Slayers Revolution – Odcinek 13 (ostatni)

Wszystko co dobre kiedyś się kończy – tutaj mamy tego żywy przykład. Z tym odcinkiem seria Revolution dobiegła końca, tak więc zamiast zwykłych przemyśleń umieściłam ogólne podsumowanie całości :)

Bardzo dużo ludzi narzekało na tą serię, ale ja się po prostu cieszyłam z większej ilości Slayersów – co ważniejsze spotkamy naszych ulubionych bohaterów znowu za jakiś czas! ^^

Cała zabawa z tym odcinkiem była dość wkurzająca bo ten opis powinien być już dawno, ale wersja mkv jaką ściągnęłam była jakaś dziwna (jakby skodowana do za dużej ilości fpsów) i nie dało się jej oglądać. Musiałam czekać na wersję poprawioną i nareszcie wyszła :)

Pewna część historii znalazła rozwiązanie, ale ciągle pozostaje kilka wątków czekających na dalsze rozwinięcie. Puki co przejdźmy do tego co wymyśliła Lina tym razem :)

Streszczenie:

Zaczynamy od chwili, w której pożegnaliśmy się ostatnim razem. Gourry kontynuuje walkę z Zanaffarem za pomocą pożyczonego od Pokoty Miecza Światła, tymczasem Lina i Sylphiel ucinają sobie pogawędkę z Duclisem. Czarodziejka odkrywa, że tygrys pragnie ją zabić, aby nie miała takiej okazji wskrzeszona bestia. Pożerając naszą bohaterka Zanaffar wchłonął by całą jej wiedzę, a mogło by być to bardzo niebezpieczne nawet dla Duclisa.

Nawiązuje się pomiędzy nimi walka, ale zaklęcia okazują się bezużyteczne – w końcu Duclis nosi zbroję Zanaffara! Nagle spod ziemi wyłania się bestia we własnej osobie i atakuje tygryso-człowieka. Okazuje się, że chce stworzyć kolejnego Zanaffara poprzez wchłonięcie Duclisa przez zbroję, którą nosi.

Lina oczywiście ma zamiar przeciwstawiać się przeznaczeniu i walczyć z bestią, która rusza na Seyruun. Na murach twierdzy zbierają się wojska, na których czele stoi Phil – ojciec Amelii. Wszyscy wspólnymi siłami chcą pokonać Zanaffara. Niestety nie ważne co by robili nie odnoszą żadnych skutków, jednak wydaje się, że Lina wpadła na jakiś pomysł.

W międzyczasie widzimy, że z daleka walce przygląda się Weiser, a po chwili pojawia się Xellos. Obaj jednak nie mają zamiaru mieszać się w potyczkę.

Zanaffar w tym czasie wyjawia swoje intencje. Został on stworzony dawno temu przez ludzi pragnących broni doskonałej kiedy energia ich zaklęcia wymknęła się spod kontroli. Teraz chce stworzyć więcej takich jak on, a później będzie nawet w stanie wchłonąć samych bogów!

Nasi bohaterowie postanawiają się nie poddawać i wprowadzają plan małej czarodziejki w życie. Magowie Seyruunu na czele z Sylphiel rzucają Aqua Create i sprowadzają deszcz. Wtedy wszyscy miotają najróżniejszymi zaklęciami lodu i zimna chcąc w ten sposób zamrozić potwora. Kiedy im się to udaje czas na decydujący cios, ale akurat w tym momencie energia repliki Miecza Światła się wyczerpuje! Lina próbuje ratować sytuację Ragna Blade, ale wie, że nie zdąży rzucić zaklęcia. Niespodziewanie z pomocą przychodzi Duclis i swoim atakiem daje Gourry’emu i Linie czas. Energia Miecza Światła i Ragna Blade porządnie rani potwora, a jego żywot kończy się po Dragon Slavie!

To co zostało po Zanaffarze zostało sprowadzone nad jezioro, a w pobliżu Pokota posadził nasionko Świętego Drzewa Flagoon, które pochłonie złą energię. Następnie zjawia się Duclis. Nie zmienił się w Zanaffara, ale nie wie dlaczego. Za to został przemieniony w coś na kształt centaura. Pokota ma mu wymierzyć sprawiedliwość za popełnione przestępstwa, ale nie jest w stanie skrzywdzić przyjaciela. Duclis odchodzi, a nasi bohaterowie ruszają dalej przed siebie bo wciąż wiele spraw pozostało niewyjaśnionych!

KONIEC!

Przemyślenia końcowe:

Szczerze powiedziawszy nie wiem dlaczego tak wszyscy narzekali na tą serię Slayersów. Główny zarzuty to po pierwsze cukierkowa grafika, po drugie brak humoru, a po trzecie spłycenie postaci. Nie mogę się z tym zgodzić!

Wykonanie było moim zdaniem ładne i bardzo dobrze, że zmienili odrobinkę wygląd! Przecież nie można od 1995 roku jechać ciągle na tym samym! Kosmetyka i iście z duchem techniki to w moim odczuciu plusy, a nie minusy. Wszystko miało piękne kolory, a postacie były wyraziste i lekko „przerysowane” z mocno zaznaczonymi krawędziami. To tylko podkreślało humorystykę i mi w żadnym wypadku nie przeszkadzało, a efekty zaklęć bardzo mi się podobały :)

Druga rzecz to humor. Że niby się powtarzają i, że nie zabawne… zależy jak kto na to patrzy. Gagi z „płaską jak deska” przewijały się przez wszystkie sezony, więc i tu mnie nie zdziwiły. Co więcej – od pierwszej minuty czekałam na jego pojawienie się! Taki powiew naftaliny, że tak to ujmę. Ukłon w stronę tych co oglądali poprzednie serie. Nie wiem też dlaczego Pokote spotkało tak nieżyczliwe przyjecie. To człowiek w „przejściowej” formie. Mi jego wygląd nie przeszkadzał. Miał swoją historię, odegrał dość ważną rolę – coś jak Filia i tyle.

Ogólnie rzecz biorąc zawsze jest tak z sequelami. Publika nastawia się na fajerwerki i nie wiadomo co, a ja idąc do kina na takiego powiedzmy Indianę Jonesa i Królestwo Kryształowej Czaszki zwyczajnie spodziewałam się, że dostanę więcej tego samego co wcześniej. Tak też się stało i w przypadku Indy’ego i Slayers Revolution :)

Opening i ending zasługują na wielką pochwałę. Megumi to jedna z moich ulubionych wokalistek – ma naprawdę fajny głos i spisała się świetnie. Do tej pory słucham „Revolution” jadąc autobusem do szkoły ^^ Cieszę się także, że zostali starzy seiyuu. Głosu Zelgadisa (Hikaru Midorikawa) mogę słuchać wiecznie xD

Slayers Revolution jak najbardziej mi się podobało i na podsumowanie dodam, że jeśli czekaliśmy na prawdziwą rewolucje to może faktycznie jej nie dostaliśmy, ale podchodząc do tej serii jak do kolejnych przygód znanych nam bohaterów możemy przeżyć kilka przyjemnych godzin ^^

Screeny:

Cheers! :*

About Shouri

English philologist | A girl in her 20s | Polish | INTJ | Bookworm | Gamer | Shipper | Anime watcher | Manga reader | Sci-Fi Fantasy geek | Volleyball fan | Always sleepy, almost always optimistic, grumpy at times, enjoys writing as a pastime :)

Posted on 14 Październik 2008, in Anime, Slayers Revolution and tagged , , , , . Bookmark the permalink. 15 komentarzy.

  1. Pieprzysz jak potłuczony, slayers zawsze składał się z 26 odcinków więc i teraz tak będzie.
    Przed następną serią zawsze była przerwa jak W KAZDYM anime…
    Co do wyglądu postaci TO BYŁY beznadziejne bo nie są to ci sami rysownicy, zatrudnili ludzi bez talentu którzy nie potrafili nawet przenieść postury postaci, zobacz na proporcje postaci w NEXT i Revolution… Niektórzy się skurczyli nawet :| …
    Dodatkowo dialogi postaci ą bez żadnego polotu, jakby z góry robili to dla kasy i odbębnienia następnego odcinka…
    Tyle na temat, piejesz na temat anime które dawno wygasło bo taka prawda że nikomu nie chciało się ruszyć dupy…

  2. @lol
    Po pierwsze – jeśli już chcesz mnie obrażać to byłbyś chociaż na tyle inteligentny żeby zauważyć, że co najwyżej „Pieprzę jak potłuczona” bo jestem dziewczyną. Cóż, widzę że dostrzeżenie takiej drobnej różnicy i czytanie ze zrozumieniem wykracza po za Twoje zdolności.

    „slayers zawsze składał się z 26 odcinków”
    Revolution to 13 odcinków, a Evolution-R (kolejna seria) następne 13 odcinków kontynuujące historię. Jakbyś czytał moje notki byś wiedział.

    „Przed następną serią zawsze była przerwa jak W KAZDYM anime…”
    Chce zauważyć, że w niektórych np. nie ma – patrz Shugo Chara!. Jest jeszcze inna kwestia – tutaj mamy kontynuację tego samego wątku. Przerwy nie musiało być. Ale oczywiście jeśli jaśnie oświecony uważa, że tak jest w kazdym anime to nikt nie ma prawa się nie zgadzać.

    „Pieję” na temat tego anime bo mi się u licha podobało! Nie wiem czy za ciężko jest zauważyć, że to jest blog. Blogi z reguły służą do wyrażania SUBIEKTYWNEJ oceny piszącego. Szczerze powiedziawszy guzik mnie obchodzi, że według Ciebie Slayersi wygaśli dawno temu. Ja się przy nim dobrze bawiłam i to opisałam.

    Rzecz ostatnia. Mogłam Twojego komenta wywalić, ale tego nie zrobiłam. Dlaczego? Bo mimo tego w jakim stylu, wyraziłeś jednak jakieś zdanie.
    Na przyszłość – każdy się może ze mną nie zgadzać i w żadnym stopniu mi to nie przeszkadza, ale obrażania mnie nie będę tolerować.
    Chcesz wyrazić opinię – ależ proszę bardzo – byleby przejawiała się w tym inteligencja, a nie udawanie swojej wyższości.

    Nie wiem ile masz lat i nie chcę wiedzieć – ale z treści nie dałabym więcej jak rozpuszczony dzieciak z podstawówki.

    Chamstwu mówię nie! Tyle odemnie.

  3. Dla mnie ta seria jest jakąś pomyłką. To już nie jest opowieść o zaginionym w przeszłości mitycznym świecie tylko jego bezsensowna parodia. W Slayers Revolution wdarła się współczesna moda na pokemony i zwierzęta człekopodobne. Brakuje mi pewnej aury autentyczności – o ile byłabym pomimo swoich 20lat na karku uwierzyć w istnienie smoków, to w istnienie zielonego pokemona z dłońmi na końcu uszu już nie bardzo. Jedyną pociechą, którą pozostawiła mi nowa seria jest Xellos, któy jako jedyny nie został obdarty ze swojej osobowości. Bo o ile Lina w seriach next i try byłą wrzaskliwą, acz nieprzeciętnie inteligentną bestią, to teraz jest tylko idiotką która potrafi rzucać czary. Debilizm Gourriego jest mocno przesadzony a Amelii urosły cycki ale intelekt wręcz odwrotnie proporcjonalnie. Demony to jakieś tyrgrysy i pokojówki. Fragmenty humorystyczne mocno przerysowane. Kolory jakby przejechane przez Picasę, Photoshopa i inne programy graficzne razem wzięte. Wszystko składa się na ładnie zapakowaną bzdurę z kuszącym napisem „Slayers”, które Slayersami niestety nie jest. Takie moje zdanie, pozdro 600

  4. @N
    Dziękuję – mam nadzieję, że pan z wyżej wie już jak pisze się konkretną krytykę – podaje się argumenty ^^
    Nigdy nie twierdziłam, że Revolution jest wspaniałe czy coś w tym guście. Jestem wielką fanką NEXT i nic tego uwielbienia nie przebije, ale i tak uważam, że nowa seria nie jest tak zła jak patrzą na nią ludzie.
    Nigdy w Slayersach się nie doszukiwałam czegoś w co mogłabym uwierzyć. To jak i cała reszta podobnych anime to fantazja twórców. Nie ma znaczenia czy mamy smoki, czy coś innego – to i tak nie istnieje, więc wybierać co jest bardziej „prawdopodobne” to kwestia względna.
    Jak najbardziej możesz uważać, że Revolution jest do niczego, ale ja się upieram przy swoim. Jako coś lekkostrawnego po trudnym dniu Slayersi nadają się idealnie.
    Mi oglądało się przyjemnie i pozostanę przy tym zdaniu :)
    Pozdrawiam ^^

  5. Dobry Rap Od Tylu Lat

    IMO Pokemon rzeczywiscie irytuje, Rezo mogliby nie wskrzeszac a niektorych postaci nie poznaje po liftingu. Z drugiej strony jednak graficznie Revolution prezentuje sie calkiem niezle. Nie wciaga jak stare serie na rtl7 pare lat temu ale obejrzalem z przyjemnoscia i czekam na kontynuacje.
    pzdr

  6. MI SIĘ PODOBA CAŁA SAGA WYCHOWAŁAM SIĘ NA TYM ANIME I JESTEM JEJ WIELKA FANKĄ DO DZIŚ I BARDZO CHĘTNIE WŁĄCZAM KOMPA I PRZYPOMINAM SOBIE PRZYGODY MOICH ULUBIONYCH BOHATERÓW . CO PRAWDA NIE WIDZIAŁAM JESZCZE WSZYSTKICH ODCINKÓW NAJNOWSZEJ SERII ALE JUŻ MI SIĘ PODOBA.
    NA POCZĄTKU PRZECZYTAŁAM ŻE ZOBACZYMY JESZCZE NASZYCH BOHATERÓW WIĘC MAM PYTANIE CZY TA INFORMACJA JEST PEWNA BO JEŚLI TAK TO BĘDZIE TO MISTRZOSTWO ŚWIATA !!!!!!

  7. @fanka
    Dziękuje Ci bo jesteś jedną z niewielu osób, która wsparła mnie w mojej kampanii „bronimy slayersów” ;D
    Informacja, że będzie więcej Slayers jest nawet bardzo pewna, ponieważ nowa seria Slayers Evolution-R, która jest bezpośrednią kontynuacją Revolution, już jest emitowana w Japonii ^^
    Znajdziesz ją na:
    http://www.veoh.com/search/videos/q/slayers+evolution-r

    Pozdrawiam fanów i fanki ^^

  8. Tak jest siostro ,, bronimy slayersów ,, jestem z tobą .
    Dzięki wielkie za stronkę już skorzystałam .
    SLAYERSI rządzą i tyle to jest coś co nigdy się nie nudzi decyzja żeby po tak długim czasie kontynuować serie jak dla mnie jest jak najbardziej trafiona . Jak dla mnie to mogliby stworzyć kolejne serie LINA I RESZTA EKIPY TO BY BYŁO COŚ !!!!!

  9. witam wszyscy ostatnio się rozpisują na temat nowych lsayersów ja od nie dawna interesuje się tym anime do tej pory obejrzałam trzy sezony i musze przyznać że naprawde mi się podoba . Przetrząsnęłam cały internet w poszukiwaniu slayers revolution i evolution r i jak narazie to znalazłam te odcinki w japońskiej wersji językowej jestem załamana jeśli ktoś zan stronke gdzie napisy są po polsku to normalnie bede mega wdzięczna bo naprwade jestem załamana natknęłam się jeszcze na wersje niemieckie .
    Jak obejrzę z polskimi napisami to na pewno napisze czy mi sie podobało ale już mam wrażenie że nie bedę rozczarowana chociarz z tego co przeczytałam to zdania są podzielone ale zobaczymy
    oczywiście pod warunkiem że poradzicie jakąś stronkę.

  10. @fanka
    Hahahah 2 osoby – no to już mamy podstawy do kampanii obronnej ;P

    @NIKI
    Uuuuu niemieckie napisy albo o zgrozo dubbing czyli zuuuuuuoooo (nienawidzę języka niemieckiego xD). Slayersi to naprawdę dobre anime i uważam, że każdy kto się interesuje japońską animacją powinien rzucić na nie okiem ^^ Mam nadzieję, że spodoba Ci się także nowa seria :)

    Już podaję strony:
    http://www.anime-ds.com/?sfansub=&sanime=slayers
    Potrzebna rejestracja – nie mają wszystkich odcinków

    http://download-anime.info/hell/index.php?id=anime_slayersrev.html
    polska stronka z downloadem anime – mają całość

    http://animesub.info/szukaj.php?szukane=slayers+revolution&pTitle=org
    stąd możesz ściągnąć polskie napisy ^^

    http://www.veoh.com/search/videos/q/slayers+revolution
    tu zaś szukaj streamingu jeśli nie chcesz ściągać odcinków na dysk.

    Mam nadzieję, że kiedy skończysz oglądać to podzielisz się opinią ^^
    Pozdrawiam!

  11. Obecnie po necie grasują pogłoski że studio zabiera sie do zrobienia nowej serii slayers która miała by nosic nazwę GLORY
    czy ktoś może wie coś na ten temat ?????
    Czy może to po prostu fantazja fanów .
    Mi osobiście bardzo się to podoba ta nowina i jestem ciekawa waszego zdania na ten temat .

  12. @fanka
    Tzn. to jest tak, że po skończeniu się serii Revolution, po necie chodziły plotki o serii – GLORY. Tyle że to była, można powiedzieć, częściowa prawda.
    Nazwa GLORY to była tymczasowa nazwa, dla piątego sezonu Slayersów, który aktualnie leci w Japonii pod tytułem Slayers-Evolution-R.

    Tak więc nic takiego jak GLORY narazie nie powstaje bo zmieniono nazwę, ale kto wie – może jak kiedyś najdzie ich ochota na szóstą serię…? xD
    Pozdrawiam ^^

  13. Muszę stwierdzić, że seria podobała mi się, no może to nie NEXT (ahhh jak tylko pomyślę o NEXT to aż łezka w oku), jednak według mnie dobrze wykonana robota… Fakt, że Pokota to całkowite odejście od poprzednich serii, no ale z drugiej strony skoro Rezo zamienił Zela w chimerę, to dlaczego tak się dziwicie dziwnemu wyglądowi pokemonka – to też jakby taka chimerka:P Zacząłem już oglądać kolejną serię i fabuła jest jak na razie zachęcająca, w końcu nie od parady mamy Xellosa, który zawsze wprowadza wątek tajemniczości… Poza tym nie zgodzę się co do krytykowania nowej Liny – jest taka jak była wybuchowa, pastwi się nad tymi, którzy ją sprowokują itp… Ale dalej jest bardzo inteligentna… Może wpływ na to co się teraz dzieje miał fakt, że po TRY nie miało być już nic – no i teraz jakieś sklonowane miecze światła to trochę przesadzone ale jak dla mnie czym więcej Slayersów i openingów oraz endingów to mogą zrobić nawet ze 100 serii :D

  14. @Arthedain
    Także mam sentyment do NEXT ^^ Seria zdecydowanie najlepsza ze wszystkich!
    Wracając jednak do Revolution – mam dokładnie takie samo podejście. Slayersi mają po prostu coś w sobie co trzyma nas przy monitorze :) Zagadka: Co przylepia nas bardziej do ekranu niż Slayersi? Odpowiedź to: więcej Slayersów xD
    Swoją drogą to zauważyłam też, że ostatnio jakby ludzie trochę ochłonęli i z większym spokojem podchodzą do nowych serii :)

    Pozdrawiam ^^

  15. ok nareszcie pobrałam fajną kopie i muszę powiedzieć że według mnie te wszystkie narzekania na SLAYERS REVOLUTION jak dla mnie są mocno przesadzone . Seria jest naprawdę dobra jeśli chodzi o bohaterów to nie wydaje mi się żeby postaci zostały spłycone Lina nadal jest wybuchowa energiczna pełna zapału i jak zawsze torturuje swoich towarzyszy , Gouri z lekka zagubiony ale jeśli dochodzi do walki to głupota to opuszcza i jest znakomitym wojownikiem , Amelia jak zawsze waleczna obrończyni prawa i sprawiedliwości . Zel to ten sam stary Zel co kiedyś na pozór może się wydawać trochę zimny ale to tylko pozory i oczywiście Xellos wprowadzający watek tajemniczości i jego sławne powiedzenie na które czekałam do pierwszego odcinka ,, to tajemnica,, no i wreszcie różnie oceniany nowy bohater Pokota mi on tam nie przeszkadza powiem więcej nawet sympatyczny .
    Jeśli zaś chodzi o wyglad naszych bohaterów to nie zmienili się tak bardzo jak sądzą niektórzy co prawda są pewne zmiany w ich wyglądzie ale nie wpłynęło to na jakość tej serii
    lina naprawdę jest płaska amelia ma bardziej fioletowe włosy gouri jakby schudł a włosy zela są jakby bardziej miękkie ale jak wcześiej wspomniałam seria bardzo mi sie podobała wszystko jak za starych dobrych czasów najpierw sparo momentów rozkładających na łopatki a póżnie w miare posuwania się do przodu coraz bardziej tajemniczo całość utrzymana w starym dobrym klimacie.

    NA KONIEC DODAM ŻE POPIERAM STWIERDZENIE POWYŻEJ ŻE MOGLI BY ZROBIĆ 100 SERII A I TAK BY MI SIE NIE ZNUDZIŁY
    A PUKI CO POZOSTAJE NAM MIEĆ NADZIEJE ŻE JESZCZE NIE RAZ ZOBACZYMY LINE I RESZTE EKIPY W NOWYCH PRZYGODACH.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: