mnie Asch (nie ma go na żadnym screenie bo nie było dobrego ujęcia). Jest strasznie podobny do Luke’a – czuje, że będzie z tym jakiś przekręt w dalszej części historii!

Luke zyskuje u mnie dodatkowe punkty! Teoretycznie powinno być na odwrót prawda? W końcu przez niego Tear została ranna itp., ale swoją postawą pokazuje, że nie jest tak do końca rozpuszczonym dzieciakiem za jakiego na początku można go brać. Ceni życie, a to wielki plus ^^ Nie mogę się też doczekać kiedy nastąpi przebudzenie jego mocy – te głosy, które ciągle słyszy w swojej głowie muszą mieć z tym coś wspólnego. Jakby nie było, jest on jednym z fononów, a do tej pory nie pokazał nic niezwykłego. Jego imię to „Światło Świętego Płonienia”, więc liczę na ogniste fajerwerki ;]

Screeny:

Cheers! :*

About Shouri

English philologist | A girl in her 20s | Polish | INTJ | Bookworm | Gamer | Shipper | Anime watcher | Manga reader | Sci-Fi Fantasy geek | Volleyball fan | Always sleepy, almost always optimistic, grumpy at times, enjoys writing as a pastime :)

Posted on 2 listopada 2008, in Anime, Tales of the Abyss and tagged , , , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: