Tales of the Abyss – Odcinek 02

Czyż Mieu nie jest słodki? ^^ Święte Bestie Cheagle oficjalnie zostały dołączone do mojej listy ulubionych dziwnych „zwierzaków” z anime ;)

Talesy są tak dobrą serią, a kurcze tak wolno idzie mi ich opisywanie ;( Grupy fansubbersie są, do jasnej ciasnej, za szybkie!! W normalnych okolicznościach bym się cieszyła z tego powodu, ale w tym wypadku o wiele utrudniają mi pracę xD

Zapraszam na kolejny odcinek, a ja idę po herbatę :) (trzeba się leczyć, bo nie mam czasu na chorobę! ;P)

Streszczenie:

Wielki pojazd Tartarus z armią Malkuth na pokładzie ściga bandytów i prawie co staranował powóz, w którym podróżowali nasi bohaterowie. Pogoń za Czarnymi Skrzydłami kończy się zniszczeniem mostu, po którym mieli zamiar przejechać Luke i Tear. Jednocześnie okazuje się, że dziewczyna się pomyliła i zamiast do domu Luke’a, zmierzali do stolicy wrogiego imperium.

Wysiadają oni z dorożki w najbliższej wiosce. Chłopak nie może opanować stwierdzeń typu „niesamowite” i „co to jest?”. W końcu był trzymany pod kloszem przez pół życia. Jego niewiedza kończy się na tym, że przywłaszcza sobie jabłko ze straganu, a sprzedawcy łapią go jako domniemanego złodzieja.

Zaprowadzony do dużego domu, spotyka pułkownika Jade’a Curtisa – mężczyznę kierującego wcześniejszą akcją polowania na bandytów. Za chwilę także przybywa zielonowłosy chłopak nazwany Mistrzem Ionem i stwierdza, że to nie Luke jest złodziejem, a święte bestie cheagle.

Nasi bohaterowie zostają wypuszczeni i zastanawiają się dlaczego chodzą plotki, że Mistrz zakonu Lorelei – Ion zaginął, skoro widzieli go kilka minut wcześniej. Rozmowę przerywa im jednak pojawienie się dziwnej dziewczynki, która jest podobno ochroniarzem Mistrza. Już w karczmie Luke podejmuje decyzję iż następnego dnia idzie polować na cheagle.

Przedzierając się przez las, bohaterowie trafiają na Mistrza Iona atakowanego przez jakieś bestie, jednak za pomocą magii udaje mu się je pokonać. We trójkę ruszają na poszukiwania cheagle. Docierają do ich kryjówki, gdzie wyjaśniają sprawę kradzieży z przywódcą stworków (specjalny magiczny pierścień pomaga w komunikacji ^^). Okazuje się, że maluchy robią to w samoobronie, ponieważ muszą dostarczać jedzenie bestiom, które zamieszkały w ich lesie (jeden z cheagle przypadkiem spalił ich teren, więc musiały się przenieść). Inaczej same stałyby się ich posiłkiem. Mieu – mały podpalacz, przyłącza się do drużyny, aby pomóc w pertraktacjach z bestiami.

Kiedy docierają do leża nic nie mogą zdziałać – bestia rzuca się na nich chroniąc swoje niewylęgnięte młode. Z pomocą przychodzi im Jade, zabijając przeciwnika za pomocą magii. Zjawia się także Anise – narwana ochroniarz Iona.

Bohaterowie zanoszą nowiny cheagle, które dziękują za pomoc, ale jednocześnie ogłaszają, że Mieu musi zostać wygnany za swoje przewinienia. Jako, że ma dług wdzięczności u Luke’a – będzie mu przez pewien czas służyć.

Drużyna kieruje się do wyjścia z lasu, ale na rozkaz Jede’a, Luke i Tear zostają pojmani!

Preview:

W następnym odcinku prawdziwa bitwa – Tartarus zostanie zaatakowany! Mamy także powrót blond bohatera – tak, chodzi o naszego wspaniałego Guya we własnej osobie ^^

Przemyślenia:

Tear jest wspaniała! Robi wrażenie twardej wojowniczki, ale jej westchnienia „kawaiii!!!” jeśli tylko widzi cheagle – nie można się nie śmiać :)

Jade, Ion i Anise to interesujące postacie. Szczerze powiedziawszy widząc Mistrza na początku myślałam, że to dziewczyna ;) Sami spójrzcie na obrazki z postacią mającą zielone włosy – ma takie dziwne rysy, że ciężko powiedzieć xD Anise za to ochroniarzem?! To dzieci też się do armii przyjmuje? Jade natomiast sprawia wrażenie zimnego drania – zobaczymy co z tego dalej wyniknie.

Mieu został moim ulubieńcem! Jest tak słodziutki i uroczy!!! Głosik, wygląd – nie można się nie zakochać ;P Po za tym jego relacja z Lukiem to gag na gagu. Choćby moment ich poznania – screeny 20, 21 i 22 mówią same za siebie ;D

Zastanawia mnie także jak to jest żyć przez cały czas zamkniętym w domu. W takiej sytuacji naprawdę nie dziwią okrzyki zachwytu Luke’a. Nie może znać tego, czego nie ma w jego posiadłości. Myślę, że ja bym tego chyba nie wytrzymała ;( Brak wolności jest czynnikiem, który wzbudza największy bunt w człowieku!

Następny odcinek będzie bardzo interesujący – w końcu pojawia się Guy ^^ Od początku zapałałam do niego sympatią. Możliwe, że dlatego, że ma tego samego seiyuu co Gourry ze Slayers ;) Ale jednocześnie sam potrafi zapracować na swoją opinię – jest po prostu sympatyczny :)

Screeny:

Cheers! :*

About Shouri

English philologist | A girl in her 20s | Polish | INTJ | Bookworm | Gamer | Shipper | Anime watcher | Manga reader | Sci-Fi Fantasy geek | Volleyball fan | Always sleepy, almost always optimistic, grumpy at times, enjoys writing as a pastime :)

Posted on 29 Październik 2008, in Anime, Tales of the Abyss and tagged , , , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: